Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Pomocy! mam konkretny problem techniczny - Akumulatory kwasowe- samochodowe, żelowe, AGM.

Świstak - 2018-08-10, 09:36
Temat postu: Akumulatory kwasowe- samochodowe, żelowe, AGM.
Temat powracający jak bumerang i wciąż wywołujący wiele dyskusji: który lepszy, jak ładować, który kupić...

Najpierw troszkę teorii. Poniżej ciekawy artykuł z Elektroniki Praktycznej, luty 2015.

https://ep.com.pl/files/10979.pdf

Bronek - 2018-08-10, 13:31

Czytałem ten artykuł i inne też, dlatego zawsze wydawało mi się że istotną rzeczą jest nie tyle pojemność czy budowa, ale czy nadają się do pracy cyklicznej.
Im więcej się dowiedziałem, tym trudnej było wybrać opcję

W kamperze praca tzw. akumulatora rozrywkowego jest specyficzna.

Nie jest to czysta praca rozruchwa, choć czasem przetwornica potrafi "szarpnąć" spory prąd.

Nie jest to też praca UPSa gdzie, czeka akumulator bez większego poboru prądu na zdarzenie kiedy go zabraknie z innego źródła. Aby sporadycznie dostarczyć energii

W kamperze dochodzi ta "cykliczność" ale rzadko "powtarzalność pracy. Ciągłe nieplanowane pobory o różnym czasie i natężeniu.
I ładowania są też różnorakie - to solar, to alternator, ładowarka z sieci lub 230v generatora, czasrm np np Efoy.

Wszyscy coś chcą od biednego akumulatora. :roll:

I z mojego doświadczenia (bez Lifepo4) każdy "gatunek" pada po ok 3 latach.

Zawsze mam nadzieję... :mrgreen: że tym razem będzie inaczej.
Kwasiaków zalanych, obsługowych z zasady nie kupuję (nie wiem czy jeszcze takie są) , raczej AGM, ale teraz mam też kwasiaki bezobsługowe (takie dali), w sumie nie wyrzucę.
Koledze wywalił kwasowy płynny w Hiszpanii i syf straszny... się zrobił.

Nadchdzi zresztą czas Litowo jonowych w różnej konfiguracji.

ferguson - 2018-08-12, 11:42

Bronek napisał/a:
Nadchdzi zresztą czas Litowo jonowych w różnej konfiguracji.

Konfiguracje samozapalne też są. :?:

mischka - 2018-08-12, 11:54

ferguson napisał/a:
Bronek napisał/a:
Nadchdzi zresztą czas Litowo jonowych w różnej konfiguracji.

Konfiguracje samozapalne też są. :?:

Tylko w wersji terrorystycznej :spoko

Bronek - 2018-08-12, 12:58

W internecie. Zawsze znajdzie się.... mglista teoria armagedonu.
Świstak - 2018-08-13, 05:43

Bronek napisał/a:
I z mojego doświadczenia (bez Lifepo4) każdy "gatunek" pada po ok 3 latach.


Moje doświadczenia są bardzo podobne, dlatego najchętniej stosuję najtańsze rozruchowe.

Świstak - 2018-08-13, 06:09

Zbierzmy więc kilka podstawowych faktów (proszę o uzupełnienie):
1. Akumulator powinien być przewymiarowany - głębokie rozładowywanie akumulatora znacznie skraca jego żywotność, im większa pojemność tym mniejsza szansa na głębokie rozładowanie.
2. Nadmierne lub zbyt szybkie ładowanie jest szkodliwe dla wszystkich akumulatorów kwasowych, ale zabójcze dla nowoczesnych akumulatorów szczelnych. Przewymiarowanie akumulatora znów może być naszym sprzymierzeńcem - ładowanie tym samym prądem (powiedzmy 50A) może być zabójcze dla akumulatora 50Ah, ale jest wręcz idealne dla akumulatora 500Ah.
3. Akumulator kwasowy jest jak silnik diesla - im starsza i prostsza konstrukcja tym lepiej znosi złe traktowanie, nędzne paliwo i przeciążenia. Jest też tańsza w wymianie.
4. Każdy akumulator kwasowy jest potencjalnie niebezpieczny - jest ciężki, zawiera kwas i przy uszkodzeniu mechanicznym może spowodować pożar. Również w przypadku zwarcia może się zapalić izolacja na przewodach... Wymaga czystości i odpowiedniego mocowania.
5. Każdy akumulator kwasowy nie lubi gorąca ani nadmiernego chłodu, każdy wymaga również odpowiedniej wentylacji i możliwości odprowadzenia oparów. O ile akumulatory bezobsługowe są już fabrycznie wyposażone w układ zbiorczego odprowadzania gazów, o tyle w prostszych modelach musimy o to sami zadbać choćby przez korzystanie z dedykowanych plastikowych pojemników.
6. Akumulatory kwasowe nie lubią wibracji, uderzeń ani wstrząsów - szczególnie akumulatory z płynnym elektrolitem. Warto o tym pamiętać planując miejsce montażu i dostęp w czasie czynności obsługowych. Czasem jedno mocne tąpnięcie podczas montażu/demontażu może spowodować obsypanie masy czynnej z płyt i w efekcie zniszczenie celi/baterii.
7. Akumulatory kwasowe niszczą się gdy są pozostawione rozładowane. Głębokie rozładowanie jest dla nich szkodliwe, ale pozostawienie ich rozładowanych na dłuższy czas jest dla nich zabójcze - płyty pokrywają się wtedy kryształkami siarczanów czyli akumulator ulega popularnemu "zasiarczeniu" (jest to niestety proces prawie nieodwracalny). Po rozładowaniu należy je naładować możliwie szybko i przechowywać w stanie pełnego naładowania. Dotyczy to również postoju zimowego.
8. Akumulatory kwasowe "gubią" sporą część energii zamieniając ją na ciepło zarówno podczas ładowania ajk i rozładowania. Aby w pełni naładować akumulator 100Ah musimy mu dostarczyć ok. 110Ah, a odzyskamy z niego tylko od 90 do 50Ah zależnie od tego jak ostro będziemy go "doić". Im więcej (szybciej) będziemy brać, tym więcej stracimy... Kolejny powód aby przewymiarować akumulatory - jeżeli z 100 Ah będziemy brać 50A - wyczeprpirmy go całkowicie w ciągu godziny, a gdy tym samym prądem obciążymy akumulator 200Ah - zużyjemy tylko ok 30-35% zasobów. Co gorsza - akumulator 100Ah wytrzyma 200 takich cykli pełnego rozładowania, a akumulator 200Ah spokojnie przetrzyma 600 i więcej bo są to cykle częściowego rozładowania...

Bronek - 2018-08-13, 07:45

Odnosząc w/w kwestie do kampera... przewymiarowanie akumulatora wiąże się często przewymiarowaniem DMC.

Mają miejsce by upchnąć dużo Ah, bo tanio i energii nigdy nie za mało, niestety w większości waga jest zaporowa.

joko - 2018-08-13, 09:36

Do listy wyboru rodzaju akumulatorów pasowało by jeszcze dodać LiFePO4, bo choć ceny nadal wysokie, to z tego co obserwuję liczba jego użytkowników w zastosowaniach karawaningowych stale rośnie i powoli przestaje to być ekstrawagancją.
Tego typu akumulatorów nie dotyczy żadna z wad wyżej wymienionych i w zasadzie jedynym jego mankamentem jest cena.
Ten typ akumulatora jako źródło zasilania do kampera jest wręcz idealny, bo jest kilkukrotnie lżejszy od tradycyjnych, prawie dwukrotnie lepiej wykorzystuje swoją pojemność, w przeciwieństwie do innych litowych jest 100% bezpieczny, a jego żywotność jest tak duża, że w tych zastosowaniach można uznać, że jest niezniszczalny (szybciej zajedzie się kampera niż jego akumulator).
Ponieważ jest to dział rzetelnych informacji, dlatego nie na podstawie wyczytanych czy zasłyszanych opinii, lecz na podstawie własnego ponad trzyletniego doświadczenia z użytkowaniem pakietu 200Ah, mogę stwierdzić, że jakakolwiek forma eksploatacji tego typu akumulatora (szybkie lub powolne ładowanie, szybkie lub powolne rozładowywanie, cykle dowolnie mieszane, rozładowywanie do zera, pozostawianie rozładowanym na długi okres czasu, podobnie jak trzymanie cały czas 100% naładowanym) nie robi na nim najmniejszego wrażenia. Mój pakiet składa się z ogniw pochodzących z różnego okresu (dokupowane sukcesywnie) , które były w różny sposób eksploatowane i niektóre przez znacząco różny okres czasu i nie ma pomiędzy nimi najmniejszej różnicy w pojemności czy innych parametrach użytkowych.
Od czasu , kiedy mam w kamperze LiFePO4, temat akumulatora i prąd z niego pochodzący , traktuję jak wodę w kranie ..... jak "odkręcę kurek" , ma być i w ilości jaką potrzebuję :spoko

Oczywiście problem wyboru pomiędzy jednorazowym wydatkiem i zapomnieniem o temacie, a cyklicznym wydawaniem znacząco mniejszych sum na rozwiązania krótkoterminowe, pozostanie zawsze i tu będzie tyle opinii ilu pytanych, co do tego wątpliwości nie mam.

Dla mnie osobiście wracający problem padniętego aku, był na tyle irytujący , że wolałem raz zapłacić (w sumie to nie raz bo pakiet rozbudowywalem po kawałku) i zapomnieć, tym bardziej, że awarie akumulatora zdarzają się zazwyczaj wtedy kiedy akurat najbardziej jest potrzebny ......podobnie jak kończąca się butla z gazem :-P

Na koniec kilka podstawowych parametrów dla porównania z innymi typami aku:

Pojemność - 200Ah LiFePO4 , ekwiwalent prawie 400Ah w wydaniu kwasowym
Waga - 27kg
Żywotność (katalogowa) - po 3000 pełnych ładowań, pojemność spada do ok.80% (i aku nadal żyje i ma się całkiem dobrze)
Cena - na chwilę obecną to nawet nie do końca jestem zorientowany, ale na pewno z 10 kwasiaków by kupił.

Bronek - 2018-08-13, 10:32

Joko z tego co wiem z Twoich informacji ,to spokojnie można pociągnąć ekspresem np . te 1500 Wat via przetwornica . To był zawsze dla mnie problem do akceptacji ..
Ryzyko ugotowania... sporej kasy ( pisze gotowcach) teoretycznie jest ujęte w parametrach maksymalnego poboru u wielu producentów .

joko - 2018-08-13, 16:58

Darku, ograniczenia prądowe jakie występują w konkretnych modelach baterii LiFePO4 wynikają nie z jakiegoś ograniczenia samych ogniw , bo te można rozładowywać (i co ważne również ładować ) bardzo dużymi prądami, ale z ograniczenia elektroniki sterującej (balansera).
Mój pakiet jak wiesz złożony jest z 20-stu zestawów 10Ah, z których każdy ma własny balanser umożliwiający rozładowanie/ładowanie prądem 20A. Pakiet połaczony jest równolegle, więc przy wszystkich zestawach włączonych w pakiet mogę pociągnąć 400A, a to jest prawie 5kW :szeroki_usmiech .
Do ekspresu potrzebujesz jakieś 100-130A i to zazwyczaj nie ciągłego poboru tylko takimi krótkimi impulsami (przynajmniej tak działa mi ekspres DeLonghi).
Na rynku jest sporo baterii LiFePO4 z przeznaczeniem jako aku rozruchowe, więc one muszą mieć takie parametry prądowe jak "normalne", czyli 600-800A.
Przypuszczam , że one są w wykonaniu bez balansera, tylko same ogniwa, ale to nie jest wielki problem, bo parowane i łączone są na etapie produkcji .
Generalnie rola balansera jest w przypadku LiFePO4 trochę wyolbrzymiona , tak jak wiele spraw przy okazji wprowadzania na rynek nowych technologii. Wiecej tu jest mitów niż faktycznych problemów. Jak wchodziły do użytku skrzynie dwusprzęgłowe, DSG i inne, to powstał wśród mechaników taki mit, że wymiana w nich oleju to jakaś magiczna sprawa. Byli tacy co się wyspecjalizowali w takich usługach.Dzisiaj sie już nikt na tym nie rozczula.
Teoretycznie balanser ma zapewnić równomierne ładowanie i rozładowywanie poszczególnych ogniw w baterii, a przez to zapewnić dłuższą żywotność całego zestawu.
W praktyce chodzi o jakiś skromny procent, więc przy tej żywotności jest to sprawa marginalna , a ewentualne ograniczenie tej żywotności o parę procent na pewno zrekompensuje różnica w cenie.
Przypuszczam, że w miarę tego jak technologia produkcji tych ogniw będzie rozwijana i będzie coraz wieksza powtarzalność i stałość parametrów w czasie poszczególnych schodzących "z taśmy" ogniw, to rola balansera będzie marginalizowana, aż w końcu umrze śmiercią naturalną.

Oczywiście , aby była jasność, jakaś elektronika zawsze w tych bateriach będzie potrzebna, choćby ze względu na zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem i jako taka , sama w sobie jakieś ograniczenia prądowe będzie wprowadzała , ale nie na tym poziomie , który byłby problemem w naszych zastosowaniach.
Samym ogniwem czy ich baterią, można by spawać, rozładowując je pradem prawie zwarciowym i to im nie zaszkodzi, natomiast nie mając w takim przypadku kontroli nad napięciem, można szybko doprowadzić do rozładowania poniżej dopuszczalnego poziomu, a to zaszkodzi z całą pewnością.

Tak więc te baterie LiFePO4, które są na rynku jako odpowiedniki standardowych akumulatorów samochodowych, z dużym prawdopodobieństwem balansera i zapewne zabezpieczenia przed rozładowaniem poniżej poziomu granicznego są pozbawione.
O ile brak pierwszego nie jest problemem o tyle używanie baterii bez zabezpieczenia jest lekko ryzykowne ...... z drugiej jednak strony dołożenie takiego zabezpieczenia jako zewnetrznego układu nie jest ani drogie ani trudne. Wystarczy prosty układ , który odłączy baterię od obciążenia w momencie kiedy napięcie na niej spadnie poniżej zadanej wartości .

Bronek - 2018-08-13, 17:04

Kolejny raz to potwierdzasz, spytałem bo pro publico .. . No to czekam aż te darowane z kamperem padną :wyszczerzony:
Co prawda teraz to tylko te kilkadziesiąt kg zysku jest motywacją z tym co mam do uzupełniania energii . Ale warto , gdyż w to miejsce (wagowe) może pójdzie agregacik ? zawsze to mniej kg powyżej DMC. I sumienie ( nie mam ale tak się mówi ) czystsze .

Świstak - 2018-08-13, 17:41

Akumulatory LiFePO4 zasługują na szerokie opracowanie w osobnym wątku. Pozwolę więc sobie taki stworzyć w tym dziale i przenieść tam Wasze posty.
joko - 2018-08-13, 17:44

Darku, kwestia mniejszej wagi to oczywiście jeden z głównych argumentów , ale ta niezawodność i pewność działania jest również nie do przecenienia.
Wiesz dobrze , że nic gorszego , jak dylemat przed wyjazdem w dłuższą trasę, czy aktualnie posiadany akumulator da jeszcze radę. W przypadku wątpliwości zazwyczaj , nijako na zapas decydujemy się na zakup nowego, często dużo wcześniej niż rzeczywiście potrzeba .
Posiadasz ogniwo paliwowe, za które sporo zapłaciłeś, a to źródło energii z racji małej mocy dostarczanej w czasie rzeczywistym , bez dobrego , pewnego i skutecznego akumulatora, jest mało użyteczne.

