Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Remontujemy kampera - Turoka kapitalny remont kuchni i pewnie nie tylko:)

Turok - 2018-08-26, 14:40
Temat postu: Turoka kapitalny remont kuchni i pewnie nie tylko:)
Cześć,

czytałem sporo Waszych remontów i mówiąc szczerze myślałem, że mnie czekają jedynie kosmetyczne usprawnienia, ale życie przyniosło co innego:)

Zaczęło się niewinnie - postanowiłem zmienić starą lodówkę absorbcyjną na domową, dołożyć solary, przetwornice, przekaźniki itp...Generalnie zrobić cycuś glancuś od strony elektrycznej.



Po wyjęciu starej lodówki niestety ukazał się nieciekawy widok :placze



Po zdemontowaniu osłonki zewnętrznej komina wszystko stało się jasne...


Na pewno tędy spływała woda i wszystko szło w dół w płytę....

Po zdjęciu blatu okazało się i że i ten jest do wywalenia...Tam gdzie blat przylegał do ściany jest kompletnie rozmoknięty..


Pod oknem sucho, ale też pięknie to nie wygląda...


Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko trzeba coś pomyśleć i jakoś to wyremontować:)

Na pierwszy ogień idzie dorobienie jakiejś aluminiowej eleganckiej płytki w kolorze nadwozia i zasłonięcie otworu po kominie, żeby dalej nie ciekło, zresztą nie będzie już potrzebny....:)

Pytanie do Was - powyżej okna jest sucho i wszystko na dole na prawo od lodówki też sucho i twardo. Jak się do tego zabrać? Czy nie mając doświadczenia dam radę sam to naprawić, czy lepiej oddać do jakiegoś warsztatu, który zna się na takich naprawach? A jeśli tak to jakiego rzędu mogą być to koszty?

Skwarek - 2018-08-26, 15:40

O kurcze.
W tej sytuacji na Twoim miejscu sprawdziłbym dokładnie, centymetr po centymetrze resztę zabudowy, a zwłaszcza rejony koło wszelkich otworów, (kominki, kabelki, okienka itp.) , no i podłogę pod lodówką!!! bo coś mi się nie chce wierzyć że jest OK, w łazience, pod bojlerem i tam gdzie przebiegają rurki wodne i przy ścianach. Miejsc podejrzanych nie brakuje.
Gdy to wszystko ustalisz to będziesz w przybliżeniu wiedział jaki zakres pracy Cię czeka. Czy wystarczy częściowa naprawa czy jednak coś w stylu CAPOMANA czyli wszystko od nowa.
Życzę powodzenia.
:spoko

Turok - 2018-08-27, 17:18

Skwarek napisał/a:
O kurcze.
W tej sytuacji na Twoim miejscu sprawdziłbym dokładnie, centymetr po centymetrze resztę zabudowy, a zwłaszcza rejony koło wszelkich otworów, (kominki, kabelki, okienka itp.) , no i podłogę pod lodówką!!! bo coś mi się nie chce wierzyć że jest OK, w łazience, pod bojlerem i tam gdzie przebiegają rurki wodne i przy ścianach. Miejsc podejrzanych nie brakuje.
Gdy to wszystko ustalisz to będziesz w przybliżeniu wiedział jaki zakres pracy Cię czeka. Czy wystarczy częściowa naprawa czy jednak coś w stylu CAPOMANA czyli wszystko od nowa.
Życzę powodzenia.
:spoko


Okolice podłogi na pewno sprawdzę, bo i tak będę tam mocno demontował kuchnię, ale liczę na niewielkie zniszczenia:)

Turok - 2018-09-01, 15:02

No to kolejne prace...
Wyczyściłem okolice otworu od komina, wykonałem zaślepkę z aluminium + malowanie w kolorze nadwozia. Jak wyschnie uszczelnienie to wszystko wokół zostanie oczyszczone i powinno być całkiem ładnie:)



Kolejne prace to oczyszczenie spróchniałych elementów, usunięcie styropianu i sprawdzenie zakresu prac.

Nie jest rewelacyjnie ale mogło być gorzej. Od feralnego otworu w dół wszystko do wywalenia aż do samej podłogi. Do wymiany będzie listwa narożna + trzeba będzie odbudować szkielet w tych okolicach aż do zdrowego drewna.
Kawałek podłogi też idzie do wymiany. Generalnie nie zamierzam rozbierać całego kampera, co jest zdrowe zostaje, co chore idzie do wymiany:)



Kolejne prace za tydzień, teraz będzie czas na zakup potrzebnych materiałów.

Pytanie, które pewnie pojawiło się na forum już 1000 razy, więc wybaczcie, ale czym polecacie kleić styropian do blachy i sklejki?:)

dziwaczek - 2018-09-01, 15:07

Cieszę się, że nie jest źle i powodzenia życzę. Będzie dobrze, a lodówka jaka? - tylko na prąd?, będziesz dokładał panele i większy akumulator pewno :spoko
Turok - 2018-09-01, 15:21

dziwaczek napisał/a:
Cieszę się, że nie jest źle i powodzenia życzę. Będzie dobrze, a lodówka jaka? - tylko na prąd?, będziesz dokładał panele i większy akumulator pewno :spoko


Mogło być gorzej, ale szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego remontu:):)
Lodówka tylko na prąd, więc będzie przetwornica i na pewno większe solary i akumulatory.
Przy okazji jak już blat idzie do wywalenia to będzie nowa umywalka i kuchnia:)

dziwaczek - 2018-09-01, 15:58

Dawny Dziwaczek będzie mocno odmłodzony - dobrze trafił :spoko
Turok - 2018-09-08, 18:01

Kolejny weekend i kolejne godzinki pracy za mną:)

