|
Filtrowanie wody w terenie |
| Autor |
Wiadomość |
terenowiec
trochę już popisał

Twój sprzęt: Toyota LC + przyczepa 545
Dołączył: 11 Lip 2009 Piwa: 2/24 Skąd: Strzelin Dolny Śląsk
|
Wysłany: 2011-07-18, 07:57 Filtrowanie wody w terenie
|
|
|
Mam do Was pytanie odnośnie propozycji kupna lub zrobienia filtra. Potrzebuję jakiegoś prostego i szybkiego w użyciu filtra, który wyłapie mi wszelkie niepotrzebne rzeczy, które znajdują się w rzekach czy jeziorach. Woda nie będzie używana do konsumpcji lecz do mycia naczyń i ludzi. Krótko mówiąc będzie wlewana do zbiornika w przyczepie i nie chciałbym zapaskudzić instalacji lub zepsuć pompki. Chcę by czerpiąc wiadrem wodę z rzeki przepuścić ją przez coś prostego taniego i szybkiego i wlać do zbiornika już pozbawioną tego co zaczerpnąłem niechcący. Zapotrzebowanie to około 10 - 20 litów na dobę. Zależałoby mi na prostocie i szybkości stosowania takiego urządzenia. Chcę to wykorzystywać podczas planowanego wyjazdu na dziko do Szwecji (jeziora, rzeki, z dala od ludzi). Proszę o konkretne propozycje, lub nawet linki do jakichś ofert. Zależy mi też na tym, by nie było to rzecz droga - budżet jest mocno napięty. Przejrzałem Allegro, ale jest tam tak dużo różnych filtrów, że nie wiem na co patrzeć i czego szukać?
Nie proponujcie większego zbiornika, bo budka i tak jest mocno przeładowana i większe jej obciążanie jest już niebezpieczne. |
|
|
|
 |
dziwaczek
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato EuraMobil 625 1995r.
Nazwa załogi: dziwaczki
Pomógł: 17 razy Dołączył: 30 Sie 2010 Piwa: 58/18 Skąd: Osowiec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2011-07-18, 11:00
|
|
|
Proponuję zastosowanie filtra typu kuchenego tzw. dzbanek. Stosuje się tam filtry wymienne koszt ok 10 -20zł zależy od filtra a sam dzbanek ok 50-80zł. Filtry są znormalizowane dwa systemy wystepują. Filtr starcza na ok 100-150 litrów wody. Sa tez takie filtry podzlewowe lub stawiane na zlew ale wymagają one niestety wody pod ciśnieniem ale mają za to większą wydajność.
Oczywiście nie czyszczą one z zanieczyszczeń biologicznych (do tego sa specjane tabletki lub też filtry) ale do tych celów powinno wystarczyć. |
_________________ Dziwaczek II oraz Dziwaczek I
 |
|
|
|
 |
terenowiec
trochę już popisał

Twój sprzęt: Toyota LC + przyczepa 545
Dołączył: 11 Lip 2009 Piwa: 2/24 Skąd: Strzelin Dolny Śląsk
|
|
|
|
 |
dziwaczek
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato EuraMobil 625 1995r.
Nazwa załogi: dziwaczki
Pomógł: 17 razy Dołączył: 30 Sie 2010 Piwa: 58/18 Skąd: Osowiec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2011-07-18, 11:24
|
|
|
Dokładnie coś takiego i na filtr są tzn. okrągły - jest on tańszy ok 10-15zł. Filtrowanie nie trwa długo ok 5-6 min - miałem taki dzbanek i spisywał się znakomicie. Jak zaczyna wolno filtrować tzn. że filtr sie przypchał i trzeba na nowy wymienić.
Obejrzyj te filtry najpierw w sklepie aby Ci wymiarami posowały. |
_________________ Dziwaczek II oraz Dziwaczek I
 |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2011-07-18, 12:50
|
|
|
| Jeśli woda będzie używana do celów gospodarczych,to myślę że wystarczy ją przelać przez warstwę bawełnianej tkaniny.25 lat temu ,przez dwa tygodnie ,używaliśmy wody z górskiego potoku przepuszczoną przez tetrową pieluchę.Oczywiście wieczorkiem odkaziliśmy się i nikt nie chorował. |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
airgaston
weteran

