Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Co dzisiaj naprawiłem w swoim kamperze
Autor Wiadomość
Comsio 
weteran
weteran cepek

Twój sprzęt: Ducato II 2,5 tdi 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lut 2013
Piwa: 35/143
Skąd: Ząbki
Wysłany: 2018-04-06, 17:26   

Dostałem cynka że wazeliną. I jest :ok
Posmarowałam w mębranie wszystkie gómki.
_________________
Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MILUŚ 
Kombatant
KMW;CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 72/67
Skąd: Gliwice - przelotem
Wysłany: 2018-04-06, 20:44   

A ja własnie wróciłem z A4 z tankowania kampera......wodą :mrgreen:
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mischka 
weteran


Twój sprzęt: Dethleffs
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lut 2016
Piwa: 41/41
Skąd: Ratyzbona

Wysłany: 2018-04-07, 12:08   

Rozrząd, oleje i zawiasy w szafkach wymienione. Tempomat, nowe radio i akumulator zabudowy zamontowane. Pierwszy wyjazd zaliczony. Niestety stwierdziłem że potrzebuję czegoś większego i cała robota na nic :haha:
_________________
W życiu piękne są tylko chwile...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
drzevo 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: 1996 Ducato Dethleffs A5250 2.8 JTD :)
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Wrz 2016
Piwa: 8/17
Skąd: Maciek WWL
Wysłany: 2018-04-08, 20:43   

Naprawiłem dzisiaj komfort siedzenia za sterem mojego Dethleffs'a...

Otóż fotele są naprawdę wygodne - wszak montował je sam Gino ;) a pochodzą z Pontiac Trans Sport. Montowane były jednak dla poprzedniego właściciela, którego życzeniem było siedzieć jak najniżej...
Sęk w tym, że po godzinie jazdy przy braku podparcia ud, zaczynała mnie boleć najbardziej szlachetna część pleców, a po 3 godzinach jazdy, musiałem robić bezwzględną przerwę... nie dało się wytrzymać - choć zmęczenie nie ogarniało, trzeba było zjechać na pauzę...

Przyszedł czas na podniesienie fotela. Posadowiłem go na dodatkowych profilach metalowych (przekrój kwadrat, circa 45x45) i... co za różnica, podparcie ud wróciło :) W sumie niedużo roboty w leniwy weekend, a 4 litery będą to doceniać regularnie :)
:spoko





  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rjas 
zaawansowany


Twój sprzęt: Roller Team Pegaso Garage
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Paź 2013
Piwa: 8/7
Skąd: Przybysławice/Kraków
Wysłany: 2018-04-08, 21:52   

A mnie w trakcie zimy padł akumulator rozruchowy. W jego miejsce poszedł kwasiak zabudowy a do zabudowy kupiłem AGM Yuasa i dokupiłem drugi taki sam, bo porą wiosenno-jesienną kiedy potrzeba więcej ciepełka dla rodzinki moje Webasto żarło tyle prądu ile widziało w najbliższej okolicy. Na razie po weekendowym teście w Częstochowie wszystko wygląda dużo lepiej niż przed modyfikacjami :ok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tom-cio 
weteran


Twój sprzęt: samoróbka kamper na blaszaczku
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 07 Sty 2014
Piwa: 39/108
Skąd: Bytom
Wysłany: 2018-04-14, 16:16   

A ja po raz drugi w przeciagu trzech lat odbudowalem przednie podluznice.Tak je zjadlo,ze belka to sie na konserwacji juz chyba tylko trzymala.poprzednio łatałem,teraz odbudowane od zera z blachy 3mm.Teraz predzej szlak calego osła trafi a podluznice przezyja.A moj mechanik powiedzial,ze nie chce mnie po tej robocie widziec przez miesiac :mrgreen: I dobrze bo za 2 tyg na dwa tygodnie do Albanii jade :szeroki_usmiech
_________________
moja budowa http://www.camperteam.pl/...hlight=bud%BFet
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
miciurin 
weteran


Twój sprzęt: Fiat Ducato S.E.A A640
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 20 Sie 2011
Piwa: 17/84
Skąd: ja to wiem?
Wysłany: 2018-04-21, 09:40   

Naprawiłem pompę wody Aqua 8 w moim kamperze, Dotoczyłem i wyimeniłem tłoczki i w końcu znów działa prawidłowo :)
_________________
Fiat Ducato 1,9 TD, 1989r, zabudowa Fendt 560 SK - był
Fiat Ducato 2,2 MultiJet, 2007r, zabudowa S.E.A A640 - był
Na pewno będzie kolejny kamper :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
1506edi 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.5D z 85r.HEKU 580
Nazwa załogi: Anna-Edward
Dołączył: 03 Gru 2010
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Siemianowice Śl.
Wysłany: 2018-04-21, 13:46   

A ja jestem jeszcze w lesie zimą gałąż spadła i połamał mi mechanizm wycieraczek i zdarła lakier z maski.A druga spadła i zrobiła dziurę w dachu o której nie wiedziałem i zalało ścianę łazienki.Już skończyłem naprawiać ale brakło czasu na planowe wymiany i mam rozgrzebany,rozrząd,pompa wody,rura magistrali wyczyszczona pomalowana,alternator a majówka tuż tuż.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
zaawansowany

Twój sprzęt: BURSTNER IXEO it735 (2012)
Nazwa załogi: ZŁOTKI
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 10/12
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2018-04-21, 15:00   

1506edi napisał/a:
A ja jestem jeszcze w lesie


1506edi pòł żartem pół serio, może już czas wymienić na nowszy model, latka lecą... :bukiet:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mrsulki 
weteran
w średnim wieku


Twój sprzęt: Ducato 2,8TD Hymer Camp 594
Nazwa załogi: SULAKI
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 06 Gru 2007
Piwa: 40/22
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-04-21, 21:02   

Dzisiaj ostateczne szlify, na koniec mycie i w piątek hajdaaaa :kamp :kamp2 na długą majówkę Łazy czekają.
_________________
Radek
Ignavis semper feriae sunt...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Flag
stary wyga


Twój sprzęt: Transit jumbo
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lis 2016
Piwa: 29/7
Wysłany: 2018-04-21, 21:38   

ja wyciąłem dziurę pod zewnętrzne gniazdo gazowe. Jeszcze musze wyciąc dziure pod komin ścienny.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacik 
stary wyga


Twój sprzęt: J5 Frankia A730
Dołączył: 24 Cze 2013
Piwa: 11/11
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-04-21, 21:46   

Będzie troche bezpieczniej kimać przy drodze z nowymi naklejkami.

20180421_200731-600x800.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 101,88 KB

20180421_200858-600x800.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 108,05 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
MILUŚ 
Kombatant
KMW;CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 72/67
Skąd: Gliwice - przelotem
Wysłany: 2018-04-25, 09:38   

W podzięce za uratowanie i wykopanie z błota mojego kampka ; po latach latania po całym garażu moja saperka znalazła swoje miejsce . Zrobiłem jej przytulne gniazdko przy zbiorniku wody pitnej :mrgreen:

20180414_103649.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 126,41 KB

_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
serwan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 280, 1987, 2.5D, Burstner
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Lip 2015
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-25, 18:22   

linkę sprzęgła wymieniłem; nie spodziewałem się jaka to kolosalna różnica, jakbym miał auto młodsze o 15 lat :) dodatkowo demontaż tapicerki drzwi lewych, smarowanie prowadnicy szyby (przy okazji się naprawiła i nie opada - nie spodziewałem się że ten mechanizm działa właśnie tak), i wyciszenie komory drzwi; w weekend ciąg dalszy z drugiej strony.

gdyby ktoś miał niepotrzebne maskownice do klamek wewnętrznych (ducato I) to chętnie przytulę :)

pozdrawiam
serwan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skwarek 
weteran


Twój sprzęt: Fendt na fiacie ducato 1,9td 1993r
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Mar 2011
Piwa: 76/22
Skąd: Świebodzice
Wysłany: 2018-04-26, 20:03   

Z tą linką od sprzęgła to prawda, po wyminie dużo przyjemniej.

Dzisiaj naprawiłem dwie sprawy.
Pierwsza to, wyczyściłem dyszę lodówki, niby nic takiego ale pierwszy raz udało mi się to zrobić bez jej wyjmowania tylko z lusterkiem przez dolną kratkę zdemontowałem palnik i co dziwniejsze założyłem go do lodówki i działa!!!

Druga sprawa to piecyk, baardzo kapryśnie zapalał i robił to coraz trudniej. :gwm
Też postanowiłem to naprawić bez wyjmowania pieca. Zdjąłem dolną pokrywkę, wszystko czyste i zauważyłem, że bez pokrywki pali za każdym razem. Więc darowałem sobie sprawdzanie komina i dysz gazowych. Zainteresował mnie przewód zapłonowy, ten w dodatkowym oplocie z tkaniny szklanej. Oplot się rozsypał jak mumia po dotknięciu i ukazał się goły przewód. Izolacja spłynęła podczas zimowego, solidnego grzania.

Znaczy się, znam przyczynę. Jest przebicie do pokrywy, jak ją zdejmę to jest OK.
Nowy przewód znalazłem za ok 180 zł + przesyłka + czekanie i stwierdziłem, że to zdzierstwo za kawałek izolowanego plastikiem drutu który znów się stopi kolejnej zimy.
Naprawiłem to poprzez nawleczenie na stary przewód nowej izolacji z teflonowej rurki i dwóch warstw oplotu z włókna szklanego. Piecyk działa za każdym razem i przewód jest bardziej odporny na temperaturę.

:spoko
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***