 |
|
|
CZY KTOŚ ZNA WŁOSKI RYNEK KAMPERÓW? |
| Autor |
Wiadomość |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 572/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2016-01-24, 23:12
|
|
|
| Rav napisał/a: | | joko napisał/a: |
Co do samochodów z włoch to nie mam doświadczenia z kamperami, ale generalnie raczej z tamtego kierunku się tego nie ściąga, bo włoskie samochody są bardzo zaniedbane i mało atrakcyjne. |
Zbyt duże to uogólnienie. Sporo sprowadza się z Włoch - generalnie z północy (Mediolan, Cremona, Padwa, Turyn itp.). Wbrew pozorom nie są to auta zaniedbane, a dodatkowo mało eksploatowane w trudnych zimowych warunkach, dzięki czemu nawet nastolatki występują praktycznie bez korozji. |
No trudno aby nie było to uogólnienie, jeżeli opisałem temat jednym zdaniem.
Ostatni używany samochód jaki kupiłem wiele, wiele lat temu, był właśnie z włoch ..... i m.in dlatego nigdy potem nie kupiłem już używanego.
Pisząc że "raczej z tamtego kierunku się tego nie ściąga" miałem na myśli rozsądnych i znających temat, a nie że handlarze tego nie robią .
Często tam bywam, robię z nimi dobre interesy (nie samochodowe ) , mam tam znajomych i przyjaciół, i widzę czym jeżdżą i jak to traktują.
Przy wszystkich tych grzechach eksploatacyjnych , mniejsza szansa na rudą z powodu łagodniejszego klimatu jest raczej słabym atutem.
Z drugiej strony jak patrzę na zdjęcia , skutych lodem i totalnie zaparowanych w środku, kamperów naszych dzielnych polskich zuchów , którzy pomimo -15st, heroicznie starają się uprawiać tę dyscyplinę , to zaczynam się faktycznie zastanawiać , czy akurat w przypadku kamperów , tamto pochodzenie z racji łagodniejszego klimatu, pewnym atutem nie jest.
Może taki kamper nie będzie dobrze utrzymany mechanicznie (to zawsze da się uratować), ale przynajmniej szansa na trafienie hodowli pieczarek , trochę mniejsza |
|
|
|
 |
toscaner
Kombatant vanlife na pełny etat www.toscaner.com

Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner
Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Lis 2013 Piwa: 243/264 Skąd: Honolulu, Prypeć
|
Wysłany: 2016-01-25, 02:25
|
|
|
| mdrmcn napisał/a: | Odpowiedzial:
Ciao
io sono un privato da Glasgow, Scozia. Ho comprato questo furgone quando lavoravo in Italia, ora sono tornato al Regno Unito e la voglio vendere. Il furgone è immatricolato in Italia, ha tutti i documenti in italiano. L'auto funziona benissimo e tra l'altro si trova in eccelenti condizioni sia di carrozzeria sia di meccanica che di interni, è veramente impeccabile, e non è mai stato incidentato, non fumatore. Se lei decide di acquistarlo posso organizzare la consegna in Italia e glielo posso dare per 5 giorni come periodo di prova. Vorrei informarvi che per questo preferisco affidare tutta la pratica ad una societa di spedizione internazionale che si occupa di tutte le pratiche. Mi faccia sapere se è d'accordo e io vi forniro tutti i dettagli per quanto riguarda la spedizione e il pagamento.
Cordiali saluti!
Tak w dwoch slowach: Gosc ze Szkocji kupil auto we wloszech, teraz wrocil do Uk i chce go sprzedac. Jak podam moje dane to mi powie jak mi go dostarczy i jak za niego zaplacic...
OSZUST! |
Widać od razu, że tego Włoch nie pisał.
BTW, standardowe oszustwo na "zachodach". |
_________________ Kopalnia wiedzy:
Blog: Toscaner.com
TikTok: Toscaner 2.0
Youtube: Toscaner Vanlife
 |
|
|
|
 |
marcincin
stary wyga

Twój sprzęt: Benimar Tessoro 442 NK - 2019
Nazwa załogi: MIK
Pomógł: 3 razy Dołączył: 03 Sty 2013 Piwa: 53/38 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2016-01-25, 09:37
|
|
|
| joko napisał/a: |
Z drugiej strony jak patrzę na zdjęcia , skutych lodem i totalnie zaparowanych w środku, kamperów naszych dzielnych polskich zuchów , którzy pomimo -15st, heroicznie starają się uprawiać tę dyscyplinę , to zaczynam się faktycznie zastanawiać , czy akurat w przypadku kamperów , tamto pochodzenie z racji łagodniejszego klimatu, pewnym atutem nie jest.
Może taki kamper nie będzie dobrze utrzymany mechanicznie (to zawsze da się uratować), ale przynajmniej szansa na trafienie hodowli pieczarek , trochę mniejsza |
W zimę we włoskich górach spotykałem na drogach i kempingach więcej kamperów niż latem - znaczna część z nich była na włoskich numerach rejestracyjnch - oni mają fajne góry i dobrą infrastrukturę zimową - trafienie używanego cały rok kampera w Italii jest równie prawdopodobne jak w każdym innym kraju. |
_________________ Marcincin
 |
|
|
|
 |
Rav
weteran
Twój sprzęt: Mobilvetta Kea
Nazwa załogi: Chmielki4
Pomógł: 7 razy Dołączył: 31 Maj 2014 Piwa: 145/22 Skąd: z prawilnego kraju
|
Wysłany: 2016-01-25, 20:33
|
|
|
Widzisz joko - ile osób tyle opinii. Też wiele razy bywałem w Italii, przerobiłem osobiście 4 auta z Włoch i zawsze byłem zadowolony (po jedno nawet osobiście się wybrałem, zamiast zlecić lawetkę).
A dlaczego tam? Zawsze zdrowe blachy, nie poobijane dookoła (jak z południa Włoch, Francji, czy Hiszpanii) + zdecydowanie większa szansa na trafienie czegoś z rozsądnym przelotem (co nie przeszło przez wizytę odświeżającą w tureckim komisie jak w DE). |
_________________ Byle do przodu |
|
|
|
 |
Janwil
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Transit 2,2D/350 Rimor 2007r.
Nazwa załogi: JANWIL
Dołączył: 13 Lut 2015 Piwa: 2/3 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|