Oczyszczania ciąg dalszy i nie jest źle! Napotykam na zdrowe drewno po prawej stronie i już wiadomo, że do wymiany będzie tylko pół kuchni :ok



Wreszcie zaczyna się odbudowa, wklejam kantówki wg swojego uznania dodając więcej niż w oryginale, tak aby tylny zderzak i relingi solidnie wkręciły się śrubami w drewno a nie w styropian. Jeszcze sporo pracy, ale już mam dobry humor, że zaczyna to wyglądać o niebo lepiej niż jeszcze niedawno:)



Przy okazji wpadłem na dwa patenty na szybko - czasem przedłużacz może robić za statyw, a rura od odkurzacza i młotek sprawdza się jako docisk:):)


dziwaczek - 2018-09-08, 21:12

Ładnie - jak nowe będzie a no co te listwy kleisz? Mnie też takie coś czeka w Kiwaczku bo mam podobny problem - kurcze to jakieś fatum z moimi kamperkami :wyszczerzony:
pasza - 2018-09-08, 21:52

tego blatu to ty nie wyrzucaj tylko wysusz daj nowe obrzeża okleinę, te blaty są mega wytrzymałe i lekkie sam czegoś takiego już nie dorobisz albo będzie to kosztowało majątek lub będzie 3x cięższy.

Ja mam układ kampera identyczny i mi ciekło wyżej ale blat kompletnie nie naruszony tylko ścianka lodówki ale i ona jest mega wytrzymała i zgnił tylko róg. (takich mebli sam nie dorobisz są z cienkiej z sklejki wodoodpornej a środku listwy ,jest to mega wytrzymałe i lekkie)

Pomaluj alu jak już masz na je na wierzchu i pomyśl czy nie lepiej kupić nową lodówkę absorpcyjną za 1600zł bo instalację gazową już masz a ładowanie/uzależnianie się w panele ,mppt, przetwornice itd to potężny kosz i ciężar to się nie opłaca kompletnie chyba że będziesz siedział kanmperem miesiącami i pomieszkiwał.

Zobacz co z podłogą u mnie była w rogu do wymiany ale u ciebie widzę w podłodze kratkę więc jest nadzieja że będzie ok.

Turok - 2018-09-09, 08:20

dziwaczek napisał/a:
Ładnie - jak nowe będzie a no co te listwy kleisz? Mnie też takie coś czeka w Kiwaczku bo mam podobny problem - kurcze to jakieś fatum z moimi kamperkami :wyszczerzony:


Chciałem kleić na Mamuta, ale akurat nie mogłem go nigdzie dostać (wykupiony), więc wziąłem coś bardzo podobnego - MS Elastic - mam nadzieję, że będzie ok:)

Turok - 2018-09-09, 08:29

pasza napisał/a:
tego blatu to ty nie wyrzucaj tylko wysusz daj nowe obrzeża okleinę, te blaty są mega wytrzymałe i lekkie sam czegoś takiego już nie dorobisz albo będzie to kosztowało majątek lub będzie 3x cięższy.

Ja mam układ kampera identyczny i mi ciekło wyżej ale blat kompletnie nie naruszony tylko ścianka lodówki ale i ona jest mega wytrzymała i zgnił tylko róg. (takich mebli sam nie dorobisz są z cienkiej z sklejki wodoodpornej a środku listwy ,jest to mega wytrzymałe i lekkie)

Pomaluj alu jak już masz na je na wierzchu i pomyśl czy nie lepiej kupić nową lodówkę absorpcyjną za 1600zł bo instalację gazową już masz a ładowanie/uzależnianie się w panele ,mppt, przetwornice itd to potężny kosz i ciężar to się nie opłaca kompletnie chyba że będziesz siedział kanmperem miesiącami i pomieszkiwał.

Zobacz co z podłogą u mnie była w rogu do wymiany ale u ciebie widzę w podłodze kratkę więc jest nadzieja że będzie ok.


Blat jest nie do uratowania, na szerokości około 30-40cm gdzie był przy ścianie jest tak przegnity, że jest cały rozwarstwiony i ugina się bardzo mocno.

Czym radzisz pomalować alu?

Co do lodówki to decyzja już zapadła i jest już kupiona, bo akurat trafiłem na dobrą okazję.

pasza - 2018-09-09, 12:21

Turok napisał/a:

Blat jest nie do uratowania, na szerokości około 30-40cm gdzie był przy ścianie jest tak przegnity, że jest cały rozwarstwiony i ugina się bardzo mocno.

Czym radzisz pomalować alu?

Co do lodówki to decyzja już zapadła i jest już kupiona, bo akurat trafiłem na dobrą okazję.


Szkoda tego blatu u mnie był suchusieńki w sumie to masz szkody takie jak u mnie były,ale ja nigdzie nie miałem pleśni jak na fotkach (to ciemno zielone na fotkach co to jest?)

Ważne że alu nie skorodowało na wylot oczyść dobrze tam gdzie czarne lub białe plamy i zobacz czy nie ma mikro dziurek, jak są to klej matę, jak nie ma to pomaluj np. podkładem poliuretanowym.
Ja pomalowałem klejem poliuretanowym a na to jeszcze dałem cienką warstwę wurtch pu40, dałem to co miałem pod ręką a uznałem że wzmocni blachę na wieki.
tu widać https://www.camperteam.pl...p=711507#711507

A to mój blat :)

Turok - 2018-09-09, 13:20

pasza napisał/a:
Turok napisał/a:

Blat jest nie do uratowania, na szerokości około 30-40cm gdzie był przy ścianie jest tak przegnity, że jest cały rozwarstwiony i ugina się bardzo mocno.

Czym radzisz pomalować alu?

Co do lodówki to decyzja już zapadła i jest już kupiona, bo akurat trafiłem na dobrą okazję.


Szkoda tego blatu u mnie był suchusieńki w sumie to masz szkody takie jak u mnie były,ale ja nigdzie nie miałem pleśni jak na fotkach (to ciemno zielone na fotkach co to jest?)

Ważne że alu nie skorodowało na wylot oczyść dobrze tam gdzie czarne lub białe plamy i zobacz czy nie ma mikro dziurek, jak są to klej matę, jak nie ma to pomaluj np. podkładem poliuretanowym.
Ja pomalowałem klejem poliuretanowym a na to jeszcze dałem cienką warstwę wurtch pu40, dałem to co miałem pod ręką a uznałem że wzmocni blachę na wieki.
tu widać https://www.camperteam.pl...p=711507#711507

A to mój blat :)
Obrazek


No faktycznie bardzo podobne miałeś szkody:) Ładnie to wszystko odbudowałeś:) Stawiam piwko:)
Te ciemne plamy na kantówkach to po cięciu diaksem, przypalał nieco, na na alu to wygląda na jakieś pozostałości po kleju, bo grzyb to to nie jest chyba:)

Socale - 2018-09-09, 13:22

Nowy blat nie jest aż tak przesadnie ciężki, wycinane dziury znacznie go wagowo pomniejszają.
Zerknij na moje 2 kuchnie, może znajdziesz coś dla siebie:
1 https://www.camperteam.pl...pic.php?t=21179
2 https://www.camperteam.pl...pic.php?t=24058

Turok - 2018-09-09, 13:53

Socale napisał/a:
Nowy blat nie jest aż tak przesadnie ciężki, wycinane dziury znacznie go wagowo pomniejszają.
Zerknij na moje 2 kuchnie, może znajdziesz coś dla siebie:
1 https://www.camperteam.pl...pic.php?t=21179
2 https://www.camperteam.pl...pic.php?t=24058


Piękna robota:) Piwko leci:) Chyba mam na oku dokładnie ten sam zlew i płytę gazową, o wyboru dużego nie ma w tych wymiarach:) Też wywalam stare sprzęty, bo ich kolor mi się nie podoba, zresztą stary zlew już koroduje:)

mmbu - 2018-09-09, 16:26

Jeżeli Chodzi o blat , to polecam swoją osobę. Blaty z corianu wytrzymają wszystkie warunki atmosferyczne, a z produkcji kuchennych zostaje mi dużo odpadów. W camperach blaty , to zazwyczaj ramki dookoła sprzętów i za grosze mogę je zrobić z tych odpadów. Kwestia podjechania i wybrania sobie koloru. Jedno ważne jak ma być tanio, to że blat ma 12mm grubości.

Dla bardziej upartych brodzik też mogę zrobić, ale tu już będzie drożej

Turok - 2018-09-09, 17:03

mmbu napisał/a:
Jeżeli Chodzi o blat , to polecam swoją osobę. Blaty z corianu wytrzymają wszystkie warunki atmosferyczne, a z produkcji kuchennych zostaje mi dużo odpadów. W camperach blaty , to zazwyczaj ramki dookoła sprzętów i za grosze mogę je zrobić z tych odpadów. Kwestia podjechania i wybrania sobie koloru. Jedno ważne jak ma być tanio, to że blat ma 12mm grubości.

Dla bardziej upartych brodzik też mogę zrobić, ale tu już będzie drożej


Serdeczne dzięki za propozycję, co prawda myślałem o naturalnym drewnie, ale rozeznam się z tematyce corianu, bo mówiąc szczerze pierwszy raz słyszę o takim materiale:)

A jak wygląda kwestia wagi? Czy taki fabryczny stelaż pod ten stary blat wytrzyma?

mmbu - 2018-09-09, 17:12

Płyta 3,6 x 0.76 12mm wazy 60kg wiec sporo, ale policz ile blatu dookoła sprzętów zostanie. Blat pewnie wyjdzie okolo 5kg
mmbu - 2018-09-09, 17:20

Zdjęcie podczas prac
mmbu - 2018-09-09, 17:22

Nastepne
mmbu - 2018-09-09, 17:28

Po wywaleniu tych bezużytecznych klap i zamontowaniu blatu kamper odmłodził się o 10 lat
mmbu - 2018-09-09, 17:31

Brodzik
Turok - 2018-09-09, 19:27

mmbu napisał/a:
Nastepne


Wygląda to naprawdę ładnie:) A możesz podać mniej więcej ile by taki blat kosztował przy wymiarach 122 x 46,5 z 2 otworami na kuchnię i zlew?

Socale - 2018-09-09, 19:34

A skoro już nowy blat to mus, warto pomyśleć nad zmianą jego kształtu i powiększenia choć odrobinę powierzchni roboczej na kubki czy talerzyki. To naprawdę jest potrzebne a kilka cm zrobi wielką różnicę bez upierdliwego zakłócenia komunikacji.
Mniej więcej takie coś, zaokrąglenia możliwie największe tak by nie kolidował z drzwiami wejścia do łazienki.
Pod blatem dyskretne podświetlenie, przyda się do szperania w lodówce i szafkach szczególnie.
Dzięki za piwko.

pasza - 2018-09-09, 21:52

Turok napisał/a:
[Też wywalam stare sprzęty, bo ich kolor mi się nie podoba, zresztą stary zlew już koroduje:)


Korozja to kilka chwil zabezpieczenia nie nie abym był upierdliwy ale zdaje się zapłaciłeś za tego kampera trochę $ powiedzmy kilkakrotnie razy więcej niż ja i ty jeszcze ładujesz niepotrzebnie w niego forsę?
Spokojnie to przemyśl https://ibb.co/m7evv9 może już lepiej zadbać o meble niż ładować kasę w mocne solary/przetwornice/mppt/nowe sprzęty
To bez złośliwości tylko aby się opamiętać bo można i wydać szybko dodatkowe 8-9tys eu na klimy alternatory/solary/mppt.przetrwrnice i inne bzdety a się okaże że on gdzie indziej zgnity.
Pomyśl nad tym czy nie lepiej nim pojeździć rok, dwa i sprzedać bez strat, a zamiast ładować w niego forsę?

Turok - 2018-09-10, 17:28

pasza napisał/a:
Turok napisał/a:
[Też wywalam stare sprzęty, bo ich kolor mi się nie podoba, zresztą stary zlew już koroduje:)


Korozja to kilka chwil zabezpieczenia nie nie abym był upierdliwy ale zdaje się zapłaciłeś za tego kampera trochę $ powiedzmy kilkakrotnie razy więcej niż ja i ty jeszcze ładujesz niepotrzebnie w niego forsę?
Spokojnie to przemyśl https://ibb.co/m7evv9 może już lepiej zadbać o meble niż ładować kasę w mocne solary/przetwornice/mppt/nowe sprzęty
To bez złośliwości tylko aby się opamiętać bo można i wydać szybko dodatkowe 8-9tys eu na klimy alternatory/solary/mppt.przetrwrnice i inne bzdety a się okaże że on gdzie indziej zgnity.
Pomyśl nad tym czy nie lepiej nim pojeździć rok, dwa i sprzedać bez strat, a zamiast ładować w niego forsę?


Liczę na to, że jednak jego stan poza tym wypadkiem jest nienaganny, w końcu sami mi polecaliście ten zakup od starego wyjadacza na forum:):) Wiem, że nie będzie mnie stać na nowszego, a nawet te za 50-60tys nie wyglądają jakoś super nowocześnie, więc wolę tego doinwestować i czuć się w nim jak w drugim domu:) Prawdopodobnie będę nim jeździł długo:) No i jeszcze jeden aspekt, czyli dochodzi satysfakcja z ulepszania:)

Turok - 2018-09-10, 17:31

Socale napisał/a:
A skoro już nowy blat to mus, warto pomyśleć nad zmianą jego kształtu i powiększenia choć odrobinę powierzchni roboczej na kubki czy talerzyki. To naprawdę jest potrzebne a kilka cm zrobi wielką różnicę bez upierdliwego zakłócenia komunikacji.
Mniej więcej takie coś, zaokrąglenia możliwie największe tak by nie kolidował z drzwiami wejścia do łazienki.
Pod blatem dyskretne podświetlenie, przyda się do szperania w lodówce i szafkach szczególnie.
Dzięki za piwko.


Powiększenie blatu raczej nie wchodzi w grę, bo tam już i tak jest dość wąsko, bo kuchnia jest przy samym wejściu, ale może te podświetlenie to jest fajny pomysł:)

Socale - 2018-09-10, 22:40

Turok napisał/a:
...

Powiększenie blatu raczej nie wchodzi w grę, bo tam już i tak jest dość wąsko
...
Tak wiem, ale zrób sobie chociaż symulację z kartonu, kilka cm bywa zbawienne bo np, jak masz gdzieś fabrycznie np 7cm szerokości powierzchni a uzyskasz np +5cm to już kubki z kawą legalnie i pewnie stoją.
pasza - 2018-09-10, 22:55

Socale napisał/a:
A skoro już nowy blat to mus, warto pomyśleć nad zmianą jego kształtu i powiększenia choć odrobinę powierzchni roboczej na kubki czy talerzyki. To naprawdę jest potrzebne a kilka cm zrobi wielką różnicę bez upierdliwego zakłócenia komunikacji.
Mniej więcej takie coś, zaokrąglenia możliwie największe tak by nie kolidował z drzwiami wejścia do łazienki.
Pod blatem dyskretne podświetlenie, przyda się do szperania w lodówce i szafkach szczególnie.




Ja mam dodatkowy blat nad truma plus po otwarciu drzwiczek następny dodatkowy blat więc mam miejsca sporo ale i on chyba coś takiego ma?
Ale ta propozycja z blatem jest ciekawa .

Mam obecnie identyczną okleinę jak u ciebie a kamper odmłodził się w środku o 20 lat, jak ci się sprawdza ten dywanik ja sobie upatrzyłem chodnik na metry ale on nie pokryje podłogi jak u ciebie w całości bo ma tylko 55cm szerokości.

Bardzo ładnie to u ciebie wygląda.

Socale - 2018-09-10, 23:45

pasza napisał/a:
...
jak ci się sprawdza ten dywanik ja sobie upatrzyłem chodnik na metry ale on nie pokryje podłogi jak u ciebie w całości bo ma tylko 55cm szerokości.
.
.
.

Bardzo ładnie to u ciebie wygląda.


We wszystkich kamperach a nawet w tym,zawsze na podłodze ciepła wykładzina musi być, ale wszystkie się ugniatały i widoczne były ścieżki. Tym razem wziąłem "przemysłówkę", pobawiłem się z precyzją i żadnych ścieżek nie ma.
Jedna wada, widać każdy okruch a ja mam szajbę na punkcie czystości.
.
.
.
Dzięki.
Napij się :)

Turok - 2018-09-16, 13:10

Na polu boju znów troszkę do przodu - zabezpieczyłem kantówki preparatem ochronnym do drewna + wkleiłem styropian i zaczyna to wyglądać całkiem spoko:) Jak na pierwszą taką pracę chyba nie wyszło tragicznie:)



Zastanawiam się, czy nie zabudować tego otworu, który pierwotnie był pod lodówką absorbcyjną, skoro teraz będzie kompresorowa - ten otwór pewnie służy, aby tam wpadała skroplona woda z lodówki?

sweetek - 2018-09-16, 17:40

Lodówka kompresorowa wytwarza całkiem spore ilości ciepła. Trzeba je gdzieś odprowadzić. Myślę, że te otworki ci się przydadzą, a jeszcze dodatkowo zainstalujesz tam wiatraczek.
Turok - 2018-09-22, 19:01

Kolejny etap zakończony - zdecydowałem się na zabudowanie otworu w podłodze, nic tam już nie będzie kapało, a wentylację zapewni otwór w ścianie. Powklejałem płyty + dorzuciłem na starą pilśniówkę szpachlę do drewna, aby ja nieco wzmocnić. Potem lekkie szlifowanie i etap odbudowy będzie zakończony:) Potem już praktycznie dekoracje :wyszczerzony:




Bim - 2018-09-22, 19:24

Nie wiem czy dobrze zrobiłeś?
Druga kratka jest niezbędna do wentylacji zamiast w podłodze pomyśl tak jak mają prawie wszystkie kampery na dole na wysokości palnika od lodówki w razie coś będzie dostęp do duszy lodówki od tyłu

Turok - 2018-09-22, 19:39

Bim napisał/a:
Nie wiem czy dobrze zrobiłeś?
Druga kratka jest niezbędna do wentylacji zamiast w podłodze pomyśl tak jak mają prawie wszystkie kampery na dole na wysokości palnika od lodówki w razie coś będzie dostęp do duszy lodówki od tyłu


Tam już nie będzie palnika, więc nie wiem, po co tam teraz miałby być ten otwór:) Będzie zwykła domowa lodówka na 230V:) Takie lodówki najczęściej oddają ciepło bokami, a tam będzie przestrzeń + otwór z tyłu kampera:)

Bim - 2018-09-22, 21:52

Nie doczytałem że będzie zwykła lodówka :-P
Każda lodówka wydziela ciepło łatwiej jest odprowadzić ciepło gdy jest lepsza grawitacja powietrza

Tak sobie gdybam na swój rozumek czym większy przewiew tym mniejsze zapotrzebowanie na energię potrzebną do utrzymania zadanej temperatury ,kratka wentylacyjna z przodu lodówki niezbędna plus wentylatorki wyciągowe.

Na zimę zawsze możesz zatkać kratkę i będziesz miał darmowe ogrzewanie :haha:

Nie wiem jak tam masz z kabelkami na 12v pomyśl nad dodatkową puszką bo pewnie będziesz kiedyś montował dodatkowy wywiew :spoko

Turok - 2018-09-23, 08:37

Bim napisał/a:
Nie wiem jak tam masz z kabelkami na 12v pomyśl nad dodatkową puszką bo pewnie będziesz kiedyś montował dodatkowy wywiew :spoko


Wiatraczki są, tylko chwilowo zdemontowane, ale po remoncie powrócą:):)

dziwaczek - 2018-09-23, 09:28

Jak to "domowa" lodówka to pewno ma nóżki i na dole będzie miejsce aby był przepływ powietrza - jak zostawisz szczelinę/ kratkę z przodu na dole lodówki lub po prostu na dole nie zabudujesz to powietrze będzie zasysane z dołu do góry i wyciągane przez wiatraczki z tyłu, chociaż powinien powstać naturalny "cug" powietrza tak jak w kominie a on wystarczyć powinien.
Fajnie go remontujesz i przerabiasz będzie śliczny i nowoczesny :spoko

Turok - 2018-09-23, 11:05

dziwaczek napisał/a:
Jak to "domowa" lodówka to pewno ma nóżki i na dole będzie miejsce aby był przepływ powietrza - jak zostawisz szczelinę/ kratkę z przodu na dole lodówki lub po prostu na dole nie zabudujesz to powietrze będzie zasysane z dołu do góry i wyciągane przez wiatraczki z tyłu, chociaż powinien powstać naturalny "cug" powietrza tak jak w kominie a on wystarczyć powinien.
Fajnie go remontujesz i przerabiasz będzie śliczny i nowoczesny :spoko


Na bank będzie szczelina między blatem a lodówką, więc wentylacja powinna być:) Pracy jeszcze dużo, ale liczę na ładny efekt:)

Turok - 2018-09-29, 15:40

Kolejny weekend - kolejne prace:)
Tym razem tapetowanie - nie lubię tego robić, ale co zrobić:) Generalnie większości tapety i tak nie będzie widać, bo będzie tam lodówka i wnętrze szafek, ale poleciałem po całości. Robi się coraz ładniej:)


HENRYCZEK - 2018-09-29, 18:28

Turok napisał/a:
Kolejny weekend - kolejne prace:)
Tym razem tapetowanie - nie lubię tego robić, ale co zrobić:)


Też kiedyś tapetowałem blaszaka z przewagą folii carbonowej,problemem był klej.
Ten mi się sprawdził.

Turok - 2018-09-29, 18:33

HENRYCZEK napisał/a:
Turok napisał/a:
Kolejny weekend - kolejne prace:)
Tym razem tapetowanie - nie lubię tego robić, ale co zrobić:)


Też kiedyś tapetowałem blaszaka z przewagą folii carbonowej,problemem był klej.
Ten mi się sprawdził.


U mnie z klejem nie było problemów, użyłem Metylanu Direct i muszę przyznać, że sprawdził się b.dobrze, chociaż lepiej nie będę zapeszał, żeby za tydzień nie odpadło :wyszczerzony:

Turok - 2018-10-06, 15:28

Dziś za dużo nie udało się zrobić, ale lepszy rydz niż nic:)

Zacząłem przymiarki do montażu lodówki, delikatne pomiary i już wiem, że w trakcie pracy pobiera 0,4A - w sumie całkiem niewiele:) Prąd rozruchowy to ok 6A, więc mniej więcej wiem, jaka musi być przetwornica.




Ponieważ będzie zmieniany panel i umiejscowienie akumulatora i gratów zaopatrzyłem się w dedykowany kabel do paneli fotowoltaicznych i póki mam dobry dostęp to zawczasu go przeciągnąłem (maskowanie później) .



Na koniec mała przymiarka lodówki:)


Turok - 2018-10-13, 19:52

Kolejne drobiazgi:

Zamaskowanie kabli


Wstępne opatentowanie unieruchomienia lodówki:)
Z przodu są dwie nóżki, więc listwy blokują ruch w przód i w tył, a guma blokuje ruch w górę:)

mmbu - 2018-10-13, 20:05

Zamiast tej gumki proponowałbym pas transportowy umocowany do ramy lub przynajmniej podłogi na śrubach przelotowych z dużymi podkładkami lub blachą od dołu. Przy dzwonie i tak dużo w camperze może polecieć. Po co dokładać sobie klocek, który poleci jak wielki pocisk
Turok - 2018-10-14, 08:25

mmbu napisał/a:
Zamiast tej gumki proponowałbym pas transportowy umocowany do ramy lub przynajmniej podłogi na śrubach przelotowych z dużymi podkładkami lub blachą od dołu. Przy dzwonie i tak dużo w camperze może polecieć. Po co dokładać sobie klocek, który poleci jak wielki pocisk


W oryginale lodówka była przykręcona chyba trzema śrubami do szafek, więc szału nie było, ale pomysł jest dobry, więc może go zastosuje - dzięki za radę:)

Turok - 2018-10-27, 11:14

Kolejna rzecz zrobiona. Dotarły zamówione na wymiar blaty. Wybrałem jawor, ze względu na ładny jasny kolor. Aby były idealnie gładkie zostały przeszlifowane.



Jako impregnację wybrałem gotowany olej lniany - ma wiele zalet:)


Efekt końcowy jak dla mnie bardzo ładny:) Dla zobrazowania wygląd olejowanego i surowego blatu:

pasza - 2018-12-10, 23:01

Turok napisał/a:
Kolejny etap zakończony - zdecydowałem się na zabudowanie otworu w podłodze, nic tam już nie będzie kapało, a wentylację zapewni otwór w ścianie. Powklejałem płyty + dorzuciłem na starą pilśniówkę szpachlę do drewna


płyta pilśniowa + szpachla do drewna + zatkanie otworów

Przecież to najgorsze z możliwych rozwiązań , (nie abym się mądrował bo widzę że masz echo pomocy)
jeśli możesz to te płyty pilśniowe odkręć i zabezpiecz, one całkowicie się do kampera nie nadają , pięknie chłoną wilgoć ale z drugiej strony one też pięknie chłoną klej ,więc pomaluj je klejem ,farbą poliuretanową itd. wtedy to będzie inny produkt, szpachla do drewna *(nie wiem jakiej użyłeś ) to się nadaje do dekoracji.maskowaniu szpar/wgnieceń w domu a nie wzmacnianiu płyty pilśniowej, ona (szpachla) odpadnie od razu jak ta płyta nasączy się wilgocią i lekko spuchnie, nawet nie musi nic przeciekać.


Edit:
Przepraszam że nie napisałem wcześniej, bo widzę że przykleiłeś już tapetę i zabudowałeś i tym samym me porady co do płyty pilśniowej są za późne ,ale za to zrobimy test ile wytrzyma płyta pilśniowa w kamperze :)

Edit2:
Taka niby beznadziejna płyta pilśniowa tak bardzo chłonna wilgoci , gdyby ją potraktować jakimś oleistym mocno penetrującym środkiem z utwardzaczem może być znacznie ciekawszą propozycją jak drogie pseudo wodoodporne sklejki?

tom-cio - 2018-12-11, 17:01

Plyta pilsniowa a dokladnie plyta hdf wytrzymuje okolo 100tys kilometrow, albonpoltora roku jak kto woli, ja moja mam na drzwiach przesuwnych te plyty hdf, i wymieniam co poltorej roku. Nie z powodu wilgoci tylko niszczenia od otwierania drzwi. Na suficie tez mam hdf biala i tej nie dzieje sie nic a zabudowa ma juz ponad dwiescie tysiecy
pasza - 2018-12-11, 21:35

tom-cio napisał/a:
Plyta pilsniowa a dokladnie plyta hdf wytrzymuje okolo 100tys kilometrow, albonpoltora roku jak kto woli, ja moja mam na drzwiach przesuwnych te plyty hdf, i wymieniam co poltorej roku. Nie z powodu wilgoci tylko niszczenia od otwierania drzwi. Na suficie tez mam hdf biala i tej nie dzieje sie nic a zabudowa ma juz ponad dwiescie tysiecy

Ja zapamiętałem płytę pilśniową jako materiał który bardzo chłonął wodę prawie jak tektura , ale widać jest teraz inaczej i zrobili jak ja myślałem :)

Pytanie czy taka nowoczesna płyta (pilśniowa pół syntetyczna) nie będzie lepsza od drogiej sklejki, powiedzmy dodatkowo pomalowana farbą poliuretanową do drewna?
pasza napisał/a:

Edit2:
Taka niby beznadziejna płyta pilśniowa tak bardzo chłonna wilgoci , gdyby ją potraktować jakimś oleistym mocno penetrującym środkiem z utwardzaczem może być znacznie ciekawszą propozycją jak drogie pseudo wodoodporne sklejki?

https://jtcase.ru/pl/interior-trim/fibreboard-is-a-fiberboard-characterization-and-application/
płyta pilśniowa". Zamiast żetonów do przygotowania początkowej mieszaniny stosuje się włókno syntetyczne + pył drzewny. Ponadto wprowadza się różne polimery (dodatki), które określają właściwości gotowego produktu. Na przykład (głównie parafina, kalafonia) zwiększają odporność produktów na wilgoć.

