Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciągle zapowietrzający się układ paliwa
Autor Wiadomość
FilipDucato 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Peugeot J5 z 88r.
Dołączył: 20 Maj 2021
Piwa: 2/2
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2022-06-05, 12:27   

Cytat:
W jaki rejon, może będzie okazja się spotkać i zrobimy jakiś praktyczny wykład :bigok
Ja startuję 19go by Niemcy przejechać bez ciężarówek.


Do Zadar! Wyruszam w niedzielę tą i będę, teoretycznie, jak się kamper nie rozsypie po drodze, 16. :mrgreen: A Ty dokąd jedziesz?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 61 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 481/592
Skąd: Gubin
Wysłany: 2022-06-05, 12:49   

Jeszcze nie wiem, zazwyczaj jedziemy gdzie popadnie i zawsze jest to jakaś wyspa. Nie byliśmy jeszcze na Murter więc nie wykluczam.
W ub roku był Nin i "Ninska Laguna" w okolicach Zadaru, po 2 tyg. skok na Pag i z tego pobytu jeszcze przygód nie opisałem, ale zerknij se tu, mało czytania trochę oglądania i do pytań zadawania. https://www.camperteam.pl...pic.php?t=36353
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kazik II 
weteran

Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Mar 2007
Piwa: 41/6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2022-06-05, 19:40   

Filip Ducato: "Generalnie to Peugeot J5, 88r. silnik, i teraz nie wiem dokładnie, U25/661 z turbiną dołożoną..."
Miałem kiedyś peugeota J5 z tym silnikiem i sporo gratów do tego motoru. Ostatnio spadła mi z półki nowiutka pompa wody i oberwałem nią boleśnie w plecy. Z zemsty :diabelski_usmiech gotów jestem oddać ją za darmo. Poza tym chyba wszystko wywaliłem - ale może jeszcze coś tam się czai aby spaść mi na głowę. Jeśli chcesz tę pompę to napisz. Pozdrawiam :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
FilipDucato 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Peugeot J5 z 88r.
Dołączył: 20 Maj 2021
Piwa: 2/2
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2022-06-06, 16:22   

Niestety, ciągle się skubany zapowietrza. Zgodnie z radą Gewehra, ominąłem żelazka, zatem idzie zbiornik -> filtr -> grucha -> pompa.

I co jakiś czas jak podniosę gruszkę w pionie, to bąbelki, które się tam zebrały wylatują. Zatem nie zapowietrza się na tyle, żeby było widać dokładnie z którego punktu, ale jednak skądś to powietrze się zlatuje.

Jak gaszę kamper i zostawiam na chwilkę, to w wężyku przed filtrem jest pusto, zatem jak go znowu odpalam, to chwilkę to trwa zanim zacznie zaciągać paliwo. W tym czasie najprawdopodobniej zapowietrza się filtr.

Przelewy są ok. Wydaję mi się, że może być coś z tą pompą... nie zaciąga z odpowiednią mocą paliwo ze zbiornika. Ach, już rozumiem czemu wymyślili listwy paliwowe i pompki elektryczne.

Zatem ostatnia rzecz jaka mi przychodzi do głowy to wymiana przewodu z zbiornika. Jeszcze tam wrzucę zaworek zwrotny dla zasady. Jadę jutro nad Jezioro Białe koło Płocka, więc będzie trasa na przetestowanie.

Dam znać jak wyjdzie.
Ostatnio zmieniony przez FilipDucato 2022-06-06, 16:28, w całości zmieniany 3 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
FilipDucato 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Peugeot J5 z 88r.
Dołączył: 20 Maj 2021
Piwa: 2/2
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2022-06-06, 16:24   

Kazik II napisał/a:
Filip Ducato: "Generalnie to Peugeot J5, 88r. silnik, i teraz nie wiem dokładnie, U25/661 z turbiną dołożoną..."
Miałem kiedyś peugeota J5 z tym silnikiem i sporo gratów do tego motoru. Ostatnio spadła mi z półki nowiutka pompa wody i oberwałem nią boleśnie w plecy. Z zemsty :diabelski_usmiech gotów jestem oddać ją za darmo. Poza tym chyba wszystko wywaliłem - ale może jeszcze coś tam się czai aby spaść mi na głowę. Jeśli chcesz tę pompę to napisz. Pozdrawiam :spoko


Faktycznie jak z zemsty! że już nie ma Peżocika! :mrgreen:

Aj, dziękuję Ci bardzo, ale ja już wymieniłem pompę na nową! :( ( Szkoda.

Aczkolwiek, jakbyś tam znalazł coś do J5 zalęgającego w garażu, to z chęcią bym przyjął/odkupił w zależności co to, zanim tamte rzeczy też stwierdzą, że pospadają z półek z zemsty. :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 61 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 481/592
Skąd: Gubin
Wysłany: 2022-06-06, 21:07   

FilipDucato napisał/a:
...
jak go znowu odpalam, to chwilkę to trwa zanim zacznie zaciągać paliwo.
...
Wydaję mi się, że może być coś z tą pompą... nie zaciąga z odpowiednią mocą
...
ostatnia rzecz jaka mi przychodzi do głowy to wymiana przewodu z zbiornika. Jeszcze tam wrzucę zaworek zwrotny
...

Zanim go odpalisz, podnieś maskę i ręcznie gruchą napompuj paliwo, z max siłą w dłoni, nieszczelność za gruchą do pomy powinna się objawić wyciekającym paliwem, ale musisz serio mocno cisnąć i przytrzymać twardą napompowaną gruchę przez kilka minut.
.
Pompa zaciąga prawami fizyki więc o to się nie martw, gdyby nie zaciągała to byś sobie w ogóle nie pojeździł.
Szukamy nieszczelności.
Ominąłeś żelazko, omiń też gruchę.
.
Najpierw załóż zaworek, a dopiero potem zajmij się przewodem.
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kazik II 
weteran

Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Mar 2007
Piwa: 41/6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2022-06-07, 11:14   

FilipDucato napisał/a:
Zatem ostatnia rzecz jaka mi przychodzi do głowy to wymiana przewodu z zbiornika

To może lepiej najpierw weź jakiś baniaczek z ON, poprowadź wężyk do filtra, odpal i zobacz co się będzie działo. Można zresztą ten wężyk podpinać do różnych punktów na drodze paliwa i tym sposobem wykryjesz punkt, w którym się zapowietrza.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
FilipDucato 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Peugeot J5 z 88r.
Dołączył: 20 Maj 2021
Piwa: 2/2
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2022-06-13, 13:39   

Kazik II napisał/a:
FilipDucato napisał/a:
Zatem ostatnia rzecz jaka mi przychodzi do głowy to wymiana przewodu z zbiornika

To może lepiej najpierw weź jakiś baniaczek z ON, poprowadź wężyk do filtra, odpal i zobacz co się będzie działo. Można zresztą ten wężyk podpinać do różnych punktów na drodze paliwa i tym sposobem wykryjesz punkt, w którym się zapowietrza.


Aj, szkoda, że nie widziałem Twojej odpowiedzi wcześniej. Czuję się jak głąb, przecież to jest najłatwiejsza droga do wykluczenia...

W każdym razie! Panowie! Bardzo wam dziękuję za pomoc, ale najprawdopodobniej wszystko działa.

Być może wymiana wężyka doprowadzającego paliwo pomogło. Co prawda co jakiś czas są mikro bąbelki (ale takie na prawdę mikre), więc nie wiem czy tak może być, ale paliwo się nie cofa i jest ładny zapas paliwa (zazwyczaj) przed filtrem.

Zatem mogę chyba z jakąś pewnością stwierdzić, że zapowietrzenie ustało.

Jeśli ktoś będzie miał kiedyś podobny problem i natknie się na ten post, to reasumując:
-zróbcie jak kazi napisał i żeby wykluczyć za jednym zamachem cały zbiornik i przewód plastikowy nadania, to wsadźcie od wejścia filtra rurkę prosto do czystego baniaka z ropą. On wtedy będzie wam służył jako nowy zbiornik i tym samym można w kilka minut wykluczyć czy jest problem przed filtrem.

-trzeba wymienić wszystkie wężyki paliwowe od nadania aż po samej pompy na przezroczyste. Wtedy wiadomo skąd dokładnie zapowietrza się układ i można eliminować wtedy poszczególne elementy. Od baku jest 6mm, potem za pomocą redukcji 6/8mm do filtra (aż do pompy) zastosowałem 8mm . Może lepiej zastosować jednak 10mm (chyba takie są oryginalne - ja nie mogłem takie użyć, bo zastosowałem inny filtr paliwa, na którego króćce byłyby za małe na 10mm). Może jednak dokupię więcej redukcji i od filtra zrobię 10mm.

-ja tego nie zrobiłem od początku, ale radzę wymienić też samo nadanie na przezroczysty... od spodu, przy zbiorniku, idzie gumowy wąż od czujnika paliwa/punktu pobrania paliwa ze zbiornika, który potem łączy się z tym plastikowym przewodem, który idzie do komory silnika (do filtra). U mnie ten właśnie gumowy wąż od czujnika paliwa/punktu pobrania był przerwany. Jeśli nie chcecie zrzucać zbiornik żeby ten wąż gumowy wymienić (aczkolwiek na prawdę radzę tak zrobić. Jest to do zrobienia bez kobyłek a zbiornik jest na czterech śrubach i kilka cybantów. Ten "czujnik" ma sitko które warto wyczyścić, być może on jest zapchany i powoduje taki słaby przepływ. Nasze pojazdy mają te 30 lat i nie wiadomo co było w zbiorniku.

-jak nie chcecie zrzucać zbiornika to rozłączcie ten gumowy przewód z tym plastikowym idącym do filtra, i wstawcie tam łącznik przewodów 6mm i wtedy podepnijcie nowe nadanie w postaci przezroczystej rurki (tymczasowo). oczywiście rurki muszą być odporne na paliwo. Gewehr chyba gdzieś napisał, że takie przewody przezroczyste nie są najlepsze do paliwa (gdyż mają słabą odporność termiczną), ale jest to wszystko tymczasowe. Przez te zbrojone przezroczyste nic nie widziałem.

-Jak wymienicie przewodu paliwowe na przezroczyste (najlepiej z nadaniem zrobić tak samo) to odpalcie silnik i patrzcie skąd się zapowietrza.

-Jeśli musicie wymienić podstawkę , bo wam się zapowietrza, to radzę kupić filtr o któym była mowa wcześniej i za pompą obejmy do rynien przymocować je pod akumulatorem (jak na zdjęciach). To spowoduje, że filtr nie będzie najwyższym punktem w układzie.

-Gewehr dobrze radzi, żeby pominąć żelazko (podgrzewacz paliwa). On jest pod łapą silnika i jest skierowany do góry i ma tam taki jakby brok od odlewu i stamtąd, wg. mnie, jest ta wadliwa konstrukcja. Zapowietrza się brokiem, a potem powietrze się tam kumuluje, bo nie ma jak uciec. Jeśli macie opcje ją wyjąć - trzeba postawić silnik na kobyłce, odkręcić poduszkę prawą od strony rozrządu, i wtedy można odkręcić to żelazko - to ja je uszczelniłem za pomocą płynnego aluminium (do kupienia w Intercars, dwuskładnikowy preparat do "spawania na zimno" i napchałem go w miejsce broku. Nie wiem czy tak można, ale nic się do tej pory nie stało. Uważajcie jak je odkręcicie, bo wyleci płyn chłodniczy. Uszczelka tego żelazka najprawdopodobniej się rozsypie, więc zaopatrzcie się w zestaw robienia uszczelek. Mi nie cieknie po takim zabiegu.

-Polecam kupić gruszkę do przepompowywania paliwa jeśli nie macie oryginalnego filtra z pompką ręczną (która, de facto, była jedna z przyczyn zapowietrzania się u mnie!). Wtedy możecie tuż przed pompą paliwa podczepić gruszkę, potem skierować ją do pustego baniaka (albo odpowiednio długim przewodem tuż do wlewu baku, wtedy nie trzeba przerywać pracę i nalewać do zbiornika spuszczoną ropę) i pompować do woli patrząc czy powietrze gdzieś jest.

-nie polecam elektrycznej pompki zamiast gruszki, ponieważ ma za duży zasys i na bank będzie powietrze zaciągała, bo rurka nie będzie nadążała z podaniem paliwa (nie wiem czemu tak jest, z teorii by wynikało, że nie ważna jaka siła i tak poda paliwo, ale u mnie siła tej pompki zapowietrzała układ).

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kazik II 
weteran

Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Mar 2007
Piwa: 41/6
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2022-06-14, 00:30   

FilipDucato napisał/a:
ma za duży zasys

"Duży zasys" - cóż za piękna poezja! Raz też chyba taki miałem, jak jechałem przez 6 godzin na Krym (jeszcze wolno było) przez jakieś Stepy Akermańskie (suchego przestwór oceanu) w 40 stopniowym upale bez klimy. Po przybyciu wieczorem na miejscu też miałem taaki ZASYS :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 61 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 481/592
Skąd: Gubin
Wysłany: 2022-06-14, 20:57   

Filip, jak widzę to zdjęcie to najchętniej wskoczyłbym tam jak do wody na głowę :idea
Jak ja kochałem siedzieć pod tą maską, tęsknię nawet i Ci zazdroszczę.
Mam podpowiedź praktyczną bo pewnie nie widziałeś bagażnika pod maską:
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=19354
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
FilipDucato 
trochę już popisał

Twój sprzęt: Peugeot J5 z 88r.
Dołączył: 20 Maj 2021
Piwa: 2/2
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2022-06-20, 08:43   

Kazik II napisał/a:
FilipDucato napisał/a:
ma za duży zasys

"Duży zasys" - cóż za piękna poezja! Raz też chyba taki miałem, jak jechałem przez 6 godzin na Krym (jeszcze wolno było) przez jakieś Stepy Akermańskie (suchego przestwór oceanu) w 40 stopniowym upale bez klimy. Po przybyciu wieczorem na miejscu też miałem taaki ZASYS :haha:


:mrgreen: :mrgreen: wtedy tylko zimne piwko pomaga.

Cytat:
Filip, jak widzę to zdjęcie to najchętniej wskoczyłbym tam jak do wody na głowę :idea
Jak ja kochałem siedzieć pod tą maską, tęsknię nawet i Ci zazdroszczę.
Mam podpowiedź praktyczną bo pewnie nie widziałeś bagażnika pod maską


hah! a żebyś wiedział, że widziałem! w sumie dobre miejsce, żeby przewozić zapas oleju itp. żeby nie zabrudzać części mieszkalnej.

Powiem Ci, że jestem bardzo zakochany w tym samochodzie, do hałasu się przyzwyczaiłem. :mrgreen: jak jesteśmy na postojach z żoną, to siedzę albo pod maską i tam dłubię, albo w części mieszkalnej oznaczając kable. Dla mnie to jest wypoczynek!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***