Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Narciarski wyjazd Jasna Chopok w styczniu
Autor Wiadomość
LukF 
zaawansowany

Twój sprzęt: BURSTNER IXEO it735 (2012)
Nazwa załogi: ZŁOTKI
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 10/12
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-01-12, 19:49   Narciarski wyjazd Jasna Chopok w styczniu

Przedstawiam krótką relację kamperową z wyjazdu narciarskiego do Słowackiego ośrodka Jasna Chopok.
Ponieważ nigdy nie byliśmy na nartach na Chopoku a w Polsce w styczniu 2018 r śniegu (prawie) brak więc zaplanowaliśmy dwa dni jazdy u naszych południowych sąsiadów. Załoga: on, ona i ono prawie 7 letnie. Jeździmy średnio. By uniknąć tłumów na stoku postanowiliśmy, że z domu wyjedziemy we wtorek o 15.00 i przyjedziemy na miejsce na noc. Środa i czwartek na nartach. Powrót do domu w czwartek w nocy. Wyjazd zrealizowaliśmy 9-11.01.2018r.
Kilka informacji praktycznych:
Droga: ze Śląska w kierunku Bielska-Białej i dalej ekspesówką S1 do Żywca. Następnie Korbielów a za Słowacką granicą przez Namiestów, Twardoszyn, Podbiel, Zuberzec, Liptowski Mikulasz i wreszcie Jasna w Dolinie Demanovskiej. Na miejsce mieliśmy około 220km. Większość to wąskie i kręte drogi więc podróż zajęła nam 4 godziny i 10 minut. Brak opłat drogowych na tej trasie.
Nasze miejsce kamperowe: 48°58'18.9"N 19°35'00.9"E . Bezpłatne spokojne miejsce naprzeciwko nowych budynków kolejki gondolowej nr A6 i parkingu P1 w Biela Put. Jest tu również małe ładne jeziorko i restauracja Happy End. Obok nas w nocy stał kamper na słowackich numerach. Placyk pomieści 3-4 kampery lub kilka samochodów. Od rana obok nas stały samochody osobowe. Należy przyjechać po zamknięciu wyciągów narciarskich bo wcześniej nie ma możliwości znalezienia miejsca do postawienia kampera. My byliśmy o godzinie 19.30. Droga czarna. Po opadach śniegu, na końcu dojazdu przed samą Jasną - Biela Put niezbedne mogą się okazać łańcuchy (mieliśmy w bagażniku).
Ceny skipasów: jeden dzień dorosły 35 euro, dziecko 25 euro, kupione na stronie gopass trzy dni naprzód.
Trasy narciarskie: niebieskie, czerwone i czarne. Np. wzdłuż gondoli A3 łatwe. Jednak nasza ulubiona, w innym miejscu, to czerwona 11 z Rovnej Holi do Zahradek. Ponieważ śniegu było nie za dużo wiec nie wypróbowaliśmy wszystkich tras a dodatkowo w okolicach południa dolne odcinki były już „zmęczone“, tworzyły sie obsypy i muldy. Jednak przy śnieżnej zimie musi tam być pięknie... Informacje o ośrodku: jasna.sk
Mieszkanie w kamperze w zimie: temperatura w nocy w okolicach 0 do plus 2 stopni. Zużyliśmy ok. 3/4 butli propanu podczas 2 dób. Zawór spustowy wody szarej stale otwary, w tym miejscu parkingowym była taka możliwość.
Podsumowanie. Udany wyjazd, szkoda, że nie mieliśmy więcej śniegu, słońca i mrozu...
Przed nami jeszcze tygodniowy wyjazd na narty kamperem do Austrii w lutym. Opiszę też w osobnej relacji wrażenia z wyjazdu narciarskiego kamperem na Słowacką Wielką Raczę.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
adam2 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: burstner
Dołączył: 30 Sty 2012
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-01-13, 00:42   

Pozdrowienia dla krajana .My byliśmy tam w zeszłym roku przy śnieżnej zimie i pięknym słońcu widoki z góry były super teraz powoli przygotowania chyba na włochy w pierwszym tygodniu naszych ferii :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 210/134
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-01-13, 08:28   