Uważam, że w Twoim przypadku, o ile nie masz ciśnienia na zasilanie klimy, zestaw składający się z aku LiFePO4 100Ah, ogniwa paliwowego i ewentualnie solara około 200-250W, zapewni Ci spokój i komfort energetyczny na długie lata.
Jeżeli myślisz o klimie i agregacie , to aku 200Ah i nie jest Ci już wtedy potrzebny automatyczny rozruch agregatu, ani sprzężenie tego rozruchu z działaniem klimy , jak mam ja to zrobione.

joko - 2018-08-13, 17:47

Świstak napisał/a:
Akumulatory LiFePO4 zasługują na szerokie opracowanie w osobnym wątku. Pozwolę więc sobie taki stworzyć w tym dziale i przenieść tam Wasze posty.


Nie mam nic przeciwko :spoko
O LiFePO4 było już sporo w róznych miejscach pisane (sam trochę tekstu na ten temat popełniłem), a tutaj chciałem tylko delikatnie zaznaczyć to , że ten typ baterii można już spokojnie dodać do listy wyboru ..... a jak to zazwyczaj na forum rozwinęła się dyskusja :szeroki_usmiech

RadekNet - 2018-08-13, 22:04

To ja ma pytanie do tematu o LifePo4 ;)

Czy możnaby budować sobie na raty bank z takich akumulatorów, łącząc je oczywiście równolegle, w miarę potrzeb i możliwości dokładając kolejne? Mam na mysli "bez przeróbek instalacji", czyli plug&play zamiast zwykłego kwasiaka (ładowanie z alternatora).

https://pl.aliexpress.com/item/GTK-12v-20Ah-lifepo4-battery-pack-High-drain-100A-ups-lifepo4-12v-20ah-battery-case-for/32764555068.html

Charg voltage:Charg voltage: 3.3V /3.6V full CC/CV
Charging Current: Highest 1C (20A) charging
Continuous discharge rate:5C 100A

joko - 2018-08-13, 23:25

RadekNet napisał/a:
To ja ma pytanie do tematu o LifePo4 ;)

Czy możnaby budować sobie na raty bank z takich akumulatorów, łącząc je oczywiście równolegle, w miarę potrzeb i możliwości dokładając kolejne? Mam na mysli "bez przeróbek instalacji", czyli plug&play zamiast zwykłego kwasiaka (ładowanie z alternatora).

https://pl.aliexpress.com/item/GTK-12v-20Ah-lifepo4-battery-pack-High-drain-100A-ups-lifepo4-12v-20ah-battery-case-for/32764555068.html

Charg voltage:Charg voltage: 3.3V /3.6V full CC/CV
Charging Current: Highest 1C (20A) charging
Continuous discharge rate:5C 100A


Można, z tym zastrzeżeniem, że w momencie łączenia kolejnego następnego modułu, trzeba zwrócić uwagę, aby poziom naładowania (napięcie ) było jednakowe po obu stronach.
Jeżeli podłączysz rozładowany moduł z naładowanym, to popłynie prąd mogący być większym od tego granicznego (zarówno po stronie ładowania jak i rozładowania).
Zwróć dodatkowo uwagę na to , że skoro jeden moduł można rozładowywać prądem maksymalnym 100A i na początek będziesz miał tylko jeden, to np podłączenie wspomnianego we wcześniejszej dyskusji ekspresu, poprzez przetwornicę może być już problemem. Najlepiej było by kupić na poczatek dwa takie moduły, oba naładować do tego samego napięcia, połączyć równolegle ze sobą i tak podłączyć na stałe do obwodu zabudowy kampera. Będziesz miał wtedy prąd rozładowania maksymalnie 200A, czyli wystarczająco na wszystko co w kamperze możesz podłączyć. Kolejne ewentualne moduły to już tylko dla zwiększenia pojemności pakietu (prąd maksymalny dla rozładowania będzie oczywiście się zwiększał o kolejne 100A z każdym modułem). Przy każdym następnym module podobnie jak przy pierwszym połączeniu trzeba doładować ten nowy do wartości jaką mają te już zainstalowane i dołączyć równolegle.
Instalacja samochodowa ma na ładowaniu 14.4V, więc idealnie dla LiFePO4 (4x3,6V).
Trzeba by się tylko upewnić czy w samym module jest zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem i przed zbyt wysokim napięciem ładowania, ale wygląda na to, że chyba tak.
Gdyby tego nie było to trzeba by o tym pomyśleć i dołożyć . Rozładowanie poniżej 2V na ogniwo (czyli 8V na taki moduł) uszkodzi baterię, a zapomnieć się łatwo, natomiast w instalacji samochodowej przy awarii choćby regulatora alternatora może wystąpić napięcie znacząco wyższe od katalogowych 14,4V, co też zdrowe nie będzie .

Swoją drogą bardzo sprytna bateryjka, w fajnej obudowie , estetyczna i ze wskaźnikami napięcia , które będą bardzo pomocne przy laczeniu pakietów. Pięć takich i jest piękny zestaw 100Ah, czyli ekwiwalent 200Ah kwasiaka, aż nadto do większości kamperowych zastosowań.

RadekNet - 2018-08-14, 17:16

joko napisał/a:

Można, z tym zastrzeżeniem, że w momencie łączenia kolejnego następnego modułu, trzeba zwrócić uwagę, aby poziom naładowania (napięcie ) było jednakowe po obu stronach.
Jeżeli podłączysz rozładowany moduł z naładowanym, to popłynie prąd mogący być większym od tego granicznego (zarówno po stronie ładowania jak i rozładowania).


Zakładając, ze BMS zawarty w tym akumulatorze ma ograniczenie prądu ładowania i rozładowywania to chyba nie jest problemem podłączanie kolejnych o dowolnym napięciu?
Byłoby to pożądane, gdyby używać tych baterii również do rowerów itp.

joko - 2018-08-14, 23:41

Teoretycznie tak, ale do końca nie wiadomo co tam siedzi w środku i jak działa. Kup i sprawdź .
Jeżeli te podane parametry prądowe są przez BMS'a kontrolowane i sterowane, a nie są tylko wartościami granicznymi, których przekroczyć nie można, to powinno działać jak piszesz.
Inna sprawa, że takie rozwiązanie jest mało eleganckie z punktu widzenia tzw.kultury technicznej. Po podłaczeniu rozładowanego modułu do innych naładowanych, będzie je doił i w sytuacji braku źródła ładowaniu lub jego niedostatecznej mocy,po krótszej lub dłuższej chwili, zamiast kilku naładowanych i jednego rozładowanego bedziesz miał wszystkie niedoładowane, a sumaryczna wartość zgromadzonej we wszystkich energii będzie pomniejszona o straty powstałe przy tym "przepompowywaniu"

Ja mam to rozwiązane inaczej, ale moduły (20 sztuk po 12V/10Ah ) robiłem sam z ogniw cylindrycznych i własne mam rozwiązanie BMS'ów , które oprócz standardowych balanserów , mają sterowany mikrokontrolerem układ sterowania przepływem prądu do i z modułu.
Każdy moduł ma swój unikalny adres, przez co mogą się komunikować z głównym modułem sterującym i między sobą. W każdej chwili wiadomo ile modułów i o jakim poziomie naładowania znajduje się aktualnie w zestawie . Mając te dane i możliwość sterowania przepływem prądu dla każdego modułu oddzielnie (co do kierunku i wartości przepływu), można zastosować dowolny algorytm i np taki mniej lub bardziej rozładowany moduł naładować ze wszystkich lub wybranych modułów naładowanych, pozostawić do naładowania ze źródła zewnętrznego (ładowarka, alternator, solar, etc), albo nawet zrobić odwrotnie, czyli wykorzystać pozostałą w nim energię do doładowania do pełna innego modułu.
Jeżeli np. wieczorem używałem całego zestawu 20-tu modułów, do zasilania zabudowy kampera i nad ranem wszystkie są niedoładowane, a rano potrzebuję trzech modułów (36V/10Ah) do zasilania roweru, to bez problemu mogę te trzy wybrane doładować do pełna prądem pochodzącym z pozostałych. Kiedy jeżdże rowerem pozostałe w kamperze 17-cie modułów ładowane jest (równomiernie lub po kolei) za pomocą np. solarów.
Po powrocie moduły rozładowane wracają na swoje miejsce, ale nie doją pozostałych , tylko ładują się spokojnie z tych samych solarów lub z innego zewnętrznego źródła , które aktualnie jest dostepne, aż osiągną poziom pozostałych i wtedy dopiero dalszy proces ładowania odbywa się równomiernie dla wszystkich modułów.

RadekNet - 2018-08-15, 13:03

joko napisał/a:
Teoretycznie tak, ale do końca nie wiadomo co tam siedzi w środku i jak działa. Kup i sprawdź .
Jeżeli te podane parametry prądowe są przez BMS'a kontrolowane i sterowane, a nie są tylko wartościami granicznymi, których przekroczyć nie można, to powinno działać jak piszesz.


Sprzedawca twierdzi, że tak, czyli powinno być ok.
Jak mi padnie kwasiak (drugi sezon za nami, więc kto go tam wie) to kupię takie 1 lub 2 pakiety. Dla oświetlenia i lodówki na 24h bez prądu chyba mi nawet te 20Ah wystarczy (a dłużej bez jazdy lub bez słupka nie stoję).

joko napisał/a:

Ja mam to rozwiązane inaczej, ale moduły (20 sztuk po 12V/10Ah ) robiłem sam z ogniw cylindrycznych i własne mam rozwiązanie BMS'ów , które oprócz standardowych balanserów , mają sterowany mikrokontrolerem układ sterowania przepływem prądu do i z modułu.
Każdy moduł ma swój unikalny adres, przez co mogą się komunikować z głównym modułem sterującym i między sobą. W każdej chwili wiadomo ile modułów i o jakim poziomie naładowania znajduje się aktualnie w zestawie . Mając te dane i możliwość sterowania przepływem prądu dla każdego modułu oddzielnie (co do kierunku i wartości przepływu), można zastosować dowolny algorytm i np taki mniej lub bardziej rozładowany moduł naładować ze wszystkich lub wybranych modułów naładowanych, pozostawić do naładowania ze źródła zewnętrznego (ładowarka, alternator, solar, etc), albo nawet zrobić odwrotnie, czyli wykorzystać pozostałą w nim energię do doładowania do pełna innego modułu.


Tylko zdaje się, że Twoje rozwiazanie nie jest dostępne dla zwykłego śmertelnika? ;)

Flag - 2018-08-15, 13:11

Jestem na etapie wymianu akumulatora, mam 4 letni żel100ah, nie bede do starego akumulatora dokladal nowego więc go wymienie na wiekszy nowy, ale chce juz taki ze bedzie mogl byc ladowany z alternatora bezpośrednio a nie jak teraz przez ładowarkę. Czy możecie polecić konkretny model o pojemnosci około 200Ah ( czytalem stare wątki i info o produktach juz czesto nieaktualne)

co myslicie o tym? aku
piszą ze żel ale to zwykły AGM chyba.

joko - 2018-08-15, 13:27

Radkunet, dwa takie pakiety to 40Ah, czyli 80Ah kwasiaka. Skoro standardowo w wiekszosci kamperow instaluje sie okolo 100Ah i zazwyczaj starcza, to przy zalozeniu, ze czesto ladujesz, powinno byc ok.

Moje rozwiazanie nie jest dostepne poki co, ale podalem to jako przyklad, aby pokazac, ze wbrew pozorom, nie jest to taki prosty temat z tym laczeniem pakietow i uzywaniem ich w cześciach do ròżnych celow.

Jeżeli w tych pakietach co podałeś faktycznie są te zabezpieczenia, to powinno to działać tak jak opisałeś, bez dodatkowych udziwnień, a przy 2-3 pakietach nie ma nawet sensu tego komplikować. Będzie miało to swoje minusy, ale do przeżycia.

joko - 2018-08-15, 13:43

Flag napisał/a:
Jestem na etapie wymianu akumulatora, mam 4 letni żel100ah, nie bede do starego akumulatora dokladal nowego więc go wymienie na wiekszy nowy, ale chce juz taki ze bedzie mogl byc ladowany z alternatora bezpośrednio a nie jak teraz przez ładowarkę. Czy możecie polecić konkretny model o pojemnosci około 200Ah ( czytalem stare wątki i info o produktach juz czesto nieaktualne)

co myslicie o tym? aku
piszą ze żel ale to zwykły AGM chyba.


Prawie 50kg kloc, za 1750pln, ktory za kolejne 4lata bedzie do recyklingu ....... wybór roku :spoko

J.Leboski - 2018-08-15, 14:04

Jak to jest? Każdy pisze 2-3-4 lata i do wymiany, a ja mam oryginalny żel, z datą montażu 11 lat temu i działa w miarę dobrze?
Flag - 2018-08-15, 14:24

joko napisał/a:
Flag napisał/a:
Jestem na etapie wymianu akumulatora, mam 4 letni żel100ah, nie bede do starego akumulatora dokladal nowego więc go wymienie na wiekszy nowy, ale chce juz taki ze bedzie mogl byc ladowany z alternatora bezpośrednio a nie jak teraz przez ładowarkę. Czy możecie polecić konkretny model o pojemnosci około 200Ah ( czytalem stare wątki i info o produktach juz czesto nieaktualne)

co myslicie o tym? aku
piszą ze żel ale to zwykły AGM chyba.


Prawie 50kg kloc, za 1750pln, ktory za kolejne 4lata bedzie do recyklingu ....... wybór roku :spoko


no Varta ma 62kg :) jak wiesz gdzie kupic 200Ah ważące 20 kg :) to będe wdzięczny za informacje:)

Flag - 2018-08-15, 14:26

J.Leboski napisał/a:
Jak to jest? Każdy pisze 2-3-4 lata i do wymiany, a ja mam oryginalny żel, z datą montażu 11 lat temu i działa w miarę dobrze?

moj ma 4 lata i śmiga super, ale nie chce dokładać nówki do starego bo jak jeden zacznie zdychać to będzie lipa dla drugiego. Musze mieć wiećej niz 100Ah bo planuje zimowe wyjazdy bez słupka.

amples - 2018-08-15, 14:42

RadekNet napisał/a:
Dla oświetlenia i lodówki na 24h bez prądu chyba mi nawet te 20Ah wystarczy
Np.10 W żarówka wydoi go do zera w te 24h ,jeśli już to zacznij od jakiś 50Ah
joko - 2018-08-15, 16:08

Flag napisał/a:
joko napisał/a:
Flag napisał/a:
Jestem na etapie wymianu akumulatora, mam 4 letni żel100ah, nie bede do starego akumulatora dokladal nowego więc go wymienie na wiekszy nowy, ale chce juz taki ze bedzie mogl byc ladowany z alternatora bezpośrednio a nie jak teraz przez ładowarkę. Czy możecie polecić konkretny model o pojemnosci około 200Ah ( czytalem stare wątki i info o produktach juz czesto nieaktualne)

co myslicie o tym? aku
piszą ze żel ale to zwykły AGM chyba.


Prawie 50kg kloc, za 1750pln, ktory za kolejne 4lata bedzie do recyklingu ....... wybór roku :spoko


no Varta ma 62kg :) jak wiesz gdzie kupic 200Ah ważące 20 kg :) to będe wdzięczny za informacje:)


100-120Ah LiFePO4, to dokładny odpowiednik 200Ah kwasowego czy żelowego (tyle samo pradu z niego dostaniesz), waży jakies 11-15kg , pożyje 10x dluzej i kosztuje na Alli w granicach 600$.

Pierwszy z brzegu https://pl.aliexpress.com/item/12V-100AH-LiFePO4-Power-Cells-Deep-cyclic-discharge-Battery-Pack-for-Auto-Motor-Boat-RV-Solar/32878626512.html?spm=a2g17.search0104.3.187.54d17e8asQUnSd&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_1_10152_10151_10065_10344_10068_10342_10343_10340_10341_10696_313_10084_5013011_10083_10618_10307_5012811_10059_100031_10103_5012711_10624_10623_10622_10621_5012911_529_10620,searchweb201603_54,ppcSwitch_5&algo_expid=ce8d5534-b861-46c2-a6af-eae6c8692383-29&algo_pvid=ce8d5534-b861-46c2-a6af-eae6c8692383&priceBeautifyAB=0

Waga 8kg o ile chinczyk nie klamie

Flag - 2018-08-15, 16:13

joko napisał/a:
Flag napisał/a:
joko napisał/a:
Flag napisał/a:
Jestem na etapie wymianu akumulatora, mam 4 letni żel100ah, nie bede do starego akumulatora dokladal nowego więc go wymienie na wiekszy nowy, ale chce juz taki ze bedzie mogl byc ladowany z alternatora bezpośrednio a nie jak teraz przez ładowarkę. Czy możecie polecić konkretny model o pojemnosci około 200Ah ( czytalem stare wątki i info o produktach juz czesto nieaktualne)

co myslicie o tym? aku
piszą ze żel ale to zwykły AGM chyba.


Prawie 50kg kloc, za 1750pln, ktory za kolejne 4lata bedzie do recyklingu ....... wybór roku :spoko


no Varta ma 62kg :) jak wiesz gdzie kupic 200Ah ważące 20 kg :) to będe wdzięczny za informacje:)


100-120Ah LiFePO4, to dokładny odpowiednik 200Ah kwasowego czy żelowego (tyle samo pradu z niego dostaniesz), waży jakies 11-15kg , pożyje 10x dluzej i kosztuje na Alli w granicach 600$.


ale to jest gotowy zestaw? czy trzeba dorobić jakieś pół elektrowni do tego? ( moj regulator z solara ma opcje ładowania LiFePO4)

Flag - 2018-08-15, 16:23

taki?

Czy to wytrzyma wysyłke z chin?

joko - 2018-08-15, 16:27

No jak chcesz uzywac jak zwykly aku to nic wiecej nie potrzebujesz. Tak jak pisalem wyzej, trzeba tylko sie upewnic że ma zabezpieczenie przed nadmiernym rozladowaniem i zbyt wysokim napieciem ladowania, aby go nie uwalic. Jesli nie ma to szukac takiego co ma.
Jak bedzie pracował w dopuszczalnym zakresie to bedzie praktycznie niezniszczalny (szybciej na rynku pojawi sie coś na tyle lepszego i zechcesz to mieć, niż ten się zużyje)

Flag - 2018-08-15, 16:30

ten z francji

tu wieksza sznasa ze dojdzie cały

joko - 2018-08-15, 16:32

Flag napisał/a:
taki?

Czy to wytrzyma wysyłke z chin?


Ale pisałeś, że chcesz kupić zelówkę 200Ah, to po co Ci LiFePO4 200Ah ?
To jest odpowiednik 350-400Ah żelowki.
Dałem Ci linka do takiego co jest wystarczajacy.

Flag - 2018-08-15, 16:45

joko napisał/a:
Flag napisał/a:
taki?

Czy to wytrzyma wysyłke z chin?


Ale pisałeś, że chcesz kupić zelówkę 200Ah, to po co Ci LiFePO4 200Ah ?
To jest odpowiednik 350-400Ah żelowki.
Dałem Ci linka do takiego co jest wystarczajacy.


OK

Juz doczytałem, napisz mi jeszcze w uproszeczeniu z czego wynika zwiekszona wydajnosc wzgledem żelówki?

Ja mam obecnie 100Ah żela i to mi wystarcza ale teraz planuje wiecej wyjazdow jesienno zimowych.

Co myslisz o tym: 100Ah i wysylka z francji
z francji

joko - 2018-08-15, 17:02

Flag napisał/a:
z czego wynika zwiekszona wydajnosc wzgledem żelówki?



Z konstrukcji samego ogniwa a konkretnie z charakterystyki rozładowania. Było już o tym na forum wiele razy.
LiFePO4 można rozładować praktycznie do zera, bo mają płaską charakterystykę i trzymają napięcie praktycznie do ostatniej chwili na prawie równym poziomie. Napięcie spada dopiero w ostatniej fazie rozładowania i granica jest dopiero przy 2V na ogniwo, co daje 8V dla baterii 12V.
Przy tym napięciu żelówka jest już martwa, a napięcie przy którym już zaczynają się procesy niszczące i skracające pojemność i żywotność żelówki (podobnie jak kwasowe) występują już wtedy kiedy w baterii jest jeszcze z połowa zgromadzonej w niej energii.

Jedyną wadą stosowania LiFePO4 w obwodach dostosowanych do zwykłych aku, jest to że wskaźnik naładowania przekłamuje. Wynika to wprost z różnic w charakterystyce.
Wskaźnik długo pokazuje pełny aku, a jak zaczyna pokazywać że już jest częściowo rozładowany to oznacza że koniec jest bliski :szeroki_usmiech

Flag - 2018-08-15, 17:52

joko napisał/a:
Flag napisał/a:
z czego wynika zwiekszona wydajnosc wzgledem żelówki?



Z konstrukcji samego ogniwa a konkretnie z charakterystyki rozładowania. Było już o tym na forum wiele razy.
LiFePO4 można rozładować praktycznie do zera, bo mają płaską charakterystykę i trzymają napięcie praktycznie do ostatniej chwili na prawie równym poziomie. Napięcie spada dopiero w ostatniej fazie rozładowania i granica jest dopiero przy 2V na ogniwo, co daje 8V dla baterii 12V.
Przy tym napięciu żelówka jest już martwa, a napięcie przy którym już zaczynają się procesy niszczące i skracające pojemność i żywotność żelówki (podobnie jak kwasowe) występują już wtedy kiedy w baterii jest jeszcze z połowa zgromadzonej w niej energii.

Jedyną wadą stosowania LiFePO4 w obwodach dostosowanych do zwykłych aku, jest to że wskaźnik naładowania przekłamuje. Wynika to wprost z różnic w charakterystyce.
Wskaźnik długo pokazuje pełny aku, a jak zaczyna pokazywać że już jest częściowo rozładowany to oznacza że koniec jest bliski :szeroki_usmiech


nie do konca zgodze się z tą martwą żelówką, moją dwa razy zostawiłem w przyczepie na zimę.Raz z włączoną kamerą (zapomniałem o niej), po 2 miesiacach sobie przypomnialem i na aku było 4,8V - nic go nie chcialo naładować więc go podpiąłem pod aku z auta na 10 minut (kablami rozruchowymi) :) potem juz ładowarka go ruszyła, to było prawie 3 lata temu, aku śmiga do teraz bez żadnych problemow.

W kazdym razie dzięki za "nakierowanie" w dobrą stronę :) jeszcze tylko te zabezpieczenia rozladowania musze ogarnac i zamawiam.

RadekNet - 2018-08-15, 22:00

joko napisał/a:
Radkunet, dwa takie pakiety to 40Ah, czyli 80Ah kwasiaka. Skoro standardowo w wiekszosci kamperow instaluje sie okolo 100Ah i zazwyczaj starcza, to przy zalozeniu, ze czesto ladujesz, powinno byc ok.


Dla jasności - w tej chwili mam 215Ah w zwykłym kwasiaku, z premedytacją przewymiarowany, bo liczę, że dłużej posłuży. A ma co robić, bo lodówka na 220V z przetwornicy. Ale w razie potrzeby wymiany pójde w LifePo4.

To jeszcze jedno pytanie - czy dobrze myslę, że z poniższego zestawu można budować baterię o odpowieniej ilości Ah? Bo jesli tak, to wychodzi, że nie jest to bardzo skomplikowane.

https://pl.aliexpress.com/item/4S-100A-With-Balance-3-2V-LiFePo4-LiFe-18650-Battery-Cell-PCB-BMS-Protection-Board/32867600098.html

https://pl.aliexpress.com/item/4pcs-3-2V-10Ah-LiFePO4-battery-for-battery-pack-DIY-tricycle-rickshaw-Lawn-Mowers-power-tools/32892374331.html

joko napisał/a:

Moje rozwiazanie nie jest dostepne poki co, ale podalem to jako przyklad, aby pokazac, ze wbrew pozorom, nie jest to taki prosty temat z tym laczeniem pakietow i uzywaniem ich w cześciach do ròżnych celow.

