Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
lodówka THETWORD umarła
Autor Wiadomość
tomi100 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: w trakcie poszukiwań
Dołączył: 31 Lip 2025
Skąd: Dobra Szczecińska
Wysłany: 2026-08-10, 11:06   lodówka THETWORD umarła

Kochani potrzebuję pomocy w znalezieniu usterki lodówki thetword n3142. Obecnie jestem na wyjeździe w Jastarni i po próbie uruchomienia wyłączonej lodówki w trybie gazowym ta włącza się na 3sek, palnik zaskakuje i się wyłącza. Objaw może przypominać walniętą termoparę , ale w tym modelu nie ma jej przy elektrodzie zapalającej . Nie wiem czy w ogóle jest? Będę wdzięczny za jakąś podpowiedź, w ostateczności może jakiś fachman w pobliżu.

1786351633687.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 2,19 MB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Administrator


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 615/119
Skąd: Legnica
Wysłany: 2026-08-10, 11:23   

Nie znam tej lodówki, ale że sytuacja awaryjna spróbujmy coś poprawić. Jakiś czujnik płomienia być musi - może termopara, może bimetal, może czujnik temperatury nowszej generacji, może czujnik jonizacyjny, może czujnik optyczny ale coś być musi. Rozbierz obudowę palnika i zobacz co się tam w płomieniu macza. Albo to coś padło, albo się odsunęło, albo styki zardzewiały albo płomień grzeje obok, albo płomień za mały. To typowe przyczyny i to sprawdź w pierwszej kolejności. Obejrzyj też czy nie ma wyżej jakiegoś czujnika sadzy czy tlenku węgla choć w to raczej wątpię. To już trochę nowsze lodówki więc obstawiam czujnik jonizacyjny który jest okopcony i stracił możliwość przewodzenia prądu. Wyczyść, popieść, przedmuchaj dyszę.... Powinno ruszyć. Czasami w roli czujnika jonizacyjnego wykorzystuje się samą końcówkę iskrownika - musi być czysta i musi być w ładnym prostym i błękitnym płomieniu.
Melduj o sukcesach!
_________________
.
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"

Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomi100 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: w trakcie poszukiwań
Dołączył: 31 Lip 2025
Skąd: Dobra Szczecińska
Wysłany: 2026-08-10, 17:58   

Lodówka jest z 2018r rozebrałem całą obudowę palnika tam poza elektrodą iskrownika nie ma nic. Wyczytałem gdzieś że może być zintegrowana z jakimś czujnikiem zaniku płomienia. Zamówiłem nową elektrodę może jutro przyjdzie to będę działał.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Administrator


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 615/119
Skąd: Legnica
Wysłany: 2026-08-11, 22:12   

No właśnie o tym pisałem: "Czasami w roli czujnika jonizacyjnego wykorzystuje się samą końcówkę iskrownika - musi być czysta i musi być w ładnym prostym i błękitnym płomieniu". Spróbuj delikatnie ją oczyścić z nagaru i sprawdź czy znajduje się w płomieniu.
_________________
.
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"

Milka - może ją spotkacie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Misio 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Toskana 1,9 TD
Nazwa załogi: MisioKot
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 15 Maj 2010
Piwa: 840/1231
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-08-13, 23:22   

Jak nie uporasz się sam z lodówką podjedz do Gdańska ul. Uczniowska 50 tel. 58. 552.19.18. Zbigniew Lew wielki Fachowiec, na pewno pomoże. Polecam. :spoko
_________________
Pozdrawiamy - Danusia-Kotek i Henio-Misio

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...ks.Jan Twardowski
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
peja76 
stary wyga


Twój sprzęt: Roller team
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2023
Piwa: 59/62
Skąd: Oborniki Wlkp
Wysłany: 2026-08-14, 18:08   

Misio napisał/a:
Jak nie uporasz się sam z lodówką podjedz do Gdańska ul. Uczniowska 50 tel. 58. 552.19.18. Zbigniew Lew wielki Fachowiec, na pewno pomoże. Polecam. :spoko




Polecam. Super gość. Dziś nam pomógł rozwiązać podobny problem. Lodówka przestała chodzić na gazie. Niby się włączała, ale po czasie przestała pracować. Jeden tel. do Lwa i w drogę 70 km. Na miejscu diagnoza, wymiana palnika z dyszą. Teraz wszystko śmiga jak trzeba.
:spoko
_________________
Staram się pisać bezbłędnie, ale autokorekta ma inne zdanie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 329/225
Skąd: Lublin
Wysłany: 2026-08-23, 15:12   

Jeżeli jest płomień a iskra cyka i płomień gasnie ,to znaczy ,ze elektronika nie widzi płomienia i odcina gaz. Jezeli płytka jest nie zalana i nie skorodowana to kumaty elektronik ja naprawi. W innym wypadku wymiana płytki nie jest tania. Oczywiscie to mój przypadek, może być tez inna przyczyna.Ja z braku czasu wymieniłem płytke i hula do dziś. Na starej na oko nie widać nic uszkodzonego ,ale jakiś uklad pierdyknąl.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Facebook/CamperTeam