 |
|
|
Nasza Grecja via Wenecja 2011 |
| Autor |
Wiadomość |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2011-10-19, 07:02
|
|
|
| siedze na plazy przy kawiarnianym wf-fi na trasie do Halkidy i jedzemy na wyspe Evia.Pogoda sie poprawila ale to juz nie lato,nie wiem czy bedzie trafione,wybralam miejscowosc Erytrea.Sa zabytki,plaza chyba ladna,spotkamy sie z Lotyszem.W Korfos nie bylozadnego campera.Probowalismy ich sposobem lowic osmiornice.Poprzedniego popoludnia grek co chwile wjmowal z wody i u uderzl o kamien.Ale to gumowate,zjadl Zbyszek.Przepiekna plaza w Palea Ephidavros,ale 2 dni lalo jak z cebra.Bylo 5 camp.prysznic,sady pomaranczowe,piekna okolica.Do uslyszenia B.Z.Muzyk |
|
|
|
 |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2011-10-19, 09:00
|
|
|
Basia, w Korfos też byliśmy sami i to w sezonie. takie miejsce, że przejazdem nikt tutaj nie trafi
nie widzieliśmy poławiaczy ośmiornic, a żałuję, bo zanim pojechaliśmy na Peloponez dziewczyny czytały książki Moni Nilsson o Tsatsikim, którego ojciec był Grekiem, poławiaczem ośmiornic właśnie i jechaliśmy z wielką nadzieją, że zobaczymy... nie udało się niestety
za to jedliśmy ośmiornice i wcale nie były gumowate! ale słyszeliśmy, że sztuka polega na tym, że po utłuczeniu i oczyszczeniu wrzuca się do gara na oliwę, jak już puszczą sok gotuje się 1-1,5 godz, dopiero potem na grill na 45 minut. nie ma bata, muszą być dobre |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2011-10-28, 13:28
|
|
|
Dopiero dzisiaj byłem w stanie przeczytać Waszą relację. Byłem kiedyś w Grecji, w podróży nastawionej na zwiedzanie zabytków - własny samochód, motele, jakaś docelowa miejscowość nad morzem. Nie mieliśmy wtedy kamperka. Wróciłem zawiedziony. Nie odnalazłem radości w zwiedzaniu starożytnych zabytków tym bardziej, że większość z nich to sterta ponumerowanych kamieni. Dzisiaj - dzięki Waszej relacji, uświadomiłem sobie, że przecież Grecja to także piękne krajobrazy, wspaniali ludzie, ciepłe morze, super jedzenie. Uświadomiłem sobie, że Grecja to miejsce na cudowne wakacje kamperkiem. Dzięki Wam za to.
Relacja super, zdjęcia piękne |
_________________ Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
 |
|
|
|
 |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2011-11-04, 06:52
|
|
|
| Elwood napisał/a: | | Nie odnalazłem radości w zwiedzaniu starożytnych zabytków tym bardziej, że większość z nich to sterta ponumerowanych kamieni. |
wierz mi- łatwo przychodzi, kiedy spojrzysz na to oczami dzieci- historia ożywa
| Elwood napisał/a: | | przecież Grecja to także piękne krajobrazy, wspaniali ludzie, ciepłe morze, super jedzenie. Uświadomiłem sobie, że Grecja to miejsce na cudowne wakacje kamperkiem. |
nam Grecja bardzo przypadła do gustu
Peloponez to chyba najlepsza z kamperowych destynacji... jeśli nie pojedziemy tam w przyszłym roku, to tylko dlatego, że życie krótkie i trzeba jeszcze odwiedzić inne kraje |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2011-11-04, 09:14
|
|
|
Mariolo i Krzysztofie.
Jak to dobrze, że nakaz wewnętrzny i poczucie obowiązku powoduje pisanie Waszych relacji.
Są świetne, czyta je się z ogromną przyjemnością. Mają w sobie tyle ciepła i zawierają tak wiele ciekawych obserwacji, że każda z nich musi pretendować do nominacji na Camperteamki.
Jestem wiernym Waszym czytelnikiem. Powiem więcej, czekam na Wasze opisy choćby weekendowych wycieczek.
Proszę o więcej.
