Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bułgaria w 2026 roku.
Autor Wiadomość
adaml61 
weteran


Twój sprzęt: Peugot boxer blaszak
Nazwa załogi: Adam i Stasia
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Piwa: 233/159
Skąd: LUBUSKIE- FSD
Wysłany: 2026-07-09, 10:59   

DI STEFANO napisał/a:
ale ogólnie to wspaniały i przyjemny naród
Też tak uważam .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 393/27
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-07-09, 11:30   

nie do końca się zgodzę, choć wspomnienia to odległe.
jakieś 40 lat temu byliśmy z żoną chyba w Burgas na kwaterach prywatnych, mieliśmy pokój u sympatycznego starszego małżeństwa.
jednak w dniu wyjazdu pan domu wystąpił z taką przemową: wiem że handlowaliście, że macie marki, dolary.
i za gratyfikację zgodziłby się nie donieść na nas na granicę do celników.

trochę nieprzyjemnie się zrobiło, więc odpowiedziałem, że jak na granicy zabiorą nam chociaż szczoteczkę do zębów, to opowiem na Dżyrżawna Sigurnost co mówiliście o władzy Bułgarii i Turcji i czego nie mówiliście, bo dla nich nie ma to większego znaczenia.
więc módlcie się żeby nas nawet przypadkowo nie rewidowali.

od takie wspomnienie.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
DI STEFANO 
weteran

Twój sprzęt: Wygodny camper z wozidłem i zmywarką
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 26 Paź 2008
Piwa: 106/88
Skąd: tam gdzie lepiej
Wysłany: 2026-07-09, 18:55   

Cyryl
Właśnie między innymi takie typy przez ostatnie dziesięciolecia były tępione w społeczności a policmajstry chcieli działać bez donosicieli, mącicieli i cwaniaków, którzy później obnosili się swoją znajomością z gliną.

Ja miałem tez przygodę, gdy niespodziewanie późną nocą przyjechaliśmy z żoną na Kamchije otworzyłem sobie łańcuch i zaparkowałem (niechlujnie) przy wjeździe położyliśmy się natychmiast spać. Budzi nas walenie w kampera i babski wrzask.
Baba (taka rycząca 40 tka) nakazała natychmiastowy wyjazd bo tu dla Polaków miejsca nie ma.
Odmówiłem, za kilkadziesiąt minut ponowne walenie ale już z policajem i wytatuowanym karkiem
z oryginalnym KBKAK w łapie. Zrobiło się gorąco i tylko dzięki temu, że zjawiła się (wcześniej poinformowana pracownica recepcji z domków kampingowych) i wytłumaczyła, że jestem wspólnikiem z zarządu obiektu.
W południe okazało się, że kobieta to niania dziecka mafiozo z Ruse, gościu przyszedł do mnie z flaszką (przeprosił) i zaprosił na wieczorną kolację do pobliskiego baru Balaton.
Na tej wieczorno-nocnej imprezie zobaczyłem, kto wtedy tam zaprowadzał porządek i nie byli to gliniarze. Przez pewien czas mieliśmy dyskretna gratissową sezonową ochronę.
Teraz tego nie zaznamy gdyż oni usilnie chcą dołączyć do krajów cywilizowanych i demokratycznych.
Można spokojnie spać bez obaw na dziko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Facebook/CamperTeam