 |
|
|
Rozłącznik akumulatora a solary podpięte pod regulator |
| Autor |
Wiadomość |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 573/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2023-08-04, 20:11
|
|
|
| Wojadżer napisał/a: | | Czyli teoretycznie najlepiej jakby istniał rozłącznik dwutorowy (tak to się chyba nazywa) jednocześnie odcinając panel i aku - wydaje się tylko, że to ciężko praktycznie wykonać bo to dwa fizycznie odległe miejsca - u mnie prawie 3m kabla. |
Rozumiem, że chodzi Ci o to aby jednym rozłącznikiem w tym samym czasie odłączać i akumulator i panele PV od regulatora. W sumie jest to też jakieś rozwiązanie , ale na pewno nie za pomocą jednego rozłącznika bo to dwa różne źródła napięcia , które nie mogą się spotkać a to nawet w przypadku dwusekcyjnego rozłącznika jest nie do zagwarantowania . Poza tym tak jak słusznie zauważyłeś to dwa różne miejsca a ciągnięcie przewodów tam i z powrotem to rzeźba pierwszej klasy
Jeśli już iść w tym kierunku i dla bezpieczeństwa odłączać panele PV od regulatora wtedy kiedy odłącza się akumulator, to może zrobić to tak jak robi się to w instalacjach PV zakładanych na budynkach. Tam zakłada się rozłączniki na wyjściach każdego ze stringów , które rozłączają obwód przy zaniku napięcia w sieci. Jest to część zabezpieczenia p.poż. Chodzi o to aby w razie pożaru kiedy system p.poż wyłącza główne zasilanie budynku , odłączane były również panele PV, by w czasie akcji gaśniczej i po pożarze nie doszło do porażenia.
Tutaj można by zrobić to podobnie za pomocą przekaźnika 12V zainstalowanego przy regulatorze . Zasilać go z wejścia akumulatora , a przełączać PV+ . Odłączasz aku na rozłączniku głównym a przekaźnik rozwiera obwód paneli. Przekaźnik oczywiście elektroniczny a nie elektromagnetyczny bo ten cały czas pobierał by prąd.
Rozwiązanie oczywiście tylko dla układów w których zainstalowano regulator wrażliwy na zanik napięcia akumulatora ............. bo w tych nie wrażliwych to dokładnie tak działa bo taki "przekaźnik" jest tam już zastosowany
| Wojadżer napisał/a: |
No i teraz pytanie czy regulator mam wystarczająco dobrej klasy aby to przełknął - to TRACER MPPT 3210an. W instrukcji stoi o kolejności podłączania i nie ma nic o konieczności późniejszego pilnowania aby aku zawsze było.
|
Tu mogę od razu Ci powiedzieć, że Tracer 3210an nie ma zabezpieczenia i w sytuacji kiedy odłączysz aku , możesz go uszkodzić.
Jeśli panele będę działały z większą mocą to spali się jeden z bezpieczników wewnątrz regulatora . Nie jest to może poważna awaria, ale mocno upierdliwa , bo bezpieczniki nie są wymienne, tylko lutowane do płytki i aby go naprawić trzeba go zdemontować z kampera, rozkręcić i przelutować .
Skąd to wiem ? ......... w poprzednim kamperze miałem Tracera i dwa razy uwaliłem go w ten sposób wyjeżdżając z garażu w słoneczny dzień , mając odłączony akumulator
Za drugim razem zamontowałem sobie w obudowie gniazda na bezpieczniki wymienne (samochodowe), aby w przyszłości w razie kolejnej wpadki nie musieć regulatora znowu rozkładać.
Później już nigdy sie nie spalił , bo zainstalowałem sobie takie bardzo skomplikowane urządzenie , które pilnowało mi , abym z garażu nie wyjechał na słońce z rozpiętym aku ......... była to karta A4 z napisem "AKUMULATOR !!!" , która kładłem na siedzeniu kierowcy kiedy zostawiałem kampera w garazu |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 573/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2023-08-04, 20:50
|
|
|
| LukF napisał/a: |
Kuba, parkuję kampera zimą pod wiatą. Słońce nie dochodzi nigdy do panela PV pod wiatą (ani zimą ani latem). Wnoszę, że mój regulator PV nie ma możliwości ładowania Lifepo4 w ujemnych temperaturach skoro promienie słoneczne nie mogą padać na panel. |
Istotnie pod wiatą nie powinno być problemu, ale żeby być pewnym to sprawdź sobie jakie masz tam faktyczne napięcie na panelach i czy faktycznie prąd ładowania to 0,00 A
Współczesne panele nie muszą być w słońcu aby produkować prąd i całkiem dobrze sobie radzą korzystając wyłącznie ze światła rozporoszonego .
