Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Marzenia o podróżach w czasach zarazy.
Autor Wiadomość
MILUŚ 
Kombatant
KMW;CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 109/79
Skąd: Gliwice - przelotem
Wysłany: 2020-03-25, 12:30   

Janusszr napisał/a:
Parowozy były chyba po koniowozach.


Koniowóz to laweta dla koni ? :-P :chytry :haha:
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ZEUS 
Kombatant


Twój sprzęt: Weinsberg CC600 MG 120 kW 2019
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2014
Piwa: 45/44
Skąd: Olimp ?
Wysłany: 2020-03-25, 12:30   

joko napisał/a:
Bim napisał/a:
Joko słowa o siedzeniu na dupach

To Slawwoja nie Zeusa :-P


No ale to dla Zeusa okazały się zbyt drastyczne :szeroki_usmiech

no, może niekoniecznie zbyt drastyczne ale możliwe do zastąpienia innymi słowami🤔
u bardziej drażliwych userów mogą wywoływać alergiczne reakcje a w konsekwencji niepotrzebne zadrażnienia...

Ty również jak widać lubujesz się w takim słownictwie😞... nie oceniam ale też nie pochwalam🤪
_________________
--------------------------------------------------
Uśmiech to magia-powstaje z niczego a cuda zdziała
---
moje kampery:
- campervan Peugeot Boxer - 2011 r.(Waldi),
- Chausson Flash 02 - 2011 r.
- CI Elliot 84 XT - 2017 r.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 198/9
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2020-03-25, 15:39   

ZEUS napisał/a:
joko napisał/a:
Bim napisał/a:
Joko słowa o siedzeniu na dupach

To Slawwoja nie Zeusa :-P


No ale to dla Zeusa okazały się zbyt drastyczne :szeroki_usmiech

no, może niekoniecznie zbyt drastyczne ale możliwe do zastąpienia innymi słowami🤔
u bardziej drażliwych userów mogą wywoływać alergiczne reakcje a w konsekwencji niepotrzebne zadrażnienia...

Ty również jak widać lubujesz się w takim słownictwie😞... nie oceniam ale też nie pochwalam🤪


Przy braku merytorycznych argumentów co do treści , zawsze można czepić się formy , to częsty zabieg socjotechniczny , który czasami działa ..... ale nie zawsze :ok

W obecnej sytuacji alergia i zadrażnienia to mało znaczące skutki uboczne . Jeśli to ma być konsekwencją tego, że mniej będzie choćby o jedną osobę zarażoną czy jedno nowe ognisko zarazy, to jak dla mnie połowa userów może dostać wysypki :bigok

Proponuję dalszą część dyskusji w tym wątku kontynuować zgodnie z tematem wiodącym.
Jeśli dobrze rozumiem zamysł autora, to chodziło o planowane i wymarzone podróże , które miały się odbyć a z oczywistych powodów nie mogą i o to czy i jak ewentualnie te plany można zweryfikować , zmodyfikować, czy przenieść na później.
Ostatnio zmieniony przez joko 2020-03-25, 15:52, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 133/7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-03-25, 15:42   

Wypadek, awaria, kłopoty ze zdrowiem mogą zdarzyć się w domu i wtedy też będzie potrzeba kontaktu z fachowcem, więc czy tu czy tam, jaka to różnica?
_________________
http://www.youtube.com/user/SzkolaTransportu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ZEUS 
Kombatant


Twój sprzęt: Weinsberg CC600 MG 120 kW 2019
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Paź 2014
Piwa: 45/44
Skąd: Olimp ?
Wysłany: 2020-03-25, 16:22   

joko napisał/a:
to częsty zabieg socjotechniczny

schlebiasz mi :oops: ... o posiadaniu takiego talentu nie wiedziałem... :diabelski_usmiech
_________________
--------------------------------------------------
Uśmiech to magia-powstaje z niczego a cuda zdziała
---
moje kampery:
- campervan Peugeot Boxer - 2011 r.(Waldi),
- Chausson Flash 02 - 2011 r.
- CI Elliot 84 XT - 2017 r.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 198/9
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2020-03-25, 16:29   

Cyryl napisał/a:
Wypadek, awaria, kłopoty ze zdrowiem mogą zdarzyć się w domu i wtedy też będzie potrzeba kontaktu z fachowcem, więc czy tu czy tam, jaka to różnica?


Fundamentalna , aż dziw że trzeba to tłumaczyć dorosłemu (podobno) facetowi ?!
Cyryl, to jest dziecinada z gówniarzerią !

Może to być trudne do pojęcia dla mieszkańców dużych aglomeracji , ale większość kraju jest póki co wolna od tego syfu, a główne ogniska znajdują się w dużych skupiskach ludzkich.
Ludzie mieszkający "na uboczu" słyszą o problemie wyłącznie z mediów ..... i tak ma zostać.
Mieszkańcy małych miasteczek i wsi znają się wzajemnie i wszystko o sobie wiedzą , dzięki czemu mogą się wzajemnie pilnować . Przy odrobinie ostrożności możemy przejść całą tę pandemię "bez strat", pod jednym warunkiem , że żaden obcy nam tego nie przywlecze .
Jak będziesz miał awarię czy problemy zdrowotne we Wrocku, to przyjedzie mechanik lub lekarz z Wrocka , czyli ze środowiska lokalnego w którym ognisko choroby już istnieje.
Jak pojedziesz "do lasu" i po drodze padnie ci samochód, będziesz miał stłuczkę, będziesz potrzebował zajechać na stację benzynową , lub będziesz potrzebował pomocy lekarskiej, to chcąc nie chcąc będziesz miał kontakt z ludźmi "z lasu".
W którymś moim poprzednim poście pisałem trochę żartobliwie o śrucie w ..... tylnej części ciała zwanej pośladkami :szeroki_usmiech ...... ale tak na prawdę to nie żart.
W sobotę podjechałem 5km od domu pospacerować pustą ścieżką przez las , a więc w zasadzie dalej byłem "u siebie", a już wtedy ludzie z pobliskich domów patrzyli spode łba , bo pojawił się samochód , nie z sąsiedztwa . Gdybym pojechał tam kamperem, to mogło by nie być miło.
My ludzie "z lasu" nie życzymy sobie w obecnej chwili odwiedzin miastowych .... zapraszamy po epidemii :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 261/167
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-03-25, 16:58   

Ja sobie planuje jak przerwać kamperowani. Jak na tą chwilę to nie możemy opuścić nawet kempingu, no i 6 tys km do domu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1145/1403
Skąd: Otwock
Wysłany: 2020-03-25, 17:20   

zbyszekwoj napisał/a:
Ja sobie planuje jak przerwać kamperowani.


No co TY !!!

Ciesz się, że nadal masz frajdę, a my możemy tylko zazdrościć. :szeroki_usmiech

Pozdrawiam Was serdecznie. :bukiet:
_________________
Fotki z mojej włóczęgi:
https://picasaweb.google.com/114793023460612116625



W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ZbigStan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Frankia I 65 SD
Nazwa załogi: Taborygenii, fani Frani.
Dołączył: 03 Gru 2013
Piwa: 63/38
Skąd: Opole
Wysłany: 2020-03-25, 19:52   

My zazdrościmy Zbyszekwoj a on pewnie nam, a razem mamy ograniczoną wolność. Może jednak nam trochę przyjemniej z uwagi na pobyt w znanym środowisku. Choć czasami brakuj dni, które tak niedawno były i tak radykalnie się zmieniły. Pozostaje marzenie i wiara że wolność wróci. Pozdrawiam.
_________________
Grecja 2019
Normandia 2019
Czechy 2019
Narty, Włochy 2020
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 304/440
Skąd: Gubin
Wysłany: 2020-03-25, 21:44   

ZbigStan napisał/a:
...
Pozostaje marzenie i wiara że wolność wróci.
...

Ja w to nie wątpię. Odcierpię i się doczekam.
Wiem, to wygląda jak najazd UFO na planetę, ale zalecane postępowanie jak się okazuje jest najskuteczniejszą bronią - w tym wypadku raczej bez wysiłku, bez walki, bez bohaterstwa ino bezczynnością przed ekranem wojenkę wygramy.
Tej broni UFO nie przewidziało :idea
No... trzym się i nie popadaj w deprechę :kwiatki: :roza: :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatki: :roza:
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ahmed 
Kombatant
Burak


Twój sprzęt: Bezdomny
Nazwa załogi: Buraki
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 03 Lut 2009
Piwa: 186/283
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2020-03-25, 21:56   

Socale napisał/a:
zalecane postępowanie jak się okazuje jest najskuteczniejszą bronią


Testy , testy , testy ,,,,,o jakim zalecanym postępowaniu piszesz :bajer
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 198/9
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2020-03-25, 22:54   

ZbigStan napisał/a:
Pozostaje marzenie i wiara że wolność wróci.


Wróci, wróci ...... 10 tego maja ...... a potem kolejne 5 lat kwarantanny :szeroki_usmiech

Dla poprawy humoru i zdobycia sił do przetrwania izolacji ,proponuję Wam Koledzy wyobrazić sobie jaką będziemy mieć przyjemność z prostych rzeczy , jak to wszystko się skończy :spoko
Krótki wypad "za miedzę" da znowu tyle frajdy co lata temu pierwszy wyjazd kamperkiem , a wyjazd za granicę da tyle emocji co wtedy kiedy padał mur berliński :ok
Nie wiem jak Wy , ale ja jestem z tego gatunku dla którego szklanka jest zawsze do połowy pełna i w trudnych i przykrych sytuacjach zawsze staram się szukać jakiś pozytywów .
W życiu nigdy nie jest tak, że dane zdarzenie ma wyłącznie dobre lub złe skutki.
Epidemia koronawirusa będzie miała oczywiście większość skutków złych i o bardzo silnej wadze (części z nich nawet nie jesteśmy sobie teraz w stanie wyobrazić) , ale w sytuacji kiedy to się dzieje i nie mamy za bardzo wpływu na rozwój zdarzeń (poza tym jednym o który się od rana spieramy) , to szukanie i znajdywanie nawet drobnych pozytywów jest korzystne , jeśli nie dla rozwiązania problemu, to przynajmniej dla zdrowia psychicznego .... a to już sporo :wyszczerzony:
Dla mnie pozytywem w tej przymusowej domowej izolacji jest choćby to , że mam darowany czas na zrobienie tych wielu rzeczy, na które nie miałem w codziennej gonitwie. Z dnia na dzień świat zwolnił ..... ale się nie skończył . Gdyby to miało być już na zawsze to bym się przeraził , ale jestem jakoś dziwnie spokojny, że to stan przejściowy .
Z jednej strony nie zarabiamy, ale z drugiej ile mniej wydajemy. Straty się odrobi później i bilans wyjdzie na zero, ale plusem tego jest w/g mnie to , że wielu ludzi przewartościuje sobie sporo spraw w życiu. Kiedy ludzie zorientują się , że można przeżyć miesiąc bez snucia się po galeriach handlowych i kupowania dla kupowania i w dodatku można to zrobić za połowę tego co wydawali wcześniej , a zyskany w ten sposób czas spożytkować na bycie se sobą , to niejednemu lampka się zapali :spoko
Ta kwarantanna poza skutkiem czysto medycznym, będzie miała jak sądzę również inne pozytywne skutki na nasze życie.
Jedno co jeszcze by się Nam wszystkim przydało to kwarantanna od mediów i polityki.
Nie wiem jak Wy, ale ja przez cały dzień zajmując się swoimi sprawami i różnymi zajęciami , jestem nad wyraz spokojny i wyluzowany, i póki co ta izolacja nie doskwiera mi jakoś specjalnie, ale wystarczy że wieczorem oglądnę wiadomości i krew się gotuje :gwm
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 198/9
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2020-03-25, 23:15   

ZEUS napisał/a:
joko napisał/a:
to częsty zabieg socjotechniczny

schlebiasz mi :oops: ... o posiadaniu takiego talentu nie wiedziałem... :diabelski_usmiech


Ależ proszę , niech idzie na zdrowie :ok Każdy ma ponoć kilka ukrytych talentów , jak miło że udało się jeden ujawnić :szeroki_usmiech :spoko :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ZbigStan 
zaawansowany


Twój sprzęt: Frankia I 65 SD
Nazwa załogi: Taborygenii, fani Frani.
Dołączył: 03 Gru 2013
Piwa: 63/38
Skąd: Opole
Wysłany: 2020-03-26, 07:23   

Joko Pięknie to napisałeś i też uważam że należy patrzeć optymistycznie. Tylko czy i kiedy ".... straty się później odrobi..." mam tu na uwadze prowadzących działalność gospodarczą. Firmy mocno "krwawią" i dołują właścicieli. Nie każdy jest emerytem. Pozdrawiam
_________________
Grecja 2019
Normandia 2019
Czechy 2019
Narty, Włochy 2020
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
grzegorz_wol 
stary wyga

Twój sprzęt: Knaus 595 '98
Nazwa załogi: powolniaki
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Kwi 2015
Piwa: 32/19
Skąd: Piła
Wysłany: 2020-03-26, 08:13   

Ja z joko przeważnie zgadzam się w wielu sprawach i podobnie jest w tym przypadku.

Jeżeli uda się nam jako krajowi oberwać medycznie mniej od innych to jest szansa że pozbieramy się szybciej niż inni. Wszyscy będą w dołku ale jedni więcej a inni mniej. Kryzys jest jak pożar w lesie jest tragiczny burzy istniejące powiązania rynkowe, system finansowy i tysiące innych kwestii. Ale po pożarze wszystko się odradza i buduje na nowo. Ludzie będą żyć dalej, dalej będą potrzebować jeść i choćby innych podstawowych produktów.
Ja też jestem jakoś dziwnie spokojny o przyszłość.

Patrząc na naszą historię to państwo odzyskaliśmy po pierwszej wojnie. Oczywiście ruchy narodowo-wyzwoleńcze były potrzebne ale powiodły się ze względu na zawieruchę wojenną.

Ostatnie zmiany ustrojowe powiodły się dzięki Gorbaczowowi i pierestrojce.

Dziwnym trafem jak coś się działo ponad naszymi głowami to ostatecznie wychodziliśmy na tym dobrze.

Warto się przyłożyć i tym razem spróbować przejść przez to jak najkorzystniej.

Dlatego Drogi Emerycie Kamperowcu siedź na dupie w domu to może nam czynnym zawodowo pracownikom lub przedsiębiorcom uda się szybko pozbierać i zacząć płacić ZUSy i podatki bo bez tego marzenia o tym gdzie i kiedy pojechać kamperem zamienicie na bardziej przyziemne. :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***