Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Awarie alternatora w nowych fiatach z automatem
Autor Wiadomość
EwaMarek 
weteran
Marek


Twój sprzęt: PLA na Fiacie
Nazwa załogi: Marek, Ewa, córki Wiktoria i Gabriela
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Mar 2007
Piwa: 18/11
Skąd: Czołowo / Koło
Wysłany: 2021-01-28, 21:10   

jarsta0001,
DOŚĆ - to już wole żyć w niewiedzy niż zrozumieć co producent miał na myśli :shock:
_________________
Pozdrawiam
Marek

Moje kampery
BURSTNER 90r, 91r, CHAUSSON 2008 i kempingi Hobby 90r, Dethleffs 2002r
Aktualnie kamper PLA 2014
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 20 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 163/215
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: 2021-01-28, 22:32   

EwaMarek napisał/a:
niż zrozumieć co producent miał na myśli

jak co? 3% paliwa :bajer
_________________
Nie miałem, nie mam i nie będę miał FORDA !!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jarsta0001 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Rapido i86
Nazwa załogi: buchalterzy
Dołączył: 31 Lip 2019
Piwa: 4/16
Skąd: Nysa
Wysłany: 2021-01-29, 07:36   

EwaMarek napisał/a:
jarsta0001,
DOŚĆ - to już wole żyć w niewiedzy niż zrozumieć co producent miał na myśli :shock:



Mam podobnie, czasami mam chęć nauczyć się jakiejś nowej rzeczy, ale ogrom wiedzy specjalistycznej wraz z całym kontekstem danej dziedziny powoduje, że odpuszczam. Trzeba by albo zawodowo się tym zajmować albo być hobbystą. Tłumaczę sobie że to brak czasu ale w gruncie rzeczy już mi się nie chce, trudniej też zrozumieć zawiłości nowej wiedzy, trudniej zapamiętać, pokojarzyć. Na końcu więc idę do fachowca, kiwam ze zrozumieniem głową na jego wywody i płacę...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Piasek1 
zaawansowany

Twój sprzęt: W638 V230TD
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2020
Piwa: 5/4
Skąd: Piotrków Kujawski
Wysłany: 2021-01-29, 09:12   

SlawekEwa napisał/a:
jak co? 3% paliwa

gdyby się zagłębił w lekturę to pewnie znajdziesz tam zapis "do 3%" które i tak zniweczysz bo jedziesz cały czas na włączonej dmuchawie nawiewu kabiny bo przecież te nowe nie mają nawiewu innego jak wymuszony.

Cała ta ich ekologia ... o kant d..y:
wcześniej mordowaliśmy w firmie VW Caddy z 1.9TDI 90KM pod maską: silnik pokonał bezawaryjnie pół miliona kilometrów w 10 lat, notując średnie spalanie 5,4/100km.
Potrafił 4,7/100 palić, zimą w koło komina do 6,5 dochodził.

Ale czas było zmieniać i na jego miejsce wszedł nowy caddy z 1.6TDI 102KM. DPF`y, ekologia, a z lektury instrukcji obsługi, na szklance ropy miesiąc jeździł będzie.
No więc obecnie ma 230 tyś km, średnie spalanie 6,5/100 a w historii 2 unieruchamiające awarie w tym jedna cudem nie wyzłomowała silnika: po 120 tyś km rozleciała się fabryczna pompa wody która miała 240 tyś km wytrzymać bo taki jest wg. producenta interwał wymian rozrządu. Całe szczęście że na placu pod firmą a przez płot mamy mechanika samochodowego.
20 tyś km później rozleciał się rozrusznik. Nienaprawialny, nieregenerowalny, 3800zł nowy dostępny jedynie w ASO.
Spalanie niżej 6 nie schodzi, a jak z jednego zbiornika uda się uzyskać 6,1 to z kolejnego 7L wyjdzie bo se wypalanie DPF uruchomił i całe oszczędności szlag trafił.

Także tak wygląda ta "yntelygentna" technologia. Inteligentna - owszem, bo wie kiedy się zepsuć. Planowe postarzanie produktów, wypuszczanie ich z góry określoną trwałością, (najczęściej do okolic 240-250 tyś km kiedy to zaczynają lawinowo odzywać się problemy z dpf, egr, wtryskami itp). Jak któremu na jakiej międzynarodówce uda się przelecieć 500-600 tyś km bez remontu to wszystkie portale motoryzacyjne o tym trąbią przez miesiąc.
I o czym - o "osiągnięciu" które jeszcze 10 lat temu było mniej-więcej połową żywotności motoru a 20 lat temu ledwie rozgrzewką. Toż te wszystkie Sprintery, LT`ki po bańce 200, bańce 300 bez problemów przelatywały, kiedy dzisiaj ta sama firma eksploatująca nowe Sprinty czy Crafty po 300-400 tyś km musi je zmieniać bo to już więcej u mechanika na placu stoi jak u nich pod firmą.

Efekty mamy obecnie takie jak ten przykład z alternatorem.
W kabinie pewnie jeszcze "fabryką śmierdzi" a już zdechł kluczowy element pojazdu kwalifikujący sie do naprawy poprzez wyrzucenie. I weź teraz miej taką awarię gdzieś w trasie w jakiej Albanii czy innym Tadżykistanie.
Prędzej obywatelstwo u nich dostaniesz jak nowy alternator do tego auta
_________________
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=36109
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
LukF 
weteran


Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 31 Sty 2017
Piwa: 112/112
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2021-01-29, 12:31   

Piasek1,
Czy ja już mówiłem, że uwielbiam Cię czytać ???????????????? :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
robba 
weteran


Twój sprzęt: Zabudowa nie wiem jaka na 508D do remontu
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Paź 2015
Piwa: 50/106
Skąd: Nicelea
Wysłany: 2021-01-29, 20:19   

EwaMarek napisał/a:
jarsta0001,
DOŚĆ -....


no i przerwałeś koledze... a już się rozpędzał..... :diabelski_usmiech


a może warto rozważyć założenie drugiego alternatora do zabudowy
jak się da.... a regulator założyć w energobloku, żeby sterować
wg zapotrzebowania na zabudowie. czyli też ynteygentny zrobić? :)
_________________
.
"człowiek uczy się całe życie i głupi umiera" B.K.
.
"Życie jest zbyt poważne, aby traktować je serio" O.W.
.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jarsta0001 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Rapido i86
Nazwa załogi: buchalterzy
Dołączył: 31 Lip 2019
Piwa: 4/16
Skąd: Nysa
Wysłany: 2021-01-30, 19:04   

robba brawo lubię inteligentną ironię :spoko .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
EwaMarek 
weteran
Marek


Twój sprzęt: PLA na Fiacie
Nazwa załogi: Marek, Ewa, córki Wiktoria i Gabriela
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Mar 2007
Piwa: 18/11
Skąd: Czołowo / Koło
Wysłany: 2021-01-31, 13:51   

Piasek1, Nic dodać , nic ująć :-( :spoko
_________________
Pozdrawiam
Marek

Moje kampery
BURSTNER 90r, 91r, CHAUSSON 2008 i kempingi Hobby 90r, Dethleffs 2002r
Aktualnie kamper PLA 2014
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jarsta0001 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Rapido i86
Nazwa załogi: buchalterzy
Dołączył: 31 Lip 2019
Piwa: 4/16
Skąd: Nysa
Wysłany: 2021-02-23, 00:14   

Dzisiaj temat został załatwiony przez Fiata, alternator zamontowany, pomiar 14,3A. Wszystko się wydaje ok i może nawet lodówka w trakcie jazdy zacznie chłodzić.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
John Wayne 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Peugeot Boxer Van
Dołączył: 24 Lis 2017
Piwa: 17/13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-02-23, 12:58   

https://autokult.pl/35067,system-start-stop-to-oszczednosci-ale-i-realne-problemy-naprawy-moga-slono-kosztowac

Mechanik radzi.
_________________
John & Tess


---
Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jarsta0001 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Rapido i86
Nazwa załogi: buchalterzy
Dołączył: 31 Lip 2019
Piwa: 4/16
Skąd: Nysa
Wysłany: 2021-02-23, 20:55   

John Wayne dzięki za link. Wyłączam system start/stop, też uważam, że to naciągana ochrona środowiska. Koszty utylizacji wcześniej zużytych części niwelują tą oszczędność.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Piasek1 
zaawansowany

Twój sprzęt: W638 V230TD
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2020
Piwa: 5/4
Skąd: Piotrków Kujawski
Wysłany: 2021-02-24, 21:21   

W te mrozy kumplowi w Oplu Mokka zdechł/osłabł akumulator (3 letni AGM) z systemem S&S.
Nowy 800zł (tradycyjny 300) ale nie o tym. 6:15 rano, nawet jakbyś chciał i tak nie kupisz a do roboty na 7mą.
Wziął auto żony, kable, chwilkę podładował, pach i chodzi.
Dojechał 25km do pracy już z komunikatem awarii silnika, układu zasilania itp.

Podjechał do jakiegoś tam speca: podpiął się kompem to 3x ekran scrollować musieli taka litania błędów nadrukowana - wszystko tylko od jednego osłabienia aku i odpalenia na kablach.
Skasowali ale kilka pozostało w tym jeden dot. systemu monitorowania akumulatora
To ustrojstwo znajdujące się przy klemie minusowej



okazało się że nie wytrzymało
3-letnie auto, no nie będzie po śmieciach szukał zwłaszcza kiedy takie wrażliwe i nie wie czy nie kupi identycznego jak ma. Wiecie ile kosztuje to nowe ?
650 zł :shock:
i to sam zacisk z tą puszeczką - bez kabla masowego.
Strach pomyśleć ile by kosztowała wymiana alternatora jakby również sztycha dostał.
A wszystko przez jedno odpalenie z kabli.
Także rada dla obecnych i przyszłych posiadaczy pojazdów z takimi systemami: nie odpalać na kable (ani swojego ani cudzych).
_________________
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=36109
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
robba 
weteran


Twój sprzęt: Zabudowa nie wiem jaka na 508D do remontu
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Paź 2015
Piwa: 50/106
Skąd: Nicelea
Wysłany: 2021-02-25, 00:58   

Piasek1 napisał/a:
W te mrozy kumplowi w Oplu Mokka zdechł/osłabł akumulator (3 letni AGM) z systemem S&S.
Nowy 800zł (tradycyjny 300) ale nie o tym. 6:15 rano, nawet jakbyś chciał i tak nie kupisz a do roboty na 7mą.
Wziął auto żony, kable, chwilkę podładował, pach i chodzi.
Dojechał 25km do pracy już z komunikatem awarii silnika, układu zasilania itp.

Podjechał do jakiegoś tam speca: podpiął się kompem to 3x ekran scrollować musieli taka litania błędów nadrukowana - wszystko tylko od jednego osłabienia aku i odpalenia na kablach.
Skasowali ale kilka pozostało w tym jeden dot. systemu monitorowania akumulatora
To ustrojstwo znajdujące się przy klemie minusowej

Obrazek

okazało się że nie wytrzymało
3-letnie auto, no nie będzie po śmieciach szukał zwłaszcza kiedy takie wrażliwe i nie wie czy nie kupi identycznego jak ma. Wiecie ile kosztuje to nowe ?
650 zł :shock:
i to sam zacisk z tą puszeczką - bez kabla masowego.
Strach pomyśleć ile by kosztowała wymiana alternatora jakby również sztycha dostał.
A wszystko przez jedno odpalenie z kabli.
Także rada dla obecnych i przyszłych posiadaczy pojazdów z takimi systemami: nie odpalać na kable (ani swojego ani cudzych).


