nie ma ingerencji w urządzenie (poza koniecznym demontażem plastikowej osłony tłumika - 4 śruby
A jaj myślałem, że plastikowa obudowa to dwie skorupy w mocowaniach których wiszą wszystkie podzespoły agregatu. Rozbierałem na drobne mój Kipor 1000 w celu naprawy szarpaka. Tam po zdjęciu skorupy wszystko jest osobno (silnik, tłumik, elektronika, zbiornik). Kipor to "chiński bliźniak" Hondy. Nawet zdjęcie osłony tłumika powoduje, że skorupy zaczynają się "rozłazić". Elektryczny rozruch bez zdjęcia skorup? Tym bardziej jestem ciekaw tego rozwiązania. Francuzi w takich okolicznościach mówią: "chapeau bas".
nie ma ingerencji w urządzenie (poza koniecznym demontażem plastikowej osłony tłumika - 4 śruby
A jaj myślałem, że plastikowa obudowa to dwie skorupy w mocowaniach których wiszą wszystkie podzespoły agregatu. Rozbierałem na drobne mój Kipor 1000 w celu naprawy szarpaka. Tam po zdjęciu skorupy wszystko jest osobno (silnik, tłumik, elektronika, zbiornik). Kipor to "chiński bliźniak" Hondy. Nawet zdjęcie osłony tłumika powoduje, że skorupy zaczynają się "rozłazić". Elektryczny rozruch bez zdjęcia skorup? Tym bardziej jestem ciekaw tego rozwiązania. Francuzi w takich okolicznościach mówią: "chapeau bas".
Nie chodzi o rozkładanie Hondy tylko o zdjęcie tej tylnej osłonki w czarnym kolorze tzn. tej kratki która przykrywa tłumik. W jej miejsce przychodzi komora rozprężna a za nią wylot do komina. Cała Honda zostaje w jednym kawałku, a automatyczny rozruch zrobiony jest inaczej.
Film o którym pisze Argo przedstawia amerykański patent na zamontowanie rozrusznika, a że Amerykanie potrafią skomplikować nawet najprostsze rzeczy to cała operacja wymaga dorobienia (lub kupienia) wielu elementów i rozłożenia Hondy na czynniki pierwsze .
Ja właśnie chciałem tego uniknąć dlatego wymyśliłem sobie inne rozwiązanie , też dość skomplikowane ale dzięki niemu Honda pozostaje w jednym kawałku i w razie potrzeby można ją z urządzenia wyjąć i użyć tradycyjnie. Nie traci się również gwarancji co nie jest bez znaczenia.
Wybór padł na Hondę EU20i nie przez przypadek bo jest to aktualnie najcichszy agregat o mocy około 2kW na rynku i parametrami oraz konstrukcją idealnie pasujący do dalszego dociszenia . Jego jedyną wadą jest to że odpalany jest ręcznie co na początku dyskwalifikowało go do moich celów, ale po rozwiązaniu tego problemu sprawuje się idealnie.
Założenie było takie , aby agregat pracował tylko wtedy kiedy jest potrzebny i nie nabijał motogodzin bez potrzeby, a tego bez automatycznego rozruchu nie da się zrobić .
Póki co moje urządzenie może pracować w jednym z trzech trybów
1. Praca ciągła jak przy normalnym agregacie (czyli zapalamy i gasimy z przycisku kiedy chcemy)
2. Podtrzymanie akumulatorów (w tym trybie agregat załączy się w momencie kiedy napięcie na aku spadnie poniżej ustalonego poziomu i będzie pracował do czasu doładowania
3. Współpraca z klimatyzacją ( w tym trybie agregat odpala zawsze kiedy klimatyzacja zgłasza zapotrzebowanie i działa dopóki działa klima)
W trybie współpracy z klimatyzacją używany jest programowany termostat elektroniczny, nie ten z klimatyzatora tylko zewnętrzny . Dzięki temu układ może współdziałać z dowolnym klimatyzatorem bez potrzeby ingerencji w jego sterowanie. W tym trybie sam klimatyzator trzeba ustawić a najniższą możliwą temperaturę (chodzi o to aby załączał się zawsze kiedy pojawi się napięcie 230V) a faktyczna regulacja temperatury jest z tego zewnetrznego .
Wszystkie tryby można dowolnie mieszać tzn. można np. mieć ustawiony tryb podtrzymania aku, a odpalić agregat w dowolnym momencie , albo zgasić kiedy działa klima (wtedy pierwsze wyłączony zostaje klimatyzator a dopiero potem gaszony jest agregat, aby klima nie doznała szoku )
Ponieważ steowanie klimatyzatorem odbywa się przez podczerwień zamiast oryginalnego pilota, dlatego w wersji produkcyjnej muszę dorobić jeszcze funkcję uczenia się kodów od oryginalnego pilota podobnie jak w pilotach uniwersalnych (na razie mam zrobione pod moją Trumę na "sztywno")
Do dorobienia jest jeszcze kwestia jakieś bardziej inteligentnej obsługi błędów (np. konec lub niski stan paliwa itp.) oraz bardziej "idiotoodporny" interfejs do obsługi .
To na razie tyle w temacie, reszta na wiosnę jak już wszystko będzie mam nadzieję gotowe
Dokładnie tak jak pisze Koder. Ten parametr jest bardzo trudno mierzalny więc każdy pisze co chce.
Przy wyborze agregatu , Kipor'a odrzuciłem po pierwszym bezpośrednim porównaniu z Hondą . Jeżeli chodzi o niski poziom hałasu, to pomiędzy Kipor'em a Hondą różnica wyraźnie wyczuwalna, a o jakości wykonania i niezawodności już nie wspominam.
Do projektu wybrałem Hondę , a Kipor'a nie przewiduję nawet jako tańszej opcji
Nazwa załogi: Jeszcze nie wymyślona
Dołączył: 02 Wrz 2014 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2014-09-22, 12:28
koder napisał/a:
"Papier wszystko przyjmie". W tym przypadku przyjmuje "poziom hałasu w odległości 7m".
papier przyjmie to fakt .
Ale na tym forum znalazłem wpis jakiegoś urzytkownika który wybrał generator właśnie tej firmy i stwierdził że jest żeczywiście bardzo cichy . Chociaż to jest bardzo subiektywne określenie .
Dla tego zapytałem o ten model.
jak znajdę ten post to tu wkleję linka.
Sądzę że opinia osoby która go używała jednak jest coś warta.
A w przypadku Hondy też można napisać że papier wszystko przyjmie .
Dlatego wolę opierać się na opiniach użytkowników noż na tym co pisze każdy producent.
"Papier wszystko przyjmie". W tym przypadku przyjmuje "poziom hałasu w odległości 7m".
papier przyjmie to fakt .
Ale na tym forum znalazłem wpis jakiegoś urzytkownika który wybrał generator właśnie tej firmy i stwierdził że jest żeczywiście bardzo cichy . Chociaż to jest bardzo subiektywne określenie .
Dla tego zapytałem o ten model.
jak znajdę ten post to tu wkleję linka.
Sądzę że opinia osoby która go używała jednak jest coś warta.
A w przypadku Hondy też można napisać że papier wszystko przyjmie .
Dlatego wolę opierać się na opiniach użytkowników noż na tym co pisze każdy producent.
Oba agregaty należą do grupy tzw. Agregatów walizkowych i oba są ciche,ale Honda cichsza i to wyraźnie, a poza tym jakość wykonania obu to dwie różne bajki. Trzy razy wieksza cena z czegoś wynika.
Oba testowałem i wybrałem Hondę pomimo ceny. W moim przypadku znaczenie poza wyciszeniem miało to, że Kipor mocniej się grzeje i ciężko to opanować.
To jest chyba dodatkowa opcja na wzór instalacji gazowej do samochodow. To faktycznie może być lepsze rozwiazanie od benzyny , bo mamy wtedy tylko dwa paliwa w kamperze gaz i ON, konstrukcja całości jest prostsza i chyba bezpieczniej jak dodatkowy zbiornik z paliwem.
Dzięki Janusz za wskazanie .
Skupiałem się do tej pory na innych kwestiach a temat zbiornika i paliwa pozostawiłem na koniec. Na pewo gaz rozważę.
Teraz mam dodatkowy zbiornik. 12l zamontowany w garażu i to sie sprawdzało, ale jak bedzie mozna się go pozbyć to zawsze parę kilo mniej
Ideałem był by diesel bo tego paliwa mamy zawsze najwiecej ,ale takie agregaty nie wystepują w wersjach walizkowych wyciszonych , a normalne sa bardzo głośne
Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2014-09-22, 13:16
joko napisał/a:
Ideałem był by diesel
I tu zgadzam się. Ideałem byłby tylko ON, bez gazu i benzyny. Z ogrzewaniem nie byłoby problemu, są Webasta na ON, są kuchenki na ON. Problemem pozostaje lodówka.
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
To jest chyba dodatkowa opcja na wzór instalacji gazowej do samochodow. To faktycznie może być lepsze rozwiazanie od benzyny , bo mamy wtedy tylko dwa paliwa w kamperze gaz i ON, konstrukcja całości jest prostsza i chyba bezpieczniej jak dodatkowy zbiornik z paliwem.
Dzięki Janusz za wskazanie .
Skupiałem się do tej pory na innych kwestiach a temat zbiornika i paliwa pozostawiłem na koniec. Na pewo gaz rozważę.
Teraz mam dodatkowy zbiornik. 12l zamontowany w garażu i to sie sprawdzało, ale jak bedzie mozna się go pozbyć to zawsze parę kilo mniej
Ideałem był by diesel bo tego paliwa mamy zawsze najwiecej ,ale takie agregaty nie wystepują w wersjach walizkowych wyciszonych , a normalne sa bardzo głośne
faktycznie , jakość jest bardzo istotna .
A wracając do tematy paliwa to taka wersja na LPG była by bardzo fajna .
Bo mnie jakoś nie pasuje ten patent z benzyną .
Zwłaszcza że głowkuję nad sprawą używania klimy nie podłączonej do 230 V ze słupka .
Twój pomysł z wbudowaną mini siłownią bardzo mi się spodobał tylko te dolewanie benzyny co 3 - 4 godziny pracy mi nie pasował .
Ale jak by była opcja na bazie Hondy zasilanej LPG to by było super .
Wolę sobie rozbudować instalację gazową niż mieć 3- cie paliwo na pokładzie.
A jest jeszcze jeden argument przemawiający za LPG .
Smrodek spalin jest mniejszy niż z benzyny.
Wiem że planowałeś układ z wywaleniem spalin kominem nad dach ale może się zdażyć że w niektórych kamperach będzie z tym kłopot.
A spaliny z LPG przy tak małej mocy można by spróbować wywalić może gdzieś " bokiem " ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum