Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Cytryna Kombinowana
Autor Wiadomość
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-08-24, 14:52   

Drzwi. No to jest wam przyznam wyzwanie duże bo z drzwi wieje zimą i to bardzo a ja nie lubię jak mi zimą wieje i to w dodatku bardzo :szeroki_usmiech a zimą kamperek jest używany więc trzeba była działać .
Drzwi przednie to morze blachy i prawie zero tapicerki. Więc zrobiłem swoją tapicerkę a drzwi okleiłem w całości jak wcześniej podłogę.
Jak się robi tapicerką? ( w sensie boczek do drzwi )
Ja to zrobiłem tak:
Po zdemontowaniu wszystkiego nakleiłem duży kawał papieru w formacie odpowiednim żeby poza drzwi wystawał . Potem małe " jebudu " drzwiami i szablon sam się zrobił :ok - jeszcze odrysowałem sobie to i owo a potem wyciąłem szablon na spienione pcv grubości 3mm. Z tego pcv wyciąłem kształt z jednej strony obkleiłem pianką kauczukową a z drugiej wytapicerowałem. Najpierw wersja jeden 1.0 materiałem typu welur a potem wersja 2.0 z eko skórą .

IMAG5310.jpg
kleję !
Plik ściągnięto 13 raz(y) 536,23 KB

IMAG5311.jpg
jebudu żeby zrobić szablon;-)
Plik ściągnięto 3 raz(y) 454,75 KB

IMAG5312.jpg
wycięta z pcv boczek
Plik ściągnięto 2 raz(y) 144,18 KB

IMAG5317.jpg
oklejony boczek w wersji 1.0
Plik ściągnięto 4 raz(y) 297,08 KB

_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-08-24, 18:29   

I efekt końcowy jak na foto. Na górę poszła nakładka z żaluzjami. Kupiłem używane z lekkimi uszkodzeniami w dobrej cenie i prawdę mówiąc miały mi służyć głównie jako przykrycie wygłuszenia i ocieplenia na drzwiach. Ale o dziwo fajnie się sprawują jako zasłony. Przed montażem myślałem że to taki pic na wodę fotomontaż ale nie dają radę. Miałem pouszkadzane mocowania wiec trochę się na kombinowałem żeby trzymała się dobrze i nie wszystkie wyszły estetycznie. Będą poprawki po sezonie
Co do ocieplenia: to melduje posłusznie że nie mam praktycznie gołej blachy w kamperze!!!
Nie nagrzewamy się latem a zimą trzymamy ciepło bez zastrzeżeń. :-P
Co do wygłuszenia efekt pracy przerósł moje oczekiwania. Jest jak w osobówce: cisza!
Silniczek gdzieś tam sobie mruczy, nie słychać pracy zawieszenia przedniego, szum powietrza do 90 km nie istnieje. Od 90 do 120 słychać minimalnie wiatr na lusterkach. Bariera 120 lwzmaga szum ale to wina "super aerodynamicznych " lusterek i z tym chyba nic się już nie da zrobić. Różnice miedzy 120 a 160 to już nie wielkie zmiany "barwy" szumu- można nie zauważyć kiedy robi się na liczniku 150.
Katem dla ciszy jest niestety wiatr -szczególnie boczny. Pomijając już że przy jeździe takim "żaglem" na kółkach przy silnym podmuchach to po prostu trzeba zwolnić, to przy wietrze akustyka jest dużo mniej przyjemna. Ale i w tym aspekcie poprawa kolosalna.
Podsumowując: dobrze wydane pieniądze na materiały a efekt wart czasu poświęconego na robotę.

IMAG5829 (1).jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 186,95 KB

_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tom-cio 
weteran


Twój sprzęt: samoróbka kamper na blaszaczku
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 07 Sty 2014
Piwa: 64/143
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-08-25, 08:41   

Brawo.Pieknie Ci to wychodzi
Ja też wyizolowałem kabinę przed dźwiękiem pięć lat temu,jak pisałem w swoim temacie a użyłem -papy termozgrzewalnej,rolka wazy tyle samo co te maty a kosztuje 30 razy mniej.I też mam ciszę od czterech lat,owszem przy 140 słychać ale tak że da się rozmawiać i w drugim rzędzie normalnie mnie słychać bez podnoszenia glosu.Oczywiscie na papie mam położona normalna gumowa wykładzinę itp.Ostatnio wyskoczyliśmy na Chorwację z kumplem,on T4 multivan w zabudowie własnej i po 300km powiedział że nie da rady trzymać 140 bo mu łeb pęknie,pojechałem kawałek jego i powiem wam,że potem trzymalismy 120 :wyszczerzony: Także teraz papa wyląduje w multivanie :lol:
_________________
moja budowa http://www.camperteam.pl/...hlight=bud%BFet
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
decumanus 
zaawansowany


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 10 Kwi 2017
Piwa: 18/11
Skąd: Drammen
Wysłany: 2019-08-25, 10:01   

tom-cio napisał/a:
Brawo.Pieknie Ci to wychodzi
Ja też wyizolowałem kabinę przed dźwiękiem pięć lat temu,jak pisałem w swoim temacie a użyłem -papy termozgrzewalnej,rolka wazy tyle samo co te maty a kosztuje 30 razy mniej.


I jak się rozgrzeje od słońca albo gorącej autostrady czujesz się jak na budowie? (czytaj: prawie jak w domu :szeroki_usmiech ) Bo na bank zaczyna bitum śmierdzieć...
Moja żona ze swoim absolutnym węchem dostała bólu głowy od stojącej na słońcu maty Armaflex... Od bitumu w samochodzie dostałbym pewnie delegacje na sofę.
R
_________________
tak ja sie staram https://www.camperteam.pl...der=asc&start=0
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tom-cio 
weteran


Twój sprzęt: samoróbka kamper na blaszaczku
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 07 Sty 2014
Piwa: 64/143
Skąd: Bytom
Wysłany: 2019-08-25, 13:26   

Ok,ale w matach które użyłeś masz właśnie ten sam bitum,to tez maty bitumiczne.u mnie nie czuje,ale nikogo nie namawiam,na to jest alufox szczelnie i podłoga gumowa orginalna.A poza tym ponoć po to robimy izolację żeby się nie nagrzał właśnie?Podałem tylko tańszy sposób i absolutnie nie żałuję ale nikogo nie namawiam :bigok
_________________
moja budowa http://www.camperteam.pl/...hlight=bud%BFet
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
decumanus 
zaawansowany


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 10 Kwi 2017
Piwa: 18/11
Skąd: Drammen
Wysłany: 2019-08-25, 16:25   

Tez myślałem o bitumie, ale potencjalny zapach mnie odstraszyl. Szwagier kiedys impregnowal podwozie jakims bitumem. Jezdzil potem w masce. Nie mowie ze to takie samo paskudztwo jest. Natomiast maty butylowe nie sa z bitumem. Nazwa produktu bitmat.pl moze być myląca . Ponadto producent twierdzi ze maty butylowe tlumia lepiej niz bitumiczne. Nie wnikam. Nie planuje uzywac. Po wymowkach malzonki w nastepnym kamperze pojdzie na blache korek ekspandowany w matach.
A izolacja z pierza :haha:
Zarcik, ale korek juz obczajalem. Choc tanio nie bedzie.
R
_________________
tak ja sie staram https://www.camperteam.pl...der=asc&start=0
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-09-08, 10:47   

Teraz czas na opisanie masakrycznych mych zmagań z okienkiem dachowym. A walka to była okrutna :box

Nabyłem używane okienko z przyczepy. Duże, ładne, tanie i jak mi się wydawało- sprawne. "Wydawało mi się" jest stwierdzeniem kluczowym . :-/
Wydawało tak mi się do puki go nie zamontowałem i nie ruszyłem w trasę. W trasie się okazało że mechanizm zamykania( taki na korbkę) jest wyrobiony i nie trzyma jak należy a dokładnie nie trzyma w cale :( Okienko przy prędkości tak coś koło 120 otwiera się do połowy robiąc zaj...ty huk podczas samorozwarcia. Polecam takie samoczynne otwarcia bez ostrzeżenia tym co mają mało adrenaliny podczas wakacji. Wierzcie pomorze i ciśnieni też skutecznie podniesie :-P . Przyczyna - wyrobiona zębatka mechanizmu przeskakuje i nie dociąga bolca blokującego.
Poczytałem w necie że problem jest spory bo trzeba cały mechanizm wymienić. A ja za granicą . Prowizorycznie zamknąłem okienko power tape. Dużą ilością. Bardzo dużą ilością taśmy. :evil: Grunt że skutecznie. W przerwie wojaży zajechałem na kilka dni do kraju. O wymianie mechanizmu nawet nie myślałem bo nie mogłem namierzyć właściwego a ceny też raczej z kosmosu.
Ktoś się tu na forum chwalił że zainstalował sobie zwykłę klamki do okien kamperowych i że jest sukces. Pomyślałem że mi się sukces też należy i zrobię tak samo. Tyle że to nie był sukces.....to była klęska....
Dlaczego? Bo klameczki trzeba przymocować do szyby podwójnej pomiędzy którymi jest gaz lub próżnia(nie wiem co u mnie było) ale wiercąc skutecznie pozbyłem się tej właściwości okienka . Zrobiło się takie małe syyyyyy i było po zawodach. Czemu? Bo bez gazu pleksi staje się elastyczna i klamki po jakimś czasie zwyczajnie się rozkręcają i nie trzymają dobrze. Ponadto takie okienko przy większych prędkościach podnosi o parę milimetrów bo szyba jest elastyczna i się wygina a w tedy wiej i huczy. Z trzy razy poprawiałem mocowania dokładałem uszczelki i nic a po przejechaniu jakiegoś dystansu tak się wszystko wyrabiało że okienko znów się otwierało.
Power tape był już gotowy do użytku żeby zakleić toto na zawsze ale postanowiłem że coś trzeba wykombinować mądrzejszego i postanowiłem przebudować okno po swojemu. ......

IMAG6000.jpg
widok górny
Plik ściągnięto 11 raz(y) 261,85 KB

_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbiegusek 
zaawansowany

Twój sprzęt: Lublin 3324
Nazwa załogi: zbYchEwka
Dołączył: 06 Lis 2016
Piwa: 10/7
Skąd: Bełchatów i okolice
Wysłany: 2019-09-08, 11:31   

Budujesz napięcie... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-09-08, 12:28   

Postanowiłem wymienić szybę wewnętrzna na pleksi. Do tego postanowiłem dołożyć uszczelek.
Najpierw wyciąłem szybę. Potem dociąłem szybę a dodatkowo zrobiłem takie rancik żeby założyć na niego uszczelkę. Wymyśliłem sobie że skoro fabryczna uszczelka okienka nie domaga to ja założę taką która będzie domagać.
Dygresja: największy błąd jaki zrobiłem to kupienie okna od przyczepy. Nie wiem czy okna dedykowane do kamperów są dożo lepsze ale te do przyczep na pewno nie są przystosowane do jazdy z prędkością powyżej 120 km/h. A już na pewno nikt się głośnością nie przejmuje bo w teorii nikt w przyczepie nie jedzie. Okno takie ma być szczelne. Dlatego okno ma ogromny "kołnierz". Ten kołnierz podczas szybkiej jazdy staje się żaglem który podrywa okienko do góry. Poderwane okienko nie dolega idealnie do uszczelek (zresztą marnych) i okienko świszczy. Pewnie gdybym zamknięcie miał sprawne podrywanie był by mniejsze ale nie wierzę w całkowitą eliminacje tego zjawiska.
Pozostaje jeszcze kwestia hałasu wywoływanego przez opór powietrza. Nawet przy idealnym przyleganiu uszczelka fabryczna moim zdaniem to za mało żeby było komfortowo.
Dlatego dołożyłem uszczelki magnetyczne od kabiny prysznicowych. :bigok
Taka fantazja. Po zamknięci okienka uszczelki szczepiaja się ze sobą i nawet jak okienko jest podrywane to uszczelki trzymają dalej.

IMAG5373.jpg
wycinka
Plik ściągnięto 3 raz(y) 761,27 KB

IMAG5374.jpg
nowa szyba
Plik ściągnięto 1 raz(y) 436,4 KB

IMAG5375.jpg
nowa szyba na miejscu
Plik ściągnięto 2 raz(y) 507,07 KB

IMAG5376.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 338,7 KB

IMAG5377.jpg
uszczelka na mijscu
Plik ściągnięto 0 raz(y) 385,7 KB

_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-10-05, 16:35   

No to czas udowodnić że ta Cytryna Kombinowana to naprawdę jest kombinowana. Bo ma np: ściankę w kibelku elektrycznie rozsuwaną. To chyba jest trochę kombinowana? :ok :mrgreen:
_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-10-05, 17:09   

Po co taki koncept? Wszystko wzięło się z tego że we wszystkich campervanach ( w zwykłych kamperach też szału nie ma!) jakie widziałem jest ciasno, wąsko i przeciskać się trzeba. A ja nie lubię się przeciskać. A jak jeszcze jest gorąca to po dwakroć nie lubię :lol: Postanowiłam sobie że u mnie będzie szeroko. Bo jak dla siebie buduje to robię to tak jak lubię i chcę. Po głębokiej zadumie stwierdziłem ze jak wóz ma szerokości 2m to po cholerę robić kibelek którym zajmie połowę tego i na przejście zostanie 40 cm. A w dodatki jest to przecież miejsce w którym spędzamy procentowo mało czasu w trakcie doby. Bez sęsu tak marnować powierzchnie normalnie absurd :haha:
U mnie w najwęższym miejscu przejście 72 cm a w najszerszym ponad metr. No tańczyć można :mrgreen:
Ale kibelek też swoje powinien mieć. I ma ! po rozsunięciu ścianki prawie 90 cm szerokości Mniejsze widziałem wcciki w mieszkaniach.
Po złożeniu zajmuje tylko pięćdziesiąt parę centymetrów
Żeby koncept się udał potrzebowałem jeszcze płaskiego sufitu (dlatego laminat) i podłogi w której mógłbym zrobić prowadnice (dlatego podłoga tikowa) Po co prowadnice ? Na roletę.

IMAG5487.jpg
zamknięty kibelek
Plik ściągnięto 5 raz(y) 566,52 KB

IMAG5460.jpg
kibelek otwarty
Plik ściągnięto 2 raz(y) 374,21 KB

IMAG4608a.jpg
Widoczna (albo lepiej : prawie niewidoczna ;-)) prowadnica dolna wyfrezowana w podłodze.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 631,96 KB

_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-10-05, 18:44   

Zapyta się ktoś: a jak by ci prądu zabrakło a ty do kibelka w trybie pilnym musisz się udać to co ty biedny kombinatorze wtedy poczniesz? :chytry
To po pierwsze prądu ma nie zabraknąć ;) ale jak by co to mam awaryjnie rozwiązanie. Otóż ścianka się dodatkowo otwiera. Pomijając awaryjne otwieranie to bardzo fajnie to się sprawdza jako open space podczas mycia zębów i takich tam czynności które nie wymagają intymności. Po co się gnieść w ciasnej łazience jak nie trzeba.
Ale ta ścianka otwierana ma jeszcze trzecie zastosowanie......

IMAG5465.jpg
otwieranie ścianki
Plik ściągnięto 3 raz(y) 360,92 KB

IMAG5463.jpg
w trybie awaryjnym;-)
Plik ściągnięto 3 raz(y) 558,2 KB

IMAG5462.jpg
Robimy open space
Plik ściągnięto 2 raz(y) 574,91 KB

_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-10-06, 09:55   

Rozkładanie ścianki to ma tak naprawdę inne zadanie. Po jej otworzeniu mogę rozłożyć prysznic.
Wykombinowałem sobie prysznic origami. Na przeciwko kibelka prysznic w czasie jazdy jest złożony na płasko do ściany. zajmuje ok 40 cm szerokości samochodu. Po rozłożeniu łączy się z kibelkiem i tworzy łazienkę na całej szerokości wozu. Sama kabina ma wymiar wewnętrzny 80 x 65 co jak na kampera uważam za wynik zacny :wyszczerzony: Sam brodzik zrobiłem z drewna tikowego. Odpływ jest liniowy także mego pomysłu. Drzwi zrobiłem z parawanu nawannowego. Pod prysznicem ma rączkę "konwencjonalną" i deszczownicę sufitową.
Rozłożenie całości to 10 s. Złożenie 15 s bo trzeba poczekać aż woda spłynie w czasie składania brodzika.
Zdjęcia jeszcze z budowy przed sprzątaniem :oops:

IMAG5474a.jpg
z zewnątrz po rozłożeniu
Plik ściągnięto 5 raz(y) 1,23 MB

IMAG5486a.jpg
Prysznic złożony
Plik ściągnięto 2 raz(y) 657,06 KB

IMAG5480a.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 795,44 KB

IMAG5476a.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 611,28 KB

IMAG5467a.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 634,37 KB

IMAG5481a.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 616,2 KB

IMAG5478.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 1,09 MB

IMAG5468.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 663,01 KB

_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
KASZUB 
weteran


Twój sprzęt: Home made master by KASZUB
Nazwa załogi: Piotr i Aleksandra i psy Lolek i Lola. :)
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 09 Sie 2014
Piwa: 42/59
Skąd: Celbowo koło Pucka
Wysłany: 2019-10-06, 11:38   

Wszystko super. Widzę,że okleina płyty też ci się nie trzyma... ja moja w końcu przybyiłem. :haha:
_________________
Jak zbudowałem http://tiny.pl/g47tw
I jak próbuję budowac https://tiny.pl/gzg7j
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kombinator 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Citroen Jumper 3.0 HDi 160KM H3L4
Dołączył: 28 Paź 2017
Piwa: 14/7
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-10-06, 13:58   

KASZUB napisał/a:
Wszystko super. Widzę,że okleina płyty też ci się nie trzyma... ja moja w końcu przybyiłem. :haha:


To nie okleina a uszczelki krawędziowe - miały się trzymać same ale nie chciały - już poprawiłem klejem odpowiednim......o gwoździach nie pomyślałem o głupi :spoko :-P
_________________
moja budowa
https://www.camperteam.pl...818&view=newest
Ostatnio zmieniony przez Kombinator 2019-10-06, 14:16, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***