Testowałem kilka kompasów /busol w kamperze , po to by wstępnie sie ustawiać np. w nocy
Nie da rady .
W okolicy np kabiny są jaja .
Znalazłem z dwa miejsca w kamperze , gdzie nie wariował .
W miarę nie wariował , ale z tyłu co jest niepraktyczne . !! .
A były to też profesjonalne busole . Te mają regulację błędu w danym miejscu do ustawienia .
Raczej chyba ustawienie z grubsza po GPS , a potem sterowanie do złapania sygnału. po jego częstotliwości .
Z tego co wiem np stary Giocamper robi to po sygnale audio.
Ostatnio zmieniony przez Bronek 2016-05-17, 10:41, w całości zmieniany 1 raz
Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2016-05-17, 10:41
Bronek napisał/a:
Raczej chyba ustawienie z grubsza po GPS
Myślałem nad zamontowaniem na/w kamperze dwóch GPS. Jeden z przodu drugi z tyłu i z różnicy współrzędnych (odległość jakieś 6 m) wyliczać kierunek ale to chyba byłby przerost formy nad treścią. Na sterowniku będzie możliwość ustawiania anteny ręcznie i doprecyzowania automatycznie i to powinno załatwić sprawę.
Bronek napisał/a:
sygnału. po jego częstotliwości
Teraz antena ustawia się według siły sygnału, żeby po częstotliwości trzeba byłoby aby miała swój odbiornik i z niego brała informację. Bez problemu dało by się zrobić tak, że wg GPS wyliczyć elewację i przeszukać cały horyzont o 360 stopni zapisując wszystkie sygnały satelit. Ze względu na różne pochylenie anteny w zależności od długości geograficznej myślę, że antena znalazłaby przy konkretnym pochyleniu tylko kila satelitów. Później przy obrocie zatrzymywać się tylko w miejscach znalezionych satelitów i albo oczekiwać na sygnał np fonii albo decyzję obsługującego. Dałoby się zrobić to też po WiFi ale trzeba byłoby jeszcze jeden moduł WiFi z dodatkowym arduinem zamontować w/przy odbiorniku SAT.
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2016-05-17, 10:41
Bronek napisał/a:
stary Giocamper robi to po sygnale audio.
nowy model też po audio, tyle że GPS bardziej wypasiony i precyzyjniej określa kąt elewacji
potem to już obrót i reakcja na siłę sygnału, identyfikacja i ostateczne dostrojenie
wg sily sygnalu
Jestem ignorantem w sprawach konkretnych , jednak jako użytkownik mam kilka spostrzeżeń.
Poziomica i korekta OK , ale tu nie rozumiem jak sobie poradzi z korekcją przy bocznym przechyle w stosunku do konwertera ustawionego w kierunku satelity?
Dekoder samej anteny pozwoli z grubsza wybrać satelitę po częstotliwości , a reszta już po mocy sygnału .
To kwestia uporu i dążenia do doskonałości .
Ale mi wystarczyłoby ustawienie się do satelity z kątem pochylenia , resztę już umiem .
Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2016-05-17, 11:41
Bronek napisał/a:
jak sobie poradzi z korekcją przy bocznym przechyle w stosunku do konwertera ustawionego w kierunku satelity?
Boczny przechył nie ma wielkiego znaczenia a i tak da sie to skorygować ustawieniem skręcenia polaryzacji.
Tak wygląda obecnie konstrukcja moja.
Dalej to już tylko oprogramowanie doszlifować trzeba i jakąś obudowę spłodzić.
DSC_1550.JPG
Plik ściągnięto 51 raz(y) 144,2 KB
DSC_1551.JPG
Plik ściągnięto 46 raz(y) 163,05 KB
DSC_1552.JPG
Plik ściągnięto 53 raz(y) 159,95 KB
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Patrząc, nasuwa mi się pytanie a propis tej anteny ale już tylko odmiany...
Zamarzyła mi się kiedyś taka płaska, w czasach czepkowych, ale szybko dałem spokój, za cholerę nie mogłem na szybkoo jej ustawić.
Leży gdzieś w garażu,. BASS się chyba nazywa.
Sprawdzałeś na sucho i jak j3st szukaniem?
Czasy się zmieniają.
Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2016-05-17, 15:07
Bronek napisał/a:
Sprawdzałeś na sucho i jak j3st szukaniem?
Tą antenę mam już 5 albo 6 lat. Moim zdaniem jest ok. Ma 50 cm szerokości a sygnał jest jak z parabolicznej 80 cm. Ma dosyć wąski kąt widzenia i do automatu lepiej nadaje się niż tej wielkości paraboliczna bo 60 paraboliczna ma kąt widzenia taki, że widzi na raz 3 satelity. Jest trochę ciężka, waży 4,5kg.
Cytat:
:mrgreen: ładne te kolorowe kabelki
Mam już przygotowane bardziej poukładane ale do doświadczeń "pająk" był lepszy do dawał się łatwo modyfikować.
DSC_1554.JPG
Plik ściągnięto 63 raz(y) 152,14 KB
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Rozumiem że sprężyna tu układ kompensacji luzu na przekładni elewacyjnej?
Kolejny etap to odczyt nazwy satelity. Czyli kolejny etap to zastąpienie wskaźnika sygnału jakimś prościutkim odbiornikiem zabudowanym na stałe w Twoim urządzeniu.. A potem to już tylko miniaturyzacja.
Brawo Januszku!
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2016-05-31, 08:26
Świstak napisał/a:
Rozumiem że sprężyna tu układ kompensacji luzu na przekładni elewacyjnej?
Tak.
Antena wyważyła się sama, nikt nad tym nie panował i jakieś 25-35 stopni od pionu (mniej więcej w tym zakresie jest prawidłowe ustawienie elewacji) zaczyna przeważać. Do mniej więcej 60 stopni od poziomu ciężar anteny niweluje luzy później jest równowaga i dalej antena odchyla się bardziej niż napęd i kilka stopni antena "fika" do przodu. Sprężyna załatwiła stabilność.
Przy okazji, gdyby komuś potrzebna była zgrabna sprężyna to fajne są do wyginania rur PEXA.
Świstak napisał/a:
Kolejny etap to odczyt nazwy satelity.
Nie ma czasu na rozwijanie tego projektu. Teraz miesiąc wypadnie bo wakacje a trzeba jeszcze zrobić zdalne sterowanie i obudowę.
W kolejce czekają inne fajne projekty, przeróbka automatycznej anteny analogowej na cyfrową (może z identyfikacją satelity) i przeróbka małej tokarki na CNC.
Cały czas myślę o zamontowaniu w antenie odbiornika tego normalnego z którego telewizor jest sterowany i zamiast podłączenia kablem antenowym anteny z samochodem połączyć to HDMI tylko i sterować pilotem od odbiornika.
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum