Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

OLD CAMPER - czy Starociem można pojechać w siną dal?

Jerzyk - 2019-10-03, 20:18
Temat postu: czy Starociem można pojechać w siną dal?
dopełniając pewnego obowiązku wynikającego z mojej natury, uprzejmie informuję liczne rzesze wątpiących, że stare mechanizmy żyją całkiem skutecznie. Wielu światłych ludzi uważa, że ich nowoczesne maszyny są jedynymi nadającymi się do podróżowania...
Zła informacja, to ta, że za parędziesiąt lat one też będą Starociami.
Trochę optymizmu dla posiadaczy i przyszłych posiadaczy starych kamperów:
w 2018 roku nasz Kamper bezawaryjnie przewiózł nas przez lądową część Grecji - objechaliśmy półwysep Chalcydycki oraz Peloponez dookoła od Koryntu do Patry.
Pięknie jest tam bardzo. Z atrakcji, to trafiliśmy w sam środek cyklonu.
W tym ( 2019) roku celem była Norwegia. Do miejscowości A na Lofotach przez Niemcy, Danię i Szwecję i powrót przez Szwecję, Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę. Atrakcją była piękna pogoda i 34 stopnie przy przekraczaniu Koła Podbiegunowego.
Do zobaczenia na trasie - Jerzyk

Jerzyk - 2019-10-03, 20:19

ciąg dalszy...
Jerzyk - 2019-10-03, 20:22

Norwegia...
Jerzyk - 2019-10-03, 20:23

Norwegia c.d...
Socale - 2019-10-03, 20:39

Do tytułu: Oczywiście!
Wystarczy znać swój pojazd a wówczas każde niepokojące dźwięki, zachowania udaje się wychwycić. Te stare konstrukcje mają to do siebie, że informują o niedomaganiach, że coś je boli, a mimo to do domu dowiozą. Są odporne na wszystko.
Miałem, wiem.
.
Podróże przepiękne, nasyciliście oczy serca i zmysły, ale... z temperatury tam, ku radości szeroko pojętej nie jest.
Za przepiękne foteczki:

Socale - 2019-10-03, 20:42

Apropos zdjęcia nr 1545, mam coś podobnego, fascynujący widok w rzeczywistości.
Jerzyk - 2019-10-03, 20:49

...wygląda groźnie.... u nas też najpierw chciało nas przewrócić, a po tym pół godziny ciszy i znowu...
Andrzej 73 - 2019-10-03, 21:16

No nie do końca taki stary Wasz kamper. Częściowo odmłodzony , to średnia się zaniża. ;)
Fajnie że podróż się udała :bigok Mam nadzieję , że nie spadliście z pięterka. :bajer
:spoko

Comsio - 2019-10-03, 21:35

Stare ale jare. :ok
Któregoś razu mijalismy się na DK 50 okolicach Rządzy.


Tyle razy byliśmy na Koryncie, i tylko raz spotkaliśmy w kanale jednego dużego krążownika. :wyszczerzony:

Fajnie się zapowiada :pifko

OldPiernik - 2019-10-04, 13:26

Piękne zdjęcia i fantastyczne miejsca.
Z którego roku masz auto?

yahoda - 2019-10-04, 13:34

Dziadki dają radę. Nasz też co roku nas po kilka tyś km po Europie wozi bez większych awarii. Powoli, ale zawsze dojedzie, a jest już pełnoletni więcej niż dwa razy.
darek 61 - 2019-10-04, 13:40

Socale napisał/a:

Wystarczy znać swój pojazd a wówczas każde niepokojące dźwięki, zachowania udaje się wychwycić. Te stare konstrukcje mają to do siebie, że informują o niedomaganiach, że coś je boli, a mimo to do domu dowiozą.

No właśnie mój J5 też ma taką zdolność i moje zaufanie i teraz muszę nabrać zaufania do auta młodszego o 11 lat,a tamtego sprzedać,czy spokojnie będę podróżował czas pokaże.
A dla mercedesa piwko,tylko nie wlewaj do baku. :pifko

CORONAVIRUS - 2019-10-04, 14:16

"czy Starociem można pojechać w siną dal?"

da się nawet pójść...nie trzeba aż jechać .

Trzeba mieć cierpliwość i dużooooo czasu . Jeździłem ostatnio takim krążownikiem sterowcem , mercedes a jak , automat ... 4 biegowy czyli radio przestawało być słyszalne już od 70 km/h a przednai szyba umozliwiała otwarcie kiosku z gazetami i sporą ekspozycję :)

Powiem szczerze ... nie daje rady takim cieszyć się z podróży , nie wjadę gdzie chcę bo mi budę zmiecie , nie pojadę jak chcę bo się rozleci ... w duuuuupie się poprzewracało , wiem ... ale tak mi dobrze chyba :spoko

Tadeusz - 2019-10-04, 20:48

MECENAS napisał/a:
nie daje rady takim cieszyć się z podróży , nie wjadę gdzie chcę bo mi budę zmiecie , nie pojadę jak chcę bo się rozleci ... w duuuuupie się poprzewracało , wiem ... ale tak mi dobrze chyba


Adaś zgadzam się z Tobą w sprawie poprzewracania w doopie. :haha:

Ale dobrze, ze wstawiłeś do awataru swoje najnowsze zdjęcie. :ok

Yans - 2019-10-04, 20:54

Tadeusz napisał/a:
Ale dobrze, ze wstawiłeś do awataru swoje najnowsze zdjęcie.

I na wadze zjechał...Też tak chciałbym wyglądać...

Bim - 2019-10-04, 20:59

Tadeusz napisał/a:
Adaś zgadzam się z Tobą w sprawie poprzewracania w doopie.



Tadeusz toż to rocznik 1969 :haha:

burza hormonów :wyszczerzony:

zapomniał jak na przedniej ławce dosypiał na przednim siedzeniu jak był na dorobku :spoko

CORONAVIRUS - 2019-10-04, 21:50

Tadeusz napisał/a:


Ale dobrze, ze wstawiłeś do awataru swoje najnowsze zdjęcie. :ok



niestety nasz zwiazek się rozpadł z jej winy , mam nową , już Ci pokazywałem Tadziu i pytałem w jakim dziale umieścić relację z weekendu ... pamietasz ?

Jerzyk - 2019-10-05, 23:50

Odpowiadając na niektóre zagadnienia:
Pięterko teraz solidne, wytrzyma wszelkie harce...🤗
Rok produkcji kampera to 1980
Po trzecie, kamper jest stareńki ale nie zużyty.. nie zwieje budy i się nie rozpada... różne są gusta i poglądy... ja akurat szanuję wszystkie, choć akurat mam słabość do staroci i stąd niebywała satysfakcja z podróżowania starym pojazdem. Mam też motocykl(60 lat) i ulubiony rower -Gazelę z 1983 roku. Wszystko w perfekcyjnym stanie technicznym. Ja tak lubię ale też rozumiem, że ktoś woli nowoczesność w domu i zagrodzie. Jesteśmy przecież fajną zgrają zakręconych ludzi ale nie musimy mieć takich samych poglądów i preferencji. Do zobaczenia w plenerze... Jerzyk

chris_66 - 2019-10-06, 22:33

fajne zdjęcia i przeżycia

jak się chce to można, czymkolwiek, jak się nie chce to szuka się wymówek

pifko grzane na chłodne wieczory :spoko

Kosmita - 2020-03-07, 08:46

Auto piękne! Pozazdrościć :D To już ten wiek, że chyba tylko zyskują na wartości. Zastanawia mnie jak radzicie sobie z dostępnością części do takich klasyków?
Wieluniak_1 - 2020-03-07, 09:19

części zamienne do mercedesów z tamtych lat sa dostępne bez kłopotu. To jest zwykła "kaczka" robiona jeszcze w latach '90, jeśli sie nie mylę.
Miałem takiego do 2016 r . (mój był z 1979 ). Zjeździłem nim ciut Grecji, Albanię, Czarnogórę, caluteńką Chorwację, zaliczył Paryż, północne Włochy (to tylko te dalsze eskapady), jeździłem nim na narty zimą i nigdy mnie nie zawiódł.
A prędkości to spokojnie do 110 szedł, owszem nie był demonem przyspieszenia.

Cyryl - 2020-03-07, 09:23
Temat postu: Re: czy Starociem można pojechać w siną dal?
Jerzyk napisał/a:
czy Starociem można pojechać w siną dal?


można!

ale nie postawiłeś drugiego pytania, które automatycznie się nasuwa:
czy się wróci?

kiedyś gdy do moich obowiązków dodano rekrutację kierowców (firma transportowa), gdy kandydat opowiadał o sobie:
- panie ja wszędzie wjadę!

to ja odpowiadałem:
- dziękuję panu, bo ja szukam takich, którzy stamtąd wyjadą.

Wieluniak_1 napisał/a:
...A prędkości to spokojnie do 110 szedł...


z tego co pamiętam były dwa typy mostów szybki i wolny, gdy miało się ten drugi, to prędkości powyżej 90km/h powodowały wzrost obrotów ponad bezpieczny zakres.

Wieluniak_1 - 2020-03-07, 15:05

wróci się i to pewniej niż dzisiejszymi naszpikowanymi elektroniką beznadziejnej jakości pojazdami.
Ja miałem szybki most. Moje autko z pierwszym właścicielem zwiedziło kawałek Afryki. Miało solary i klimę wodną

Misio - 2020-03-08, 19:46

Dziadkiem ponad dwudziestoletnim byliśmy od Grecji do Szwecji. Jechało się wolniej, głośniej ale zawsze się wróciło bez problemów. Jureczku, starociem też można. I jakby czas wolniej płynął. :lol: :spoko
Comsio - 2020-03-08, 21:59

My do dziś mamy zabawki powiązane drutami :wyszczerzony: (drut poctawa transportu)
I ich się trzymamy.
Koniec języka za przewodnika :wyszczerzony:
Witaj przygodo ,alleluja i do przodu :ok
Pierdzącym rytmem, unikamy smyczy.
Zawsze dotarliśmy, tam gdzie mieliśmy ochotę :ok

Jezyk twój mesio :ok wygłaskany,wydmuchany, jednym słowem noworodek :ok

Brat - 2020-03-09, 11:24
Temat postu: Re: czy Starociem można pojechać w siną dal?
Cyryl napisał/a:
Wieluniak_1 napisał/a:
...A prędkości to spokojnie do 110 szedł...

z tego co pamiętam były dwa typy mostów szybki i wolny, gdy miało się ten drugi, to prędkości powyżej 90km/h powodowały wzrost obrotów ponad bezpieczny zakres.
Ja tam nie wiem, czy mam szybki most czy wolny ... i nie wiem, w jaki zakres obrotów wchodzę ;) bo w moim kaczorze nie ma obrotomierza ... ;)
Ale, z górki, nawet do 110 się rozpędza! ;)

Skwarek - 2020-03-09, 14:30

Można, właśnie swoim 27latkiem wróciłem wczoraj z południa Hiszpanii, przejechałem 5500km i nic się starociowi nie przydarzyło. Prędkość podróżna ok. 95km/h i nawet oleju nie musiałem dolewać, tylko paliwo 10,5 na setkę. Jest fajnie wyciszony więc dobrze się podróżowało.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group