Oczywiście nie będzie to moc , która mogła by uszkodzić regulator bez podłączonego akumulatora , ale może być wystarczająca aby przez te kilka zimowych miesięcy , powoli , systematycznie i niepotrzebnie degradować Twoje LiFePO4 w ujemnych temperaturach.
Druga sprawa, że taki regulator w momencie kiedy panele nie dają wystarczającej mocy jest dla akumulatora obciążeniem . Jak jest pod aku podpięty to jego elektronika działa i coś tam prądu pobiera. Są to oczywiście małe wartości , ale w długim okresie czasu mogą okazać się wyczuwalne .
LiFePO4 najlepiej przechowują się , kiedy są zupełnie odłączone (nie są ani ładowane ani rozładowywane , ani podtrzymywane napięciem ) dlatego uważam, że na zimę nie ma lepszego rozwiązania jak "hebel permanentnie na OFF"
Nie bież sobie Łukasz tego co piszę za bardzo do serca , bo to taka bardzo luźna i bardzo teoretyczna dyskusja o duperelach |
|
|
|
 |
Wojadżer
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: iveco daily 35s17 max (plan na 4 osoby)
Nazwa załogi: kwartet
Dołączył: 18 Wrz 2017 Piwa: 18/6 Skąd: Warszawa Wilanów
|
Wysłany: 2023-08-04, 20:57
|
|
|
| joko napisał/a: | | zamontowałem sobie w obudowie gniazda na bezpieczniki wymienne (samochodowe) |
Jeśli może to zabezpieczyć regulator przed spaleniem w razie odłączenia aku to bym dał - pytanie jakiej wartości bezpiecznik? |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 573/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2023-08-04, 21:21
|
|
|
| Wojadżer napisał/a: | | joko napisał/a: | | zamontowałem sobie w obudowie gniazda na bezpieczniki wymienne (samochodowe) |
Jeśli może to zabezpieczyć regulator przed spaleniem w razie odłączenia aku to bym dał - pytanie jakiej wartości bezpiecznik? |
Tego Ci nie powiem, bo to było jakiś czas temu i nie pamiętam. Jak rozkręcisz regulator to wartości bezpieczników pewnie odczytasz .
Po to one tam są dane, aby zabezpieczyć resztę elektroniki , ale to że są lutowane do płytki to albo zaplanowane albo nie przemyślane przez producenta.
Zastąpiłem je bezpiecznikami samochodowymi po to , aby w razie spalenia ułatwić wymianę. |
|
|
|
 |
Wojadżer
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: iveco daily 35s17 max (plan na 4 osoby)
Nazwa załogi: kwartet
Dołączył: 18 Wrz 2017 Piwa: 18/6 Skąd: Warszawa Wilanów
|
|
|
|
 |
robba
weteran

Twój sprzęt: Zabudowa nie wiem jaka na 508D do remontu
Pomógł: 13 razy Dołączył: 17 Paź 2015 Piwa: 94/200 Skąd: Nicelea
|
Wysłany: 2023-08-04, 22:23 Re: Rozłącznik akumulatora a solary podpięte pod regulator
|
|
|
| Wojadżer napisał/a: | Panowie (i Panie) tak mnie męczy jedno zagadnienie - niemal wszyscy na schematach swoich instalacji umieszczają rozłącznik akumulatora od reszty instalacji, na wszelki W. Rozumiem, też radośnie zrobiłem. Ale kłóci mi się to, z również wszędzie powtarzaną uwagą, że panel nie może być podłączony do regulatora bez podpiętego akumulatora.
Przecież to sprzeczność - czy ja czegoś nie ogarniam |
zastosuj bezpiecznik S. dwupolowy albo trzypolowy (może być tańszy niż dwupolowy).