Twój sprzęt: Daimler Benz S650 i Ducato 2.5D HEKU
Nazwa załogi: misitaki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 16 Lis 2008 Piwa: 13/18 Skąd: stolica i okolica
|
Wysłany: 2011-07-18, 15:42
|
|
|
| Niejaki pan Makaron wraz z Wojciechem Cejrowskim niedawno w telewizorni pokazywali małą pompke która Makaron pompował wode z amazonki jednocześnie oczyszczając ja bo panu Wojtkowi chciało sie pić na środku rzeki. Kubek wody w chwile. Sklep dla podróżników będzie miał taki sprzęt. |
_________________ pozdrawiam
Jarek
przeciętny inaczej...O święty benzyniarzu który zapodajesz nam przenajświętszą benzynę -zmiłuj się nad nami
 |
|
|
|
 |
dziwaczek
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato EuraMobil 625 1995r.
Nazwa załogi: dziwaczki
Pomógł: 17 razy Dołączył: 30 Sie 2010 Piwa: 58/18 Skąd: Osowiec/Mazowieckie
|
Wysłany: 2011-07-18, 18:03
|
|
|
| Właśnie dokonałem pomiarów czasu filtrowania w filtrze dzbankowym 1 litr = 5 min. Więc się trochę schodzi ale idzie wytrzymać. To filtr węglowy więc woda wychodzi czysta. |
_________________ Dziwaczek II oraz Dziwaczek I
 |
|
|
|
 |
terenowiec
trochę już popisał

Twój sprzęt: Toyota LC + przyczepa 545
Dołączył: 11 Lip 2009 Piwa: 2/24 Skąd: Strzelin Dolny Śląsk
|
Wysłany: 2011-07-18, 22:43
|
|
|
Jak do picia, to wynik czasowy jest do przyjęcia, jak do celów gospodarczych - a o takie mich chodzi - to półtora godzinne filtrowanie jest dość długie, szczególnie, gdy się będzie przelotem gdzieś przy jakimś strumieniu. Myślę, że ta bawełniana szmatka ustawiona na jakimś durszlaku też jest rozwiązaniem, pod warunkiem, że to będzie górski strumień, a nie jezioro, w którym żyje i załatwia się miliony różnej wielkości organizmów, w tym ptaków i ssaków.
Dziwaczek, a czy Twój filtr eliminuje bakterie, pasożyty i inne chorobotwórcze ustrojstwa? Krótko mówiąc, filtruje do czysta np. wodę z polskich rzek jak Wisła, Odra czy Warta? Czy można ją pić bez przegotowania? |
|
|
|
 |
dziwaczek
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato EuraMobil 625 1995r.
Nazwa załogi: dziwaczki
Pomógł: 17 razy Dołączył: 30 Sie 2010 Piwa: 58/18 Skąd: Osowiec/Mazowieckie
|
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 524/109 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2011-07-19, 06:20
|
|
|
Do celów gospodarczych w zupełności wystarczy przepuszczenie przez pieluchę i gąbkę. Pamiętaj że wodę tę wlewasz do zbiornika który nie jest czysty. Wydaje mi się że nawet woda destylowana po wlaniu do zbiornika będzie chemicznie i bakteriologicznie znacznie bardziej "żywa" niż ta w jeziorze czy rzece. Inna rzecz że kąpiel w jeziorze nie jest szkodliwa dla skóry w południe, a wieczorem już może być????
Aby zapobiec uszkodzeniom wystarczy solidnie umyć zbiornik na wiosnę i jesienią (wymyć wszystkie babelony i kamień), a dostarczaną wodę pozbawić zanieczyszczeń mechanicznych i większych cząstek stałych czy też glonów. Dla świętego spokoju można skonstruować układ elektrochemicznego pseudo-sterylizatora i pozbywać się resztek starej wody przed zatankowaniem świeżej. Istotne jest również ograniczenie dostępu światła. U mnie doskonale sprawdza się blacha miedziana (przegroda) przylutowana do ocynkowanego zbiornika która działa jak ogniwo elektrochemiczne i spowalnia rozwój życia.
Mam też oczyszczalnię ścieków z wkładami: siatka, firana, gąbki. Po kilkunastu dniach nawet ścieki nie kwitną..... A zastanawiam się nad skonstruowaniem filtra bazującego na żwirze i piasku o granulacjach 32-16 stopniowo do mułku 0-2. Koszt praktycznie zerowy, a waga zależna od wielkości. |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2011-07-19, 18:01
|
|
|
Dobrze się sprawdza również... złoto . POzłacana kratka(siateczka) na wlewie ma właściwości bakteriobójcze. można zrobiźć z łańcuszka babci |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
|
|