Twój sprzęt: Weinsberg Cara Loft 700 MEH
Nazwa załogi: SALUCIKI Pomogła: 1 raz Dołączyła: 03 Cze 2014 Piwa: 427/62 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-10-30, 23:04
Tadeuszu,
Z przyjemnością poczytałam Twoje opowieści i obejrzałam zdjęcia. Cieszę się, że ciągle Wam się chce tak włóczyć. Pozdrowienia dla Halszki.
_________________ Moje relacje:
1. Spełniony sen o Barcelonie
2. Na tropie albańskich bunkrów
3. Szalona karawana ...
4. Dwa oblicza Białorusi w wielu odsłonach
5. Petersburskie marzenia
6. Wakacje w masce śladami polskiej historii i przyrody
Twój sprzęt: Knaus 595 '98
Nazwa załogi: powolniaki Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Kwi 2015 Piwa: 83/65 Skąd: Piła
Wysłany: 2020-10-30, 23:37
Nawiązując do dyskusji w innej części forum na temat konkurencji dla forum w postaci FB to śmiem twierdzić, że o jakości przestrzeni internetowej decydują nie łatwość zamieszczania zdjęć czy inne aspekty techniczne ... tylko ludzie.
Tak długo jak Ty Tadeuszu i Tobie podobni będą tak pisać i mówić to forum nie ma się czego obawiać.
Wracając do przepięknej wycieczki to muszę powiedzieć że zachęciłeś mnie wystarczająco do spływu kanałem.
W tym roku spływałem kajakiem z rowerem Notecią.
Martwi mnie to co powiedziałeś o zarośnięciu rzeki. Na pewnych odcinkach również Noteć jest zarośnięta tak że, żegluga czymś większym od kajaka jest niemożliwa. Nie wiem czy można jakoś zainterweniować do nadzoru wodnego by utrzymywał kanały i rzeki w należytym stanie. Ostatnio NIK wystawił "laurkę" Wodom Polskim jak tak dalej pójdzie to zamiast tradycyjnych łodzi czy jachtów będą potrzebne takie łodzie na bagna ze śmigłem.
Twój sprzęt: BUERSTNER Viseo I 690 G
Nazwa załogi: YaskY Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Paź 2011 Piwa: 31/27 Skąd: FWS
Wysłany: 2020-11-01, 01:15
Cieszy nas Wasza radość z tej wycieczki i dziękujemy za inspirację ... może jeszcze na 11 listopada tego roku da się Waszym śladem ruszyć ?
A tak przy okazji. We Francji można wynająć coś na kształt barki / kampera na wodzie i pływać np w dolinie Loary. Czy słyszeliście by w Polsce były podobna możliwość ?
Nazwa załogi: Wędrowniczek Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Wrz 2013 Piwa: 72/62 Skąd: Stolica
Wysłany: 2020-11-01, 15:20
O jej, taka sytuacja kanał Augustowski. Taka zbieżność.
Ja też w br. uciekając przed Covid 19 zrealizowałem swój zaległy plan dotyczący Kanału Augustowskiego. Moja wędrówka zaczęła się nad Bugiem w m. Gnojno, a skończyła przy mostach w Stańczykach. Kanał Augustowski wizytowałem przez kilka dni, niejako po drodze. To piękne miejsca, warto było tam jechać. Wędrowałem w III dekadzie lipca, ale tłumów ludzi nie było. Bywało i tak, że w wybranym miejscu nocowałem sam. Trochę się bałem, ale co tam.
W podziękowaniu za piękną relację pifko poleciało.
Kanał Augustowski. Nad Jeziorem Studzienicznym.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 137,73 KB
Kanał Augustowski.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 118,38 KB
Kanał Augustowski.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 130,21 KB
Kanał Augustowski.jpeg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 113,01 KB
Kanał Augustowski. Jezioro Mikaszewo.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 113,21 KB
Kanał Augustowski.jpeg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 118,48 KB
Kanał Augustowski.jpeg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 88,15 KB
Kanał Augustowski. Śluza Tartak.jpeg To miejsce mnie oczarowało. Muszę tam wrócić.
Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992 Pomógł: 4 razy Dołączył: 20 Wrz 2009 Piwa: 49/56 Skąd: z nad morza
Wysłany: 2020-11-06, 12:36
Tadeusz napisał/a:
Co może dać z siebie dwoje ludzi, którym ósmy krzyżyk galopuje, w tych trudnych czasach? Serce ledwo pika, nogi ledwie drepczą ale, na szczęście z głowami jeszcze nie najgorzej.
Tośmy wyruszyli do krainy ciszy, zapachu lasu i marzeń o odrobinę spokoju.
No i nie wracajcie... bo i po co ?
Zazdroszczę
_________________ I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum