Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Panel elektryki w Elnagh T-loft 45 zdechł.
Autor Wiadomość
Tutejsi
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Półintegral T-Loft 45
Nazwa załogi: Tutejsi
Dołączył: 07 Sty 2013
Skąd: Znowu warszawiacy
Wysłany: 2022-08-06, 15:34   Panel elektryki w Elnagh T-loft 45 zdechł.

Panel elektryki w Elnagh T-loft-45 (2011)

Szanowni! Mam do rozwiązania zagadkę elektryczną w części hotelowej.
Kamper od zeszłej jesieni stoi u znajomych pod Warszawą (Zalesie Górne). Podpięty cały czas pod 230V odpalał wiosną mimo „przestanej” zimy na dotknięcie. Panel kontrolera, gdzie mogę włączyć obwód pompy wody, włączyć zewnetrzne światło nad wejściem, zobaczyć czy mam ładowanie z podłączonego 230 V, sprawdzić poziom naładowania aku hotelowego, samochodowego, napełnienie zbiornika wody czystej i szarej, wczoraj totalnie mi zdechł. Zdechł i już... Głaskanie nie pomagało!

Od pewnego czasu pokazywał „pełen zbiornik szarej wody” mimo że właśnie go opróżniłem. (rozumiem, że to wina czujnika). Potem (niedawno) zanikła dioda pokazująca podpięcie pod 230 V i ładowanie.

Miesiąc temu panel pokazał nienaładowanie aku samochodu, ale silnik odpaliłem jak zwykle – na dotyk (pomyślałem, że czujnik dedykowany tej funkcji mógł paść...).

Tydzień potem samochód odpalił, ale po dwóch-trzech „zakręceniach” 2-3 sekundy rozrusznika. Wskaźnik na panelu: krytyczne rozładowanie (jedna czerwona diodka, jest ich sześć, dwie czerwone, dwie żółte i dwie zielone).

Wczoraj:
1.kontrola odpalania – silnik startuje na „dotyk” (aku samochodu ok, zapewne ładowany z 230V)

2. panel – martwy

3. światła 12 V zapalają się z oporem. Ale po jakimś czasie palą się normalną jasnością.

4. aku hotelowy (żelowy): – podpięty konwerter na 230 v działa. Nie mam łatwego dostępu do klem (są pod siedzeniem nawigatora) .Pomiar prądu 12V na kablach biegnących od klem do styków konwertera dał 13,5 V (czyli hotelowy jest też OK, ładowany, tylko nie wiem czy nie z solara – a jego kontrolki też pogasły...)

5. Lodówka: działa na 230V, po ręcznym ustawieniu na gaz dioda sygnalizuje poprawną pracę, ale przez ścianę słyszę cichutkie pykanie iskrownika.

Teoretycznie mogę wymusić aktywizację pompy wody, podając jej bezpośrednio 12 V, z odpowiednim wyłącznikiem i omijając panel sterowania. Mogę mieć w nosie wiedzę serwowaną przez elektronikę o aku hotelowym (pomiar woltomierzem na kablach wiodących do konwertera). Stan naładowania aku samochodu też jest do ogarnięcia bez panelu. Zbiorniki wody (oba) tak samo... Ale coś jest nie tak i nie wiem co?

Pytanie do mądrzejszych:
Co „nieelektryk” taki jak ja może zrobić samemu?
Gdzie i czego szukać?
Co jeszcze sprawdzić?
Gdzie jest najbliższy/najlepszy kamperowy elektryk?
Mam namiar na Lesznowolę na ul Słonecznej, gdzie właściciele dużego warsztatu reklamowali się jakiś czas temu, że serwisują też kampery. W moim (Ducato 2.3) chyba pora na wymianę paska rozrządu, więc mogę wstawić nam maszynę na usługę 2 w 1 (rozrząd i elektryka hotelowa).
Ale może znacie lepsze rozwiązania?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 62 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 487/600
Skąd: Gubin
Wysłany: 2022-08-06, 15:49   

Już gdzieś kiedyś tu było coś o tym panelu ale temat chyba zawisł bo nie wiem jak się usterka skończyła.
Z tego co opisujesz trzeba doszukać się wspólnego mianownika dla wszelkich błędnych wskazań i działań. Ja podejrzewam, że kontakt połączeń wtyczek pomiędzy panelem sterującym a e-blokiem jest utleniony. Najczęściej jest to usterka-pierdoła i trzeba ją odszukać i tu doświadczenie elektryka pozwoli znacznie przyśpieszyć tą diagnostykę.
Na początek, każdy bezpiecznik w e-bloku, z osobna wyjmij i oczyść do połysku.
Zwróć uwagę we wtyczkach czy któryś pin się nie grzeje, najlepiej odłącz każdą wtyczkę kilka razy, to z lekka oczyści kontakt każdego pinu.
Masa najczęściej wspólna, jak ma słaby kontakt to też psikusy robi, widziałeś kiedyś "dyskotekę w tylnych światłach" - to efekt słabej masy.
Dobrze jakbyś zapodał foty swojego e-bloku i panela.
A poniżej, żebyś wiedział o czym ja piszę, jedna "głupia masa" a cyrk wszędzie (pierwsza minuta filmu to obrazuje)


e-blok.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 224,57 KB

_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Banan 
Kombatant
LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE


Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 20 razy
Dołączył: 09 Lis 2010
Piwa: 239/320
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2022-08-06, 16:39   

Zacznij jak Ci Wojtek radzi, wszystkie złącza po kolei rozpinaj, przeczyść i sprawdź jakość połączenia - wsuwki powinny ciasno się zakleszczać. Dla pewności wspomóż się preparatem do usuwania tlenków, koszt niewielki a robi robotę, do nabycia w sklepach motoryzacyjnych. Co do masy, to jak Wojtek pisze, bardzo istotny punkt w każdej instalacji, są to najczęściej wiązki kabli "spotykające się" w jednym miejscu (najczęściej jednego koloru), każdy kabelek trzeba wypiąć, oczyścić i wpiąć powtórnie - dotyczy to części hotelowej i samochodowej.
Wsuwki po czasie potrafią się rozsypać w palcach, miałem taki przypadek miesiąc temu w jednym(!) kierunkowskazie przestał działać - wziąłem żarówkę i przystąpiłem do wymiany: okazało się, że wsuwka rozsypała się w palcach po wyciągnięciu oprawy! Dodam, że mała żaróweczka 5W kierunkowskazu na błotniku, dlaczego? Prawdopodobnie była luźna i tak się skończyło.

Co do aku samochodu: może być, że już jest na ukończeniu, trzeba by sprawdzić testerem, którego podejrzewam nie posiadasz. Podjedź na stację diagnostyczną lub zaprzyjaźnionego mechanika, niech Ci aku przebada. Teraz latem aku daje radę, ale jak spadną temperatury i świece żarowe zaczną robić swoje, podejrzewam, że już nie odpalisz, tester to zweryfikuje.

Co do czujnika wody szarej, trzeba by go zdemontować i oczyścić. W moim przypadku miałem na elektrodach prawie centymetr osadzonego kamienia i też wariował, czemu nie należy się dziwić. Po oczyszczeniu bestia ożyła :diabelski_usmiech

:spoko
_________________
Pozdrawiam - Darek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tutejsi
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Półintegral T-Loft 45
Nazwa załogi: Tutejsi
Dołączył: 07 Sty 2013
Skąd: Znowu warszawiacy
Wysłany: 2022-08-06, 16:45   

Socale, wielkie dzięki za sugestie... Zrobię co mogę w zakresie wypnij - wepnij, a jesli nie pomoże - elektryk...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tutejsi
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Półintegral T-Loft 45
Nazwa załogi: Tutejsi
Dołączył: 07 Sty 2013
Skąd: Znowu warszawiacy
Wysłany: 2022-08-06, 16:46   

Banan, dzięki...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Banan 
Kombatant
LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE


Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 20 razy
Dołączył: 09 Lis 2010
Piwa: 239/320
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2022-08-06, 18:05   

Tutejsi napisał/a:
Gdzie jest najbliższy/najlepszy kamperowy elektryk?

Ja bym jednak szukał najlepszego :mrgreen:
Jak nie pomogą Twoje zabiegi, znajdziemy fachowca.
Na trochę innym, ale własnym przykładzie Ci powiem, że by zrobić skrzynię biegów w poprzednim kamperze leciałem ponad 400km w jedną stronę, ale nie żałuję ani jednej chwili którą musiałem poświęcić, ani jednej złotówki którą wtedy wydałem - po remoncie u dobrego specjalisty, to auto fruwało, a na "esce" mogłem ścigać się z golfiarzami i TIRami :haha:
_________________
Pozdrawiam - Darek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 62 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 487/600
Skąd: Gubin
Wysłany: 2022-08-06, 20:52   

Banan napisał/a:
Tutejsi napisał/a:
Gdzie jest najbliższy/najlepszy kamperowy elektryk?

Ja bym jednak szukał najlepszego :mrgreen:
...
ponad 400km w jedną stronę, ale nie żałuję ani jednej chwili którą musiałem poświęcić, ani jednej złotówki
...

Do mnie miałby 550km x2 bez gwarancji powodzenia z czystej ostrożności.
Materia kamperowa to raczej nie jest kwestia prestiżu zdefiniowanego elektryka.
Myślę że śmielej do tego zabrałby się ktoś kto już zna i ogarnia sprawy kamperowego zasilania a nie musi być to elektryk z zawodu. Wiesz, taki wnuczek co z Twoim smartfonem cuda robi :bigok
Ale znajdź takiego w realu...
Bydziem próbować sił swych wirtualnie i bez żadnych obietnic, a powolutku działając nie jesteśmy bez szans na znalezienie diabełka :diabelski_usmiech
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***