Swieże wiadomości z pierwszej reki zawsze sie przydają. Masz pierwsze pifko . :pifko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
zaawansowany

Twój sprzęt: BURSTNER IXEO it735 (2012)
Nazwa załogi: ZŁOTKI
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 10/12
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-01-13, 18:31   

ZBYSZEKWOJ dziękuję bardzo, miło mi :bukiet:
ADAM2 Tobie również dziękuję. Fajnie, że jedziecie na narty, szkoda, że Włochy bo dla nas trochę daleko w zimie z uwagi na naszego synka, prawie 7 latka. Dlatego wybór padł na Austrię i SKIWELT, dużo dobrego przeczytałem o tym miejscu. I od nas to "tylko" ok.720km ;) Niestety na tym forum nikt nie pisał o SKIWELT, może jak wrócę to coś napiszę? Pozdrawiam kamperowych narciarzy :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
andi at 
weteran

Twój sprzęt: chausson welcome ws 2009
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Piwa: 47/6
Skąd: wieden
Wysłany: 2018-01-15, 12:49   

Piszesz i masz .Kiedyś z chłopakami z skiforum jeździłem na narty :spoko

http://www.skiforum.pl/osrodek/ellmau/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
zaawansowany

Twój sprzęt: BURSTNER IXEO it735 (2012)
Nazwa załogi: ZŁOTKI
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 10/12
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-01-15, 18:09   

andi at Dzięki za linka :kwiatki: .
Równie konkretny opis SKIWELT jest na skionline.pl
http://www.skionline.pl/s...srodek,788.html

Miałem raczej na myśli, że na naszym forum kamperowym nikt jeszcze nie pisał o tym miejscu....szkoda.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mcfly 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Dethleffs Ducato 2002
Nazwa załogi: papa mobile
Dołączył: 17 Lis 2016
Piwa: 3/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-22, 17:10   

Wracając do temaru Jasna to właśnie tu jesteśmy. Znaleźliśmy darmową miejscówkę.
Dokładniejsze namiary t i zdjęcie u http://miejscowkict.pl/de...s1.php?id=58431
Jest kibelek ogólnodostępny.
Przytrafił się nam zong. Zamarźła nam woda w instalacji. Piec zostawiłem oczywiście włączony , po powrocie ze stoku w kamperze było 15 stopni jeszcze wczoraj wszystko działało. Ktoś ma pomysł gdzie jest newralgiczny punkt gdzie to mogło zamarznąć. Zdjąłem przewód doprowadzający do zaworu spustowego i sprawdziłem czy na tym odcinku pompuje, i woda leci. Będę wdzięczny za podpowiedź
_________________
pozdrawiam mfly
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
zaawansowany

Twój sprzęt: BURSTNER IXEO it735 (2012)
Nazwa załogi: ZŁOTKI
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 10/12
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-01-25, 14:22   

To jest właśnie nasze miejsce postojowe kamperem, fajne i spokojne.
Co do zamarzniętej wody :roll:
Wielka szkoda. Zupełnie nie wiem gdzie mogło zamarznąć. Pewnie w każdym kamperze jest to trochę inaczej rozwiązane, w znaczeniu poprowadzone przewody ze zbiornika do Trumy i baterii umywalkowych. Kiedyś zamarzło mi właśnie przy samej baterii ale wtedy kamper stał koło domu. Fajnego nartowania mimo to (bo dopiero teraz tu zajrzałem więc nawet nie wiem czy jeszcze jesteście pod Chopokiem). :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mcfly 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Dethleffs Ducato 2002
Nazwa załogi: papa mobile
Dołączył: 17 Lis 2016
Piwa: 3/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-01, 09:57   