Jeżeli w tych pakietach co podałeś faktycznie są te zabezpieczenia, to powinno to działać tak jak opisałeś, bez dodatkowych udziwnień, a przy 2-3 pakietach nie ma nawet sensu tego komplikować. Będzie miało to swoje minusy, ale do przeżycia.


Dzieki za wyjaśnienia :)

J.Leboski - 2018-08-16, 07:07

https://www.leboncoin.fr/...1472439976.htm/
joko - 2018-08-16, 07:55

RadekNet napisał/a:

To jeszcze jedno pytanie - czy dobrze myslę, że z poniższego zestawu można budować baterię o odpowieniej ilości Ah? Bo jesli tak, to wychodzi, że nie jest to bardzo skomplikowane.


Wykonanie samej baterii jest banalnie proste i jak najbardziej z podanych przez Ciebie elementów możesz to zrobić. Ważne tylko aby dobrze dobrać BMS pod względem napięcia oraz dopuszczalnych prądów ładowania i rozładowania. Dobry BMS powinien mieć również wspomniane wcześniej zabezpieczenie przed rozładowaniem poniżej wartości granicznej (2V na ogniwo) i zbyt wysokim nap. ładowania.
BMS'y są robione pod konkretne układy połączeń ogniw i na to też trzeba zwrócić uwagę.
Najbardziej typowym układem dla baterii 12V jest układ 1x4, czyli cztery ogniwa 3,2V połączone w szereg. Taki układ jest najbardziej wskazany do budowy baterii modułowej, czyli takiej jak np. ta moja, gdzie mniejsze pakiety 12V/10Ah składają się na większy zestaw, ale każdy z tych pakietów może być uzywany odddzielnie.
Jeżeli np. do roweru potrzebuję baterię 48V/10Ah, to mogę ją w prosty sposób zrobić z szeregowego a nie równoległego połaczenia czterech modułów 12V/10Ah
Podział większej baterii na mniejsze moduły ma tę wadę , że jest droższy w wykonaniu bo każdy z modułów musi mieć własny BMS..... no i wymaga dodatkowej elektroniki , odpowiedzialnej za łączenie i ładowanie modułów o różnym stopniu naładowania/rozładowania, czyli to co opisywałem wczesniej. Na chwilę obecną nie ma w handlu , a przynajmniej ja nie znalazłem takich układów i trzeba z tym kombinować na własną rękę.
Jeżeli podział na moduły nie jest potrzebny a chodzi jedynie o to aby zrobić dużą baterię o dużej pojemności to najlepiej kupić od razu te elementarne ogniwa o takiej pojemności jak potrzebna np 4 sztuki 3,2V/100Ah i dobrać do nich BMS dla układu 1x4 o takich parametrach prądowych jakie dla naszej baterii potrezbujemy.

Ja swoją baterię robiłem z tych ogniw: https://www.bto.pl/produk...0000mah-lifepo4
One są dostępne w Polsce. Na tej stronie znajdziesz też spory wybór BMS'ów, i całego osprzętu do budowy baterii. Ceny trochę wyższe jak u chińczyka, ale jak doliczyć koszty dostawy i w razie pecha również jakieś cło i vat, to nie jest najgorzej.
Ja pierwsze elementy kupiłem u nich , do pierwszych modułów, a resztę potem w większej ilości od chińczyka.

Ja używam tych cylindrycznych i je mam sprawdzone jako niezawodne. Zapewne te pryzmowe , płaskie też są tak samo ok, ale nie testowałem, więc się nie wypowiadam.

Aha i jeszcze jedna ważna sprawa przy samodzielnym wykonywaniu baterii !
Zakupione ogniwa są NAŁADOWANE fabrycznie, więc ich łaczenie między sobą za pomocą blaszek lub lutowania, oraz podłączanie BMS'a należy robić z uwagą i ostrzożnością, bo te ogniwa naprawdę potrafią oddać swoją energię w szybki i spektakularny sposób.
Wprawdzie ich wielką zaletą jest to, że nie wybuchają jak np Li-Po, ale pospawać tym się da :diabelski_usmiech

moskit - 2019-03-07, 09:56

I teraz mam wielki dylemat
W tym miesiącu czeka mnie wymiana dwóch EXIDE 80Ah ES 900 w cenie 750-900 zł Po 4 latach umarły prawdopodobną przyczyną śmierci wyło wykonanie hopki na parkingu, nie zauważyłem że parking jest dwu poziomowy około 20 cm ale wystarczyło przy przekroczonej prędkości dopuszczanej aby hopka była mocna
Bardzo mnie zainteresowały LiFePO4 taka 100 za 629€ była by w sam raz i cena znacząco nie odbiega EXIDE razy dwa

krzlac - 2019-03-07, 20:00

moskit napisał/a:
...Po 4 latach umarły prawdopodobną przyczyną śmierci wyło wykonanie hopki...


To nie hopka je zabiła tylko te 4 lata. U wielu użytkowników to reguła - 4 sezony i agonia.

Den-tal - 2019-03-09, 20:44

Moze najwyzszy czas rozejrzec sie za bateriami litium typ LiFe :?: Baterie kwasowe to przezytek :roll:
krzlac - 2019-03-10, 17:36

Den-tal napisał/a:
Moze najwyzszy czas rozejrzec sie za bateriami litium typ LiFe :?: Baterie kwasowe to przezytek :roll:


A to żeś się obudził. Tego nie czytałeś?

Den-tal - 2019-03-11, 14:37

Krzalec! Ja czytalem( i to nawet bardziej zaawansowane prace na ten temat) ale widocznie wielu pod tym tematem nie czytalo :evil:
moskit - 2019-03-11, 19:29

a miało być tak słodko używając Exide Gel es 900 miały być sprawne 8 do 10 lat jak mam wywalić następne 1700 zł na gel to 3 lata wytrzyma kwasowa teoretycznie głębokiego rozładowania
przeczytałem wątek o LiFePo4 bardzo mnie baterie zainteresowały nawet sprawdziłem że Dandis będzie miał lub ma w swojej ofercie ale ........ sama bateria nie załatwi tematu a to już wyższa szkoła jazdy nikt nie chce podjąć się wyceny zamontowania całego zestawu oraz udzielenia gwarancji niestety może następnym razem

krzlac - 2019-03-11, 22:00

moskit napisał/a:
3 lata wytrzyma kwasowa teoretycznie głębokiego rozładowania


U mnie (2 x 100Ah) 3 do 3,5 roku to reguła. Regularnie "trzepane" przetwornicą - ekspresik 1000W. Wg mnie kwasiak tzw. głebokiego rozładowania to najlepszy stosunek efektów do ceny.
150 zł rocznie za 100Ah. Taraz mam 2 x 90Ah YUASA Marine.

krytom - 2019-03-14, 18:30

Witam serdecznie,

czy ktoś może coś powiedzieć o akumulatorach Bpower Deep Cycle - EW80 i EW100 ? Warto się tym zainteresować? Może ktoś już testował? Potrzebny jako aku zabudowy. Ładowany z alternatora, monobloku (napięcie stałe regulowane 13 - 15V) i solara 170W przez PWM.

Pozdrawiam, Tomasz

moskit - 2019-03-14, 20:07

Jako ze jestem już zdecydowany na zamontowanie Lifepo4
Mam Pytanie do użytkowników baterii LiFePo4
czy bateria z załączonego linku pasuje do pracy jako "rozrywkowa" może ktoś już takiej używa
O cenie nie rozmawiamy cena to inny temat
Z góry dziękuję za fachowe podejście do tematu
Mam możliwość zamontowania jej w serwisie wraz z wymianą regulatora do solara
https://www.solmaxshop.co...,SX12V100-P.cfm

Bronek - 2019-03-14, 21:06

Zapamiętam ,na przyszło#ć mi się podobają te parametry. Cena? Odpowiednia jak na te czasy.
Gwarancja i Bluetooth...
Kupujesz sam czy przez serwis?

moskit - 2019-03-14, 22:52

Bronku przez serwis Carthago i oni mają montować wraz z gwarancją na całość
Bronek - 2019-03-14, 22:57

Właśnie zrobiono mi zwykłą baterię do hulajnogi LiOn a nie LiFePO4, 21 Ah i 48v, to też nie tanio bo 2000 zł.
To : przy takich parametrach, montażu, obsłudze, gwarancji, warto. :spoko .

