Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zastosowanie LiFePO4 w zabudowie.
Autor Wiadomość
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 479/1002
Skąd: Ooo
Wysłany: 2019-11-04, 17:48   

Ja pierdziu... :spoko Daje to związanie laika konsumenta z twórcą fachowcem. Dodanie odbiornika, zmiana konfiguracji lub monitoring fachowy, otymalizację. Taki przegląd okresowy, nie darmo lub jak u przywołanej wyżej Tesli, np. w pakiecie itd.
Cała strategia marketingowa, przy tym : Dajemy ci "żywy" system zasilania z wykorzystaniem takich a takich funkcji ale jak chcesz to dodamy np. Ostrzeżenie, że ten ekspress o takim poborze i takim ładowaniu z Efoya/Solara zrobi Ci jeszcze cztery kawy w ciagu godziny.. :spoko

Tak mnie znów ponosi fantazja, bo to do niczgo niepotrzebne ... Ale można :lol:
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
TomekM 
stary wyga


Twój sprzęt: Chausson Welcome 17
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Piwa: 24/22
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2019-11-04, 20:30   

I zamiast kupować akumulator dzierżawisz. Nie zapłacisz czynszu to ci Świstak zdalnie odlaczy:)
Kolejna wersja - zabraknie ci prądu możesz zdalnie przez sim odebrać od innego użytkownika systemu.
_________________
Misiów5
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marcincin 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 27/8
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-04, 21:38   

Upgrade sterowników(tzw. firmware) przez sieć jest standardem od dawna. Każdy z nas ma po kilka urządzeń w domu, które uaktualniaja się w ten sposób. Ja naliczyłem kilka: robot odkurzający, radio, drukarka, ruter, mikrofalowniki instalacji PV i pewnie jeszcze kilka innych. Kluczowym elementem energobloku będzie algorytm zarządzający całością (szczególnie kiedy Świstak zastąpi fabryczne BMS'y własną konstrukcją), a ten będzie ewoluował (a na pewno w początkowej fazie). Tak więc sposób wgrywania nowych wersji trzeba dobrze przemyśleć i nie można bagatelizować. Z tego co wyczytałem w postach, to może to być realizowane przez wgrywanie nowych wersji przez aplikację w telefonie po BT. Ja opisałem alternatywny sposób. Czasami takie pomysły "od czapy" generują fajne rozwiązania.
_________________
Marcincin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-04, 22:29   

Szeregówka jest wolna, (poza wersją do współpracy z Valence) poza tym zawsze można dołożyć kolejną.... Nie chciałem tego jeszcze teraz pisać, ale wszystko idzie w tym kierunku żeby dodać jakieś urządzenie zarządzające. Może to być Raspbery, może to być smartfon laptop czy tablet. Ba, w dzisiejszych czasach to może być nawet telewizor, a jakby dobrze pokombinować to i na Thermomix-ie dałoby się odczytać ile jeszcze mamy paliwa w zbiorniku... Kwestia globalizacji i połączenia z internetem jest oczywiście jak najbardziej wykonalna, szczególnie przy użyciu takiego kombajnu jak malina. Jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia i czas... Tak jak piszesz - można wykonać pełne zdalne programowanie choćby po SPI.... A dla tych którzy nie będą mieli internetu albo smartfona z przejściówką na USB i RS pozostaje poczta; wyśle zaprogramowany mikrokontroler, stary (wmontowany na podstawce) wyciągamy i do kosza, a nowy w miejsce starego i po upgrade.... Koszt w sumie niewielki, a wymagania od użytkownika relatywnie niewielkie. Z drugiej jednak strony.... :diabelski_usmiech

Co do czujników temperatury - algorytm po uruchomieniu sterownika robi sprawdzenie obecności i w tej chwili szereguje je według adresów, ale docelowo w menu po wykryciu nieznanego czujnika będzie pytanie co to za czort i a po odpowiedzi użytkownika numer i przeznaczenie zapisane zostaną w pamięci EEPROM razem z pozostałymi parametrami. To ważne w przypadku uszkodzenia czujnika i wymiany na inny bo gdyby było ustalanie kolejności po starszeństwie adresów z początku byłoby OK, ale przy awarii już tragedia.

Dziś postępy mniejsze niż zakładałem. Zachciało mi się zabawy w projektowanie płytek już dla wersji z wyjściami dla bojlera, grzałek, lodówki, oświetlenia, gniazdek i wszystkiego innego... I okazało się że nie jest to takie łatwe na płytce 8x10 czyli maksymalnej na jakiej można się bawić w darmowej wersji oprogramowania do projektowania. płytka w końcu powstała choć w ciut okrojonej wersji, ale zmarnowałem kupę czasu. Aż szkoda, no ale pewnie jutro się wyfrezuje i w tym tygodniu poskładam to do kupy i zacznę męczyć algorytm szukając słabych miejsc. Praca na pająku była już zbyt niebezpieczna...
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-07, 10:29   

Pod koniec mycia naczyń, 90% ludzi na świecie myśli "Q....wa, jeszcze patelnia...", a pod koniec szybko robionego prototypu? "Q...wa, potrzebne jeszcze jedno wyjście..."

20191106_090151.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 152,94 KB

_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-11, 17:41   

Kilka dni przerwy spowodowane zmęczeniem - wybaczcie, ale musiałem odespać.

Dziś powrót do piwnicy w wielkim stylu: cążki i cięcie kabli oraz montaż kolejnego prototypu już z okablowaniem zdolnym wytrzymać ciągłe prądy rzędu dzisiątek amper i kolejne pomiary. Dość ambitnie chciałem całkowicie zrezygnować z przełączników elektromechanicznych i zastąpić je całkowicie tranzystorami, jednak nie jest to tak całkiem pozbawione wad...
Tranzystory MOSFET pracują zgodnie z naszą wolą w jednym kierunku, zaś w przeciwnym robią coś czego my nie chcemy, a mianowicie zachowują się jak dioda której nie można w żaden sposób sterować. Dlatego też przy akumulatorach musimy stosować dwa tranzystory połączone przeciwsobnie przez co gdy wyłączymy obydwa mamy pewność że prąd nie popłynie w żadnym kierunku ...

fet.jpg
Plik ściągnięto 437 raz(y) 38,85 KB

_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-11, 17:51   

Z pozoru niewielkie utrudnienie i koszt niewielki, ale to jedna strona medalu. Druga strona to to że tranzystor jest przełącznikiem prawie doskonałym. Prawie... I tu ujawnia się problem ponieważ mimo że rezystancja wewnętrzna jest bardzo mała to jednak jakaś tam jest i powoduje spadek napięcia. Jest on wprost proporcjonalny do prądu płynącego przez tranzystor i odwrotnie proporcjonalny do napięcia sterującego. Wpływ ma też temperatura ale w tej chwili jest to nieistotne.

fet2.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 173,18 KB

_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-11, 17:58   

O ile w przypadku pojedynczego tranzystora spadek napięcia jaki wprowadza nam do układu rzędu powiedzmy 0,2V nie jest jeszcze wielkością o którą warto kruszyć kopie, o tyle dwa tranzystory w szeregu to już 0,4V. Dlaczego się je więc stosuje? Ano dlatego że nie zużywają energii jak zwykłe przekaźniki, nie wypalają się i mogą się przełączać kilkaset tysięcy razy na sekundę dzięki czemu mogą pracować jako regulatory.

fet3.jpg
Plik ściągnięto 429 raz(y) 56,44 KB

_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-11, 18:18   

W moim projekcie mamy dwa akumulatory, dwa urządzenia dostarczające energię (solar i prostownik), system ogrzewania akumulatora LIFEPO oraz odbiorniki. Jeśli całkowicie pozbędę się przekaźników, to na wejsciu akumulatora rozruchowego muszę dać dwa tranzystory szeregowe łączące go z szyną wewnętrzną, dla akumulatora LFP też dwa a dla pozostałych urządzeń po jednym. Okazuje się że w takim ukłądzie między akumulatorem rozruchowym a LFP mamy 4 tranzystory w szeregu, a na każdym spadek napięcia.... To już sporo....

fet4.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 113,22 KB

_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-11, 18:27   

Jak więc pozbyć się niektórych tranzystorów? Ano w grę wchodzą tylko te które pracują gdy dysponujemy zewnętrzną energią i te których nie będziemy wykorzystywać do regulacji... Możemy więc zastąpić przekaźnikiem te łączące akumulator rozruchowy z szyną wewnętrzą, a regulację prądu ładowania tego akumulatora przerzucić na oprogramowanie sterujące pracą prostownika i solarów (w pierwszej wersji PWM a później MPPT). Możemy też zastosować przekaźnik do grzałki akumulatora i ewentualnie do bojlera, choć tu wolałbym zostawić tranzystor który umożliwi wykorzystanie w słoneczny dzień nadwyżki energii z solarów, a to wymaga płynnej regulacji....

No nic, kawka wypita, biorę więc młotek, przecinak i idę do piwnicy robić korekty w naszym komputerowo sterowanym energobloku.
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
frólik 
zaawansowany


Twój sprzęt: Frólikowóz
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 28 Wrz 2014
Piwa: 27/29
Skąd: Jędrzejów
Wysłany: 2019-11-11, 18:30   

Świstak napisał/a:
No nic, kawka wypita, biorę więc młotek,

... tylko weź jakiś nieduży :wyszczerzony:
_________________
Buduje się następny...
Burstner Ixeo time 585
Frólikowóz 2014
Knaus Sun Traveller 2005
Bavaria i71 2008

www.campervan.pl
https://www.facebook.com/budowakamperow/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marcincin 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 27/8
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-11, 19:46   

Świstak napisał/a:
W moim projekcie mamy dwa akumulatory, dwa urządzenia dostarczające energię (solar i prostownik), system ogrzewania akumulatora LIFEPO oraz odbiorniki. Jeśli całkowicie pozbędę się przekaźników, to na wejsciu akumulatora rozruchowego muszę dać dwa tranzystory szeregowe łączące go z szyną wewnętrzną, dla akumulatora LFP też dwa a dla pozostałych urządzeń po jednym. Okazuje się że w takim ukłądzie między akumulatorem rozruchowym a LFP mamy 4 tranzystory w szeregu, a na każdym spadek napięcia.... To już sporo....

Ja w moim projekcie w torze akumulatora zabudowy zastosowałem dwa tranzystory w układzie równoległym - chciałem rozproszyć ciepło na dwa tranzystory, aby pozostać przy chłodzeniu pasywnym (świadomie nie zastosowałem w tym torze układu przeciwsobnego, układ przeciwsobny zastosowałem w torze akumulatora rozruchowego). Gdyby tak zrównoleglić układ tranzystorów przeciwsobnych spadek napięcia będzie mniejszy - czy takie zmniejszenie spadku wystarczy to inna kwestia - no i trzeba trochę więcej miejsca na płytce oraz dochodzi jakiś tam koszt dodatkowych tranzystorów (jak sądzę pomijalny przy całym projekcie). Takie moje 5 gr w dyskusji - temat pilnie śledzę.
_________________
Marcincin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-12, 08:48   

Jak najbardziej słusznie, przeanalizulmy jak jeszcze zoptymalizować nasz układ...
Zamontowanie przekaźnika przyniosło oczekiwany efekt - cewka w czasie pracy pobiera prąd 150-200 mA co pozwala sterować przekaźnik bezpośrednio transoptorem, czy też miniaturowym SSR typu TLP222 oczywiście pamiętając o diodzie wygaszającej wysokie napięcie indukujące się w cewce przekaźnika podczas jego wyłączania. Możemy oczywiście dla pewności zamontować dwa przekaźniki równolegle, i mogą to być przekaźniki z wbudowanymi gniazdami bezpiecznikowymi UNIVAL. Są też dostępne podstawki z wbudowaną już diodą gaszącą...

Screenshot_2019-11-12 Podstawka przekaźnika samochodowego 30 40A 12V 24V(1).png
Plik ściągnięto 308 raz(y) 228,06 KB

Screenshot_2019-11-12 PRZEKAŹNIK SAMOCHODOWY NO 12V 30A z BEZPIECZNIKIEM.png
Plik ściągnięto 2 raz(y) 355,01 KB

_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-12, 09:55   

Przekaźnik będzie pracował tylko wtedy gdy mamy mnóstwo energii czyli gdy pracuje alternator albo gdy mamy zasilanie zewnętrzne a akumulator nadwoziowy jest już naładowany do pełna, tak więc poborem prądu przez cewkę przekaźnika nie musimy się zbytnio przejmować.
Drugim, istotnym dla nas punktem służącym optymalizacji projektu jest szyna wewnętrzna do której dołączamy wszystkie wejścia i wyjścia. Okazuje się że tu możemy się pozbyć jednego z łączników, ponieważ odłączenie obu akumulatorów w zupełności wystarczy za wyłącznik główny :mrgreen:
Pozostaje nam więc centralnie sterowane oświetlenie i układ wodny. Tu akurat minimalny spadek napięcia nie jest już tak krytyczny

fet5.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 106,29 KB

_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 343/94
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-11-12, 10:14   

Muszę też zmienić koncepcję montażu tranzystorów - połączenia wykonywałem grubym drutem miedzianym co ma zalety i wady, ale ogólnie jest ekstremalnie upierdliwe i dość łatwo wyłamać czy wyrwać z tranzystorów nóżki w czasie jakiejkolwiek przeróbki. Oczywiście w przypadku zrównoleglenia elementów aktywnych łączniki mogą mieć znacznie mniejszy przekrój, ale chyba też wykorzystam połączenia drenów na obudowie... Z drugiej strony nie bardzo mi się uśmiecha mieś potencjał na radiatorze, bo może ktoś tam kiedyś jakiś drut wetknie i zwarć narobi albo śruby mocujące radiator do obudowy dotknie do masy... Gdy robi się coś tylko dla siebie, nawet o takich drobiazgach się nie myśli..... Jeszcze nawet nie zacząłem montażu, a już trzeba przerabiać :gwm Czas na nowy radiator - ten już podziurawiony jak ser szwajcarski....

20191111_202144.jpg
Plik ściągnięto 281 raz(y) 66,03 KB

_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***