Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Smart Camp - centrum sterowania
Autor Wiadomość
marcincin 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 30/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-01-05, 23:15   

Poniżej lista tankowań z wyjazdu - za wyjątkiem pierwszego nagrzania kampera zużycie ON przez webasto zostało zarejestrowane. Tankowanie nr 39 było w drodze z Itter do Arabby - zatankowałem przed Brenner aby wjechać do Włoch z pełnym zbiornikiem. Przed przyjazdem do Itter zatankowałem do pełna - czyli pomiędzy tankowaniami przejechałem tylko 84 km, ale w tym okresie webasto chodziło 16.5 godziny i dodatkowo w czasie jazdy włączyło się dopalanie DPF'u (analiza tego zjawiska będzie tematem oddzielnego wpisu). Kalkulator spalania pokazał 18,15l/100 km gdzie w rzeczywistości było to sporo mniej - 14,5l/100 km po odjęciu konsumpcji webasto. Rzeczywisty wynik był jeszcze mniejszy - dopalanie DPF'u także wymaga dodatkowej porcji ON, która nie została "rozproszona" na dłuższym dystansie.
Pobyt w Arabbie (prawie cztery doby) pochłonął 14,3 litra co przy zatankowaniu 56,7 dosyć mocno wpływa na statystyki (kalkulator pokazał 16,3 - spalanie po korekcie 12,19 [mocno wiało]).
Podsumowując - jestem zadowolony z narzędzia jakie udało mi się zrobić przy istniejących ograniczeniach. Wiem mniej więcej ile ON jest przepalane na ogrzewanie, a co za tym idzie ile pali ciągnik. A co najważniejsze wszystko to co tutaj pokazałem robi się samo bez mojej ingerencji i w czasie rzeczywistym - w trakcie pracy webasto wykres generowany jest online (wiem ile Ah zostało wykorzystane). Dane kopiowane są na serwer zewnętrzny w czasie rzeczywistym więc mogę sprawdzić, czy mój pies czasami nie marznie kiedy ja szusuję gdzieś w górach (w zasięgu GSM).
Jestem także zadowolony z pracy samego webasto - analizy potwierdziły, że nie trzeba mieć specjalnie jakiegoś dużo większego magazynu energii do jego pracy (przy staniu bez 220) w porównaniu z ogrzewaniem gazowym - sądzę, że kluczowym elementem w kamperowaniu zimowym jest izolacja kampera i przygotowanie się do zimowego kamperowania, a nie sam rodzaj ogrzewania. Wygoda i brak stresu (że braknie gazu) przeważa szalę na korzyść webasto.
Ciekawy jestem Waszych opinii.

tankowania.JPG
Plik ściągnięto 0 raz(y) 50,83 KB

tank_list.JPG
Tutaj widać listę cykli webasto dla tankowania nr 40
Plik ściągnięto 0 raz(y) 32,91 KB

_________________
Marcincin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marcincin 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 30/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-01-05, 23:27   

frnandu napisał/a:
Gratuluje projekt!
Bede probowal robic cos podobnego.
Moglbys podac jaki dokladnie adapter OBD BT uzywasz? kupilem jeden tanio i sie okazalo lipa totalna.
Dzieki!

Używam taki
adapter OBD

Z RaspberryPi Zero W komunikuje się bardzo stabilnie - jeszcze nigdy mi się nie zawiesił. Jedyny minus to brak automatycznego włączenia po przekręceniu kluczyka w stacyjce (automatyczny start nie działa z moim Fordem) - interfejs trzeba aktywować ręcznie przed jazdą - ja już sobie ten nawyk wyrobiłem :)
_________________
Marcincin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marcincin 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 30/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-01-23, 00:04   

Rozbudowa systemu cd.
Będąc na akcji serwisowej w ASO forda (wgranie nowej wersji softu poprawiającego problem rozrzedzania oleju) zacząłem zastanawiać się jak to jest z tym DPF'em - kiedy się wypala, ile trwa proces dopalania, co ile km, ... Przed wgraniem softu nie było informacji na ten temat, po wgraniu pojawiła się nowa opcja w komputerze - informacja o % zapełnieniu DPF'u oraz możliwość ręcznego uruchomienia procesu dopalania. Pomyślałem, że taka informacja to za mało - ja chcę wiedzieć (dla mojej czystej ciekawości) jak ten proces przebiega. Poczytałem trochę teorii i dodałem do mojego systemu rejestrację dwóch kolejnych parametrów z interfejsu OBD - temperaturę katalizatora w banku 2 oraz ustawienie przesłony EGR'a. Z tego co wyczytałem dowiedziałem się, że podczas dopalania zamykany jest EGR (aby wysoka temperatura nie uszkodziła turbiny) i na skutek dopalania rośnie temperatura spalin. Rejestrację tych dwóch parametrów dodałem jeszcze przed wyjazdem na narty więc po powrocie miałem dane na których mogłem testować moje nowe funkcjonalności - monitoring DPF'a.
Algorytm jaki napisałem wychwytuje proces dopalania i wylicza statystyki. Pierwszą istotną informację jaką chciałem wyciągnąć to co ile km DPF jest dopalany. Analiza ilości przejechanych kilometrów pomiędzy dopaleniami okazała nietrywialna. Interfejs OBD nie serwuje aktualnego wskazania licznika km (drogomierza). Jako substytut wykorzystałem wartość DTC (Distance traveled since codes cleared) - przejechany dystans od ostatniego kasowania błędów. Nie jest to wartość idealna ponieważ:
a) pojazd opuszcza fabrykę po skasowaniu procedur testowych - na samym starcie już jest rozjazd - licznik pokazuje wyższą wartość
b) licznik zaniża przejechaną drogę, wskaźnik DTC przyrasta szybciej co powoduje rozjazd po dłuższym czasie
c) przy kasowaniu błędów lub wgrywce nowego softu DTC jest zerowany - po akcji serwisowej DTC był wyzerowany
d) nie wiedzieć czemu czasami DTC zmienia swoją wartość o więcej niż 1km. Znalazłem w logach przypadek, że DTC cofnął się o 300km (na stałe)
e) czasami OBD przysyła śmieci - raz na jakiś czas odczytywana wartość nie ma zupełnie nic wspólnego z rzeczywistością - wskazanie DTC przy takich pikach wraca do normy (prawidłowej/spodziewanej wartości)

Na szczęście w moim systemie rejestrowane są tankowania, gdzie w chwili tankowania dokładnie wiem ile wskazuje licznik i jaka jest w tym czasie wartość DTC. Napisałem algorytm, który łączy ze sobą te dwie wartości, wygładza błędy pomiarowe i odpowiednio interpretuje anomalie - system z dużą dokładnością (do 1km) wie jakie było wskazanie licznika w dowolnej chwili. To pozwoliło na obliczanie wartości drogomierza przy starcie procesu dopalania, a co za tym idzie wyznaczenie ilości przejechanych km od ostatniego dopalania. Inne wartości jakie obliczam to czas trwania dopalania, średnia temperatura podczas dopalania, średnie obroty silnika, średnie obciążenie silnika (%), temperaturę maksymalną. To co udało się uzyskać widać poniżej (w czasie ostatniego wyjazdu zarejestrowałem trzy dopalania) - tak jak zakładała teoria widać jak temperatura znacznie rośnie (niebieska linia) i EGR się zamyka (czerwona linia). Wychodzi na to że przy moim stylu jazdy (większości po autostradach) DPF dopalany jest co ok 700 km. Kolejne wyjazdy pokażą czy ten trend się utrzyma.

dpf_list.JPG
Plik ściągnięto 731 raz(y) 34,09 KB

dpf_image_3.JPG
Dopalanie przy jednostajnej jeździe na autostradzie
Plik ściągnięto 1 raz(y) 95,24 KB

dpf_image_2.JPG
Dopalanie przy lekkie zmianie tempa jazdy
Plik ściągnięto 2 raz(y) 97,76 KB

_________________
Marcincin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marcincin 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 30/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-02-18, 00:16   

Przeszukując różne fora w poszukiwaniu informacji o DPF i procesie dopalania zauważyłem, że często użytkownicy pojazdów (głównie osobówek) narzekają na brak informacji o odbywającym się w czasie jazdy procesie dopalania. Znalazłem np. instrukcję jak zamontować diodę sygnalizującą dopalanie DPF. Pomyślałem sobie, że chciałbym mieć taką informację online (tzn. w trakcje jazdy) - mój system analizuje dane i robi statystyki online, ale w trakcje jazdy na telefonie mam włączoną nawigację i nie grzebię w aplikacjach. Powstał pomysł - system w przypadku wykrycia dopalania ma sygnalizować ten proces w jakiś sposób. Z racji tego, że zawsze jeżdżę z aplikacjami nawigacji (dwoma) telefon mam zawsze w zasięgu wzroku w trakcie jazdy. Pomyślałem sobie, że gdyby system wysłał SMS'a na mój telefon to go nie przegapię (notyfikacje w mojej wersji androida są całkiem spore). Pojawiło się zadanie - jak wysłać SMS'a z raspberry pi? Można dokupić moduł GSM i go oprogramować, ale to by było marnotrawstwo hardware'u który już obecnie pracuje. W moim systemie wykorzystuję komórkę z androidem, który pełni między innymi rolę serwera GPS - telefon udostępnia raspberry pi aktualną pozycję. Stwierdziłem, że komórka pokładowa może służyć jako bramka SMS'owa (i nie tylko - o tym za chwilę). Poszukałem w internetach i znalazłem prawie gotowca - serwer www na androida, który ma zaimplementowane API (funkcjonalność) wysyłania SMS'ów przez wywołania URL - mój rasberry wysyła na adres IP komórki żądanie typu wyślij na taki a taki numer SMS z treścią taką a taką. Co ciekawe autorem programu jest nasz rodak Piotr, z którym nawiązałem kontakt - Piotr uaktualnił projekt i poprawił funkcjonalność która zgłaszała błędy.

Projekt Piotra - android-http-server

Teraz mój system wysyła SMS'y (tzw pomarańczowe alerty) dla sytuacji niekrytycznych między innymi dopalanie DPF, spadek napięcia na akumulatorze pokładowym poniżej zadanego poziomu. Pewnie coś jeszcze w trakcie prac wymyślę.

Podczas rozważań o alertach pomyślałem, że SMS'y są ok, ale jednak można je przegapić, a dla sytuacji krytycznych potrzebny jest alarm czerwony - rozmowa przychodząca. Dorobiłem do projektu Piotra możliwość nawiązywania połączenia z komórki pokładowej na zadany numer telefonu. Alarm czerwony (kamper dzwoni do mnie) będzie wyzwalany kiedy np temperatura płynu chłodzącego, czy temperatura oleju przekroczy ustalone wartości graniczne. Czyli jeśli w trakcje jazdy kamper do mnie zadzwoni to będzie oznaczać, że coś złego się dzieje i trzeba się zatrzymać i sprawdzić - oby ten alarm się nigdy nie aktywował.

komorka.png
Kamper dzwoni i smsuje.
Plik ściągnięto 0 raz(y) 368,74 KB

_________________
Marcincin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orkaaa 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Chausson 627 GA
Dołączył: 04 Cze 2017
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: kielce
Wysłany: 2020-03-09, 20:52   

Gratuluję podejścia. Czytam od dawna Twoje spostrzeżenia bo sam byłem ciekawy jak sobie kamper poradzi zimą. Mam w praktyce taki sam samochód i identyczne rozwiązania techniczne poza skrzynia automatyczna . Moje odczucia bez bazy naukowej jak Twoja są podobne. Ogrzewanie diesel jest całkiem niezłe. Spędziłem 10 dni na nartach bez prądu. Byłem na Słowacji, potem w Tyliczu i w Białce. Temp nocą nawet do -8. Jeżeli akumulator jest naładowany bez dodatkowego ładowania wystarczy na ponad dobę. Mam zwykły 100Ah. Potem jeżeli popracuje silnik ok /godziny/ to alternator doładuje na kolejne kilkanaście godzin. Jeżeli stałem w jednym miejscu 2-3 dni to silnik pracował rano pół godziny i wieczorem około godziny. Temp w dzień stała 23 stopnie. Noc 19. Spalanie samochodu średnio wychodziło zimą 11 litrów. Latem 9,0 litra. Ile dokładnie wychodziło zużycie samego ogrzewania trudno powiedzieć / brak urządzeń pomiarowych / stad Twoje wyliczenia są bezcenne. Ale moje odczucia są podobne - ogrzewanie daje radę jest wygodne i tylko trzeba trzymać temperaturę. Najlepiej osiągnąć ją podczas jazdy wówczas nie wyładowuje się akumulatora / najwiecej prądu potrzebują dmuchawy , gdy wchodzą na duże obroty próbując szybko osiągnąć nastawioną temperaturę. Tak jak pisałeś zimą kluczowa jest maksymalna izolacja. Na mrozie dodatkowo na noc izoluję wszystkie okna, drzwi wejściowe i podwójna zewnętrzna izolacja kabiny/ to na stałe/.I oczywiście zasłonka w kabinie . I tą jeszcze przerobię. Musi być do samej podłogi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marcincin 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 30/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-03-10, 19:02   

Projekt rozwijam dla siebie - mam przy tym niezłą zabawę rozwiązując nietrywialne zagadnienia. A jak jeszcze ktoś z tego coś wynosi to dodatkowy bodziec. Planuje przesiadkę na LiFePo4 więc pewnie dojdą nowe funkcjonalności i problemy do rozwiązania.
_________________
Marcincin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
drFeelGood 
zaawansowany
TAK - Towarzystwo Anonimowych Kamperoholików

Twój sprzęt: El Ducato L3H3
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Lip 2018
Piwa: 14/8
Skąd: Toruń
Wysłany: 2020-03-13, 16:26   

Nie myślałeś o podpięciu się do czujnika poziomu paliwa w zbiorniku ? Można by wykorzystać wejście analogowe mikrokontrolera.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marcincin 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 30/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-03-13, 23:03   

drFeelGood napisał/a:
Nie myślałeś o podpięciu się do czujnika poziomu paliwa w zbiorniku ? Można by wykorzystać wejście analogowe mikrokontrolera.


Interfejs OBD serwuje dane z czujnika paliwa w postaci wartości zapisanej na jednym bajcie - wartości od 0 do 255 co daje rozdzielczość ok 0.25 litra na jeden bit - tak wychodzi mi z dotychczasowych 42 tankowań.
Do moich zastosowań taka rozdzielczość jest wystarcza - większym problemem jest bezwładność samego pływaka. Tutaj musiałem napisać alogorytm, który uwzględnia tą bezwładność - np po nocy z włączonym webasto samo odpalenie silnika nie wystarczy, dopiero ruszenie kampera powoduje zmianę poziomu. Napisałem algorytm, który analizuje szybkość zmian poziomu paliwa - jak algorytm "wyczai", że poziom zmienia się za szybko jak wynikałoby z normalnego zużycia to zmiana poziomu zaliczana jest do pracy webasto. Z dotychczasowych moich obserwacji wynika,że algorytm wydaje się zachowywać sensownie - algorytm ustala poziom paliwa po nocy na podstawie szybkości zmiany poziomu w początkowej fazie jazdy.

Podpięcie się bezpośrednio pod instalację pływaka może zwiększyć rozdzielczość, ale wymaga ingerencji w instalację elektryczną samochodu i wymaga poprowadzenia dodatkowej instalacji pomiarowej - nie chcę ingerować w elementy objęte gwarancją, a poza tym może to wpłynąć na odczyty sterownika silnika.

Z moich analiz wynika także, że odczyt poziomu serwowany przez OBD jest w miarę liniowy w stosunku do objętości. Odchyłki od liniowego przebiegu występują dla wartości 255 (tankowanie pod korek) oraz poniżej 5 (głęboka rezerwa). Najniżej zszedłem do wartości 4. Zmiana z 255 na 254 to ok 5l. Samo tankowanie (ilość zatankowanego paliwa) także obarczone jest pewnym błędem, staram się taknować pod korek maksymalnie jak to możliwe, ale wiadomo, że dystrybutory różnie działają. To co zauważyłem to mój obecny model w miarę dokładnie odzwierciedla rzeczywistość - lewy dystrybutor (zawyżający licznik) zostanie wyłapany,

fuel_volume_II.png
Wykres ilości zatankowenego ON od poziomu pływaka - tankowania mieszczące się w odchyleniu standardowym 1 sigma.
Plik ściągnięto 0 raz(y) 42,07 KB

fuel_volume_IIa.png
Tankowania nie mieszczące się w 1 sigma.
Plik ściągnięto 0 raz(y) 40,13 KB

fuel_volume_Ia.png
Aproksymacja liniowa vs rzeczywiste odczyty w zakresie 1 sigma
Plik ściągnięto 1 raz(y) 51,33 KB

_________________
Marcincin
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***