Twój sprzęt: Ducato 2,3 09 CAMPERIA
Nazwa załogi: eMKa Pomógł: 18 razy Dołączył: 22 Sty 2010 Piwa: 297/155 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2016-05-04, 21:20
Trochę dopasowałem peklowanie do swoich warunków, jak to mówią na WB, trzeba znaleść swój smak
generalnie pekluję na mokro z nastrzykiem solanki
Piwniczka nie bardzo, raczej lodówka w zakresie 3-6 C a niskie stężenia (przeznaczone na surowo np. polędwica do 5 C)
Nie wędzę ostatnio zbyt często, raczej okazjonalnie.
Właśnie jem szyneczkę piświąteczną.
Lubię robić kiełbasę, za każdym razem jest inna, bo mnie ponosi fantazja.
Znów mnie zmobilizowałeś.
Widziałem fajną, śmieszną i kontrowersyjną wędzarnię zrobioną z pojemnika na śmieci. Koszt pojemnika to ok 150 zeta
Twój sprzęt: Ducato 2,3 09 CAMPERIA
Nazwa załogi: eMKa Pomógł: 18 razy Dołączył: 22 Sty 2010 Piwa: 297/155 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2016-05-04, 22:35
E tam blacha w dodatku ocynk, nie i już, lepsza zwykła (czarna) stalowa
Kup trochę najtańszej, marketowej boazerii, parę listew dachowych bez konserwacji, trochę desek, wkrętarka, piła. nie musi być ładne, ma być funkcjonalne.
Racja, mnie fascynuje pomysłowość i "industrialno utylizacyjny wizerunek wędzarni.
Dla tego śmietnika, by odeprzeć zarzut ocynku, który nota bene, jest zdrowszy od samych wędzonek, tylko nie smakuje tak bardzo ,
zrobiłbym wew. okładzinę drewniana .
Nie dla siebie, ale dla gości , dla ich poczucia ekologicznego bezpieczeństwa.
Wada, to mała pojemność. I szkoda tych bajerówv, które mam
Chodzi mi po głowie " SŁAWOJKA"
Ostatecznie wędzarnię mam, powstawiam te ustrojstwa z dymogeneratorem i tyle.
Roboty na 2-3 godziny.
Ostatnio zmieniony przez Bronek 2016-05-05, 08:15, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum