|
silnik 1.9 - warto czy nie -dylematy. |
| Autor |
Wiadomość |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-11-13, 16:37
|
|
|
| A czy emeryt musi się mordować? Szybkość jest dla mnie nie taka ważna, jak zdychanie pod górę i powodowanie za sobą kolejki. |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2014-11-13, 16:52
|
|
|
| zbyszekwoj napisał/a: | | Tadeusz ma silnik wolnoobrotowy który wturla się pod kazdą góre 10km/godz. Ale 1,9 turbo zagotuje się i nie da rady. Potem będą posty dlaczego silnik grzeje się? |
Zbysiu mój drogi, muszę zabrać Ciebie na przejażdżkę w terenie mocno pofałdowanym abyś przekonał się jak on pomyka pod górę. Zdziwisz się, kiedy zobaczysz, że najniższy bieg jakiego wtedy potrzebuje to jest trójka.
Nawet długie podjazdy o wyniesieniu 25 % pokonuje na dwójce i z szybkością znacznie wyższą od 10 km/h.
|
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
samotny wilk
weteran W podróży jesteśmy zawsze.

Nazwa załogi: Wędrowniczek
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Wrz 2013 Piwa: 72/62 Skąd: Stolica
|
Wysłany: 2014-11-13, 17:54
|
|
|
Tadeusz, W całej rozciągłości popieram Twoje stanowisko ws. Fiata TALENTO z motorkiem 1,9 D. Jeszcze do niedawna (w m. X br. sprzedałem) miałem podobny kamperek. Silnik prosty i niezawodny. Do zabudowy małej, takiej jaką ma Tadeusz i miałem ja, wystarczy w zupełności.
Kucyk ma bardzo wysoką "dzielność drogową". To prawdziwy zuch.
Sam miałem obawy przed wycieczką w czasie wakacji przez góry Bośni i Hercegowiny oraz Czarnogóry. Niepotrzebnie. Kucyk wjechał wszędzie i nie jechałem tylko 10 km/godz., jak piszą niektórzy.
Jednak dla większej, a więc i cięższej zabudowy ja postawiłbym na 2,5 TD, 95 kM.
Można mnie zapisać do klubu sympatyków takich maluchów 1,9 D, jeżeli taki klub powstanie.
Mam tylko jedna uwagę. Mianowicie nigdy nie wolno dopuścić do przegrzania motorka. Mnie mechanik prosił, abym uważał na wskazania temperatury i sprawność włącznika wentylatorów i same wentylatory. Ja o to dbałem i motorek brykał jak ta lala.
|
_________________ Andrzej
 |
| Ostatnio zmieniony przez samotny wilk 2014-11-14, 07:47, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2014-11-13, 18:01
|
|
|
| Andrzej5707 napisał/a: | | Mianowicie nigdy nie wolno dopuścić do przegrzania motorka. |
Święte słowa.
Na szczęście on się tak łatwo nie przegrzewa.
Najważniejsze, żeby zawsze miał odpowieni poziom oleju.
Pozdrawiam. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-11-13, 18:02
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: | | zbyszekwoj napisał/a: | | Tadeusz ma silnik wolnoobrotowy który wturla się pod kazdą góre 10km/godz. Ale 1,9 turbo zagotuje się i nie da rady. Potem będą posty dlaczego silnik grzeje się? |
Zbysiu mój drogi, muszę zabrać Ciebie na przejażdżkę w terenie mocno pofałdowanym abyś przekonał się jak on pomyka pod górę. Zdziwisz się, kiedy zobaczysz, że najniższy bieg jakiego wtedy potrzebuje to jest trójka.
Nawet długie podjazdy o wyniesieniu 25 % pokonuje na dwójce i z szybkością znacznie wyższą od 10 km/h.
|
Jak nie zobaczę to nie uwierzę Przy najbliższej okazji |
|
|
|
 |
samotny wilk
weteran W podróży jesteśmy zawsze.

Nazwa załogi: Wędrowniczek
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Wrz 2013 Piwa: 72/62 Skąd: Stolica
|
Wysłany: 2014-11-13, 18:21
|
|
|
Wiara czyni cuda, Fiat TALENTO też. |
_________________ Andrzej
 |
|
|
|
 |
kisielak
zaawansowany
Twój sprzęt: bezdomny :(
Dołączył: 27 Lis 2010 Piwa: 12/14 Skąd: Piaseczno k Warszawy
|
Wysłany: 2014-11-13, 21:34
|
|
|
| Andrzej5707 napisał/a: | Do zabudowy małej, takiej jaką ma Tadeusz i miałem ja, wystarczy w zupełności. ...
Jednak dla większej, a więc i cięższej zabudowy ja postawiłbym na 2,5 TD, 95 kM.
|
Andrzej5707, właśnie na taką opinię czekałem. Konkretnie. Dziękuję. Podświadomie ciągnie mnie do małego hymerka. Tadeusz swego czasu bardzo ładnie ostudził moje zapędy pisząc, cyt. " Na początek warto spełnić swoje podstawowe marzenie." I chyba tak zrobię - obejrzę hymerka. Jeśli będzie w dobrym stanie i cena przystępna - zacznę przygodę z "rączym" kurduplem. Jeśli sie nie uda a drugie autko w tym czasie nie zmieni właściciela - zaryzykuję i "kamienicę" z silniczkiem 1.9 sobie sprawię. Jeśli zdążę oczywiście przed innym chętnym. Na szczęście nie mam "parcia" i jeśli zostatanę "na lodzie" - będę szukał dalej. |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-11-13, 22:21
|
|
|
Na szczęście tylko żonę bierze się na całe życie. |
|
|
|
 |
kisielak
zaawansowany
Twój sprzęt: bezdomny :(
Dołączył: 27 Lis 2010 Piwa: 12/14 Skąd: Piaseczno k Warszawy
|
Wysłany: 2014-11-14, 12:13
|
|
|
| zbyszekwoj napisał/a: | Na szczęście tylko żonę bierze się na całe życie. |
Hm, niestety , różnie to bywa. Nie jest to aksjomat. |
|
|
|
 |
samotny wilk
weteran W podróży jesteśmy zawsze.

Nazwa załogi: Wędrowniczek
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Wrz 2013 Piwa: 72/62 Skąd: Stolica
|
Wysłany: 2014-11-14, 18:14
|
|
|
Na szczęście żony nie trzeba brać na całe życie. Kamperek można, ale nie jest to obowiązek.
Po sprzedaży poprzedniego kamperka szukam następnego. Czuję niedosyt.
Żony nie szukam, niedosytu nie czuję.
Tak naprawdę, liczy sie tylko święty spokój, a to gwarantuje dobry kamperek.
Nawet najlepsza żona niczego nie gwarantuje, no może wydatki. |
_________________ Andrzej
 |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2014-11-14, 18:19
|
|
|
| zbyszekwoj napisał/a: | Ja też jeżdżę 80-90 km/godz. Mam silnik 2,8 przy aucie 5,45m. Pod górę zmieniam biegi. W Albanii ledwo wyjechałem na jedynce. Może jakis felerny silnik. Mogę się założyć , że 1,9 przez te góry nie przejechałby, chyba że na wstecznym.
Poza tym znam kilku naszych kolegów którzy wymieniali na 2,8 - to chyba z nudów? |
A rozbujasz sie np. na autostradzie do 120 ? Bo jeśli nie - to masz jakiś felerny. |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2014-11-14, 18:21
|
|
|
| Andrzej5707 napisał/a: | | Nawet najlepsza żona niczego nie gwarantuje, no może wydatki. |
Kamperek też niczego nie gwarantuje oprócz wydatków pewnych jak amen w pacierzu. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
samotny wilk
weteran W podróży jesteśmy zawsze.

Nazwa załogi: Wędrowniczek
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Wrz 2013 Piwa: 72/62 Skąd: Stolica
|
Wysłany: 2014-11-14, 18:30
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: | Kamperek też niczego nie gwarantuje oprócz wydatków pewnych jak amen w pacierzu. |
Znowu masz rację, jak amen w pacierzu.
No to amen. |
_________________ Andrzej
 |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-11-14, 20:15
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | zbyszekwoj napisał/a: | Ja też jeżdżę 80-90 km/godz. Mam silnik 2,8 przy aucie 5,45m. Pod górę zmieniam biegi. W Albanii ledwo wyjechałem na jedynce. Może jakis felerny silnik. Mogę się założyć , że 1,9 przez te góry nie przejechałby, chyba że na wstecznym.
Poza tym znam kilku naszych kolegów którzy wymieniali na 2,8 - to chyba z nudów? |
A rozbujasz sie np. na autostradzie do 120 ? Bo jeśli nie - to masz jakiś felerny. |
Bez problemu. |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/223 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-11-14, 20:18
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: | | Andrzej5707 napisał/a: | | Nawet najlepsza żona niczego nie gwarantuje, no może wydatki. |
Kamperek też niczego nie gwarantuje oprócz wydatków pewnych jak amen w pacierzu. |
Tadeusz, myślę że ty powinieneś mocniej zareagować na post Andrzeja, albo naskarżę do Halszki. |
|
|
|
 |
|
|