Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Bezpieczeństwo - Uwaga na Hiszpanię

SlawekEwa - 2026-01-11, 10:30
Temat postu: Uwaga na Hiszpanię
Dla tych co nie mają FB , a czytają CT

"
Post Marek Konopnicki
🇪🇸 Hiszpania Kamperem ·
Marek Konopnicki
·
Administrator
·
12 godz.
·
Ku przestrodze !!!
Dzisiaj na parkingu Urbanova w Alicante miało miejsce bardzo przykre zdarzenie , jeden z naszych rodaków został okradziony w biały dzień na bezczelnego.
Podjechało dwóch mężczyzn pokazali odznaki i legitymację ( auto nieoznakowane , mężczyźni bez mundurów) , powiedzieli że sprawdzają kampery pod kątem narkotykow i fałszywych pieniędzy , weszli do kampera , sprawdzali portfel ( skanując niby bankomaty ) po czy okazało się że portfel oddali pusty, wszystko odbyło się tak szybko że kolega nie zdążył zrobić nawet zdjęć uciekającego auta .
Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia ( piszcie w komentarzach ) ale ja od 10 lat nie słyszałem o niczym podobnym.
Proszę bez głupich komentarzy , sprawa jest przykra 🙁"

joko - 2026-01-11, 11:16

No nieźle sobie to wymyślili . Nie zdziwił bym się , gdyby lokalna policja opieszale reagowała na ewentualne zgłoszenia takich zdarzeń.
Albo cwaniaki znalazły sobie nową "niszę", albo ktoś wymyślił sobie bat na tabuny stojących na dziko kamperów.
Tylko czekać na podobne zdarzenia w innych krajach :-/

To jest podobny mechanizm psychologiczny jak w metodzie "na wnuczka". Każdy stojący na dziko w takich lokalizacjach ma z tyłu głowy to , że może ktoś podjechać , sprawdzić dokumenty , wlepić mandat, czy kazać się wynosić i czujność się wyłącza.

W normalnych warunkach , nie zastraszony, asertywny i świadomy własnych praw człowiek by się trzy razy zastanowił zanim dał by do ręki swój portfel jakimś cywilom machającym blachą.

Jedyna skuteczna metoda na takich cwaniaków (i innych amatorów cudzej własności polujących na karawaningowców) to trzymanie pieniędzy , dokumentów i kart w inteligentnie zrobionym schowku (nie mówię o kamperowym sejfie przykręconym w szafce ;) ) , który jest łatwo dostępny dla nas , ale trudny ,czy wręcz niemożliwy do znalezienia przez intruza w ograniczonym czasie . Kamper ma takich miejsc sporo , a najlepsze są te najmniej oczywiste :spoko
Na wierzchu trzymamy portfel "wabik" z paroma euraskami na bieżące drobne wydatki i ewentualnie kserokopiami dokumentów i kartą z której nie da się nic ściągnąć (puste konto , albo brak limitu). Do kompletu jeszcze stare nie używane smartfony i tablety leżące stale na wierzchu , gdzieś w widocznym po wejściu do kampera miejscu :spoko

SlawekEwa - 2026-01-11, 11:50

joko napisał/a:
Nie zdziwił bym się , gdyby lokalna policja opieszale reagowała na ewentualne zgłoszenia takich zdarzeń.

Jednak dochodzą słuchy ,że policja hiszpańska stawia sobie "za punkt honoru" złapać łobuzów którzy psują im reputację :chytry

przemo.d - 2026-01-11, 12:09

Ten zachód EU to widzę, że powinien nową nazwę dostać " dziki zachód " :haha:
Do tej pory miałem dziwne przekonanie, że będąc w środku kamperka nikt się nie odważy podejść ale przypadek Zbigniewa zburzył cały misterny plan :shock: i gadanie, że jak zamknięcie sobie np. Rowery w garażu za dekturowymi drzwiami z plastikowym zamkiem będą bezpieczniejsze jest śmieszne..
Bo sam montaż wspomnianych rowerów na bagażniku bez jakiegokolwiek zabezpieczenia to więcej wysiłku ze zdjęciem wymaga niż wyciągnięcie go z takiego garażu :mrgreen:
Niedługo to trzeba bankowóz pancerny na kamperka przerabiać będzie :spoko żeby tam pojechać....jak tak dalej to będzie wyglądało.
Oglądając zdjęcia z takiej Hiszpani to jest przegięcie w ilości kamperkow na parkingach i to chyba główny problem kłopotów :bajer

joko - 2026-01-11, 12:13

SlawekEwa napisał/a:
joko napisał/a:
Nie zdziwił bym się , gdyby lokalna policja opieszale reagowała na ewentualne zgłoszenia takich zdarzeń.

Jednak dochodzą słuchy ,że policja hiszpańska stawia sobie "za punkt honoru" złapać łobuzów którzy psują im reputację :chytry


Jaki honor taki punkt ;) . Może tak istotnie być , ale włoska policja też stawia sobie za punkt honoru łapanie złodziei kamperów , a jak to wygląda w realu to się wielu już przekonało :spoko

Nawet jak jest tak jak piszesz to jak znajdą jednych to pojawią się inni . Tak czy inaczej trzeba być czujnym i świadomym , że zagrożenia są również z tej strony i jakoś przynajmniej starać się temu zapobiegać.
Ja wyznaję zasadę, że jak nie chcesz być okradziony czy oszukany to musisz być cwańszy od intruza. Zamiast zabezpieczać się przed włamaniem tuzinem wymyślnych zamków i potem poza stratą tego co i tak zostało ukradzione ponosić jeszcze koszty napraw nieuniknionych zniszczeń , lepiej zrobić tak , aby złodziej mógł dostać sie łatwo i bez potrzeby niszczenia czegokolwiek, ale mógł ukraść tylko "wabiki" .
Podobnie sprawa ma się z tego typu oszustwami . Ciężko ich uniknąć , ale można ograniczyć straty do minimum :spoko

joko - 2026-01-11, 12:38

przemo.d napisał/a:
Ten zachód EU to widzę, że powinien nową nazwę dostać " dziki zachód " :haha:


Zawsze taki był , tylko wcześniej byliśmy omamieni :spoko

przemo.d napisał/a:

Oglądając zdjęcia z takiej Hiszpani to jest przegięcie w ilości kamperkow na parkingach i to chyba główny problem kłopotów :bajer


Teraz wszędzie gdzie warto było kamperem pojechać już tak jest i wszędzie tam prędzej czy później będzie szlaban.
Taki stan rzeczy potrwa jeszcze jakiś czas, a docelowo jest pewne, że karawaning musi przyjąć formę zorganizowaną (postoje wyłącznie na kempingach i zorganizowanych płatnych miejscach postojowych) i niestety będzie to "sport" jedynie dla wystarczająco zamożnych.
Powodem obecnej masowości ,popularności i całej tej "klęski urodzaju" był początkowo srowid , a po nim (i na jego fali) zatrzęsienie youtuberów promujących rajskie i pozbawione problemów życie "w drodze" :spoko

przemo.d - 2026-01-11, 14:24

Czyli trzeba iść pod "prąd" i miejscówkami nie ma się co chwalić.
Bo ja do tej pory idąc na miacho dachów nie zamykam, krzesełka jak się wysilę i wyjmę to max. Chowam pod kamperka z lenistwa, kask leży i dwa dni na rampie i nic sie nie dzieje.
Ale każdy dzikujący rozumie, że to "ryzyko zawodowe" i może nas to spotkać co kolegów..
Omijanie dużych skupisk ludzkich / dużo ludzi to i dużo złodziei / może choć to się jeszcze sprawdza :spoko

Kazik II - 2026-01-11, 14:27

joko napisał/a:
Na wierzchu trzymamy portfel "wabik" z paroma euraskami na bieżące drobne wydatki i ewentualnie kserokopiami dokumentów i kartą z której nie da się nic ściągnąć (puste konto , albo brak limitu). Do kompletu jeszcze stare nie używane smartfony i tablety leżące stale na wierzchu , gdzieś w widocznym po wejściu do kampera miejscu :spoko

To jest ogólnie niezła koncepcja. Dodam od siebie, że najprościej zgłosić zagubienie karty w naszym banku. Bank unieważnia tę "zagubioną" kartę, wydaje nową a tę starą niech sobie kradną.
A co do opisanej sytuacji - to różne numery się zdarzają. Oto stoisz w kolejce do przejścia albo w korku a tu podchodzi do auta facet i pokazuje portfel niby z forsą, który rzekomo leżał pod twoim autem. I pyta czy to twój a jeśli nie, to proponuje że.... się podzieli tą forsą, podaje ten portfel aby sobie sprawdził a tam.....nie ma nic. Na co gościu wydziera się, że ukradłeś tę forsę i od wobec tego przeszuka twój portfel i twoje auto żeby sprawdzić czy nie ukradłeś, bo jak nie ....to zawoła policję. Mi coś takiego zdarzył się dwa razy. Za pierwszym razem (o ludzka głupoto) wziąłem ten portfel do ręki, ale szybko się zorientowałem, wyrzuciłem i pozamykałem auto nie zważając na groźby i wrzaski. Za drugim razem od razu posłałem gościa do diabła.

SlawekEwa - 2026-01-11, 14:28

joko napisał/a:
a po nim (i na jego fali) zatrzęsienie youtuberów promujących rajskie i pozbawione problemów życie "w drodze"

tak i "wolność" i życie "poza systemem" :haha:

Darson - 2026-01-11, 19:48

A co mówiąc przepisy ?
Czy mamy obowiązek wpuścić do kampera nieoznakowanych gości ?
Albo dać im dokumenty, portfel do sprawdzenia ?
Bo w PL zdaje się jeśli zatrzymuje nas nieoznakowany pojazd to nie musimy się zatrzymać.

joko - 2026-01-11, 21:19

SlawekEwa napisał/a:
i życie "poza systemem" :haha:


Taa .... chyba poza system opłat parkingowych :szeroki_usmiech

Komplecik - 2026-01-11, 21:27

joko napisał/a:

Teraz wszędzie gdzie warto było kamperem pojechać już tak jest i wszędzie tam prędzej czy później będzie szlaban.

Nie przesadzaj jest jeszcze na tą chwilę kilka miejsc gdzie ludzie są mili samochody stoją z otwartymi szybami 100kami jest ciepło tanio, Turcja :ok

Komplecik - 2026-01-11, 21:29

Ten jest też dobry gagatek :ok na końcu świata

https://vm.tiktok.com/ZNRhrdvcg/

joko - 2026-01-11, 22:30

Darson napisał/a:
A co mówiąc przepisy ?
Czy mamy obowiązek wpuścić do kampera nieoznakowanych gości ?
Albo dać im dokumenty, portfel do sprawdzenia ?
Bo w PL zdaje się jeśli zatrzymuje nas nieoznakowany pojazd to nie musimy się zatrzymać.


Policja nie ma prawa Cię nawet zatrzymać i legitymować , jeśli nie łamiesz prawa .

Często funkcjonariusze powołują się na art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, który mówi, że policjant ma prawo legitymować w celu ustalenia tożsamości, ale jest to tzw. norma kompetencyjna , która nie działa sama tylko muszą być spełnione dodatkowe warunki, a głównie musi być wyraźny i faktyczny powód (łamanie prawa lub uzasadnione podejrzenie jego łamania, podobieństwo do osoby poszukiwanej , itp).
Powód zatrzymania i żądania okazania dokumentów musi być przedstawiony w pierwszej kolejności a nie dopiero na etapie czynności.

Mówimy o samym legitymowaniu , bo o jakiejkolwiek rewizji w kamperze , a tym bardziej sprawdzaniu zawartości portfela nie ma mowy bez nakazu.
Jedyną sytuacją kiedy policja ma prawo wejść do kampera (ale tylko wejść, bez grzebania po szafkach) jest kontrola drogowa kiedy kamper jest w ruchu i jedynie w związku z konkretnymi czynnościami sprawdzającymi (np. stan techniczny , bezpieczeństwo ruchu, ładunek)
Kamper jest traktowany jako DOM (ze wszystkimi tego prawnymi konsekwencjami) kiedy ktoś w nim przebywa,śpi , gotuje, itp, i jest zaparkowany a nie w ruchu (nawet jeśli zaparkowany na drodze publicznej i nawet jeśli w niedozwolonym miejscu).

Wszystkich tych dozwolonych czynności kontrolnych i sprawdzających może dokonywać tylko policja umundurowana i prawidłowo oznakowana (imienniki , numery służbowe i pełne umundurowanie). W przypadku próby legitymowania i dokonywania jakichś czynności sprawdzających przez "tajniaków" mamy prawo odmówić i poprosić o przyjazd umundurowanego patrolu.

Pierwszą czynnością jaką należy zrobić kiedy ktoś nie będący w mundurze (pełnym umundurowaniu z pełnymi oznaczeniami) coś od nas chce , jest odmowa wszystkiego, wyraźna prośba o przysłanie patrolu , a w przypadku odmowy samodzielne zadzwonienie na 112 i wezwanie policji .
Jeśli do zaparkowanego kampera podjedzie czy podejdzie umundurowany patrol to jedyną czynnością jaką mogą zrobić to legitymowanie , ale tylko wtedy kiedy na wejściu przedstawią się i podadzą realny powód (np stoi Pan w niedozwolonym miejscu, ma Pan wystawione sprzęty w miejscu w którym nie wolno kamperować , itp).

Żądanie okazania zawartości portfela pod pretekstem sprawdzenia czy czasem aby pieniądze w nim nie są fałszywe jest tak kuriozalne , że od razu powinna się każdemu zapalić lampka, ale rozumiem że stojąc w "trefnym" miejscu z ciągłym nerwowym oczekiwaniem , że ktoś podjedzie i wlepi mandat , może być mocno dezorientujące . Jak się okazuje że jednak nie chodzi o mandat tylko o sprawdzenie banknotów co do legalności których sami jesteśmy pewni , to z radości i ulgi większość robi to chętnie i z radością :spoko
Na tym właśnie oparta jest cała filozofia tego numeru :bigok

Darson - 2026-01-11, 22:40

joko napisał/a:
z radości i ulgi większość robi to chętnie i z radością

Do tego dochodzi stresik, bo jesteśmy za granicą, nie znamy wszystkich przepisów, nie chcemy wpakować się w większe kłopoty itp.
To co napisałeś powyżej, o nieoznakowanych i nie umundurowanych, zgadza się z tym, co wiedziałem do tej pory.
Pytanie tylko, czy to przepisy unijne czy polskie ?

joko - 2026-01-11, 22:51

Komplecik napisał/a:
joko napisał/a:

Teraz wszędzie gdzie warto było kamperem pojechać już tak jest i wszędzie tam prędzej czy później będzie szlaban.

Nie przesadzaj jest jeszcze na tą chwilę kilka miejsc gdzie ludzie są mili samochody stoją z otwartymi szybami 100kami jest ciepło tanio, Turcja :ok


Z naciskiem Robert na "JESZCZE" :spoko

Z Turcją jest ten problem, że oni sami intensywnie uprawiają karawaning we wszelkich postaciach i jak przyjdzie moment , że sami we własnym kraju nie będą mogli swobodnie z tego korzystać bo wszędzie gdzie się da będą cały okrągły rok stały takie tabuny obcych kamperów jak choćby w Hiszpanii, to już tacy mili nie będą .
Hiszpanie , Grecy , czy Portugalczycy też byli mili zanim doznali najazdu hunów :haha:

Trzeba sobie jasno powiedzieć , że ten stan rzeczy jaki ma miejsce nie tylko w karawaningu , ale generalnie w całej szeroko rozumianej turystyce nie ma prawa się utrzymać na dłuższą metę , bo nikt tego nie wytrzyma.
Czy się to nam podoba czy nie będzie coraz trudniej i coraz drożej :(

Darson - 2026-01-11, 23:01

Wszędzie można będzie jeździć, pod warunkiem że się odpowiednio zapłaci.
Już wprowadzają opłaty za zwiedzanie centrów miast, za wejście w uliczkę czy dzielnicę. :?
Zrobią więc odpowiednio wysokie opłaty dla kamperów i będzie można jeździć.
Piniondz rządzi światem :bigok

joko - 2026-01-11, 23:24

Darson napisał/a:
joko napisał/a:
z radości i ulgi większość robi to chętnie i z radością

Do tego dochodzi stresik, bo jesteśmy za granicą, nie znamy wszystkich przepisów, nie chcemy wpakować się w większe kłopoty itp.
To co napisałeś powyżej, o nieoznakowanych i nie umundurowanych, zgadza się z tym, co wiedziałem do tej pory.
Pytanie tylko, czy to przepisy unijne czy polskie ?


Zgadza się, do tego jeszcze często dochodzą problemy z komunikacją w obcym języku, dlatego tym bardziej trzeba o tym pisać , bo nawet jeśli to nie pomorze w 100% i każdemu, to zawsze gdzieś przynajmniej zostanie jakaś świadomość i jak kogoś to spotka, to może sobie przypomni i nie da się wkręcić.

Przywołałem polskie przepisy , ale w kwestiach tak podstawowych jak prawa obywatelskie , czy uprawnienia policji to raczej prawo unijne jest spójne , a że ponoć jest nadrzędne nad prawem państw członkowskich to wszędzie powinno być podobnie.

Ale co będziemy mówić o prawie w innych krajach Europy , jak w Polsce nadal jest problem z jego respektowaniem przez legalnych a nie trefnych funkcjonariuszy .
Jak ktoś nie oglądał i nie zna , to proponuje pooglądać kilka filmów na kanale "Audyt Obywatelski" gdzie facet wałkuje ten temat i pomimo, że robi to juz kilka lat i jest znany, to nadal jeszcze zdarzają mu się aresztowania, glebowanie i inne kwiatki.
Jeśli Polak w Polsce , obyty z prawem napotyka takie problemy , to co mówić o spokojnym karawaningowcu za granicą.
Ja nikogo nie namawiam , do dyskusji i sprzeczek z policją za granicą ,( nie ważne czy prawdziwą czy trefną) nawet jak jesteśmy "w prawie" , a bardziej chodzi mi o to żeby mieć świadomość swoich praw i obowiązków policji, bo w ten sposób można łatwiej zweryfikować i ewentualnie odstraszyć tych co chcą nas okraść.

Tak jak pisałem wcześniej, zamiast wdawać się w trudne historie z oszustem , lepiej go mądrze samemu oszukać , aby potem po robocie musiał powiedzieć jak Grucha w Sztosie - "Pier...ny, robotę mi sprzedał " :haha:

:haha: :haha: :spoko

SlawekEwa - 2026-01-11, 23:34

joko napisał/a:
Przywołałem polskie przepisy , ale w kwestiach tak podstawowych jak prawa obywatelskie , czy uprawnienia policji to raczej prawo unijne jest spójne

Przepisy , przepisami, prawa, prawami, a pojęcie w policji jak "rutynowa kontrola " nadal istnieje i co im zrobisz :diabelski_usmiech

joko - 2026-01-11, 23:59

Darson napisał/a:
Wszędzie można będzie jeździć, pod warunkiem że się odpowiednio zapłaci.
Już wprowadzają opłaty za zwiedzanie centrów miast, za wejście w uliczkę czy dzielnicę. :?
Zrobią więc odpowiednio wysokie opłaty dla kamperów i będzie można jeździć.
Piniondz rządzi światem :bigok


Ja nawet jestem za, bo jeśli nie wróci już tak jak było 10 czy 20 lat temu (a nie wróci na pewno) to z dwojga złego wolę stanąć w miejscu cokolwiek zorganizowanym , zapłacić uczciwą kwotę i nie być traktowany przez miejscowych jak intruz .
W twierdzeniu, że fajne miejscówki powinny zostać dzikie i za free jest dużo sprzeczności .
Zwolennicy takiego dzikiego karawaningu mówią "wolność" , "spokój" i "kontakt z naturą" .... a potem stoją tygodniami na plaży w środku niczego pośród setek podobnych sobie :haha:
Mówią, że nie ma jak dzika darmowa miejscówka w pięknych okolicznościach przyrody w ciszy i samotności, a jak jakimś cudem jeszcze taką znajdą , to wrzucają na fejsa albo YT z dokładnym opisem i koordynatami , bo od ciszy, spokoju i natury ważniejszy jest kontent i klikalność :spoko

joko - 2026-01-12, 00:09

SlawekEwa napisał/a:
joko napisał/a:
Przywołałem polskie przepisy , ale w kwestiach tak podstawowych jak prawa obywatelskie , czy uprawnienia policji to raczej prawo unijne jest spójne

Przepisy , przepisami, prawa, prawami, a pojęcie w policji jak "rutynowa kontrola " nadal istnieje i co im zrobisz :diabelski_usmiech


Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola i zatrzymanie oraz wyłudzenie danych pod takim pretekstem to poważne naruszenie prawa przez funkcjonariusza . Sądy za takie numery walą grubo i płacą poszkodowanym konkretne odszkodowania . Problem tylko w tym, że mało komu chce się w to babrać i większość macha ręką.

gryz3k - 2026-01-12, 00:46

Do Turcji jeździliśmy kamperem zanim stało się to modne. I wtedy faktycznie był luz blues. Wraz ze wzrostem popularności pojawiły się ograniczenia. Częściowo z winy kamperowców, którzy moźliwość stania gdzie się chce uważają za przyrodzone im prawo. Sam byłem śwkadkiem wzburzenia, które wywołała prośba właściciela apartamentu na parterze budynku by przestawić kamper kawałek dalej bo organizował kolacjè dla znajlmych a kampery zasłaniały morze. Zakazy są niemal zawsze efektem popularnoßci karawaningu. Tak jak i zagrożenia. Jak było nas mało to stanowiliśmy atrakcję teraz uciążliwość. Duża ilość jeleni do odstrzału powoduje tworzenie się szajek oszustów i włamywaczy wyspecjalizowanych w krojenku kamperowiczów. Dlaczego więcej jest takich przhpadków na zachodzie? Bo tam jest kogo okradać.
Cyryl - 2026-01-12, 09:23

joko napisał/a:
...Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola i zatrzymanie...


nie bardzo rozumiem.

policjant w ramach wykonywanych czynności może zatrzymać pojazd, musi podać przyczynę zatrzymania.
może być to przekroczenie przepisów, a może być to kontrola drogowa, w ramach której może sprawdzić między innymi uprawnienia do kierowania, trzeźwość, stan techniczny, wagę itp.

wszystko jest określone w art. 129 Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym.

z tego co piszesz można byłoby jeździć samochodem bez przeglądu, bez ubezpieczenia, bez uprawnień, po alkoholu i dopóki nie złamiesz przepisów, policjant nie mógłby Cię zatrzymać i sprawdzić.

DI STEFANO - 2026-01-12, 14:13

Cyryl napisał/a:
joko napisał/a:
...Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola i zatrzymanie...


nie bardzo rozumiem.

policjant w ramach wykonywanych czynności może zatrzymać pojazd, musi podać przyczynę zatrzymania.
może być to przekroczenie przepisów, a może być to kontrola drogowa, w ramach której może sprawdzić między innymi uprawnienia do kierowania, trzeźwość, stan techniczny, wagę itp.

wszystko jest określone w art. 129 Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym.

z tego co piszesz można byłoby jeździć samochodem bez przeglądu, bez ubezpieczenia, bez uprawnień, po alkoholu i dopóki nie złamiesz przepisów, policjant nie mógłby Cię zatrzymać i sprawdzić.


W stu procentach powyższe potwierdzam.
Kilkadziesiąt lat nadzorowałem, kontrolowałem i rozliczałem podległych policmajstrów z realizacji zadań a także stosowania przez nich podstaw prawne w ich działaniu.
Osobnym zagadnieniem są pewnego rodzaju prawne "niuansiki" ale o tym nie będę tu pisał.
No cóż, każdy zawód (w tym policjanta) ma swoje tajemnice. :diabelski_usmiech :szeroki_usmiech

joko - 2026-01-12, 16:29

Cyryl napisał/a:
joko napisał/a:
...Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola i zatrzymanie...


nie bardzo rozumiem.

policjant w ramach wykonywanych czynności może zatrzymać pojazd, musi podać przyczynę zatrzymania.


No widzę że nie rozumiesz Cyryl, zresztą jak zawsze :-/

Mój wpis odnosił się do postu Sławka , w którym mówi o "rutynowej kontroli" (w cudzysłowie i z dodatkowym uśmieszkiem ), co jakbyś zrozumiał to byś wiedział , że chodzi o kontrolę bez przyczyny (albo z przyczyną z :dupa ).
Jak policmajster zatrzymuje samochód żeby sprawdzić uprawnienia kierującego, stan techniczny pojazdu , czy trzeźwość to to nie jest "rutynowa kontrola", tylko kontrola uprawnień, stanu technicznego , albo trzeźwości i po dzień dobry, stopień, imię , nazwisko , komenda, musi paść przyczyna, co zresztą sam napisałeś powyżej.

Zatrzymanie samochodu będącego w ruchu drogowym to przypadek o tyle szczególny, że tutaj o sensowną przyczynę nie trudno i nie o tym rozmawiamy.

Patologiczna "rutynowa kontrola" o której ja piszę i która jest często popełniana wbrew prawu to przypadek w którym funkcjonariusz podchodzi do osoby, która nie popełnia żadnego wykroczenia, albo jak w omawianym tutaj przypadku podchodzi do kampera nie będącego w ruchu i czegoś żąda (okazania dokumentów, pokazania co się ma w kieszeniach czy w portfelu, albo wpuszczenia do kampera żeby zaglądać do szafek).
Jeżeli nie popełniasz żadnego przestępstwa ani wykroczenia to policja nie ma prawa żądać od ciebie nawet wylegitymowania się i masz prawo pozostać anonimowy (obowiązuje RODO !!!)
Jedynym wyjątkiem jest sytuacja kiedy policjant stwierdzi , że jesteś podobny do osoby poszukiwanej listem gończym (i jest to częsty wybieg gliniarzy jeśli koniecznie chcą pozyskać Twoje dane), ale to też nie działa z automatu i w każdym przypadku. Jeśli policjant podejdzie , przedstawi się i powie "proszę o okazanie dowodu osobistego, ponieważ wydaje mi się że jest Pan podobny do osoby poszukiwanej" , to jest to zgodne z prawem . W takim przypadku masz prawo zażądać pokazania tego zdjęcia , aby upewnić się , że jest to powód faktyczny a nie zmyślony i wtedy jeśli się co do tego upewnisz to nie masz wyjścia tylko dowód musisz okazać.
Jesli natomiast jest to powód który policjant wrzuca dopiero w trakcie trwania czynności , jeśli np. inne argumenty czy powody mu nie siądą, albo nie jest w stanie pokazać Ci zdjęcia osoby poszukiwanej do której jesteś rzekomo podobny, to to jest już nieważne i z prawem nie zgodne.

W omawianym przypadku mamy klasyczny przykład w/w. Byli to oczywiście złodzieje a nie prawdziwi policjanci , ale w ich działaniu , które miało imitować działania prawdziwej policji wszystko było nie tak.
Po pierwsze brak mundurów i identyfikatorów, brak nakazu rewizji czy przeszukania i żądania których prawdziwy funkcjonariusz nie miał by prawa wystosować do człowieka nie popełniającego żadnego przestępstwa czy wykroczenia.

SlawekEwa - 2026-01-12, 18:20

Dopóki Skarb Państwa będzie płacił osobom poszkodowanym przez swoich urzędasów obojętnie jakiego stopnia za drastyczne naruszenie przepisów dopóty będą istniały "rutynowe kontrole" i inne wymyślone przepisy lub nie znajomość przepisów obowiązującyh w Polsce.
Comsio - 2026-01-13, 00:00

Życie mnie nauczyło ☝🏻
Przed pierwszym wjazdem do cantry ☝🏻
Należy się zapoznac przepisami :mikolaj co można czego nie ☝🏻itd :mikolaj
W każdym Cantry są odpowiednie służby :ok poctawa ☝🏻które i od czego i co mogą :mikolaj

Na przejściu granicznym każdy zna i wie :ok
Ale w wewnątrz danego Cantry już nie mogą pewnych rzeczy robić :ok
Chyba że delikwent coś po drodze przeskrobal :mikolaj
Jak coś drobnego to na miejscu ☝🏻a kasa to wplata na pocztę lub bank :ok

Grubsza sprawa ☝🏻najbliższy posterunek :ok
A w razie godziny W ☝🏻ambasada :ok

Wszelkie inne są nie legalne ☝🏻a tym bardziej jak chodzi o kasę ☝🏻
Może być niespodzianka ☝🏻
W dużym skupisku nap turystów ☝🏻
Trwaja obserwacje i wytypowanie ofiary ☝🏻

Obecnie jest moda na TR
A droga tranzytowa to przez nap RO,BG
W tych cantry jak się przez nie przejedzie i nic się nie stanie to :ok
A jak coś ☝🏻
To zostajesz krową dojna☝🏻
Niestety takie mają prawo ☝🏻

Miłych podróży życzę :spoko

niebieski-n2 - 2026-01-13, 07:32

Ale internetowi mędrcy :lol: Policjant album ze zdjęciami nosi i pokazuje każdemu śmieciowi, którego ryj przypomina osobę poszukiwaną :lol: :lol: W ogóle policjanci spełniają życzenia byle łajzy co mu się wydaje, że rozumy pozjadał w każdej dziedzinie życia.
Gorąco polecam iść za radami wszechwiedzącego kolegi i przy każdym kontakcie z jakimkolwiek funkcjonariuszem zaczynać rozmowę od pouczeń i wytknięcia nieprawidłowości z obowiązkowym przytoczeniem odpowiednich artykułów.
A potem jak włamią się albo uszkodzą coś to iść do tej samej komendy i skamleć tam o pomoc. Też obowiązkowo pokazać technikowi, gdzie ma jakie ślady zbierać, a na końcu w internecie ( na forum karawaningowym najlepiej) wylewać swoje żale, jak to wszyscy po kolei mieli mój jedyny i wyjątkowy przypadek w dupie :lol:
Bo takich kretynów to poznaje się od pierwszego zdania rozmowy......czy to policja, czy pogotowie czy kurier czy ksiądz po kolędzie.....

DI STEFANO - 2026-01-13, 08:57

niebieski-n2 napisał/a:
Ale internetowi mędrcy :lol: Policjant album ze zdjęciami nosi i pokazuje każdemu śmieciowi, którego ryj przypomina osobę poszukiwaną :lol: :lol: W ogóle policjanci spełniają życzenia byle łajzy co mu się wydaje, że rozumy pozjadał w każdej dziedzinie życia.
Gorąco polecam iść za radami wszechwiedzącego kolegi i przy każdym kontakcie z jakimkolwiek funkcjonariuszem zaczynać rozmowę od pouczeń i wytknięcia nieprawidłowości z obowiązkowym przytoczeniem odpowiednich artykułów.
A potem jak włamią się albo uszkodzą coś to iść do tej samej komendy i skamleć tam o pomoc. Też obowiązkowo pokazać technikowi, gdzie ma jakie ślady zbierać, a na końcu w internecie ( na forum karawaningowym najlepiej) wylewać swoje żale, jak to wszyscy po kolei mieli mój jedyny i wyjątkowy przypadek w dupie :lol:
Bo takich kretynów to poznaje się od pierwszego zdania rozmowy......czy to policja, czy pogotowie czy kurier czy ksiądz po kolędzie.....




No, no Kolego.
Mocno przegrałeś elektrody, bardzo mocno: :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech

Andrzej 73 - 2026-01-13, 09:12

Mam siostrzeńca , kolegów i znajomych policjantów.
Każdy policjant nawet nie na służbie czyli nie w godzinach pracy może zatrzymać podejrzanego jeśli zauważy jakąś nieprawidłowość. Może również zgłosić to na komendzie dyżurnemu.
Takie jest prawo. Policjant na stać na straży prawa również kiedy nie ma munduru. Podobnie lekarz kiedy nie jest nie pełni dyżuru w szpitalu nadal jego obowiązkiem jest ratowanie życia.
Inna sprawa czy po godzinach pracy komuś się będzie chciało.... :spoko

SlawekEwa - 2026-01-13, 10:54

Andrzej 73 napisał/a:
Każdy policjant nawet nie na służbie czyli nie w godzinach pracy może zatrzymać podejrzanego jeśli zauważy jakąś nieprawidłowość.

Nie tylko policjant, jest tzw "zatrzymanie obywatelskie" -czyli można zatrzymać też i policjanta / teoretycznie/ :haha:

Kazik II - 2026-01-13, 11:25

SlawekEwa napisał/a:
czyli można zatrzymać też i policjanta

No to kto chętny - wystąp! :haha:

Marcepan - 2026-01-13, 15:34

Polecam filmy „Audytu Obywatelskiego” tak jak joko. Są tam prawomocne wyroki skazujące policjantów za nieuzasadnione legitymowanie (czyli brak podania powodu), za bezprawne zatrzymanie, a nawet obywatelskie zatrzymanie funkcjonariuszy przez obywatela.


Policjant przede wszystkim powinien sam przestrzegać prawa, a prawo nakazuje mu podać przyczynę zatrzymania osobie zatrzymywanej. Kropka.

Skoro jednak jest jak jest, lepiej nie fikać – mentalność człowieka sowieckiego wciąż głęboko siedzi w szeroko pojętym aparacie (nie)sprawiedliwości.

Chyba że jest się „Audytem Obywatelskim” – obkutym w meandrach tego systemu i gotowym stawiać czoła niedouczonym funkcjonariuszom. Przy okazji całkiem nieźle na tym zarabiając. :roll:

bert - 2026-01-13, 15:49

Marcepan napisał/a:
Polecam filmy „Audytu Obywatelskiego” tak jak joko. Są tam prawomocne wyroki skazujące policjantów za nieuzasadnione legitymowanie (czyli brak podania powodu), za bezprawne zatrzymanie, a nawet obywatelskie zatrzymanie funkcjonariuszy przez obywatela.


Policjant przede wszystkim powinien sam przestrzegać prawa, a prawo nakazuje mu podać przyczynę zatrzymania osobie zatrzymywanej. Kropka.

Skoro jednak jest jak jest, lepiej nie fikać – mentalność człowieka sowieckiego wciąż głęboko siedzi w szeroko pojętym aparacie (nie)sprawiedliwości.

Chyba że jest się „Audytem Obywatelskim” – obkutym w meandrach tego systemu i gotowym stawiać czoła niedouczonym funkcjonariuszom. Przy okazji całkiem nieźle na tym zarabiając. :roll:


taa... mentalność człowiek sowieckiego, widzę jak w latach 20/30 ubiegłego wieku, gdy Polska nie miała nic wspólnego z - jak to określasz " człowiekiem sowieckim" policjant czy urzędnik robił co chciał i jak chciał i nikt mu nie podskakiwał (nikt z szarzyzny - że posłużę się pewnym skrótem myślowym zwierającym się w słowie "szarzyzna". Czyżby już wtedy duch "człowieka sowieckiego" w najjaśniejszej zawładnął umysłami Polaków?
:mrgreen:

Darson - 2026-01-13, 15:51

Kazik II napisał/a:
SlawekEwa napisał/a:
czyli można zatrzymać też i policjanta

No to kto chętny - wystąp! :haha:

Widziałem kiedyś taką akcję w Katowicach.
Radiowóz wjechał na chodnik i sobie stanął w poprzek, a policjanci siedzieli w środku i nic nie robili.
Podszedł gościu, zapytał, dlaczego blokują chodnik, czy wolno im tu stać itd.
Wywiązała się dyskusja i on poprosił, żeby się wylegitymowali . :szeroki_usmiech
Musiałem lecieć, więc nie wiem, jak to się skończyło.
Ale są ludzie , którzy mają jaja :haha:

Komplecik - 2026-01-13, 16:04

Darson napisał/a:


Musiałem lecieć, więc nie wiem, jak to się skończyło. :

Jak to musiałeś, ja się nastawiłem a ty musiałeś :haha: a fabuła, zakończenie, tak się nie robi :(
:haha:

Marcepan - 2026-01-13, 16:10

bert
Nie wiem, nie żyję aż tak długo, ale mentalność człowieka sowieckiego poznałem doskonale.

Kazik II - 2026-01-13, 18:19

Marcepan napisał/a:
ale mentalność człowieka sowieckiego poznałem doskonale.

A co Ty tu zaraz wyjeżdżasz z "człowiekiem sowieckim"? Pospolity konformizm i niechęć do ładowania się w kłopoty to raczej zjawisko uniwersalne i ponad ustrojowe.

bert - 2026-01-13, 19:17

Marcepan napisał/a:
bert
Nie wiem, nie żyję aż tak długo, ale mentalność człowieka sowieckiego poznałem doskonale.

ja też nie żyję tak długo, ale np.: coś wiem o mamutach czy Kolumbie. Pewnie dlatego, że wiem, że są książki ;)

SlawekEwa - 2026-01-13, 19:39

W niedouczonej policji panuje przekaz, że obywatel słusznie czy nie ma podać swoje dane, a potem może się skarżyć gdzie chce nie niesłuszne zatrzymanie czy wyłudzenie danych wrażliwych, które mogą być przekazywane innym patrolom w celu osiągnięcia wyników / za kanałem na YT "policyjny katharsis"
@ndrzej - 2026-01-13, 20:58

Marcepan napisał/a:

mentalność człowieka sowieckiego wciąż głęboko siedzi w szeroko pojętym aparacie (nie)sprawiedliwości.


Wg Twojej teorii "mentalność człowieka sowieckiego" u policjantów najlepiej widać w Stanach - zwłaszcza ostatnio :haha:

Darson - 2026-01-13, 21:02

Komplecik napisał/a:
Darson napisał/a:


Musiałem lecieć, więc nie wiem, jak to się skończyło. :

Jak to musiałeś, ja się nastawiłem a ty musiałeś :haha: a fabuła, zakończenie, tak się nie robi :(
:haha:

Dodam jeszcze że nagrywał to na smartfona. Może to był ten patrol obywatelski ?

joko - 2026-01-13, 23:30

DI STEFANO napisał/a:
niebieski-n2 napisał/a:
Ale internetowi mędrcy :lol: Policjant album ze zdjęciami nosi i pokazuje każdemu śmieciowi, którego ryj przypomina osobę poszukiwaną :lol: :lol: W ogóle policjanci spełniają życzenia byle łajzy co mu się wydaje, że rozumy pozjadał w każdej dziedzinie życia.
Gorąco polecam iść za radami wszechwiedzącego kolegi i przy każdym kontakcie z jakimkolwiek funkcjonariuszem zaczynać rozmowę od pouczeń i wytknięcia nieprawidłowości z obowiązkowym przytoczeniem odpowiednich artykułów.
A potem jak włamią się albo uszkodzą coś to iść do tej samej komendy i skamleć tam o pomoc. Też obowiązkowo pokazać technikowi, gdzie ma jakie ślady zbierać, a na końcu w internecie ( na forum karawaningowym najlepiej) wylewać swoje żale, jak to wszyscy po kolei mieli mój jedyny i wyjątkowy przypadek w dupie :lol:
Bo takich kretynów to poznaje się od pierwszego zdania rozmowy......czy to policja, czy pogotowie czy kurier czy ksiądz po kolędzie.....




No, no Kolego.
Mocno przegrałeś elektrody, bardzo mocno: :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech



Niebieski ...... z Łomianek :szeroki_usmiech :haha: :haha: :haha: :bigok

To prawo jest m.in dlatego tak skonstruowane , aby nie dawać za dużej władzy jednym wobec drugich ponad wymagane minimum , gdyż testy psychologiczne przy rekrutacji bywają zawodne ;)
Każdy Policjant , jak zresztą każdy inny funkcjonariusz tzw. "resortów siłowych" jest pracownikiem najemnym , który za publiczne (czyli nasze) pieniądze ma chronić obywateli i przestrzegania przepisów i w związku z tym został wyposażony w określone prawa i możliwości działania wobec przestępców i osób łamiących przepisy..... a wobec wszystkich innych nie ma żadnych praw, ma natomiast obowiązki .
Policjant , który ma świadomość jaką służbę pełni i za co bierze publiczne pieniądze nie ma z tym problemów i wie co może , a czego nie. Jeśli ktoś tego nie rozumie to znaczy że ta robota nie dla niego.

Andrzej 73 napisał/a:

Każdy policjant nawet nie na służbie czyli nie w godzinach pracy może zatrzymać podejrzanego jeśli zauważy jakąś nieprawidłowość. Może również zgłosić to na komendzie dyżurnemu.
Takie jest prawo. Policjant na stać na straży prawa również kiedy nie ma munduru. Podobnie lekarz kiedy nie jest nie pełni dyżuru w szpitalu nadal jego obowiązkiem jest ratowanie życia.
Inna sprawa czy po godzinach pracy komuś się będzie chciało.... :spoko


Andrzejku Drogi , podobnie jak Cyryl piszesz i powołujesz się na policyjne prawa i obowiązki , które są oczywiste i których nikt nie kwestionuje.
Problem polega jedynie na tym, że są one powszechnie źle rozumiane i właśnie ten brak zrozumienia i brak świadomości swoich praw u bardzo dużej części społeczeństwa daje możliwość złodziejom i oszustom robienia takich wałków jak ten "hiszpański" .
Gdyby wszyscy byli świadomi tego, że dopóki prawa nie łamią to policjant może im co najwyżej powiedzieć "dzień dobry" , zapytać czy nie potrzebują jakiejś pomocy i pożyczyć miłego dnia, to tacy oszuści nie mieli by nawet sposobności do oszustw "na policjanta" .

Wszystkie te możliwości czy wręcz obowiązki funkcjonariusza w każdej sytuacji (nawet po cywilu i poza służbą) o których piszesz są jak najbardziej prawdziwe....... ale odnoszą się jedynie do popełniających przestępstwa i wykroczenia , a nie podejrzanych czy pomówionych .
Zrozum, że to by było kuriozum, gdyby policjant mógł zatrzymać , wylegitymować , skuć czy zatrzymać każdego (również Ciebie) , jedynie mając podejrzenia że popełnił lub popełni jakieś przestępstwo .
Wyobraź sobie, ze idziesz sobie ulicą z żoną i podchodzi do Was patrol i żąda wylegitymowania podając jako powód podejrzenie , że bijesz żonę regularnie i dzisiaj też pewnie zrobisz Jej łomot. Ty zaskoczony i nie świadomy swoich praw podajesz im swoje dane , a oni spisują notatkę z interwencji , że zatrzymali osobę podejrzaną o przemoc domową i wręczają Ci wezwanie na komendę w celu złożenia wyjasnień ..... albo jeszcze lepiej, odmawiasz wylegitymowania podajc zgodnie z prawdą , że to bezpodstawne podejrzenie nie jest i nie może być powodem interwencji i zostajesz skuty , zglebowany i zawieziony na komendę z zarzutem czynnego stawiania oporu władzy
Co byś wtedy powiedział i czy dalej wtedy uważał byś , że działają zgodnie z prawem ? :spoko

DI STEFANO - 2026-01-14, 05:19

Ależ Panowie.
Nie ma co bić pianę :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech
Wystarczy otworzyć ładna mała książeczkę zwaną Konstytucją i przeczytać ze zrozumieniem art 7.
Zapisane są tam prawości postępowania, sama esencja.
Trzy proste i jasne dla stron sporu zasady:
zasada legalizmu, ograniczenia oraz obowiązki funkcjonariusza.
Tyle i aż tyle.
Każdy policmajster powinien znać treść i sens tego art.,mieć go wykutego na pamięć, zresztą w rocie jego ślubowania głośno i dobitnie to jest artykułowane i przez niego powtarzane.
Jeśli w swoim postępowaniu w służbie i poza nią tak nie postępuje to jest karany, nie tylko przez przełożonych, ale również przez sądy.
Niestety przez 10 ostatnich lat nie tylko obywatele "poczuli swobodę" i zaczęli dowolnie interpretować normy prawne ( tak jak im to pasuje).
Nawet sejm w minionej kadencji ogarnęła swoboda dowolności interpretacji podstaw prawa.
Policmajsterow też (nie wszystkich).
Braki kadrowe i testy. nie tylko te fizyczne też się do tego przyczyniły, że na drogach i w interwencjach wkradła się dowolność interpretacji obowiązującego prawa.
To co zrobili geniusze władzy pod wodzą "ministra na wychodźstwie" ( nie mylić z wychodkiem, bo Węgry to piękny kraj) odbija się piętnem na wszystkich nas codziennie, i będzie się długo odbijać.
Nieuctwo zawodowe i braki w "wykształcie" w cywilu widać na ulicach.
Szacunek do obywatela zjechał na dalszy plan.
Dlatego też coraz częściej zauważamy groźną dla nas obywateli tendencje "sobie państwa" policmajsterow.
Podczas kontroli drogowej i nie tylko nie obawiam się " młodych geniuszów w czarnych(???)mundurach, lub bez mundurów. Niech robią co im jest prawem dozwolone, ale nic więcej.
Ich działania zawsze weryfikuje na miejscu i natychmiast.
Jeśli jakiś " niedouczony cwaniak" chce pokazać swą wyższość wskazuje mu braki nie tylko w podstawowym prawnym wykształceniu ale i kulturze.
Ma tak postępować jak nauczono go na podstawowym kilkumiesięcznym :diabelski_usmiech kursie podstawowym. Co prawda kilka miesięcy kultury osobistej go nie nauczy ale podczas przeprowadzanej kontroli można wskazać mu na oczywiste jej braki.
Ostatnio doświadczyłem kontaktu z takimi "szeryfami" .
Kontrola drogowa skończyła się w sądzie (prawo obywatela) i grzecznym przeproszeniem ze strony przełożonych.
Co do wymierzonej im kary dyscyplinarnej nie dociekam, wystarczającym jest, że w ich środowisku i przede wszystkim w tym mieście już nie "podskakują".

Na zakończenie.
Temat jest o zdarzeniu w Hiszpanii, kraju oddalonym.
Jeśli chcemy i zwiedzamy daną lub inną krainę to Panie i Panowie przed wyjazdem zapoznajcie się z aktualnym prawem tam obowiązującym.
Nie tylko przepisami o ruchu drogowym.
Poczytajcie w net jak postępuje policjant w mundurze lub po cywilaku, jakim sprzętem się porusza, jakie są aktualne zagrożenia lub obywatelskie obostrzenia.
Jedziecie "na wariata" a potem są problemy,ogólny płacz i narzekanie.
W prowadzonych dyskusjach (na CT i nie tylko) zauważa się jakie bardzo dyskutanci maja braki w znajomości swoich praw i obowiązków obywatelskich..
To, że się ten czy inny mądrzy nie jest dla mnie problemem, gdyż korzysta on z demokratycznego prawa wolności słowa i przez to uczy się tych nieznanych mu przepisów, a problemem jest gdy taki ludek zapragnie podróży camperowych i "wypłynie na szerokie wody" a tam jego praw i obowiązków nauczy życie oraz proza codzienności.

Jak już się pomadrzylem to dodam jeszcze moją ocenę postępowania "gościa" historii opisanej na początku.
Wszystko co ten człowiek zrobił na polecenie lub bez polecenia było nieprawidłowe i bardzo dziecinne.
Moja rada jest aby jak najszybciej wrócił do kraju, spieniężył campera, zasiadł przed TV i dał się spokój nawet z wyjściem na spacer bo napyta sobie nowej bidy :diabelski_usmiech

A tak ogólnie po ludzku to mu współczuję i Go serdecznie pozdrawiam:spoko

MILUŚ - 2026-01-14, 06:29

A ja myślę ,że albo to totalna ściema albo gość to totalnie naiwny człowiek .
Jeździłem/jeżdżę po świecie służbowo i prywatnie ale nawet nigeryjska policja z bambusami w rękach nie była by tak bezczelna :-/

Marcepan - 2026-01-14, 07:45

bert napisał/a:
ja też nie żyję tak długo, ale np.: coś wiem o mamutach czy Kolumbie.

a tych to nie znam :-P

bert napisał/a:
Pewnie dlatego, że wiem, że są książki

Naprawdę?! :shock: Jestem zaskoczony. :lol: Oby nie te jedynie słuszne. :bajer Dobrze, że był też wybór książek, chociaż mooooocno ograniczony. :bajer

Może przynajmniej w tych tekstach wyczytałeś, że świat przedwojenny wyglądał w gruncie rzeczy podobnie we wszystkich krajach, natomiast po wojnie standardy policyjne cywilizowanego świata wyraźnie odjechały polskim władzom i tak zostało przez dziesiątki lat.

@ndrzej napisał/a:


Wg Twojej teorii "mentalność człowieka sowieckiego" u policjantów najlepiej widać w Stanach - zwłaszcza ostatnio :haha:

Niestety, to nie jest moja teoria, a raczej wiedza powszechnie znana – przynajmniej tak mi się wydawało. Jeśli zaś szukać potwierdzenia i analogii, to obecnie angielska policja czerpie z tej mentalności pełnymi garściami. 8-)

bert - 2026-01-14, 08:27

Marcepanie, napisałeś byłeś: Może przynajmniej w tych tekstach wyczytałeś, że świat przedwojenny wyglądał w gruncie rzeczy podobnie we wszystkich krajach, natomiast po wojnie standardy policyjne cywilizowanego świata wyraźnie odjechały polskim władzom i tak zostało przez dziesiątki lat.



jesteś jak ten żołnierz z dowcipu co mu się wszystko z dupą kojarzyło.
Ale mniejsza, to twój problem, jeśli rozumienie świata wystarcza ci w hasełkach to niech tak ci pozostanie.
Trzymaj się zatem tego swojego "człowieka sowieckiego" :mrgreen:

Marcepan - 2026-01-14, 08:33

DI STEFANO napisał/a:


To co zrobili geniusze władzy pod wodzą "ministra na wychodźstwie" ( nie mylić z wychodkiem, bo Węgry to piękny kraj) odbija się piętnem na wszystkich nas codziennie, i będzie się długo odbijać.

a propos wychodka i biegunki ;)

Na Węgrzech najlepszy gulasz, a z surogatów dobrego Żurka nie przyrządzisz, polska diarrhoea będzie trwała jeszcze długo, oby kucharz się zmienił jak najszybciej. :ok

Co do "ulicy". Co tu wymagać jak samozwańcze pseudo "elyty" nie wiedza ile jest 7X8=?

Marcepan - 2026-01-14, 09:35

bert napisał/a:
jesteś jak ten żołnierz z dowcipu co mu się wszystko z dupą kojarzyło.


Podpowiem :lol:

Nie żołnierz, a kasjer, nie dowcip, a wiersz :diabelski_usmiech


niebieski-n2 - 2026-01-14, 11:36

joko napisał/a:


Niebieski ...... z Łomianek :szeroki_usmiech :haha: :haha: :haha: :bigok



No Sherlock Holmes
Tylko nie wiem co cię tak śmieszy?
Nick który przekręciłeś?
Miejscowość podana w ogólnodostępnym profilu?
Czy może fakt, że połączyłeś te dwie rzeczy w całość (czyli wyczyn który w 10 sekund jest w stanie zrealizować niepełnosprawne intelektualnie dziecko)

Jest w ogóle dziedzina wiedzy, sfera życia, w której nie zabierasz głosu? Czy znasz się na wszystkim najlepiej?

Internet to takie medium, gdzie byle kto może napisać cokolwiek.
I na przykład zaśmiecić dowolny temat swoimi wynaturzeniami i pobożnymi życzeniami :haha:
Zamiast w tym czasie wziąć się do roboty i co za tym idzie płacić uczciwie podatki.
Bo zasłużone emerytury po 15 latach służby dla żołnierzy i wszelkiej maści funkcjonariuszy z kosmosu się nie wezmą :haha:

Marcepan - 2026-01-14, 13:31

@ndrzej napisał/a:
Wg Twojej teorii "mentalność człowieka sowieckiego" u policjantów najlepiej widać w Stanach - zwłaszcza ostatnio


Myśl globalnie, działaj lokalnie...

Lepiej pilnuj swojego miasta i tego, co się tam dzieje. :shock: :haha:

@ndrzej - 2026-01-14, 16:00

Marcepan napisał/a:
@ndrzej napisał/a:
Wg Twojej teorii "mentalność człowieka sowieckiego" u policjantów najlepiej widać w Stanach - zwłaszcza ostatnio


Myśl globalnie, działaj lokalnie...

Lepiej pilnuj swojego miasta i tego, co się tam dzieje. :shock: :haha:


A jak tam u Ciebie w Tamtam??? Rozumiem, że wszystko jest cacy... :diabelski_usmiech

DI STEFANO - 2026-01-14, 16:38

Marcepan napisał/a:
DI STEFANO napisał/a:


To co zrobili geniusze władzy pod wodzą "ministra na wychodźstwie" ( nie mylić z wychodkiem, bo Węgry to piękny kraj) odbija się piętnem na wszystkich nas codziennie, i będzie się długo odbijać.

a propos wychodka i biegunki ;)

Na Węgrzech najlepszy gulasz, a z surogatów dobrego Żurka nie przyrządzisz, polska diarrhoea będzie trwała jeszcze długo, oby kucharz się zmienił jak najszybciej. :ok

Co do "ulicy". Co tu wymagać jak samozwańcze pseudo "elyty" nie wiedza ile jest 7X8=?

DI STEFANO - 2026-01-14, 16:39

Marcepan napisał/a:
DI STEFANO napisał/a:


To co zrobili geniusze władzy pod wodzą "ministra na wychodźstwie" ( nie mylić z wychodkiem, bo Węgry to piękny kraj) odbija się piętnem na wszystkich nas codziennie, i będzie się długo odbijać.

a propos wychodka i biegunki ;)

Na Węgrzech najlepszy gulasz, a z surogatów dobrego Żurka nie przyrządzisz, polska diarrhoea będzie trwała jeszcze długo, oby kucharz się zmienił jak najszybciej. :ok

Co do "ulicy". Co tu wymagać jak samozwańcze pseudo "elyty" nie wiedza ile jest 7X8=?



Panie Marcepanie ( ale mi się rymło)

Postanowiłem grzecznie i kulturnie Panu odpowiedzieć :szeroki_usmiech

Panie Marcepanie
może - jak pan określa "ellyty" - to i dobrze, że oni podczas sprawowania demokratycznie powołanej (łaską wyborców) władzy, odspawali (po dwóch tygodniach) od "koryta" prawicowych patriotów, którzy potrzebowali te dwa tygodnie aby opylić za dobrą kasę "sztandarową" pisowską dużą działkę (minister od gaśnicy Telusem zwany) oraz do ukrycia dokumentacji z przekrętów ministra "kulturalnego" Glińskiego.

Jestem przekonany, że te "ellyty" (nie wiedząc ile jest 7X8) nie zajumają z państwowej kasy setki milionów zł naszych pieniędzy, które wzorem poprzedników przekażą na "szczytny cel" księdzu czarodziejowi co to wyrobem wędlino-podobnym zwanym salsesonem :diabelski_usmiech bezskutecznie leczył swoich wyznawców (wiernych i nie wiernych).
To po pierwsze.

Po drugie,
powoli budują zaufanie ludzi do transplatologii, które to zaufanie niszczył ten "wątpliwy zuch i bohater na wychodztwie" atakując lekarzy, rozgłaszając" ten lekarz nigdy nikogo........... itd". Na szczęście nie osiągnął spodziewanego przez siebie skutku.

Po trzecie,
nie udało się tym patriotom posłać lekarzy "w kamasze" .
Wymyślili termin "ellyty" i program szkolnej reformy realizowany przez "obatelkę" której ekipa ochoczo i skutecznie opróżniała kontenery PCK czerpiąc z tego orgomne zyski.(prawomocny wyrok w wykonaniu)

Po czwarte,
aby kształcić "swoje kadry nie ellyty" wymyślili Collegium Tumanum z "Obatelem" Rysiem Cz.
znanym też z bohaterskich wyczynów podróży zezłomowanym kabrioletem albo skuterem bez kasku autostradą, w trzaskający mróz na zajęcia w Europejskim Parlamencie.
Jego hart ducha, patriotyzm i bohaterstwo pozwoliło mu przytulić setki tysięcy eurasów.

Po piąte:
dla naprawy powszechnej służby zdrowia ujawnili się działacze patrioci co to z "mlekiem ojca" wyssali POLSKI PATRIOTYZM i rozwinęli organizację wyjazdów dla poważnie chorych dzieci aż do Ameryki Południowej.
Oczywiście za patriotyczna opłatą do ich prywatnych kieszeni w postaci setek tysięcy baksów.

Można by wyliczać tak dalej i dalej............
Jest tego dużo (użyję zrozumiałego dla pana określenia MNOGO), ale niestety "ellyty" lub jak kiedyś totumfaccy jednego małego-dużego kawalera mówili "wykształcichy" liczyć nie potrafią :diabelski_usmiech więc doliczyłem tylko do pięciu.

Zamykając dyskusję (z mojej strony) pragnę wyznać, że żurek jest bliższy mojemu schorowanemu żołądkowi, bo jest zdrowszy i dobrze trawiony a także działa kojąco i leczącą na układ trawienny :szeroki_usmiech .
A jak się trafiła taka fajna zbieżność niech więc leczy nie tylko mój żołądek ale także serce,
gdyż podczas mojego długiego i aktywnego zawodowo życia doświadczyłem co znaczy PATRIOTYZM i ODWAGA i na pewno nie utożsamiał bym się z tym który schował się w "wychodztwie" pod kuratelą niskiego wzrostem i charakterem przyjaciela tego tyrana i zbrodniarza Putina.

Nie wystarczy być mocnym w gębie, jak ten z "wychodztwie", krzyczeć z trybuny MIĘKISZONY i FARMAZONY.
Trzeba mieć odrobinę takiej zwykłej męskiej odwagi aby stawić czoła przeciwnościom losu i oskarżeniom.
Udając się do "wychodztwa" najczęściej zdejmuje się spodnie i odkrywa gołą d..ę. :diabelski_usmiech
Ale można też będąc w "wychodztwie" spodni nie zdjąć :ok a wtedy gacie się ma pełne "gó..a ..........argumentów" :diabelski_usmiech

Panie Marcepanie (znów mi się rymnęło) :ok :szeroki_usmiech

Okazjonalne zagraniczne wyjazdy (wiem, rozumiem praca nie pozwala) nie daje panu możliwości do całkowitej oceny czy nasz żurek jest gorszy od węgierskich przysmaków.
W tym temacie nie jest to istotne i go zaśmieca.
Tu rozważany jest aspekt codziennego używania prawa stosowanego (jest to termin naukowy omawiany przez ellyty) nie tylko podczas pobytu w Hiszpanii ale także u nas w kraju.

Korzystając z okazji, że kilka dni temu rezydent pałacu zawetował ustawę blokująca hejt w necie argumentując to brakiem potrzeby pozwoliłem sobie na subtelny w treści i przydługi wpis prowokacyjny.

W zakończeniu pozdrawiam pana szczerze udzielając takiej oczywistej prawdy, że lepiej będzie jak zajmiemy się camperowaniem (nawet zimą) a nie mądrzeniem się.
Tym bardziej jak ktoś "produkuje się" w zagadnieniach mu całkowicie obcych. :diabelski_usmiech tym bardziej jak na jednym forum występuje się jak ten historyczno-turystyczny pogański bożek z Rugii POrewitem zwany.
Proponuję powrót do poprzedniego. :diabelski_usmiech
:diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech

Zazdroszczę pięknej oraz zaśnieżonej krainy widocznej z pana okien, u mnie niestety słoneczko i śniegu brak.

DI STEFANO - 2026-01-14, 17:08

niebieski-n2 napisał/a:
joko napisał/a:


Niebieski ...... z Łomianek :szeroki_usmiech :haha: :haha: :haha: :bigok



No Sherlock Holmes
Zamiast w tym czasie wziąć się do roboty i co za tym idzie płacić uczciwie podatki.
Bo zasłużone emerytury po 15 latach służby dla żołnierzy i wszelkiej maści funkcjonariuszy z kosmosu się nie wezmą :haha:


Kolego
proszę nie rozsiewać nieprawdy:
po pierwsze,
to nie jest "zasłużona emerytura" lecz tylko i aż 49% podstawy wyliczenia a resztę trzeba sobie dosłużyć (w resorcie) lub dopracować w cywilu,

po drugie,
emerytury nie są wypłacane z ZUS-u lecz z resortowego biura emerytalnego

po trzecie,
wypracowane przez społeczeństwo pieniądze w postaci podatków nie są bezpośrednio kierowane na wypłatę emerytur resortowych lecz do kasy państwa i tam odpowiednio dysponowane.

Tak więc żądanie aby "wziąć się do roboty i płacić uczciwie podatki " uważam za co najmniej za nadużycie.
Pozdrawiam

niebieski-n2 - 2026-01-14, 20:41

A gdzie i kiedy napisałem o Zusie lub o pełnej emeryturze? Coś kolego Ty nadinterpretowałeś.
W budżecie pieniądze się nie biorą z pisania w internecie.
PS
40% a nie 49... Na tyle to trzeba było tyrać dodatkowo 3,5 roku :spoko
Czas przeszły, bo dzisiaj to już inna bajka

DI STEFANO - 2026-01-14, 23:05

niebieski-n2 napisał/a:
A gdzie i kiedy napisałem o Zusie lub o pełnej emeryturze? Coś kolego Ty nadinterpretowałeś.
W budżecie pieniądze się nie biorą z pisania w internecie.
PS
40% a nie 49... Na tyle to trzeba było tyrać dodatkowo 3,5 roku :spoko
Czas przeszły, bo dzisiaj to już inna bajka


niebieski-n2
fakt, powinno być 40 nie 49 (pisane z poziomu telefonu stąd ta zmyła) ale to tylko 40%.
Napisałeś "trzeba było tyrać dodatkowo 3,5 roku" i tu mi się przypodobałeś, mądrze prawisz.
Choć mogłem odejść przy 15 latach, ja "tyrałem" do pełnej emerytury resortowej, nie tylko za ciepłym i bezpiecznym biureczkiem ale bezpośrednio w kryminalnych realizacjach wraz z podległymi mi gliniarzami.
Nie w małych Łomiankach lecz w dużych aglomeracjach i przeciwko tym którzy po zatrzymaniu "inkasowali" dożywotki z możliwością wyjścia po trzydziestce.
W małych miasteczkach, gdy im zaczęło się dziać "na grubo" to chybcikiem wzywali nas na pomoc a sami albo barykadowali się na komisariacie albo dekowali w ciepłych chatach.
Moimi wzorami zawodowymi byli insp. Jankiem Płócienniczak (łodzianin) czy Jurek Dziewulski z którymi przeprowadziłem wiele trudnych realizacji. Wiele z nich opublikował w swoim słynnym programie Michał Fajbusiewicz.
Z biegiem lat "obszywano" moje pagony wyższymi stopniami oficerskimi, przydzielano mi więcej fajnych ludzi oraz atrakcyjnych realizacji w wielu województwach.

Wolą decyzji konsylium lekarzy orzeczników zmuszony byłem odejść ze służby z II grupą inwalidzką (w związku z wieloma urazami doznanymi w służbie) , po długiej rekonwalescencji mogłem przyglądać się jak politycy pokroju tego frajera który uciekł do Orbana rozwalają nasz dorobek w walce z mafią aby im się lepiej kradło.
Z moim doświadczeniem zawodowym i życiowym nie odważyłbym się zmuszać (moimi wypowiedziami) innych aby ciężko pracowali i płacili podatki na moją emeryturę.
Ja ją wypracowałem sam rzetelną służbą Ojczyźnie bez wzglądu jaka ona była i jest .
Z pełnym szacunkiem wyrażam się o ludziach wszystkich zawodów, czy to górnik, stolarz lub rolnik. Każdy z nich jest ciężkim, trudnym, niebezpiecznym i odpowiedzialnym.
Każdy zawód, każda praca nie jest obłożona bezwzględnym obowiązkiem zatrudnienia.
Jeśli cię "tyranie" w resorcie uwierało w tę lub inną część ciała to mogłeś "skrobnąć" raport o zwolnienie i nie męczyć się aż 15 lat i jeszcze "tyrać" 3,5.
Takie twoje pisanie nie przysporzy aplauzu.

To tyle i aż tyle.
Jak widzisz, nie płaczę nad swoim losem i koniecznością służby w okresie wielokrotnie dłuższym od Ciebie, choć szczerze współczuję, że musiałeś się tak długo męczyć aby dożyć emerytury.

Boję się, że jak powyższy tekst przeczyta górnik, który pod ziemią musiał dłużej fedrować aby mieć tę jedną upragnioną EMERYTURĘ to się mocno wkurzy.
Bo jak tu porównać jego podziemne fedrowanie z "tyraniem" 15-to letnim pospolitych gliniarzy. :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech :diabelski_usmiech

Mam dla Ciebie dobrą radę, zajmij się rozwijaniem camperowej pasji to nie będziesz miał czasu na wspomnienia policyjnego "tyrania" a to przysporzy Tobie mniej stresów.

Pozdrowienia dla wszystkich z Łomianek tych w mundurach, bez mundurów, w czynnej służbie i na zasłużonej emeryturze :spoko :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :spoko

Darson - 2026-01-14, 23:12

Jaki to temat wątku 🤔
Bo mi uleciało, w natłoku tych politycznych i prywatnuch złośliwości i docinków .
Naprawdę chce Wam się tu pisać takie elaboraty ? Macie na to czas ? :shock:

Nie lepiej go spożytkować na coś pożytecznego ? :bajer
Zachęcam gorąco.

joko - 2026-01-14, 23:39

niebieski-n2 napisał/a:

Tylko nie wiem co cię tak śmieszy?


To dobrze ...... jakbyś wiedział to byś się dopiero uśmiał :haha:

niebieski-n2 napisał/a:

Jest w ogóle dziedzina wiedzy, sfera życia, w której nie zabierasz głosu? Czy znasz się na wszystkim najlepiej?


Z tym "najlepiej" to nie szalej. Tak mi się niestety życie poukładało , że zawsze wszystko czym się zajmowałem zarabiając na chleb wymagało przynajmniej jednoczesnej umiejętności zarówno pisania jak i czytania ;)

niebieski-n2 napisał/a:

Internet to takie medium, gdzie byle kto może napisać cokolwiek.


No fakt ..... ale fajnie , że to rozumiesz :spoko

niebieski-n2 napisał/a:
wziąć się do roboty i co za tym idzie płacić uczciwie podatki.
Bo zasłużone emerytury po 15 latach służby dla żołnierzy i wszelkiej maści funkcjonariuszy z kosmosu się nie wezmą :haha:


Robię co mogę , z całkiem nawet niezłym skutkiem ...... ale wiesz, płacę to wymagam :lol:

joko - 2026-01-14, 23:46

Darson napisał/a:

Nie lepiej go spożytkować na coś pożytecznego ? :bajer


Ale Darku my tu same pożyteczne rzeczy robimy przecież, m.in. uświadamiamy obywatelsko nieświadomych :szeroki_usmiech

niebieski-n2 - 2026-01-15, 06:49

Ludzie (DI STEFANO) !!!!
Co wy z tymi Łomiankami?? Każdy może tu napisać cokolwiek, jak napiszę SAN ESCOBAR będzie dobrze? Kojarzę, że ktoś tak tu ma, to zostaniemy sąsiadami
I znowu NADINTERPRETUJESZ, że ja pracuję/pracowałem w Łomiankach? Gdzie ja tak napisałem? Dementuję!!!
Mieszkam tylko, ale to jeden z wielu możliwych adresów.
Z tego powodu blisko mi do żłobów :lol: , wszelkich ministerstw, sztabów generalnych, komend głównych itp
DI STEFANO nie wiem skąd jesteś, nie interesuje mnie to, ale sądzę, że bliżej nie miałeś
Ale już widzę jak lata temu, gdy na początku swojej kariery zauważałeś typa z mordą, która wydawała Ci się poszukiwana, wyciągałeś zza pazuchy albumik ze zdjęciami i mu pokazywałeś przepraszając, że go w ogóle zaczepiasz (tak jak życzyłby sobie kolega joko) :mrgreen:
I wiem, że tu nie miejsce na opowiadanie o arkanach tej pracy ludziom, którzy pojęcia nie mają, a wiedzę czerpią z TV
DI STEFANO - Jedyne co mnie ciekawi to z jakiego stołka i w jakim stopniu odszedłeś.
Bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (nawet w jednej organizacji)
Zawody wszelakie też szanuję, ale bawi mnie to ujadanie (nie mających pojęcia o specyfice służby jakiejkolwiek) jak się tylko wspomni o tych "przywilejach" :haha:

Marcepan - 2026-01-15, 07:31

DI STEFANO napisał/a:




Panie Marcepanie
może - jak pan określa "ellyty" - to i dobrze, że oni podczas sprawowania demokratycznie ...bla,bla,bla...


Osobo forumowa DiStefano, ja tu o kulinariach polsko-wegierskich, a osoba miesza w wychodku, a fuj! :shock:

Osoba wybaczy, że nie odpowiem i nie doczytam do końca tych wyziewów beletrystycznych, to nie moje smaki, a mojej ewentualne odpowiedzi prawdopodobnie nie wytrzymałyby serwery CT. Chlusnęło jakbym włączył TVN. Tyle trudu na daremne, niepotrzebnie się ulało. :lol:

Co do "Putina" i jego resortowych, resetowych przyjaciół , to tu ma zastosowanie prawo Godwina :ok

https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina

ps.

Czy ktoś wie, dlaczego nie ma możliwości zgłoszenia tych wyziewów do moderatora?

@ndrzej napisał/a:


A jak tam u Ciebie w Tamtam??? Rozumiem, że wszystko jest cacy... :diabelski_usmiech


Tamtam jest wszystko ok. mamy tu mądrego wodza, wszyscy go tu szanują, to nie byle pajac, to poważny człowiek. ;)

ps.
Piaseczno to moje, można powiedzie rodzinne miasto. Tak że zachowujcie się tam przyzwoicie. Piaseczyniaki to fajne chłopaki są :spoko

DI STEFANO - 2026-01-15, 08:39

joko napisał/a:
Darson napisał/a:

Nie lepiej go spożytkować na coś pożytecznego ? :bajer


Ale Darku my tu same pożyteczne rzeczy robimy przecież, m.in. uświadamiamy obywatelsko nieświadomych :szeroki_usmiech



Brawo
Tego w długim moim wywodzie tym dwom gościom, szczególnie temu o wielu twarzach na forum CT zapamiętałem dopisać.
Zrobiliście to za mnie. Dziękuję pifko leci :szeroki_usmiech :spoko

Teraz wracamy do zasadniczego tematu.
Edukujemy dalej ludzi ,którzy zapomnieli o tym podstawowym obowiazku :szeroki_usmiech

Marcepan - 2026-01-15, 09:01

DI STEFANO napisał/a:
Edukujemy dalej ludzi ,którzy zapomnieli o tym podstawowym obowiazku


Uchowaj nas Panie Boże!

Się edukacja pomyliła z indoktrynacją? :haha:

Stare dobre czasy już się nie wrócą.

DI STEFANO napisał/a:
Dziękuję pifko leci


Silni razem? Osoba Forumowa szuka poparcia? :lol: Chyba Osoba nie do konca już kojarzy ;)

Pomożecie?! :haha:

Wszyscy staramy się trzymać tematu, o niebezpieczeństwie czyhających na podróżników i jak powinni się zachowywać prawdziwi policjanci... Tylko Osobie Forumowej żurek się ulał. :roll: :lol:

SlawekEwa - 2026-01-15, 10:18

Marcepan napisał/a:
o niebezpieczeństwie czyhających na podróżników i jak powinni się zachowywać prawdziwi policjanci...

a to jednak różnie z tym bywa nie tylko u nas :diabelski_usmiech

DI STEFANO - 2026-01-15, 11:37

Marcepanie , czy jak ci tam .
Ja na tym forum od początku nie jestem anonimowym i to bardzo wiele wiele lat.
Czego nie można powiedzieć o jakiś tam, który pomimo zmian ników i elektronicznych sprzętów próbujesz wrzucać swoje wypociny z szamba rodem.
Ta twoja anonimowość coś nie jest wiarygodna i tak jestem zorientowany ( nie tylko ja) kto jest kto.
Przy minimalnym stopniu inteligencji (tak z poziomu przedszkolaka, oczywiście nie obrażając przedszkolaków)
mógłbyś odczytać kilka postów wyżej gdy napisałem ci, że zorientowany jestem kto jest kto i nawet słodycz w tym nick- u nie osłodzi twojego wizerunku i harakteru( umyślnie pisany przez samo h)
Gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem teraz nie powielał byś błędów swoich kolesi (z formułowej przeszłości).
Ci "chłopcy kamperowcy" po rozróbach na CT odeszli z zapomnianą i niechlubną formułowa przeszłość.
Mało kto ich pamięta, no może tylko ty i kilku tam przypadkowych podróżników kamperowych.

Dyskusje z tobą (jako marcepan) uważam za zakończoną i ją zamykam.

Natomiast w temacie Hiszpanii chętnie (konstruktywnie) będę dyskutować gdy zdecydujesz się jedynie występować po tym drugim nick-iem

Nie pozdrawiam ze słonecznej krainy bo na to ty jak marcepan nie zasługujesz.

bert - 2026-01-15, 11:44

wicie co... p o j e b a ł o was :mrgreen:
mischka - 2026-01-15, 12:11

bert napisał/a:
wicie co... p o j e b a ł o was :mrgreen:

zima, coś trzeba robić :spoko

Marcepan - 2026-01-15, 12:32

Osobo dedektywistyczna, Szarloku Holmesie, tak się spiąłeś z tą mentalnością „pomilicyjna tkwiąca w policji” – że jeszcze nam tu spowodujesz apopleksję.

Nie wylewaj mi swojej kloaki o jakichś politykach! Co to ma wspólnego z tematem? Po czym wpadasz w furię? Czyżbym trafił w czuły punkt Twoich czarnych wspomnień?
Nie rozumiem sensu przywracania emerytur funkcjonariuszom dawnych służb, to był wielki błąd, byłoby mniej takich kwiatków. 8-)

Osobo Forumowa DI STEFANO (specjalnie dużymi literami) – ile razy będziesz zamykał dyskusję ze mną? :roll:

bert napisał/a:
wicie co... p o j e b a ł o was


Blisko, ale chyba nie wszystkich :ok

mischka napisał/a:
zima, coś trzeba robić


DI STEFANO napisał/a:
Nie pozdrawiam ze słonecznej krainy bo na to ty jak marcepan nie zasługujesz.


To chyba nie zima, słońce tez może zaszkodzić. :haha:

DI STEFANO - 2026-01-15, 12:56

mischka napisał/a:
bert napisał/a:
wicie co... p o j e b a ł o was :mrgreen:

zima, coś trzeba robić :spoko


Jaka zima???
Wyglądam naokoło słonko świeci, cieplutko na zewnątrz :szeroki_usmiech
Jaka zima, tu zimy i śniegu ni ma :ok :szeroki_usmiech
w krótkich spodenkach się po posesji śmiga :szeroki_usmiech
i śniegu jak ni ma tak ni ma :diabelski_usmiech
i chyba nie będzie bo:
jak powiedziała klasyk kobita
"sorry taki (tu) mamy klimat"


Ja z żoną mam co robić, :diabelski_usmiech
korzystam z luxusów wypracowanej emerytury. :diabelski_usmiech
oby zdrowie dopisywało :szeroki_usmiech
reszta do załatwienia :diabelski_usmiech
albo się po prostu kupi :diabelski_usmiech

Marcepan - 2026-01-15, 13:20

SlawekEwa napisał/a:

Marcepan napisał/a:
o niebezpieczeństwie czyhających na podróżników i jak powinni się zachowywać prawdziwi policjanci...

a to jednak różnie z tym bywa nie tylko u nas


Obejrzałem połowę filmu i potwierdza to wszystko, co pisałem – milicyjna mentalność w pełnej krasie. :roll:
Nie bardzo rozumiem, do czego mam się odnieść. Twój komentarz jest dla mnie niejasny.” :(

Kazik II - 2026-01-15, 13:42

Marcepan vs Di Stefano: Załatwcie sprawę po męsku :zastrzelic zamiast kłapać ozorami jak dwie stare baby w maglu : Nawet udostępnię wam ubite pole na mojej działce. Do wyboru: kije proste, kije sękate, patelnie, proce, wałki do ciasta lub ew. rzutki do darta. :bigok
Marcepan - 2026-01-15, 13:51

:diabelski_usmiech

jestem za. ;)


Kazik II - 2026-01-15, 14:17

Dla mnie nic nowego - mam tak jak nie zapomnę wyrzucić śmieci :haha:
DI STEFANO - 2026-01-15, 15:23

KAZIK II
za ubite pole dzięki nie skorzystam gdyż tonie ten poziom oraz stopien :zastrzelic
Zrobiłem z "jelenia". IGNORANTA i nie czytam jego wypocin z szamba., bo widać że kulturę "wyssał z mlekiem ojca kolegi"
Spoko
Idę nad wodę poopalać się i popływać w ciepłym morzu, gdyż szkoda czasu na głupie zaczepki
Cieplutko pozdrawiam :szeroki_usmiech bo chyba w kraju mroźno i śnieżnie.

SlawekEwa - 2026-01-15, 17:45

Cytat:
Twój komentarz jest dla mnie niejasny.”

to dlatego, że
Marcepan napisał/a:
Obejrzałem połowę filmu

:nono

bert - 2026-01-15, 18:18

DI STEFANO napisał/a:
KAZIK II
za ubite pole dzięki nie skorzystam gdyż tonie ten poziom oraz stopien :zastrzelic
Zrobiłem z "jelenia". IGNORANTA i nie czytam jego wypocin z szamba., bo widać że kulturę "wyssał z mlekiem ojca kolegi"
Spoko
Idę nad wodę poopalać się i popływać w ciepłym morzu, gdyż szkoda czasu na głupie zaczepki
Cieplutko pozdrawiam :szeroki_usmiech bo chyba w kraju mroźno i śnieżnie.


hmy... kultura...hmy.... :mrgreen:


Marcepan - 2026-01-15, 18:34

Ot! Samozwańcza "elyta" :roll:

Mnie to nie dziwi. :ok

I ten knajacki język :roll:

mischka - 2026-01-15, 18:44

DI STEFANO napisał/a:
mischka napisał/a:
bert napisał/a:
wicie co... p o j e b a ł o was :mrgreen:

zima, coś trzeba robić :spoko
Jaka zima???


