Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wyprawa dziadków w Tatry Wysokie.
Autor Wiadomość
izola
[Usunięty]

Wysłany: 2015-09-01, 19:20   

podobają mi się tycy aktyvni dziadkowie i ich nieupiększane relacje- po prostu byli i opisali - to cenię i :pifko zasłuźone
 
 
Jan Olejnik 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.5D
Nazwa załogi: Jano
Dołączył: 13 Gru 2010
Piwa: 75/61
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2015-09-01, 20:15   

Dziękuję Izola za piwko.

Droga do Morskiego Oka była bardzo długa.

Obraz 189.jpg
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 252,56 KB

Obraz 206.jpg
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 165,78 KB

Obraz 209.jpg
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 216,57 KB

Obraz 213.jpg
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 197,47 KB

Obraz 217.jpg
Nad Rysami trwała akcja ratownicza GOPRu, helikopter przylatywał trzy razy.
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 140,5 KB

Obraz 219.jpg
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 254,62 KB

Obraz 234.jpg
Morskie Oko i powyżej Czarny Staw.
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 240,82 KB

Obraz 241.jpg
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 164,01 KB

Obraz 243.jpg
Plik ściągnięto 3447 raz(y) 235,18 KB

_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jan Olejnik 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.5D
Nazwa załogi: Jano
Dołączył: 13 Gru 2010
Piwa: 75/61
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2015-09-01, 20:34   

C.D.

Obraz 244.jpg
Plik ściągnięto 3436 raz(y) 232,58 KB

Obraz 250.jpg
Plik ściągnięto 3436 raz(y) 229,89 KB

Obraz 255.jpg
Po 11 godzinach, idąc obok schroniska nad Morskim Okiem, dotarliśmy do parkingu w Palenicy Białczańskiej.
Plik ściągnięto 3436 raz(y) 236,85 KB

_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jan Olejnik 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.5D
Nazwa załogi: Jano
Dołączył: 13 Gru 2010
Piwa: 75/61
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2015-09-02, 20:42   

Na następny dzień mieliśmy wykupione bilety w internecie na wjazd koleją linową na Kasprowy Wierch. Z parkingu przy hotelu Imperial na ul. Balzera 1, odchodzą rano busy do Kuźnic. Można tam zostawić samochód, my wieczorem porozmawialiśmy z miłym panem parkingowym i zgodził się byśmy mogli tam zanocować.
Namiary GPS na parking; N49st 17' 08,88" E19st 58' 50,98"

Rano o godzinie 7 jedziemy do Kuźnic mijamy długą kolejkę do kasy biletowej i po 15 minutach jesteśmy na Kasprowym Wierchu.

Obraz 261.jpg
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 172,89 KB

Obraz 266.jpg
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 200,72 KB

Obraz 279.jpg
Idziemy na Świnice.
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 196,16 KB

Obraz 295.jpg
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 199,15 KB

Obraz 296.jpg
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 211,06 KB

Obraz 299.jpg
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 247,71 KB

Obraz 315.jpg
Lonia wypatrzyła kozice.
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 254,75 KB

Obraz 319.jpg
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 244,94 KB

Obraz 329.jpg
Góra Beskid.
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 187,24 KB

Obraz 330.jpg
Plik ściągnięto 3330 raz(y) 212,11 KB

_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jan Olejnik 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.5D
Nazwa załogi: Jano
Dołączył: 13 Gru 2010
Piwa: 75/61
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2015-09-03, 18:38   

Droga na Świnice upływała nam bardzo dobrze, wspaniała pogoda, mile towarzystwo i piękne widoki, to jest to, co najbardziej lubimy. Ta sielanka miała się jednak szybko skończyć.

CDN.

Obraz 338.jpg
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 224,38 KB

Obraz 339.jpg
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 195,22 KB

Obraz 341.jpg
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 167,05 KB

Obraz 348.jpg
Dziadkowie w komplecie.
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 182,86 KB

Obraz 351.jpg
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 218,12 KB

Obraz 352.jpg
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 212,17 KB

Obraz 355.jpg
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 236,47 KB

Obraz 358.jpg
Chwila wytchnienia.
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 240,05 KB

Obraz 376.jpg
Świnica, jest coraz gorzej.
Plik ściągnięto 3265 raz(y) 247,48 KB

_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Jaśko 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Fiat Ducato Moncayo
Nazwa załogi: Jaśko
Dołączył: 16 Kwi 2010
Piwa: 7/2
Skąd: Kielce
Wysłany: 2015-09-03, 19:35   

Drodzy Olejnikowie, ja myślałem że jesteście ceprami, a Wy to prawdziwe kozice.
_________________
Nie podchodź do byka z przodu, do konia z tyłu a do idioty wogóle!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
KrzySówka 
weteran

Twój sprzęt: Fiat Ducato Autostar
Nazwa załogi: Krzysztof i Iwonka
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Sty 2015
Piwa: 16/25
Skąd: Mysłowice/Zawiercie
Wysłany: 2015-09-03, 19:39   

Pięka relacja. Pozdrawiamy:) :spoko i stawiamy :pifko za kondycję :wyszczerzony:
_________________
Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jan Olejnik 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.5D
Nazwa załogi: Jano
Dołączył: 13 Gru 2010
Piwa: 75/61
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2015-09-04, 11:00   

Jaśko napisał/a:
, ja myślałem że jesteście ceprami,.


Jaśko, jakimi ceprami, przecież z Piotrem pasowaliście nas na "Górali Świętokrzyskich", co prawda nie są to wysokie góry, ale najstarsze w Polsce. Myślę, że narodziny wnuczki odjęły nam kilka lat, a Loni pomogło moczenie nóg w miksturach przygotowanych przez Elę.


KrzySówka dziękuję za piwko i pozdrawiam.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jan Olejnik 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.5D
Nazwa załogi: Jano
Dołączył: 13 Gru 2010
Piwa: 75/61
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2015-09-05, 21:03   

Podczas naszego odpoczynku pogoda zaczęła się zmieniać, czarne chmury burzowe wypiętrzyły się nad Słowacją. Odległe odgłosy piorunów wpłynęły na zmianę planów, nasze panie nie chciały iść dalej, dlatego z Przełęczy Świnickiej, pod opieką Swata ruszyli w kierunku Murowańca.

Bliskość szczytu Świnicy, ogromna chęć jego zdobycia, oraz wczesna pora skłoniły mnie do podjęcia tej ryzykownej decyzji. Do szczytu nie było słychać odgłosów burzy, szybko przeskakiwałem z kamienia na kamień by zdążyć przed jej nasileniem. W miejscach bardziej eksponowanych pomagałem sobie trzymając się łańcuchów.

Na samym szczycie panował ogromny tłok. W pewnej chwili rozległ się przeraźliwy trzask pioruna, wszyscy zaczęli więc szybko schodzić w dół, większość w kierunku Kasprowego Wierchu. Parę osób wraz ze mną schodzimy w kierunku Małej Orlej Perci.

Kiedy docieram do żlebu pod Niebieską Turnią burza szaleje już na całego, co chwilę szare chmury rozświetlają błyski pioruna, silny wiatr i tropikalna ulewa dodają grozy sytuacji. Wąską ścieżką nad przepaścią, przytrzymując się łańcucha idę w kierunku charakterystycznego komina z zamontowanymi klamrami, coś na kształt drabiny. Odległość między niektórymi szczeblami jest tak duża, że pomimo mojego wzrostu nie mogę ich sięgnąć nogami. Trzymam więc się kurczowo pionowego łańcucha, a potok płynący w skalnej rynnie zalewa mi oczy i całe ciało.

Chwilę trwam w takiej pozycji zastanawiając się co robić dalej. Wybieram jedyne wyjście, mocno ściskam łańcuch w dłoniach i opuszczam się do miejsca gdzie noga natrafia na zbawienną klamrę. Wreszcie komin się kończy i mogę odejść na bezpieczną odległość od łańcuchów i uniknąć porażenia piorunem.
CDN.

Obraz 378.jpg
Plik ściągnięto 3119 raz(y) 200,45 KB

Obraz 380.jpg
Plik ściągnięto 3119 raz(y) 225,68 KB

Obraz 381.jpg
Plik ściągnięto 3119 raz(y) 195,64 KB

Obraz 386.jpg
Na szczycie Świnicy panuje ogromny tłok.
Plik ściągnięto 3119 raz(y) 233,57 KB

Obraz 389.jpg
Plik ściągnięto 3119 raz(y) 225,16 KB

Obraz 392.jpg
Plik ściągnięto 3119 raz(y) 204,08 KB

_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jan Olejnik 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2.5D
Nazwa załogi: Jano
Dołączył: 13 Gru 2010
Piwa: 75/61
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2015-09-09, 20:53   

Szlak wiódł mnie teraz łagodnymi zakosami w dół, rytm serca trochę się ustabilizował, i kiedy dotarłem do rozgałęzienia szlaków, miałem nadzieję, że najgorsze już minęło.

Byłem jednak w wielkim błędzie, gdyż zejście z Przełęczy Zawrat, na której właśnie stałem, jest bardzo trudne. Burza odeszła gdzieś nad Granaty, lecz nadal padał rzęsisty deszcz co powodowało, że skały i łańcuchy były bardzo śliskie, do tego schodzić jest zawsze trudniej niż wchodzić. Pionowa prawie skała, mająca na oko z 200 metrów potęgowała uczucie strachu. W pewnym momencie wpadłem w panikę nie mogąc znaleźć oparcia dla nóg. Pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to dzwonić po pomoc, lecz po chwili rozglądając się dokoła, na skale obok zauważyłem miejsce, gdzie można bezpiecznie stanąć, wystarczyło tylko wisząc na łańcuchu, przeskoczyć w bok o dwa metry.

Pod koniec mojego zejścia, a trwało to dwie godziny miałem poranione kolana, dłonie piekły od ściskania łańcucha a w butach chlupała woda, która tam wpływała po nogach.

Łańcuchy wreszcie się skończyły lecz wcale nie było łatwiej iść, nachylenie szlaku było bardzo duże, a luźne, ruszające się kamienie mogły spowodować upadek w przepaść.
Idę więc bardzo powoli w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego i kiedy wreszcie do niego dotarłem siadłem na kamieniu mocząc obolałe nogi w jego chłodnej wodzie.

Szlak z Kuźnic do Morskiego Oka przemierzał w 1913 roku z przewodnikiem,
Włodzimierz Lenin. Będąc w połowie drogi na Zawrat, utknęli na jednej ze stromych ścianek. Wołanie o pomoc usłyszeli uczestnicy wycieczki szkolnej, którzy wraz ze swoim nauczycielem pomogli wejść nieszczęśnikom na przełęcz.
Na cześć Wodza Rewolucji, w latach powojennych szlak ten nazwany został imieniem Lenina, a nad niebieskim oznakowaniem szlaku domalowano czerwone gwiazdy, które nasi turyści notorycznie wydrapywali.

Po dwóch godzinach marszu przechodzę obok Murowańca, a po następnych dwóch jestem już w Kuźnicach. Całe przejście trwało dziesięć godzin, niestety w czasie najciekawszych zejść nie roiłem zdjęć bojąc się o swoje bezpieczeństwo.


Ostatni dzień naszej wyprawy spędziliśmy w Orawicach, mocząc obolałe kości w gorących basenach.
Cena za cały dzień na starych basenach 5E, parking i nocleg gratis.

Namiary GPS: N49st 18' 04,37" E 19st 44' 52,67"



Koniec.

Obraz 406.jpg
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 247,97 KB

Obraz 404.jpg
Zmarzły Staw u podnóża Zawratu.
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 244,1 KB

Obraz 413.jpg
Czarny Staw Gąsienicowy.
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 235,07 KB

Obraz 419.jpg
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 245,25 KB

Obraz 420.jpg
Nie daleko Murowańca
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 241,43 KB

Obraz 422.jpg
Schronisko Murowaniec.
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 244,83 KB

Obraz 425.jpg
W drodze do Kuźnic.
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 214,73 KB

Obraz 429.jpg
Szałasy pasterskie.
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 225,35 KB

Obraz 430.jpg
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 241,93 KB

Obraz 431.jpg
Plik ściągnięto 3018 raz(y) 200,42 KB

_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2015-09-11, 10:28   

Brawo Dziadkowie :spoko :spoko :spoko :pifko
_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kotek 
Kombatant
Mam na imię Danusia!


Twój sprzęt: Fiat Ducato Toskana 1,9 TD
Nazwa załogi: MisioKot
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 07 Paź 2010
Piwa: 402/448
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-09-11, 10:48   

Tak na prawdę, to Jankowi należy się :box , ale ogólnie to :brawo :brawo :brawo .
Szczerze podziwiam, gratuluję i dziękuję za piękne widoki. :kwiatki: :kwiatki: :kwiatki:
_________________
Pozdrawiamy - Danusia-Kotek i Henio-Misio

Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***