uzyczałem prądu z VW komuś i włąściwie nawet nie pomyślałem o tym.
Do tego miałem odpalony silnik, ale nic mi nie zdechło ani też
nie zgłaszało błędów... ale podłączałem bezpośrednio do zacisków
akumulatora - nie do klem. Więc jak już musicie to aku do aku....
_________________
.
"człowiek uczy się całe życie i głupi umiera" B.K.
.
"Życie jest zbyt poważne, aby traktować je serio" O.W.
.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
suzu4x4 
zaawansowany


Twój sprzęt: Dethleffs T 7057
Dołączył: 07 Wrz 2019
Piwa: 7/1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-02-26, 10:13   

Piasek1 napisał/a:

Także rada dla obecnych i przyszłych posiadaczy pojazdów z takimi systemami: nie odpalać na kable (ani swojego ani cudzych).


zła rada. można odpalać bez problemu na kable tylko trzeba przeczytać instrukcję pojazdu.
Jakby kolega przeczytał instrukcję tego auta to zapewne nie było by problemu ;)

mam kilka aut różnych marek z "inteligentnymi alternatorami" czy odzyskiem energii podczas hamowania i w instrukcjach jest wyraźnie napisane że podłączenie czegokolwiek bezpośrednio pod klemy akumulatora (nawet ładowarki) może skutkować przeciążeniem lub uszkodzeniem instalacji samochodu !!!

do uruchamiania "na kable" czy nawet podłączenia ładowarki służą specjalnie zaciski wyprowadzone w komorze silnika i nie wolno podłączać kabli bezpośrednio pod klemy akumulatora !!!!

cała procedura zarówno ładowania akumulatora jak i uruchamiania "na kable" jest dokładnie opisana krok po kroku.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Piasek1 
zaawansowany

Twój sprzęt: W638 V230TD
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Lis 2020
Piwa: 5/4
Skąd: Piotrków Kujawski
Wysłany: 2021-02-26, 10:51   

Pewnie masz rację.
Pytanie kto o 6:15 rano mając -17*C i 30 min na dojazd do pracy ma na to czas i ochotę zwłaszcza kiedy zdarzyło się pierwszy raz od 3 lat kiedy przyjechał tym z salonu.
Nawet nie wiem czy to ma jeszcze papierową instrukcję czy w formie cyfrowej w jakimś multimedialnym centrum auta do czytania na wyświetlaczu dotykowym

Pamiętam za czasów kiedy rodzice jeszcze fabrycznie nowe auta co kolkanaście lat kupowali, pierwsza unieruchamiająca (a często pierwsza jaka kolwiek) awaria to był zgon akumulatora po 7-8-9 latach. Dzisiaj jak widzę znajomych zastępczymi "bo 3-miesieczny Passat pojechał do serwisu lawetą), samochody za które wpłacił 50, kolejną stówę spłaca po 2 z hakiem co miesiąc, stale się szarpie jak nie z ASO, to z leasingiem albo ubezpieczalnią, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że dopóki silnik z pod maski na jezdnię nie wyleci (albo nie zakażą prawnie) nie zmienię na nic nowego.

Kolejna kwestia: nowe auta kupują ludzie którzy nie mają pojęcia o motoryzacji bo nie muszą, bo nie każdy musi się na tym znać. Za to płaci - żeby nie musiał. I taki nawet jakby przeczytał tą instrukcję - nic mu to nie da bo ani nie znajdzie a może i lepiej bo popsuje jeszcze bardziej. Ludzie pokroju mojej kobiety: ona jeździ bardzo dobrze samochodem.
Ale jej motoryzacyjna wiedza kończy się na lokalizacji wskaźnika poziomu paliwa w zegarach.
Reszta to informacje telefoniczne: zapaliła mi się taka lampka... :wyszczerzony:
_________________
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=36109
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***