Nie wiem, czy takie zwykłe piwo jest elegancką nagrodą, ale tylko tyle mogę teraz zaoferować w podzięce. Dla obojga. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
StasioiJola
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Bürstner
Nazwa załogi: StasioiJola
Pomógł: 12 razy Dołączył: 25 Lip 2008 Piwa: 81/282 Skąd: Gąbin
|
Wysłany: 2011-11-04, 13:18
|
|
|
Zwykłe DZIĘKUJĘ to za mało za Wasze świetne relacje z Waszych podróży które zawsze czytamy z przyjemnościa!! Tak że prosimy o więcej - nawet z krótkich wypadów po Polsce- napewno je przeczytamy . Pozdrawiamy!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
BiG Team
Kombatant

Nazwa załogi: Beata I Grzegorz
Pomógł: 2 razy Dołączył: 29 Gru 2007 Piwa: 53/40 Skąd: Karpacz
|
Wysłany: 2011-11-04, 13:52
|
|
|
Relacja super W związku z tym , Grecja w planach na wrzesień 2012. A za wkład pracy |
_________________ Najlepsze, co może nas spotkać to ludzie, których kochamy, miejsca, które oglądamy oraz wspomnienia, które nam pozostaną
Beatka i Grześ |
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2011-11-04, 23:38
|
|
|
| My rowniez dzziekujemy wam za relacje,oprocz zwiedzania kamieni,zaliczylismy wszystkie wasze miejsca.Niestety nie da sie zostac dluzej jak do konca pazdziernika.Nie wiem co z moim pisaniem,to nie bedzie takie artystyczne jak wasze.Wracajac zwiedalismy duzo,lacznie z Skopje.Na razie sprawy domowe i rodzinne,bo nasze wnuki 7 i 11 jada jutro z ojcem i szkola narciarska do Piztal w Austri.Barbara |
|
|
|
 |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2011-11-05, 07:32
|
|
|
Basiu, bardzo cieszę się, że nasza relacja przydała się w podróży
dziękuję jeszcze raz wszystkim za miłe słowa, również w imieniu żony, bo relacja to głównie jej zasługa |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2011-11-17, 15:10
|
|
|
| zdazylismy troche ogarnac dom,ogrod,zalegle rachunki.Oczywiscie kupilismy juz abonamenty do parku wodnego,ja uwielbiam agvaareobik a Zbych siedzi 2 godziny w saunach/sa 4-ry/.W Krakowie seniorzy za miesieczny karnet placa 105 zl,z wejsciem do godz 15tej.aaaprawda ze tanio,a i tak nie moge nikogo ze znajopmych namowic na chodzenie.Czytam troche relacji z kamperowych podrozy,no bo trzeba myslec gdzie tu pojechac w przyszlym roku?Otoz moja reflaksja:Wlochy,Hiszpania trzeba miec oczy naokologlowy a i tak sie moze cos przytrafic zlego.Turcja ,Bulgaria zabudowana hotelami,a oni nie bardzo zezwalaja na camperowanie bezcampingowe.Po pobycie w Grecji i na Peloponezie nigdzie nie ma takiej swobody jak tam.Niemcy do Elei przyjezdzaja co roku i siedza tam po 2 m-ce.My czulismy sie bardzo bezpiecznie i swobodnie,chociaz czasami bylismy sami,ja nie polknelam ani jednego srodka nasennego.Mysle ze tak jak wy i ci co pracuja,winni jechac autostrada przez Serbie,ci co maja czas niespieszac sie przez Serbie,Macedonie, wybierajac rozne drogi,mozna po drodze zwiedzi stolice,tych panstw,piekne monastyry,zjesc pyszne czebabcice,byrki i inne przysmaki,za tanie pieniadze,a kantory wymiany walut sa dostepne przy targowiskach w kazdym miasteczku. |
|
|
|
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2011-11-17, 15:31
|
|
|
| plynac promem niewiele sie zyskuje czasowo a koszt promu duzy.Grecja oprocz Peloponezu,ma inne morza i gory,tak ze w kazdym roku mozna zaliczyc inne jej strony.Nie bylam fanka Grecji,ale to chyba najprzyjazniejszy kraj dla camperowcow.Przy powrocie mozna poleczyc reumatyzm w Termopilach,ale kilka dni,no i nie na glownych wodospadach,bo zasmiecone,no i psow 15 sztuk.Naam z naszym pieskiem to najbardziej przeszkadzalo.Nasz piesek szedl na smyczy a wokol nas wataha psow,prawie w kazdym miejscu gdzie bylismy.Co planujecie w 2012 roku,wasze wyjazdy sa ciekawie dopracowane,my ttroche sie przygotowujemy,ale nie trzymamy sie sztywno trasy.Moze koniec czerwca Rzym i Toscania,tam sie nigdy nie nudzi,mozna jechac co roku,i tak jest duzo do zobaczenia.Tez nam sie udawalo byc nie na campingach,oprocz Rzymu,znalazlam w mapach folder campingu "IL SASSONE" bylo 10 euro dla Polakow u pani Ewy z pradem.Moze wezmiemy wnuki,bo oni jak zwykle jada w lipcu do Bulgarii nic nie zwiedzajac tylko 5 ty raz siedza kolo Obzoru nic nie zwiadzajac,poza parkiem Wodnym.Myslelismy o Turcji ale to co pisza Yuanno odeszla nam ochota.Pochwal sie Krzysiu co wymysliles.Dzekuje Barbara Muzyk ' |
|
|
|
 |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
|
|
|
 |
MILUŚ
Kombatant CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA

Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy Dołączył: 02 Gru 2007 Piwa: 221/168 Skąd: Gliwice w przelocie
|
Wysłany: 2011-11-17, 17:21
|
|
|
| Zbigniew Muzyk napisał/a: | | ................Po pobycie w Grecji i na Peloponezie nigdzie nie ma takiej swobody jak tam..................... |
Jest wiele miejsc na świecie gdzie mozna czuć się swobodniej ........... |
_________________ Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego
Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
 |
|
|
|
 |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2011-11-18, 09:32
|
|
|
| MILUS napisał/a: | | Zbigniew Muzyk napisał/a: | | ................Po pobycie w Grecji i na Peloponezie nigdzie nie ma takiej swobody jak tam..................... |
Jest wiele miejsc na świecie gdzie mozna czuć się swobodniej ........... |
wiadomo, że każda pliszka swój ogonek chwali
mimo wszystko myślę, że niełatwo byłoby wskazać miejsce równie przyjazne kamperowiczom lubiącym kąpiele w ciepłej morskiej wodzie, słońce, wino, oliwę i południowe owoce... postoje i noclegi na plaży, wspaniali, otwarci, bardzo rodzinni ludzie... no ale każdy lubi co innego |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|