Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
pekaesem do iranu 1983r
Autor Wiadomość
jawy88
początkujący forumowicz

Dołączył: 08 Gru 2014
Piwa: 3/9
Wysłany: 2016-11-06, 15:17   pekaesem do iranu 1983r

Przeglądając internet wpadłem na wspomnienia z wyjazdu do Iranu może kogoś zainteresują ja przeczytałem z przyjemnością..

http://40ton.net/wspomnie...warszawa-wstep/
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mavv 
weteran


Twój sprzęt: Nissan Interstar L3H3
Nazwa załogi: -MadMobile-
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Lut 2014
Piwa: 49/41
Skąd: Ballina, Irlandia
Wysłany: 2020-01-21, 04:34   

Znalazłem ten wątek na forum kilka dni temu i właśnie skończyłem czytać. Niesamowite wspomnienia pana Adama! Fajnie się czytało.
_________________
Zbudowałem I Wypoczywam W Kamperze Klub :)
Tak powstawał mój kamperek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jawi13 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Kamper z wielkiej promocji:GoMarket FR67112
Dołączył: 18 Lut 2011
Piwa: 3/7
Skąd: okolice Radomska
Wysłany: 2020-01-21, 08:59   

Polecam zakupić i przeczytać całą książkę https://40ton.net/ksiazka-tirem-do-iranu-autorstwa-pana-adama-frackowiaka-instrukcja-dotyczaca-skladania-zamowien/ Jak ktoś chcę to Pan Adam może napisać dedykację,może to być fajny prezent dla jakiegoś kierowcy lub kogoś kto się tym tematem interesuję.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 155/7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-01-21, 09:19   

więc ja opowiem coś o swoich doświadczeniach z kierowcami PEKAES.

pierwszy raz pojechałem w 1988 lub 1989 roku do Wiednia pojazdem dostawczym do jakiś towar.
pracowałem w firmie prywatnej, więc polecenie było: pojedzie pan do Wiednia, kupi pan to i to i przywiezie.

jadąc na pusto jechałem jak osobówką (wtedy obowiązywały paszportu - to informacja dla młodych) z kasą w kieszeni.

kupiłem tam to co powinienem i powrót.

nie miałem bladego pojęcia o odprawach celnych przewożonych towarów, jakie dokumenty trzeba posiadać i w jaki sposób trzeba je wypełnić.

na przejściu w Mikulowie do okienka celnika była długa kolejka, w tym czasie za granicę z towarami jeździli w zasadzie tylko kierowcy PEKAES.

proszę jednego o pomoc, odwrócił się bez słowa, drugi to samo, trzeci też.
w końcu trafiłem na bardzo życzliwego kierowcę, który tłumaczył mi i część dokumentów wypełniał za mnie.

wtedy to podszedł do niego jeden z kolejki, odebrał długopis, rzucił w kąt i powiedział: po co go uczysz, oni będą nas wygryzać.

można trzymać w pamięci tych nieżyczliwych, ale ja najbardziej zapamiętałem tego, który mi pomógł, narażając się na szykany kolegów.

jednak jak dzisiaj czytam o romantyzmie tam tych czasów, pomocy i solidarności kierowców PEKAES, to trudno nie wspomnieć, że na 50 kierowców pomógł tylko jeden.

na początku lat '90-tych pod koniec istnienia tej firmy, kierowcy "żółtków" stawali osobno na parkingach, w kolejce z innymi nie rozmawiali, na CB radiu nie udzielali informacji i tak to wyglądało.
_________________
http://www.youtube.com/user/SzkolaTransportu
Ostatnio zmieniony przez Cyryl 2020-01-21, 09:25, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wizjoner 
zaawansowany
Wizja jest podstawowym zadaniem do realizacji celu


Twój sprzęt: Phoenix (2015)
Dołączył: 12 Paź 2015
Piwa: 8/4
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 2020-01-21, 09:22   

Konkret komuna to bylo jednak zło
_________________
Gdzie jedziesz ? Wszędzie ...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jawi13 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Kamper z wielkiej promocji:GoMarket FR67112
Dołączył: 18 Lut 2011
Piwa: 3/7
Skąd: okolice Radomska
Wysłany: 2020-01-21, 09:59   

Cytat:
na początku lat '90-tych pod koniec istnienia tej firmy, kierowcy "żółtków" stawali osobno na parkingach, w kolejce z innymi nie rozmawiali, na CB radiu nie udzielali informacji i tak to wyglądało.
Bzdury i głupoty gadasz.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
daro35 
stary wyga

Twój sprzęt: citroen c25 Autostar
Nazwa załogi: Deszczyki
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Lis 2017
Piwa: 34/98
Skąd: Kętrzyn
Wysłany: 2020-01-21, 10:04   

Ja powiem tak, masz rację tak było, ale tylko z tymi którzy jeździli na zachód, uważali się za panów Polskich dróg, dla tego ja tam przestałem jeździć, co innego było w kierunkach do dzikich krajów, tam każdy zależny był od drugiego, każdy wiedział że pomoc to sprawa pierwszorzędna, a bywało też tak że oddał swoje ostatnie bo jechał do domu żeby pomóc, ja oczywiście doświadczyłem końcówki tych dobrych czasów, ale miałem kolegów których ojcowie jeździli na dzikie kraje i wiem to z ich opowieści a często z tymi od zachodu nie rozmawiali bo to byli bufony, przestałem jeździć z 5 lat temu bo przyszły inne priorytety i myślę że teraz jest jeszcze gorzej :spoko
_________________
Daro
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 155/7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-01-21, 11:19   

jawi13 napisał/a:
...Bzdury i głupoty gadasz.


nie mówię tutaj, że tak było zawsze i wszędzie, jak zaznaczyłem są to moje (ani Twoje, ani kogo innego) doświadczenia jakie zebrałem podczas pracy stykając się z kierowcami PEKAES.
i nie są to ani bzdury, ani głupoty, tylko moje subiektywne doświadczenia z tą firmą.

jak wcześniej wspomniałem, znalazł się wśród nich fajny człowiek, który mi pomógł, to też moje subiektywne doświadczenie.

Ty, ktoś inny, może mieć zgoła odmienne doświadczenia, które nie muszą przeczyć moim.
_________________
http://www.youtube.com/user/SzkolaTransportu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Comsio 
Kombatant
weteran cepek

Twój sprzęt: Ducato II 2,5 tdi 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lut 2013
Piwa: 57/244
Skąd: Ząbki
Wysłany: 2020-01-21, 12:03   

:kawka: temat może.
Odnośnie driver
Nie którzy mieli jeszcze inne funkcje i 1.itd.
Jak się znali to :ok
Nie to tylko dystans :(

Pomagało się,każdy miał czas.
Ewentualnie uciekło się z gór bo warunki pogodowe.
Stawało się na omówionych parkingach.
Wieczorem wspólna kolacja wymiana info.
Koniec języka za przewodnika. :spoko
_________________
Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***