-
edit: tu znów piszą
Płyta pilśniowa – wyrób z drewna w postaci płyty wykonanej z rozwłóknionej tkanki drzewnej przez spilśnienie jej i uformowanie w odpowiedniej temperaturze i pod (normalnym lub zwiększonym) ciśnieniem. Naturalne właściwości adhezyjne zwiększa się przez dodanie kleju syntetycznego. Włókna ułożone są różnokierunkowo, co zapewnia płycie wyrównanie cech jakościowo-wytrzymałościowych niezależnie od kierunku działania obciążeń. Wskutek dużego nacisku i wysokiej temperatury prasowania struktura płyty jest silnie zwarta.
Surowcem do wyrobu płyt jest drewno w postaci odpadów drzewnych: odpady połuszczarskie, zrzyny tartaczne, przesortowana strużka – wiórki poeksploatacyjne.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Płyta_pilśniowa

widać są różne płyty pilśniowe?

MECENAS - 2018-12-11, 21:51

Nie jestem większym zwolennikiem olejowania blatów w kamperach ... oczywiście klient nasz pan ale takie powierzchnie łapią bród zmieniając kolor , kilka razy już moda zwyciężyła jednak sobie bym tego nie zrobił :spoko
Danyxm - 2019-02-06, 14:53

i jak sytuacja wyglada ?:>
Turok - 2019-03-10, 18:03

Danyxm napisał/a:
i jak sytuacja wyglada ?:>


W okresie zimowy nie robiłem nic w kamperze, ale kupiłem sporo gratów, podorobiałem różne duperelki, przerobiłem kurki w kranie i takie tam drobiazgi:)

Wraz z nadejściem wiosny czas działać:)
Na pierwszy ogień fajny patent elektryczny - do skrzynki, którą widzicie poniżej będzie doprowadzony prąd z przetwornicy i ze źródła zewnętrznego (np. słupek na polu kempingowym) - domyślnie lodówka będzie działała na przetwornicy, ale w momencie podłączenia się z zewnątrz przekaźnik odłączy automatycznie zasilanie z przetwornicy i lodóweczka będzie działała z prądu z zewnątrz + zapali się kontrolka, która da mi informację, że tak właśnie jest:) W momencie odłączenia się od prądu zewnętrznego znów przejdzie na prąd z przetwornicy:) Myślę, że całkiem sprytny patent:) Wszystko przetestowane poza kamperem i działa idealnie:)

EDYCJA - UWAGA - PO PRZETESTOWANIU W KAMPERZE JEDNAK ODRADZAM - ZE WZGLĘDU NA RÓŻNE FAZY TEN PATENT SIĘ NIE SPRAWDZI


SZMUN - 2019-03-10, 20:38

Turok - taki przekaźnik przetwornica <-> słupek to jakiś gotowy moduł?
Turok - 2019-03-10, 21:33

SZMUN napisał/a:
Turok - taki przekaźnik przetwornica <-> słupek to jakiś gotowy moduł?


Przekaźnik PK-2P-230V jest takim modułem - skopiuję opis z netu -
Podanie napięcia zasilania na cewkę przekaźnika spowoduje przełączenie styku. Stan załączenia przekaźnika jest sygnalizowany świeceniem LED zielonej. Po zaniku napięcia zasilania styk powraca do pierwotnej pozycji.

A sama skrzyneczka z gniazdem, przekaźnikem i bezpiecznikiem to już moja robota:)

dziwaczek - 2019-03-11, 07:43

Turok, widzę że modyfikacje idą, cieszę się to trochę jak remont dom pod siebie :idea
Wytrwałości i do zobaczenia na szlaku :spoko

Turok - 2019-03-11, 17:37

dziwaczek napisał/a:
Turok, widzę że modyfikacje idą, cieszę się to trochę jak remont dom pod siebie :idea
Wytrwałości i do zobaczenia na szlaku :spoko


Dzięki:) Jeszcze sporo pracy do efektu jaki sobie zaplanowałem, ale powoli do przodu:)

Turok - 2019-03-16, 14:09

Ciąg dalszy:)

Przyszła pora na montaż zlewu - pierwszy napotkany problem to syfon - ponieważ zlewik jest do zastosowań domowych to i syfon również, co skutecznie uniemożliwia korzystanie z szuflady:)



Aby temu zaradzić zakupiłem odpływ kątowy + trójnik + wąż do chłodnic (temperatura pracy od -40 do +125 st C) + opaski metalowe zaciskowe. Jeszcze muszę dokupić dwójnik i opaski i będzie gotowe na 100%, ale chyba wyszło chyba nie najgorzej:)



Na koniec zamontowałem baterie - jeszcze tylko dokupić odpowiednie śrubki do kurków i będzie gotowe:

MECENAS - 2019-03-16, 15:10

Obawiam sie ,że taki mały przekrój w kuchni sie nie sprawdzi a do tego 90 stopni kolanko ... resztki jedzenia załatwia sprawę . W łazience by było ok ale nie w kuchni. Ale trzymam kciuki :)
LukF - 2019-03-16, 15:10

Fajnie. A napisz czemu użyłeś taką baterię? Bo podczas kręcenia jednak jest strata wody? Przy bateri z dzwignią chyba jednak jest oszczedniej i łatwiej obsłużyć nawet bokiem dłoni kiedy mamy ręce brudne...
Turok - 2019-03-16, 15:30

MECENAS napisał/a:
Obawiam sie ,że taki mały przekrój w kuchni sie nie sprawdzi a do tego 90 stopni kolanko ... resztki jedzenia załatwia sprawę . W łazience by było ok ale nie w kuchni. Ale trzymam kciuki :)


W oryginale był chyba nawet mniejszy przekrój i odpływ również 90 stopni - inaczej by szuflada się nie zamykała, więc będzie dobrze :wyszczerzony:

LukF napisał/a:
Fajnie. A napisz czemu użyłeś taką baterię? Bo podczas kręcenia jednak jest strata wody? Przy bateri z dzwignią chyba jednak jest oszczedniej i łatwiej obsłużyć nawet bokiem dłoni kiedy mamy ręce brudne...


Taka bateria była oryginalnie, a że mi się podobała to została:)

Turok - 2019-03-16, 18:57

MECENAS napisał/a:
Obawiam sie ,że taki mały przekrój w kuchni sie nie sprawdzi a do tego 90 stopni kolanko ... resztki jedzenia załatwia sprawę . W łazience by było ok ale nie w kuchni. Ale trzymam kciuki :)


Tak mnie naszło, że resztki jedzenia to faktycznie może być problem, więc szybko poleciałem do sklepu i z tym już nie powinno być kłopotu :ok


dziwaczek - 2019-03-17, 08:47

A to siteczko tam wejdzie?
A tak z praktyki to ten syfon daje radę i warto mieć taki przepychacz do zlewu (stosowałem działa) taki za 5-10zł wystarczy. Te rurki od odpływu mają mała średnicę (w obecnym jest podobnie) i przepychacz się przydaje, można też położyć taką kratkę na dno zlewu, zatrzymuje większe kawałki i chroni przed uszkodzeniami zlew :idea

Turok - 2019-03-17, 15:02

dziwaczek napisał/a:
A to siteczko tam wejdzie?
A tak z praktyki to ten syfon daje radę i warto mieć taki przepychacz do zlewu (stosowałem działa) taki za 5-10zł wystarczy. Te rurki od odpływu mają mała średnicę (w obecnym jest podobnie) i przepychacz się przydaje, można też położyć taką kratkę na dno zlewu, zatrzymuje większe kawałki i chroni przed uszkodzeniami zlew :idea


Sitko pasuje:) W domu mam identyczne i sprawdza się bardzo dobrze:)

Turok - 2019-03-23, 13:06

Kolejny tydzień, kolejne prace.
Wszystko podłączone i skręcone. Jeszcze po lewej stronie muszę dorobić ładną blachę z nierdzewki + zamaskować przewody + dokupić listwę do szuflady, która obecnie jest odlepiona i niekompletna i będzie wszystko gotowe.


Pewnie zastanawiacie się, gdzie jest płyta gazowa? :idea Otóż nie ma i nie będzie:)
Wiem, że zaraz się rozpęta burza, że jak to, że musi być, ale przedstawię swój pomysł i argumenty za i przeciw:)

Zamiast wmontowanej na stałe płyty gazowej zdecydowałem się na dwie przenośne kuchenki na kartusze. Dodatkowo woziłem dwie butle 11kg z gazem, a teraz z jednej rezygnuję.


Jakie są plusy i minusy takiego rozwiązania:

- brak zamontowanej płyty gazowej i wykorzystanie tego, że i tak wozimy butle z gazem do ogrzewania
- przy ewentualnej odprzedaży kiedyś kampera nie wiadomo, jak na to będą patrzyli potencjalni kupcy
- narażenie się na krytykę na forum :diabelski_usmiech

+ zwiększenie powierzchni roboczej w kamperze, której zawsze brakuje
+ możliwość użycia jednej kuchenki i wciąż mam pół blatu
+ odchudzenie kampera o ok 20kg (rezygnuję z pełnej dodatkowej butli z gazem, która napełniona waży ok 22kg - zamiast tego wożę ok 10 kartuszy po 300gr, które powinny wystarczyć na 2 tygodnie)
+ możliwość użycia kuchenki na zewnątrz, żeby np zrobić sobie poranną kawę i nie budzić domowników
+ dokładne wyliczenie ilości potrzebnych kartuszy na wyprawę i brak ryzyka skończenia się gazu i szukanie na gwałt gdzieś za granicą możliwości wymiany butli

Nic innego nie przychodzi mi do głowy co do plusów i minusów. Bardzo jestem ciekawy Waszego zdania:)

dziwaczek - 2019-03-23, 16:30

Z kuchenkami fajny pomysł - mozna je podpinac tez do butli, są takie przejsciówki, mozesz jedna miec na stalę a duga mobilną.
A ogrzewanie i ciepla woda - nadal na gaz - trochę ryzykowne przy jednej butli - mozna zawsze wozic 5kg z adapterem :idea

Turok - 2019-04-06, 17:15

Przez ostatnie 2 tygodnie dzięki pomocy kolegi udało się bardzo dużo zrobić, no to po kolei:

Demontaż starego panelu i przygotowanie mocowań na nowy:



Montaż nowego panelu (zmiana z 50W na 180W):



Montaż skrzynki z przekaźnikiem i bezpiecznikami. Tamten przekaźnik z poprzednich postów (PK-2P) nie nadaję się do kamperów, zostało zrobione inne rozwiązanie.



Przyszedł czas na montaż nowych zabawek:)



Montaż zabawek:)



Wymiana bocznego blatu:



Wymiana gałki zmiany biegów - piękny detal:)



Na deser delikatne mycie kamperka, zrywanie starych zniszczonych naklejek i wymiana na nowe + jest wreszcie logo turoka:)



Sporo pracy i jeszcze więcej satysfakcji:)

Turok - 2019-05-12, 14:52

Na koniec wszystko zebrane do kupy w formie materiału video:


dziwaczek - 2019-05-12, 16:58

Piękne piękne - pogratulował, czułem że idzie w dobre ręce :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech
Turok - 2019-05-12, 17:25

dziwaczek napisał/a:
Piękne piękne - pogratulował, czułem że idzie w dobre ręce :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech


Dzięki:)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group