Spytaj czy coś będą ustawiać w EB /ładowarce itd. Czyli czy coś będą kombinować z oryginalną instalacją.

moskit - 2019-03-14, 23:47

W Carthago już od paru lat montują uniwersalne ładowarki zaś zamontowany regulator od solara trzeba wymienić kwota między 200 a 400 zł
Flag - 2019-03-15, 00:28

moskit napisał/a:
Jako ze jestem już zdecydowany na zamontowanie Lifepo4
Mam Pytanie do użytkowników baterii LiFePo4
czy bateria z załączonego linku pasuje do pracy jako "rozrywkowa" może ktoś już takiej używa
O cenie nie rozmawiamy cena to inny temat
Z góry dziękuję za fachowe podejście do tematu
Mam możliwość zamontowania jej w serwisie wraz z wymianą regulatora do solara
https://www.solmaxshop.co...,SX12V100-P.cfm


ale to nie jest LIFEPO4

moskit - 2019-03-15, 01:30

Niestety wiem że to nie jest LIFEPO4 dzisiaj się doczytałem
Bronek - 2019-03-15, 07:25

:?: a gdzie to napisane że nie? Mój angielski jest bezpoziomowy, więc może coś źle czytam? :idea:

PS napisałem do nich, bo jak tylko padną obecne moje dwa Bannery to też wchodzę w litowe.

krzlac - 2019-03-15, 08:10

moskit napisał/a:
...zaś zamontowany regulator od solara trzeba wymienić kwota między 200 a 400 zł


Taki właśnie mam do sprzedania. Buttner Elektronik Solarregler MT350-PP. Ma ustawienia na wszystkie rodzaje akumulatorów w tym LiFePo. Dodatkowo ładuje małym prądem baterię startową, obsługuje lodówkę ASE i współpracuje z wielofunkcyjnym wyswietlaczem (do ewentualnego dokupienia).

Johny_Walker - 2019-03-15, 11:32

moskit napisał/a:
Bronku przez serwis Carthago i oni mają montować wraz z gwarancją na całość

Cena dwukrotnie zawyżona.
Ciekawe dlaczego?

Johny_Walker - 2019-03-15, 11:34

krzlac napisał/a:

Taki właśnie mam do sprzedania. Buttner Elektronik [

Dlaczego sprzedajesz?
Mam identyczny Votronica i jestem zadowolony. Gdybym wymieniał to z powodu dokładania solarów.

krzlac - 2019-03-15, 12:03

Johny_Walker napisał/a:
Dlaczego sprzedajesz?


Bo wymieniłem na Votronic MPP 350. Nawiasem mówiąc, a raczej pisząc nie widzę specjalnie efektu z tego "Maximum-Power-Point". W tym sezonie przełączę solary na pracę szeregową, może wtedy coś poczuję.

Na zachętę dla przeciwników " chińczyków" parę zalet tych regulatorów:

Przełączalne charakterystyczne linie ładowania lub optymalne ładowanie akumulatorów ołowiowo-żelowych / suchych, akumulatorów AGM / polarowych lub kwasowo-ołowiowych, a także systemów akumulatorów LiFePO4 ze zintegrowanym systemem ochrony i zarządzania akumulatorem.

Napięcie ładowania wolne od szczytów jest kontrolowane w taki sposób, że wykluczone jest jakiekolwiek przeładowanie akumulatorów.

Dwa porty ładowania akumulatora: automatyczne ładowanie akumulatora głównej płyty zasilającej (BOARD I), a także ładowanie podtrzymujące i ładowanie podtrzymujące (maks. 1 A) akumulatora rozruchowego pojazdu (Start II) z ochroną przed przeładowaniem.

Nienadzorowane ładowanie: Standardowa ochrona przed przeciążeniem, przegrzaniem, odwróceniem akumulatora i rozładowaniem baterii z powrotem (w przypadku niewystarczającej energii słonecznej, np. O zmierzchu, w nocy itp.).

Praca równoległa i pływająca: obserwacja charakterystycznych linii ładowania, nawet przy jednoczesnym działaniu odbiorników.

Ochrona przed przeładowaniem: Zmniejszenie prądu ładowania akumulatora w przypadku nadmiernej energii słonecznej i pełnego akumulatora. Natychmiastowe ładowanie w przypadku zużycia energii, aby zapewnić zawsze najlepszy możliwy stan naładowania akumulatora.
Charakterystyczna linia ładowania „IU1oU2”: Zdefiniowane doładowanie ładowania (U1) pozwala uniknąć szkodliwego gromadzenia się kwasu (ołów) i zapewnia ładowanie wyrównawcze do poszczególnych ogniw akumulatora (ołów i lit). Następnie automatyczne ładowanie podtrzymujące (U2).

moskit - 2019-03-15, 12:03

Tak jak pisałem o cenie nie będę się wypowiadał , Każdy chce zarobić, ale jest pewne ale ze względu na zwiększoną podaż ceny tych baterii spadają dość widocznie
Naszła mnie jeszcze jedna refleksja , wyczytałem że akumulatory te są bardzo czułe na temperaturę otoczenia , nie mogą pracować poniżej "0" stopni , w warunkach kamperowania często się zdarza że temperatura w luku akumulatorów może spadać poniżej 0 , dla mnie jest to dość duże utrudnienie ponieważ pewnie z czystego lenistwa kamper zimą jest w stanie uśpienia, po krótkim serwisie gotowy do podróży wystarczy pozamykać zawory napełnić zbiorniki , zapasy i w drogę zaś stoi pod wiatą i tu jest pies pogrzebany.
Jak użytkownicy tych akumulatorów realizują swoje plany zwracając uwagę na wymagane warunki pracy tych akumulatorów , bo demontaż i montaż walizek nie bardzo ni się uśmiecha?

Bronek - 2019-03-15, 13:52

moskit napisał/a:
ak jak pisałem o cenie nie będę się wypowiadał , Każdy chce zarobić, ale jest pewne ale ze względu na zwiększoną podaż ceny tych baterii spadają dość widocznie


AD rem to jest lifepo4. Dostałem odpowiedź z tytułem manegera :mrgreen:
Cytat:
Drogi kierowniku,
Tak, to jest bateria litowa LiFePO4, i czy możesz mi podać swoją ilość i adres wysyłki, dam ci PI jak najszybciej.
Czekam na współpracę z tobą.
Dziękuję i pozdrawiam,
Amy


Jeszcze może bzyknąć można. Chyba że Amy to facet, a ja hetero :-P
Fajny a że drogi, to tym bardziej fajniejszy :bigok

PS. Szkoda, że na mnie jeszcze nie pora, ale niejaki Winsurfer (Marek) co ma identycznego kampera jak jak szukał, może zespół w zespół. Ale co ja piszę.... :roza: :bajer

Flag - 2019-03-15, 17:16

Bronek napisał/a:


AD rem to jest lifepo4. Dostałem odpowiedź z tytułem manegera :mrgreen:

my piszemy o tym z linku powyżej i to NIE jest lifepo4

Flag - 2019-03-15, 17:18

moskit napisał/a:
Tak jak pisałem o cenie nie będę się wypowiadał , Każdy chce zarobić, ale jest pewne ale ze względu na zwiększoną podaż ceny tych baterii spadają dość widocznie
Naszła mnie jeszcze jedna refleksja , wyczytałem że akumulatory te są bardzo czułe na temperaturę otoczenia , nie mogą pracować poniżej "0" stopni , w warunkach kamperowania często się zdarza że temperatura w luku akumulatorów może spadać poniżej 0 , dla mnie jest to dość duże utrudnienie ponieważ pewnie z czystego lenistwa kamper zimą jest w stanie uśpienia, po krótkim serwisie gotowy do podróży wystarczy pozamykać zawory napełnić zbiorniki , zapasy i w drogę zaś stoi pod wiatą i tu jest pies pogrzebany.
Jak użytkownicy tych akumulatorów realizują swoje plany zwracając uwagę na wymagane warunki pracy tych akumulatorów , bo demontaż i montaż walizek nie bardzo ni się uśmiecha?