Amperaż dostosuj do prądu akumulatora - z niego może pójść zwarcie o dużym prądzie.
Panele, mają swoje własne ograniczenie i jeśli przewody mają dobrą średnicę to to zwarcie nie spowoduje katastrofy.
bezpiecznik zainstaluj blisko regulatora ładowania.
jedno pole wykorzystaj do wejścia z solarów
drugie pole do wyjścia z akumulatora.
jak go wyłączysz to od razu aku i solary.
dodatkowa korzyść, w przypadku zwarcia odłącza oba.
wada: nie zabezpiecza przewodów od aku do bezpiecznika (na aku daj dużo większy bezpiecznik topikowy) a poza tym jesli bedzie zwarcie które go uruchomi to najprawdopodobniej wewnatrz regulatora od strony aku więc zapewne nie uratuje już regulatora, ale za to może zabezpieczyć przed pożarem..... |
_________________ .
"człowiek uczy się całe życie i głupi umiera" B.K.
.
"Życie jest zbyt poważne, aby traktować je serio" O.W.
.
***Niech kawa Cię obudzi zanim zrobi to rzeczywistość*** |
| |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 256/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2023-08-05, 05:27
|
|
|
| joko napisał/a: | | Jak jest pod aku podpięty to jego elektronika działa i coś tam prądu pobiera. Są to oczywiście małe wartości , ale w długim okresie czasu mogą okazać się wyczuwalne . |
Fakt, mój AZO 5W . |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
LukF
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO MALIBU I 440 QB
Pomógł: 11 razy Dołączył: 31 Sty 2017 Piwa: 570/435 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2023-08-05, 08:43
|
|
|
| joko napisał/a: |
Nie bież sobie Łukasz tego co piszę za bardzo do serca , bo to taka bardzo luźna i bardzo teoretyczna dyskusja o duperelach |
Kuba, dzięki za wyjaśnienia, przyda się |
|
|
|
 |
Jurek Jurecki
trochę już popisał
Twój sprzęt: Roller 2022 Ford 170KM automat
Dołączył: 26 Cze 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Wawa
|
Wysłany: 2024-11-13, 20:06
|
|
|
| joko napisał/a: | | LukF napisał/a: |
Kuba, parkuję kampera zimą pod wiatą. Słońce nie dochodzi nigdy do panela PV pod wiatą (ani zimą ani latem). Wnoszę, że mój regulator PV nie ma możliwości ładowania Lifepo4 w ujemnych temperaturach skoro promienie słoneczne nie mogą padać na panel. |
Istotnie pod wiatą nie powinno być problemu, ale żeby być pewnym to sprawdź sobie jakie masz tam faktyczne napięcie na panelach i czy faktycznie prąd ładowania to 0,00 A
Współczesne panele nie muszą być w słońcu aby produkować prąd i całkiem dobrze sobie radzą korzystając wyłącznie ze światła rozporoszonego .
Oczywiście nie będzie to moc , która mogła by uszkodzić regulator bez podłączonego akumulatora , ale może być wystarczająca aby przez te kilka zimowych miesięcy , powoli , systematycznie i niepotrzebnie degradować Twoje LiFePO4 w ujemnych temperaturach.
Druga sprawa, że taki regulator w momencie kiedy panele nie dają wystarczającej mocy jest dla akumulatora obciążeniem . Jak jest pod aku podpięty to jego elektronika działa i coś tam prądu pobiera. Są to oczywiście małe wartości , ale w długim okresie czasu mogą okazać się wyczuwalne .
LiFePO4 najlepiej przechowują się , kiedy są zupełnie odłączone (nie są ani ładowane ani rozładowywane , ani podtrzymywane napięciem ) dlatego uważam, że na zimę nie ma lepszego rozwiązania jak "hebel permanentnie na OFF"
Nie bież sobie Łukasz tego co piszę za bardzo do serca , bo to taka bardzo luźna i bardzo teoretyczna dyskusja o duperelach |
|
|
|
|
 |
Jurek Jurecki
trochę już popisał
Twój sprzęt: Roller 2022 Ford 170KM automat
Dołączył: 26 Cze 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Wawa
|
Wysłany: 2024-11-13, 20:25
|
|
|
Czy w sytuacji jeżeli kamper parkuje pod wiatą, z jakimś tam dostępem do słońca, aby uniknąć niszczenia LifePO ładowaniem w ujemnych temperaturach, wystarczy w MPPT poprzez aplikację VictronConnect ustawić Ładowarka Włączona na OFF? Ale wtedy, biorąc pod uwagę, ze LifePO zostają na zimę w aucie, powinno się je doładowywać co jakiś czas ze słupka, Czy wystarczy wtedy, jeżeli temperatura wewnątrz campera będzie powyżej Zera czy bardziej powyżej 5 st C?
Niestety nie mam szybkiego hebla/odłacznika kabli PV aby szybko i miło wytargać LifePO i przechowywać w garażu. Chociaż znalazłem gdzieś info, że wystarczy samo, już powyżej przeze mnie opisane, przestawienie Ładowarka na OFF, bez potrzeby hebla czy odpinania np + kabla PV. Czy to prawda czy jednak musi być odpięty/odłączony kabel + PV? |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2024-11-13, 20:43
|
|
|
Jeśli masz dobry akumulator to jego BMS
zadba o to aby nie zezwolić na ładowanie dopóki ogniwa są w ujemnej temperaturze.
Samorozładowanie ogniw LiFePo4 jest tak niskie że bez trudu zniesie 3-4 miesiące przerwy. Dodam że tym ogniwom niestraszne (a nawet zdrowe) jest czuwanie w stanie niepełnego naładowania, nie ma również efektu pamięci |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/170 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2024-11-13, 21:15
|
|
|
| papamila napisał/a: | Jeśli masz dobry akumulator to jego BMS
zadba o to aby nie zezwolić na ładowanie dopóki ogniwa są w ujemnej temperaturze.
Samorozładowanie ogniw LiFePo4 jest tak niskie że bez trudu zniesie 3-4 miesiące przerwy. Dodam że tym ogniwom niestraszne (a nawet zdrowe) jest czuwanie w stanie niepełnego naładowania, nie ma również efektu pamięci |
No właśnie mój akumulator "się zepsuł". BMS stwierdził, że za zimno i odmówił ładowania.
Nie bierze z solara, samochodu i prostownika (ładowarki). |
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
Jurek Jurecki
trochę już popisał
Twój sprzęt: Roller 2022 Ford 170KM automat
Dołączył: 26 Cze 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Wawa
|
Wysłany: 2024-11-13, 21:46
|
|
|
Moje LifePo niestety dwa dni temu, po tych kilku zimnych nocach rozładowały się do 10,3 Volt i ładowały się ze dwadzieścia godzin do pełnego stanu czyli wyświetlenia się na przetwornicy stanu Float. Oczywiście podgrzałem wcześniej wnętrze kampera do ok. 10 st C.
Dlatego w poście poprzednim zadałem te pytania o odcięcie ładowania z solara i o sposób przechowywania LifePo w zimie.
Wydaje mi się, że nie miałem włączonego żadnego odbiornika, typu żarówka czy lodówka pomimo to napięcie spadło do 10.3 Volta, Możliwe, ze była włączona przetwornica, a mam sporą, ale czyżby w kilka dni tak wyżarła LifePO, tym bardziej dziwne, że ok 10 dni temu wróciłem z trasy. |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2024-11-13, 22:50
|
|
|
| Cytat: | | mój akumulator "się zepsuł". BMS stwierdził, że za zimno i odmówił ładowania. |
Nie zepsuł się tylko zareagował prawidłowo
Jeśli temperatura otoczenia Aku wzrośnie powyżej 0 to ładowanie powinno się samoczynnie rozpocząć |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/170 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2024-11-13, 22:58
|
|
|
| papamila napisał/a: | | Cytat: | | mój akumulator "się zepsuł". BMS stwierdził, że za zimno i odmówił ładowania. |
Nie zepsuł się tylko zareagował prawidłowo
Jeśli temperatura otoczenia Aku wzrośnie powyżej 0 to ładowanie powinno się samoczynnie rozpocząć |
No przecie żartowałem |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|