Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Tadeusz
2017-04-12, 18:37
"Izolownia" travel, śladami term, gulaszu i langos
Autor Wiadomość
Yans 
weteran
wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2009
Piwa: 72/1399
Skąd: Pobiedziska
Wysłany: 2019-06-12, 16:56   

Kotek napisał/a:
Za Kota w okularach stawiam piwko.

Ja też... Takiego mam w domciu, tylko to kotecka-księżniczka Rudziunia... I nie lubi okularów. :gwm
_________________
Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....


Tomek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-12, 17:18   

Kiedyś miałam czerwonego kocura, był bardzo aktywny... Walił się z kocurami, był pół żywy... Wracał po dniach do domu, nasikał do kuwety, pojadł i poszedł na dalsze buszowanie...
Mikesz mu było, nie lubił się piescić... Walił pazurami :mrgreen:

Teraz z psem mam łatwiej, ponoć :-P
Dziś naprawiałam zepsute linki... Jedna jest odpisana prawie na straty, plastyk nie wytrzymał werwy psa , reszta ok, nawet z przedłużeniem z tej odpisanej :mrgreen:

A jaki był stres, klocki się zapodziały, 3 dni szukania i prowizorki,,, a to wszystko przez sprzątanie... :gwm

IMG_20190612_171157.jpg
Jeden pies, a linek do Jana Pana...
Plik ściągnięto 780 raz(y) 126,27 KB

IMG_20190611_173835.jpg
Te klocki są na to, dodatkowa wentylacja na dzikusa 😜
Plik ściągnięto 780 raz(y) 81,53 KB

_________________
Pozdrawiam, Izola
Ⓡ...chcieć to móc, a MUSIEĆ, to osłabia ...
http://vanactiv.blogspot.de/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yans 
weteran
wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2009
Piwa: 72/1399
Skąd: Pobiedziska
Wysłany: 2019-06-12, 17:28   

izola napisał/a:
izola napisał/a:
Dziś naprawiałam zepsute linki... Jedna jest odpisana prawie na straty, plastyk nie wytrzymał werwy psa , reszta ok, nawet z przedłużeniem z tej odpisanej :mrgreen:

A jaki był stres, klocki się zapodziały, 3 dni szukania i prowizorki,,, a to wszystko przez sprzątanie... :gwm

Taaak, a kotek by tylko obsikał i poszedł na łowy... :haha: :haha:
_________________
Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....


Tomek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-12, 17:35   

Dla mojej pinczerki wskoczę w ogień, za jej cechy i jej czujność... I ona to wie... Win win sytuacja :szeroki_usmiech
_________________
Pozdrawiam, Izola
Ⓡ...chcieć to móc, a MUSIEĆ, to osłabia ...
http://vanactiv.blogspot.de/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yans 
weteran
wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2009
Piwa: 72/1399
Skąd: Pobiedziska
Wysłany: 2019-06-12, 17:48   

izola napisał/a:
Dla mojej pinczerki wskoczę w ogień, za jej cechy i jej czujność... I ona to wie... Win win sytuacja :szeroki_usmiech

Super. :bigok
_________________
Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....


Tomek
Ostatnio zmieniony przez Yans 2019-06-13, 06:43, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-12, 18:36   

Nawet mi tak zaufała że wchodzi od dwóch dni że mną do wody... Albo to tylko upał ją do tego skłania ;)
_________________
Pozdrawiam, Izola
Ⓡ...chcieć to móc, a MUSIEĆ, to osłabia ...
http://vanactiv.blogspot.de/
Ostatnio zmieniony przez izola 2019-06-13, 15:21, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yans 
weteran
wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2009
Piwa: 72/1399
Skąd: Pobiedziska
Wysłany: 2019-06-12, 19:16   

izola napisał/a:
Nie strzela się do nikogo!
Oczywiście. :spoko
_________________
Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....


Tomek
Ostatnio zmieniony przez Yans 2019-06-13, 06:45, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-12, 19:56   

Zmiana tematu wystarczy oftopa.
_________________
Pozdrawiam, Izola
Ⓡ...chcieć to móc, a MUSIEĆ, to osłabia ...
http://vanactiv.blogspot.de/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-12, 20:26   

Teraz podam wam tip.

Jak nie lubicie bardzo ostrych potraw, to odpuście sobie
Pacalpörkölt

Kupiłam nieświadomie...translator powiedział za kasą : flaczki wołowe :mrgreen:

Jak byłam w toku jedzenia pot mi się lał z czoła i pleców... Takie to było ostre...pazerna jestem :-P
Pot się lał z czoła i pleców. :mrgreen:

Ale jadłam dalej... 400 g ma to stworzenie pełne ostrosci :szeroki_usmiech
... Suma sumarum ta ostra miszanka czegoś tam nie warta zainteresowania.
Flaczków w tym było tak mało, tylko te ostre mazidło i rozgotowane papryki.

Czasami lubię mieć dobrą konserwę na leniwe dni, ta nie zdała egzaminu

IMG_20190612_195822.jpg
Plik ściągnięto 734 raz(y) 112,02 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
James 
zaawansowany


Twój sprzęt: Mercedes James Cook 1984
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Lut 2009
Piwa: 35/16
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-06-13, 07:45   

Myślę, że mina krówki na opakowaniu mówiła wszystko - oj będzie ostre :szeroki_usmiech

Widziałam w Wikipedii , że nad Twoim jeziorkiem można liczyć na ptasi rezerwat. Jest? Ta czapla to tam , czy jak przypuszczam bliżej ludzi?

Zazdroszczę wody , u nas nie tylko , że fala upałów, ale nasz dostawczak w poniedziałek powiedział : klima, jaka klima? A serwis umówiony na sobotę :gwm
_________________
J.C.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-13, 10:42   

Tak ptasi rezerwat znajduje się w Dinnyés jest to na południowym brzegu jeziora Valence.

Mam w planie tam pojechać rowerem na jednodnoiwą wycieczkę.

Co do czapli, to spotkałam ją przy kanale wlotowym do jeziora, tam cumują wędkarze swoje łódki.
Są to wody płytkie, spokojne i ciepłe a bogate w drobne rybki i żaby.
Często tam ta czapla stoi.
Domki przy tych wlotach też są raczej tylko turystyczne... Aa więc panuje tam spokój.

Woda w jeziorku jest bogata w Natrium i Magnesium, czyli kąpiel jest nie tylko przyjemna, ale i jest zdrowotna na schorzenia reumatyczne.

W Agard jest ośrodek termalny oferujący również bardzo dobre wody.
...
_________________
Pozdrawiam, Izola
Ⓡ...chcieć to móc, a MUSIEĆ, to osłabia ...
http://vanactiv.blogspot.de/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
James 
zaawansowany


Twój sprzęt: Mercedes James Cook 1984
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Lut 2009
Piwa: 35/16
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-06-13, 20:56   

Dzięki Izola. Zapisałam na przyszłość. W rewanżu podsuwam pomysł fajnych miejsc na długie spacery w rejonie Kis-Balaton. Są też tam wycieczki organizowane do rezerwatu ścisłego w mniejszych lub większych grupach (najmniejsza to przejazd własnym samochodem + miejsce dla przewodnika) ale z wielu powodów póki co nie skorzystaliśmy. Np. do wyboru język węgierski lub angielski - pierwszy wiadomo, a drugi - przyrodniczy, specjalistyczny...hm...
Ale bez przewodnika też jest wiele możliwości.
_________________
J.C.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-14, 08:46   

Dziękuję bardzo ale w tym sezonie Kis Balaton. nie będzie zrobiony, odbiega zbyt od mojego szlaku. Powoli ciągnie mnie na północ...
Ale na Węgrzech nie jestem ostatni raz :szeroki_usmiech
_________________
Pozdrawiam, Izola
Ⓡ...chcieć to móc, a MUSIEĆ, to osłabia ...
http://vanactiv.blogspot.de/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-15, 16:39   

Byłam dziś rowerem w tym rejonie Dinnyés... Dużo tam tataraku dookoła, mało dojścia do wody, a gdzie doszłam i zamoczyłam nogi, to załapałem pijawkę którą dopiero w następnych wodach zauważyłam...

Świecie mój!
Był to stres, poprosiłam Węgra by mi to ze stopy wyszarpał...
Ale mięczak o mało co zemdlał przy temu...
Ja takiej glizdy, też do ręki nie biorę roumiałam jego opory :mrgreen:

Wróciłam na parking, a tu jestem w takim kotle że dzwi przesuwnych nie mogłam otworzyć i wejść do auta...

Nic nie pomogło, tylko iść do baru i odczekać aż będzie wolne wejście...
Dobra decyzja to była!

Wszystko smakowało wyśmienicie... Sum z fryteczkami i piweczko do tego 👍

Przy rachunku pomimo napiwaka... Była pomyłka w liczeniu, na mój minus👎

Ciekawe czy ten bojownik nie zabrał przy wyjeździe pół auta ze sobą... :-P

Edyta
To bezmyślne stworzenie stoi jeszcze, ale w czasie jak byłam jeść przestawił tak auto, że mogę się już wśliznąć ... Ciekawe co to za bystrzak.

Edyta2
Ciężko jest w obcym języku swoje prawo wymagać...więc dałam se spoko :-P

Przyszła pani z maluchami, zapakowali się na siedzenia, za ileś tam minut przylatuje młody i chce wsiadać od strony kierowcy...
A tu...
Ja usiadłam sobie na stopniu, drzwi przesuwane są otwarte, i już huda dupa musi wsiadać za kierownicę od strony pasażera :mrgreen:

Taka lekcja hyba bardziej owocuje, niż jałowe dyskusje :diabelski_usmiech

IMG_20190615_155552.jpg
Filety z Suma i fryty, smakowało bardzo 😀
Plik ściągnięto 423 raz(y) 136,35 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
izola 
Kombatant


Twój sprzęt: MB Marco Polo
Nazwa załogi: Izolownia
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Sty 2015
Piwa: 159/94
Skąd: Westfalia

Wysłany: 2019-06-15, 21:26   

Dodam jeszcze, Gardony jest chyba spokojniejsze... Dziś przez Agard miałam wrażenie większego nepu turystycznego....

Ale jest weekend i wszyscy się cieszą...

Ostatniej nocy było ciekawie....
O 24.00 przyjechali wielcy BUM BUM 10 Aut z obsadą 30+ wpadli z hałasem rur ydechowych... Z wrzaskiem i uciechą polecieli do wody, niektórzy mieli plastykowe ogrodowe krzesełka....ze sobą... Po co w nocy ?

Gdzieś po godzinie wrócili spełnienia i spokojni, zapalił otarli tyłki i pojechali sobie...

Cały czas było wszystko na voll spoko nawet mój pies był luźny :mrgreen:
Zgasiłam Internet i ja pierdziu .... ąźli:szeroki_usmiech

Mnie z początku przeszło kino w -głowie co się naczytałam w necie... Nie, nie wszyscy ludzie są źli... Ale jedno oko trza mieć i w tyłku...
Na wszelki wypadek i zakonnica zakłada kondoma na świecę. W tym sensie mój rower jest na bagażniku na trzy spusty :-P
Moje motto, zawsze móc dać dyla... Ale tu śpimy spokojnie....
_________________
Pozdrawiam, Izola
Ⓡ...chcieć to móc, a MUSIEĆ, to osłabia ...
http://vanactiv.blogspot.de/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***