Taka jak na obrazku, u mnie nasypało :spoko

Marcepan - 2026-01-15, 18:51

Pięknie, słońce jest przereklamowane. :wyszczerzony:
Marcepan - 2026-01-15, 19:48

SlawekEwa napisał/a:
SlawekEwa napisał/a:
to dlatego, że
Marcepan napisał/a:
Obejrzałem połowę filmu

:nono



aaaaaaaaaa! Skończyłem w momencie w którym powinienem zacząć. :lol:

Nie zmieniam zdania. Znam zachowanie angielskiej policji, tak samo, jak i polskiej. Chociaż trend zachowań angielskiej policji ulega pogorszeniu, w polskiej widać powolne polepszenie. Ale tu, w pewnym sensie rozumiem Anglików. Jeden incydent mnie nie przekonuje. W „Audycji Obywatelskiej” widać to jak na dłoni. Szczególnie w czasach, gdy nie były jeszcze tak rozpoznawalny. Powszechne buta, wszechwładza, ignorancja, nieznajomość PODSTAWOWYCH PRAW i Obowiązków, głupota i bóg wie co jeszcze. Tacy ludzie nie powinni by wypuszczani na ulice, są niebezpieczni. Audyt Obywatelski pokazuje negatywne zachowania, jak i pozytywne, niestety tych drugich jest bardzo mało. :roll:

Kazik II - 2026-01-15, 20:03

#Marcepan, Ty jesteś najwyraźniej gościu niczym ruski rower - nie do zdarcia. Nawet Hankę Bielicką być przegadał. A to niełatwa sztuka :haha:
joko - 2026-01-15, 20:08

Jakby na zamówienie pod tę dyskusję (tę właściwą) i na potwierdzenie tego o czym pisałem, że zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem policja ani inne służby nie mają prawa nawet legitymować ani prowadzić innych czynności wobec obywatela , który nie popełnia żadnego wykroczenia ani przestępstwa.



W tym przypadku postawa policjantów prawidłowa. Spokojnie , rzeczowo i bez szeryfowania.
Nie byli zorientowani w tej konkretnej sytuacji prawnej (policjant nie musi być prawnikiem) , ale telefon do dyżurnego i po ustaleniu , że nie doszło do naruszenia prawa , odstąpienie od legitymowania :spoko

Marcepan - 2026-01-15, 20:20

Kazik II napisał/a:
#Marcepan, Ty jesteś najwyraźniej gościu niczym ruski rower - nie do zdarcia. Nawet Hankę Bielicką być przegadał. A to niełatwa sztuka


Ruski?! :satan

Jestem introwertykiem :roll:

DI STEFANO - 2026-01-15, 21:24

[quote="joko"]Jakby na zamówienie pod tę dyskusję (tę właściwą) i na potwierdzenie tego o czym pisałem, że zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem policja ani inne służby nie mają prawa nawet legitymować ani prowadzić innych czynności wobec obywatela , który nie popełnia żadnego wykroczenia ani przestępstwa.

W tym przypadku postawa policjantów prawidłowa. Spokojnie , rzeczowo i bez szeryfowania.
Nie byli zorientowani w tej konkretnej sytuacji prawnej (policjant nie musi być prawnikiem) , ale telefon do dyżurnego i po ustaleniu , że nie doszło do naruszenia prawa , odstąpienie od legitymowania :spoko [/quote

Tak było jest i być powinno :szeroki_usmiech ]

Pisałem o tym nieco wcześniej wskazując na fakt gdy policjant chcę podkreślić swoją "władzę" należy :
- zażądać od niego podstawy prawnej wykonywanej przez policjanta czynności,
- gdy nie chce podać, to zadać kontaktu z oficerem dyżurnym jednostki,
- gdy i to do niego nie chce dotrzeć zadać skierowania sprawy do rozstrzygnięcia przez sąd.

W ostatnim sprawę rozstrzyga sąd karny właściwy terenowo tam gdzie popełniono ewentualne wykroczenie, jednoosobowo, w trybie zaocznym i bez informowania zainteresowanego.
Jest tu potencjalne niebezpieczeństwo nałożenia grzywny ( niemałej) wg przepisów do 30 tysięcy zł. ale rzadko to jest stosowane i grzywna jest w przedziale od 1000 do 3000 zł.
Przy aktualnym procedowaniu i terminach takie " prezenty" przesyłane są zainteresowanemu po ponad roku.
W niektórych województwach ten termin jest dłuższy, ale nigdy nie przekracza terminu przedawnienia zarzucanego wykroczenia.
Od tego wyroku kodeks karny wykonawczy przewiduje odwołanie się (w ściśle określonym kodeksowo terminie) i sprawa wraca do początku procedowania w procesach jawnych z udziałem stron.
Wbrew powyższemu cały ten przebieg nie jest skomplikowany i zawiły, każdy może to spokojnie przyswoić i opanować a tym bardziej, że mamy dużo czasu na konsultacje oraz naukę.
W ostatnim roku na kilkanaście takich zachowań policjantów moi znajomi ( po odpowiednim instruktażu) wszystkie sprawy wygrali.
Niestety zauważa się, że jest jeszcze sporo młodych wiekiem i stażem policjantów ( na szczęście nie jest to ogromna liczba) którzy nie znają wszystkich aktualnych przepisów i są bardzo porywczy w podejmowaniu arbitralnych decyzji na miejscu ich działań.

Sorry, za tak długi wywód ale może się komuś to w życiu codziennym przyda.
Jeśli komuś taka przypadłość się zdarzyła może napisać na PW lub przedzwonić, na pewno pomogę radą i doświadczeniem, oczywiście nieodpłatnie.

SlawekEwa - 2026-01-15, 22:00

DI STEFANO napisał/a:
Pisałem o tym nieco wcześniej wskazując na fakt gdy policjant chcę podkreślić swoją "władzę" należy :

Włączyć nagrywanie i podpierając się nim można wygrać sprawę w sądzie. W innym przypadku jest "słowo przeciwko słowu", a sądy zwykle dają wiarę " stróżowi prawa" :bylo

joko - 2026-01-15, 23:53

SlawekEwa napisał/a:

Włączyć nagrywanie ......


I koniecznie do chmury, albo jeszcze lepiej na własny serwer i po VPN ....... tak na wszelki , jakby sprzęt został skonfiskowany i potem przez zupełny przypadek uległ uszkodzeniu :wyszczerzony:

Na filmach AO najlepsze jest jak podjeżdża patrol i widzą , że gość z kamerą , to pierwsze lecą hasła, że nie życzą sobie nagrywania i publikacji wizerunku i że w razie czego będzie sprawa z powództwa cywilnego ........ a prowadzący na to " a to państwo tu prywatnie ?" :haha: :haha:

Komplecik - Wczoraj 0:06

[quote="joko"]
SlawekEwa napisał/a:

Włączyć do chmury, albo jeszcze lepiej
:gitarra:
:ok

Chłopaki dla Was
https://youtu.be/-BBd4OGpNZQ?si=IITIA0Sku10U68ad

joko - Wczoraj 0:44

Kazik II napisał/a:
niczym ruski rower - nie do zdarcia


Kaziu idziesz ostro po bandzie :szeroki_usmiech
Jak Ty możesz tu na forum robić takie niedorzeczne porównania .... ruski ? .... i nie do zdarcia ?!
Toż to wprost sugeruje jakąś herezję , że to dobre i solidne :shock: :wyszczerzony:

Przecież dobrze wiesz że tam wszystko jest z tektury , gospodarka pod ciężarem zachodnich sankcji leży i kwiczy a ludzie brzydcy, bidni i zastraszeni. Jak w takim wraku państwa mogło by powstać coś solidnego i "nie do zdarcia" ? :bajer
Ty to chyba naprawdę telewizji nie oglądasz i nic nie wiesz co się tam dzieje :bigok
Kaziu, Kaziu .. Ogarnij się :spoko

joko - Wczoraj 1:02

Marcepan napisał/a:


Jestem introwertykiem :roll:


Aha ..... czyli kończysz na wstępie :mrgreen:
A co na to Szanowna Małżonka ? :bigyellow ........... wiem, wiem , kocha mimo wszystko :bigok :spoko

Darson - Wczoraj 6:52

joko napisał/a:
Cytat:
Przecież dobrze wiesz że tam wszystko jest z tektury , gospodarka pod ciężarem zachodnich sankcji leży i kwiczy a ludzie brzydcy, bidni i zastraszeni.

A skąd się wzięło powiedzenie, "gniotsa - nie łamiotsa", że tak po polsku napiszę ?
Stąd właśnie że ruskie to znaczy ciężkie, grube, a co za tym idzie - solidne chcąc nie chcac.
Wzięło się to chyba z lat, gdy powstawały pierwsze urządzenia elektroniczne.
Ruscy nie potrafili ogarnąć technologi i wszystko robili duże.
Jak tv Rubin np. 😛.
Rower może więc być ... solidy. Nawet ruski. 😉

Marcepan - Wczoraj 7:37

joko napisał/a:
Marcepan napisał/a:


Jestem introwertykiem :roll:


Aha ..... czyli kończysz na wstępie :mrgreen:
A co na to Szanowna Małżonka ? :bigyellow ........... wiem, wiem , kocha mimo wszystko :bigok :spoko


Introwertyk długodystansowiec, mogę tak długo, potrzebna tylko odpowiednia inspiracja/ stymulacja. :-P


Darson napisał/a:
Rower może więc być ... solidy. Nawet ruski. 😉


Jak »ruski«, to tylko Ukraina. :ok

A linia produkcyjna wyglądała tak: jeden czołg, dziesięć rowerów, jeden czołg, dziesięć rowerów...

Porsche z lat młodości. Pod ramą jeździłem :lol:

SlawekEwa - Wczoraj 8:26

Darson napisał/a:
Stąd właśnie że ruskie to znaczy ciężkie, grube, a co za tym idzie - solidne chcąc nie chcac.

Wyjątkowo się z Panem zgadzam :haha:

Kazik II - Wczoraj 11:55

Darson napisał/a:
A skąd się wzięło powiedzenie, "gniotsa - nie łamiotsa", że tak po polsku napiszę ?

Skoro już odeszliśmy od tematu (choć w tym wątku nie bardzo wiadomo jakiego :haha: )
Ano pochodzi z czasów, kiedy Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, w skrócie Kraj Rad, był największą potęgo wszechczasów, ojczyzną szczęśliwego ludu pracującego miast i wsi, produkował wszystko co najlepsze na świecie, rakiety, samochody np.Pobieda, telewizory np. Rubin. To i dlaczego rowery nie miałyby być najlepsze? :haha:

DI STEFANO - Wczoraj 12:51

Kazik II
A wiesz Ty kto i gdzie wynalazł rower????? :szeroki_usmiech

joko - Wczoraj 14:33

DI STEFANO napisał/a:

A wiesz Ty kto i gdzie wynalazł rower????? :szeroki_usmiech


Iwan Iwanowicz Dwukołow z Pedałowska ? :wyszczerzony:

DI STEFANO - Dzisiaj 7:54

joko napisał/a:
DI STEFANO napisał/a:

A wiesz Ty kto i gdzie wynalazł rower????? :szeroki_usmiech


Iwan Iwanowicz Dwukołow z Pedałowska ? :wyszczerzony:


Brawo
Trafiony zatopiony pivko poleciało, należy
Dodam, że było to w N
.J na złomowisku.
Pozdrawiam o miłego dnia życzę :spoko


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group