 |
|
|
Najazdy |
| Autor |
Wiadomość |
Kazik II
Kombatant
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 107/8 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2026-02-28, 11:53
|
|
|
| Darson napisał/a: | | Jestem więc pewny, że mechanik to po prostu olał i wymienił tylko olej |
A to pewne, że wymienił?
Faktem jest, że wymianę oleju zlecamy wyłącznie u mechaników, do których mamy pełne zaufanie.
Bo po pierwsze: jeśli olej ma być z beczki to nigdy nie ma pewności - co oni nam wleją.
Po drugie: jeśli zostawimy bańkę dobrego, drogiego oleju to...patrz punkt pierwszy.
Zawsze zostawiam swój zakupiony olej sklepowy. Ale, zdarzyło mi się, że zostawiłem bańkę 5l i...nic im nie zostało, chociaż u mnie jest 4,2 ł. A gdzie bańka z resztą - pytam. Nie mogli znaleźć. |
|
|
|
 |
Darson
Kombatant

Twój sprzęt: MCLOUIS MC4-32
Nazwa załogi: Załoga G.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Paź 2021 Piwa: 268/221 Skąd: Jaworzno/Oslo
|
Wysłany: 2026-02-28, 16:55
|
|
|
Ja miałem podobnie, gdy jeździłem na warsztat .
Wchodzi mi 5,2L (do pustej skrzyni! ), a na fakturze było zawsze 6L.
Straty muszą być, tylko czemu zawsze po stronie klienta 😁 |
_________________ "Nie szukaj przeszkód, szukaj możliwości"
Darson®
 |
|
|
|
 |
Aleksanderlodz
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: Poszukuję spokojnie.
Dołączył: 01 Lut 2026 Postawił 3 piw(a) Skąd: ŁÓDŹ
|
Wysłany: 2026-02-28, 18:14
|
|
|
| Darson napisał/a: | Ja miałem podobnie, gdy jeździłem na warsztat .
Wchodzi mi 5,2L (do pustej skrzyni! ), a na fakturze było zawsze 6L.
Straty muszą być, tylko czemu zawsze po stronie klienta 😁 |
Bo oleje sprzedają w całych litrach:) , ja zawsze daje resztę klientowi , do skrzyni to raczej tylko żeby się pozbyć ale do silnika może przyda się na dolewki jeśli to nie Honda:). Jak ktoś ma w beczkach to może sobie liczyć na mililitry , a tak to nie da się inaczej:P |
|
|
|
 |
Darson
Kombatant

Twój sprzęt: MCLOUIS MC4-32
Nazwa załogi: Załoga G.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Paź 2021 Piwa: 268/221 Skąd: Jaworzno/Oslo
|
Wysłany: 2026-02-28, 21:45
|
|
|
Wracając do najazdów, wezmę się za wymianę w maju.
Będzie ciepło.
Może do tego czasu na któreś się zdecyduję.
Mam jeszcze ręczny do podciągnięcia, więc się przydadzą. |
_________________ "Nie szukaj przeszkód, szukaj możliwości"
Darson®
 |
|
|
|
 |
Rudiger
doświadczony pisarz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Wrz 2023 Otrzymał 8 piw(a) Skąd: z warsztatu
|
|
|
|
 |
Darson
Kombatant

Twój sprzęt: MCLOUIS MC4-32
Nazwa załogi: Załoga G.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Paź 2021 Piwa: 268/221 Skąd: Jaworzno/Oslo
|
Wysłany: 2026-03-01, 22:24
|
|
|
Rudiger, dzięki za dobrą poradę. 👍
Mam bałwanka, używałem w ub. roku dźwigając boki i podkładając stojaki zabezpieczające.
Dużo szybciej i wygodniej niż lewarkowanie
Co ciekawe, nie mam kompresora ze zbiornikiem, ale używam kompresora do pompowania od terenówki. 😁
Daje radę.
Ale najazdy dźwigają przód w 10 sekund. Albo tył. Dwie strony na raz 😉 |
_________________ "Nie szukaj przeszkód, szukaj możliwości"
Darson®
 |
| |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|