Może komuś się przyda to info. Zamarzło mi najprawdopodobniej w zaworze spustowym lub w wężu tuż za nim. W ciągu dnia otworzyłem skrzynkę pod fotelem kierowcy i dałem nadmuch do kabiny i odmarzło. Wniosek: przy dużych mrozach ryzykowne jest odgradzanie kabiny zasłonką bo może zamarznąć zawór spustowy który w większości przypadków znajduje się właśnie w kabinie.
_________________
pozdrawiam mfly
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
goliat135 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Fiat Ducato II 2,5Tdi 116KM, 1994r.
Dołączył: 29 Lis 2017
Piwa: 2/5
Skąd: Poznan
Wysłany: 2018-02-01, 22:32   

mcfly napisał/a:
Może komuś się przyda to info. Zamarzło mi najprawdopodobniej w zaworze spustowym lub w wężu tuż za nim. W ciągu dnia otworzyłem skrzynkę pod fotelem kierowcy i dałem nadmuch do kabiny i odmarzło. Wniosek: przy dużych mrozach ryzykowne jest odgradzanie kabiny zasłonką bo może zamarznąć zawór spustowy który w większości przypadków znajduje się właśnie w kabinie.

Troche dziwne, bo moj ma zabezpieczenie przy +4 st C (cos kolo tego, musialbym sprawdzic w instrukcji) zawor spustowy otwiera sie automatycznie...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mcfly 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Dethleffs Ducato 2002
Nazwa załogi: papa mobile
Dołączył: 17 Lis 2016
Piwa: 3/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-02, 12:00   

U mnie manualnie. Ale nawet przy automatycznym może być problem z wychłodzoną kabiną bo nagle ni z tego ni z owego spuści wodę z instalacji. Chociaż to na pewno lepsze od zamarznięcia.
_________________
pozdrawiam mfly
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
zaawansowany

Twój sprzęt: BURSTNER IXEO it735 (2012)
Nazwa załogi: ZŁOTKI
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 10/12
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-04-10, 20:38   

Znów jesteśmy pod Chopokiem w Jasnej na ostatnim parkingu na samym końcu doliny czyli Biela Put . Oprócz nas na parkingu nikt nie nocuje. Zostajemy tu na narty na środę i czwartek (11, 12.04.2018). Zobaczymy jakie są warunki narciarskie w połowie kwietnia ⛷
Ostatnio zmieniony przez LukF 2018-04-11, 17:40, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
zaawansowany

Twój sprzęt: BURSTNER IXEO it735 (2012)
Nazwa załogi: ZŁOTKI
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 10/12
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-04-11, 17:40   

Dzien pierwszy po spokojnej nocy: Biela Put parking po sezonie cichy i spokojny. Na nim wczoraj ustaliliśmy kampera a nie tam gdzie w styczniu.
Dziś warunki narciarskie takie jakie powinny być wiosną, śnieg mokry. Zalety: słońce, temperatura na dole +14st. a na Chopoku +6st. Ludzi symbolicznie, bywały trasy zupełnie puste a skipas dla dorosłego kosztuje tyle ile dla dzieci czyli 22E 😁. Jak ktoś lubi takie warunki to warto. Oczywiście niektóre wyciągi i trasy nie działają. Ale północ i południe są dostępne. Jutro drugi dzień nartowania. A to wszystko dlatego, że nam w tym sezonie nie wyszedł narciarski wyjazd do Austri. Ale na Chopok mamy blisko więc to kolejna zaleta :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
zaawansowany

Twój sprzęt: BURSTNER IXEO it735 (2012)
Nazwa załogi: ZŁOTKI
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 10/12
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-04-13, 20:02   

Dzień drugi po spokojnej nocy. Pełne słońce i temperatura na szczycie +10st. a na dole +14st. Do godziny 12.00 trasy dość równe, potem temperatura zrobiła swoje i muldy wielkości kraterów po wybuchach nuklearnych :mrgreen: Pierwszego dnia przejechaliśmy 30km a drugiego skończyliśmy po 18km i godzinie 14.00. Następnie pyszny obiad i kawa w kamperze oraz powrót do domu. Mamy do Rybnika 240km co nam zajęło 4 godziny przez Zuberec, Korbielów i Bielsko Białą. Tym sposobem zakończyliśmy ten sezon narciarski. I czekamy na kolejny :spoko
Pozdrowienia dla wszystkich kamperowych narciarzy ⛷
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***