Mój wg instrukcji NIE może być ładowany poniżej -20 stopni, zgadza się to z Regulatorem VOTRONIC ktory tez ma w instrukcji zapisane ze do lifepo4 trzeba zalozyc temometr bo regulator odcina ładowanie ponizej -20 stopni. Ja uzywalem cała zime i jest OK.

Bronek - 2019-03-15, 17:34

Flag napisał/a:
Bronek napisał/a:


AD rem to jest lifepo4. Dostałem odpowiedź z tytułem manegera :mrgreen:

my piszemy o tym z linku powyżej i to NIE jest lifepo4

Ale to ten litowy to litowy i nawet lifepo4 to też litowy i o ten pytałem Właśnie z tego linku. Litowy, tylko litowy z jonami fosforu i żelaza ale litowy. I o ten pytałem i :!:

12V Lithium Battery
Batterie au lithium 12V 100AH SX12V100AH-P V
http://www.solarfam.nl/97...20SX12V100AH-P/

Jeśli o to chodzi bo się pogubiłem, ten co Moskit chce sobie zamontować. :!:

krzlac - 2019-03-15, 17:44

Jak powiększysz zdjęcie to zobaczysz (wprawdzie niewyraźny) napis:

Rechageable Lithium Iron Phosphate (LiFePO4) Battery

Bronek - 2019-03-15, 17:47

krzlac napisał/a:
Jak powiększysz zdjęcie to zobaczysz (wprawdzie niewyraźny) napis:

Rechageable Lithium Iron Phosphate (LiFePO4) Battery


No oo o to chodzi :mrgreen:

PS A nawet mam już dystrybutora, lecz obowiązuje mnie tajemnica zawodowa. Kupiłbym nawet jutro, ale jeszcze moje nie zdechły. Teoretycznie za rok powinny tradycyjnie paść

Flag - 2019-03-15, 22:00

to jest jakis fejk, LIFEPO4 ma wyzsze napięcie. 12,8V to ma chwile przed śmiercią :)
Bronek - 2019-03-15, 22:05

Co Ty taki uparty jesteś :mrgreen: ... 11-16 volt to taki intetwał najczęściej

Padają koło 10v i pow 16v

Oto specyfikacja innego też lifepo4 dla porównania
Model, LP12V90AH+,
Napięcie znamionowe, 12.0V, Napięcie operacyjne pod obiążeniem wynosi 12V
Pojemność, 90Ah, +/- 5%
Napięcie operacyjne, Max 16.0V – min 11.0V, 80% DOD
Maksymalne napięcie rozładowania, 10.0V, Cele ulegną zniszczeniu jeśli napięcie spadnie poniżej tego poziomu
Maksymalne napięcie ładowania, 16.0V, Cele ulegną zniszczeniu jeśli napięcie przekroczy ten poziom

Na zdjęciu jeszcze inny itd....
:spoko ten Moskita to "prawdziwny"

moskit - 2019-03-16, 08:07

PS A nawet mam już dystrybutora, lecz obowiązuje mnie tajemnica zawodowa. Kupiłbym nawet jutro, ale jeszcze moje nie zdechły. Teoretycznie za rok powinny tradycyjnie paść[/quote]

Bronku tak bym nie liczył że za rok umrą
W latach 90-tych nabyliśmy telewizor pewnej Japońskiej firmy czekaliśmy 5 lat "jak się zepsuje to zakupimy nowy" trafił na działkę tam zmiana mebli nie pasuje , chyba w 2005 oddany do domu opieki w zeszłym roku jeszcze był włączony kolorów brak ale oglądali , normalnie ręce opadają taką ma siłę życia

Bronek - 2019-03-16, 08:23

:mrgreen: U mnie żona..... :mrgreen: Już bym wymienił, ale? DPSy za darmo nie chcą, musiał bym dopłacać co miesiąc, tak m/w tyle ile kosztuje 50" TV :spoko
moskit - 2019-03-16, 12:16

to może napisz protokół zużycia i zezłomuj będziesz miał rok do przodu , tam jeszcze parę złociszy dostaniesz
moskit - 2019-03-16, 12:18

Oczywiście piszę o bateriach nie o rodzicielce twoich dzieci , przynajmniej tej wersji się trzymajmy
Johny_Walker - 2019-03-16, 12:58

krzlac napisał/a:

Bo wymieniłem na Votronic MPP 350. Nawiasem mówiąc, a raczej pisząc nie widzę specjalnie efektu z tego "Maximum-Power-Point". W tym sezonie przełączę solary na pracę szeregową, może wtedy coś poczuję.

Wymieniłeś jedno urządzenie na IDENTYCZNE drugie. Tylko brandowane inaczej. Po co?
Jedno i drugie ma MPPT. Czym się różnią?

krzlac - 2019-03-16, 20:43

Nie doczytałeś. Wymieniłem Buttner Elektronic MT350 PP na Votronic MPP350 DUO DIGITAL.
Pierwszy zwykły za ok 90 EUR, drugi MPPT za ok. 170 EUR.

szeryf54 - 2019-04-03, 23:27

Pod siedzeniem pasażera mam miejsce na dwa aku i myślę nad czymś takim z linku , dwie sztuki połączone równolegle. Będą doładowywane z alternatora i solar 200W + oczywiście czasem sieć 220V. W aucie mam Elektroblock EBL 99 + regulator MPP-Solarladeregler LRM 1218 , nie będzie problemu ? Nie bardzo ogarniam te sprawy , nie robię błędu ? Brać czy szukać coś innego , te by mi pasowały i wymiary się zgadzają.

https://pl.aliexpress.com/item/HXX-12V-90AH-1150W-LiFePo4-Battery-Pack-BMS-Protection-RV-Sightseeing-Battery-Golf-Carts-Battery-Power/32829022864.html?spm=a2g0s.8937460.0.0.816c2e0eAgsco9

Bronek - 2019-04-04, 05:34

Spytaj o cenę wysyłki dwóch! Bo możesz zapłacić sporo, około 1500 zł za jeden. O ile nie dowalą jeszcze cła?
Tak wynika że strony oferty. Dwa to 2x :!:

Po przygodzie z baterią z hulajnogi co prawda Lion, (jakość wykonania marna, ogniwa "no name"), w tym drogim temacie, kupował bym chińskie oczywiście ale z gwarancją że sklepem w UE. Chiny to potentat i robią dobre rzeczy ale lepiej jak gwarant jest dostępny bliżej. Odsyłanie wadliwego towaru do Chin?

mischka - 2019-04-04, 17:27

https://www.ebay.de/itm/1...bIAAOSwIUZbYMc6
To chyba całkiem sensowna oferta.

tom-cio - 2019-04-04, 17:33

Mischka, ale to co polecasz jest dwukrotnie drozsze na z to co kolega chce sciagnac z Chin, tamto wychodzi 1200zeta na aliexpress


Edit, nie doczytalem ceny wysylki, wiec faktycznie zaden cud

moskit - 2019-04-04, 18:16

pamiętajmy że baterie te są bardzo czułe na wstrząsy , chyba lepiej mieć gwaranta w EU
szeryf54 - 2019-04-04, 22:16

Ten z Francji ( 629 EURO ) też pewnie frunie z Chin ,bo w opisie jest że już opłaty celne wliczone i dostawa 25-50 dni. A czasem może się udać i bez Vatu , już kilka grubych paczek doszło i nie płaciłem. Ten z Francji - data produkcji czerwiec 2017 - ? Jednak kupię w Chinach , najpierw 1 sztukę , jak dojdzie , to zamówię drugi.
szeryf54 - 2019-05-27, 20:10

W końcu się doczekałem - 27,9 kg
Pawcio - 2019-05-28, 08:44

szeryf54 napisał/a:
W końcu się doczekałem - 27,9 kg

szeryf54, jaka kwota wyszła ostatecznie jeśli można wiedzieć? Jakieś dodatkowe opłaty doszły?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group