|
Podgrzewacz oleju napędowego |
| Autor |
Wiadomość |
lepciak
weteran
Twój sprzęt: FIAT Ducato 2,5TD Burstner
Nazwa załogi: lepciaki
Pomógł: 9 razy Dołączył: 14 Wrz 2008 Piwa: 61/39 Skąd: Gdańsk-Oliwa
|
Wysłany: 2009-09-20, 10:15
|
|
|
StasioiJola | Cytat: | | Ja przez wiele lat jeżdziłem fordem transitem z zamontowana grzalką 500w w przewodzie chłodnicy, nigdy nie miałem problemu z uruchomieniem, jak ja włączyłem na 2-3 godzinki przed jazdą. A i jeszcze dodatkowe plusy bo akumulator i rozrusznik sie nie ........ |
Świstak | Cytat: | | 500 W przy 12V to około 40A |
StasioiJola pisze o ułatwieniu rozruchu a więc o grzałce która podniesie temperaturę płynu chłodzącego przed rozruchem. Potem płyn pogdrzewany jest silnikiem a nastepnie chłodzony chłodnicą. Nie rozumię wywodu Świstaka i celowości grzania grzałką płynu chłodzącego kiedy silnik już pracuje. Grzałka w układzie chłodzenia jest na napięcie 230 V i pracuje podczas postoju. Jest to znana wszystkim grzałka nurkowa do grzania wody na herbatę w kubku lub szklance wlutowana do kawałka rurki o średnicy pasującej do węża w układzie chłodzenia i tam zainstalowana. |
_________________ lepciak
''A najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy przeważnie nic nie mają do powiedzenia''
 |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 539/112 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2009-09-24, 08:06
|
|
|
| lepciak napisał/a: | | Nie rozumię wywodu Świstaka i celowości grzania grzałką płynu chłodzącego kiedy silnik już pracuje. | Wywód był "z innej beczki" i dotyczył możliwości ogrzewania wody w bojlerku. Natomiast dwa posty wcześniej jest dokładnie wyjaśnione kiedy układ elektryczny 12v ma sens czyli zanim silnik zdąży się nagrzać. Najfajniejsze jest korzystanie z instalacji 220 i niedopuszczenie do wystygnięcia silnika czyli rozwiązanie skandynawskie, niestety w naszych warunkach nie ma infrastruktury. Podgrzewanie hudrauliczne paliwa wpływającego do fitra jest najbardziej ekonomiczne ale skuteczne dopiero po rozgrzaniu silnika. Jeżeli silnik będzie świeżo po rozruchu - zaciągnie zimnego paliwa do filtra a wraz z nim kryształki i pomimo że że zaskoczył - zgaśnie. Dlatego podgrzewanie elektryczne przez pierwszych kilkanaście minut czyli do czasu gdy ogrzewanie "hydrauliczne" nie zacznie pracować efektywnie.
To wszystko jest stosowane w samochodach ciężarowych od wielu lat i nie mam tu na myśli wojskowych starów (w których silnik przed rozruchem podgrzewa się lutlampą lub osobnym mokrym webastem) lecz cywilne ciągniki siodłowe czy też inne ciężarowe. Są to auta które z założenia mają w ciągu tygodnia być obecne przy kole podbiegunowym na załadunku, a w Grecji na rozładunku.
Co do domieszek paliwowych - osobiście stosuję dwa rodzaje domieszek - prywatnie płyn Skyyd i ilości 1:1000 od okresu jesiennego aż do wiosny a służbowo zamiast domieszki benzyny - jesienią po spuszczeniu całego syfu przez korek dolny wlewam 0,5 litra denaturatu aby pozbyć się problemu wody zalegającej na dnie zbiornika , a następnie do paliwa dodaję nafty. Jest to dodatek zalecany przez producentów pojazdów ciężarowych w ilości nie przekraczającej 30 - 50% w zależności od marki. Mało tego - w wojsku jest to paliwo zastępcze ponieważ ma właściwości zbliżone do oleju napędowego i posiada włąściwości smarujące o wiele lepsze od benzyny. I jeszcze jedno - benzyna stosowana jako dodatek powinna mieć możliwie jak najniżśzą liczbę oktanową.
Moje doświadczenia z płynem Skyyd mają ponad 10 lat i jedno wiem - nie szkodzi. Raz mi zaszkodził gdy uznałem że będę mądrzejszy od prodcenta i wlałem 1:100. Dzięki doskonałym właściwościom penetrującym znalazł sobie drogę wzdłuż gwintów i wyąłził na każdym łączeniu pompy z wtryskiwaczami. Zmoczył mi cały silnik. Smród parującego paliwa znacie.... Jak stara koparka.... |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
roger
Kombatant

Twój sprzęt: TABBERT FFB Classic 570
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy Dołączył: 19 Sty 2009 Piwa: 42/38 Skąd: W-wa & Lubuskie
|
Wysłany: 2009-09-24, 09:32
|
|
|
| Świstak napisał/a: | | służbowo zamiast domieszki benzyny - jesienią po spuszczeniu całego syfu przez korek dolny wlewam 0,5 litra denaturatu aby pozbyć się problemu wody |
Najlepszy stary sposób ....... stare mercedesy 123 miały w instrukcji obsługi ,iż w okresie zimowym producent zaleca dolewanie ok 5-10% benzyny do oleju napędowego .....
Też tak robie i nigdy nie miałem problemów z parafiną czy wodą ......
UWAGA to patent do starych rozdzielaczowych dieseli ......... Ty Pawcio nie rób tak bo będzie KU-KU ....i to drogie
PS
A tak do autora tematu ........ Pawciu u Ciebie nie zamarznie paliwo, pomyśl o podgrzewaczu par oleju tam robi się korek lodowy podczas jazdy a jak nie ma odpowietrzenia miski korbowej to ......... hmmmmmmm już ty wiesz co się stanie silnik zacznie pracować na oleju silnikowym nie opałowym albo wywali całość górą i będzie źle.... |
_________________ rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
 |
|
|
|
 |
lepciak
weteran
Twój sprzęt: FIAT Ducato 2,5TD Burstner
Nazwa załogi: lepciaki
Pomógł: 9 razy Dołączył: 14 Wrz 2008 Piwa: 61/39 Skąd: Gdańsk-Oliwa
|
Wysłany: 2009-09-24, 16:41
|
|
|
Światak | Cytat: | | Wywód był "z innej beczki" |
Masz rację, z jednego problemu zrobiły się dwa różne. |
_________________ lepciak
''A najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy przeważnie nic nie mają do powiedzenia''
 |
|
|
|
 |
wbobowski
Kombatant moder

Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Lut 2008 Piwa: 353/135 Skąd: Lublin - Dąbrowica
|
Wysłany: 2009-09-24, 19:22
|
|
|
| Chyba trochę demonizujemy naszą zimę. W zeszłym roku wracaliśmy po świętach Bożego Narodzenia z Irlandii do Polski. W Calais kontynent powitał nas mrozem - 8 st. Po drodze zostaliśmy na Sylwestra w Tomaszowie Maz. Kamper stał tam 3 dni. Temperatura - 16 st. I do domu wróciliśmy bez problemów, bez grzałek i innych dodatków. Jedyny mój błąd, to z wrażeń sylwestrowych zapomniałem spuścić wodę czystą ze zbiornika. W domu zaglądam - jedna wielka bryła lodu. W otwór górny w zbiorniku wstawiłem termowentylator na noc. Rano nawet korek spustowy dał się odkręcić i wodę spuściłem. Lód nie pozostawił żadnych szkód ani w zbiorniku ani w pompie wody. Co drugi głupi ma szczęście. |
_________________ Włodek i Ela
Nasze kamperki
 |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 539/112 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2009-09-24, 21:03
|
|
|
| lepciak napisał/a: | | Masz rację, z jednego problemu zrobiły się dwa różne. | Problem - nie problem. Z każdej dyskusji można wyciągnąć coś ciekawego. Czasem wiedzę techniczną, czasem wiedzę o życiu a czasem wiedzę o ludziach. Ja dla przykładu jestem gadułą - gdyby ktoś nie zauważył Gdybym tak nie marudził nie poznałbym tylu fantastycznych, a przede wszystkim ogromnie życzliwych Członków Forum Camper Team którego częścią mam ogromny zaszczyt być. |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
prezesuu
weteran 102 dni to nie zbyt wiele

Twój sprzęt: chwilowo bezdomny
Pomógł: 4 razy Dołączył: 01 Lut 2008 Piwa: 22/13 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: 2009-09-25, 07:35
|
|
|
| wbobowski napisał/a: | | Lód nie pozostawił żadnych szkód ani w zbiorniku ani w pompie wody | bo w Tomaszowie jest taki specyficzny klimacik i dlatego dzieją się takie cuda, a robi to ....... . |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 539/112 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2009-09-25, 07:38
|
|
|
| A w Tomaszowie dalej stoi most z drewnianymi klepkami? Całe dzeiciństwo spędziłem na ul. Czołgistów, ale to była pora letnia... |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
annihilatus
początkujący forumowicz
Dołączył: 17 Wrz 2009
|
Wysłany: 2009-09-25, 17:07
|
|
|
Komu nie zamarzło paliwo ten nie wie jakie to wrażenie
Zima -mróz -samochód staje
Wystarczy taka ilość wody jaka sie z czasem skrapla z powietrza wewnątrz zbiornika przy zmianach temperatury i mróz -5 stopni żeby zablokować paliwo.
Wszystkie diesle teraz mają jakieś układy podgrzewania paliwa tyle że te elektryczne zazwyczaj są niesprawne bo mechanicy często nawet nie wiedzą o ich istnieniu i jak mają być podłączone
Nawet podgrzanie silnika pod domem nie pomoże jak zamarżnie smok w baku.
Jak sie chce mieć samochód który pojedzie napewno zimą to taki układ trzeba robić we własnym zakresie-żaden montowany fabrycznie -nawet jako opcja dodatkowa nie zabezpiecza przed takimi przypadkami.
Tak jak już pisałem -nigdy nie macie 100% pewności odnośnie paliwa jakie zatankujecie i po to zakłada sie podgrzewanie paliwa żeby uniknąć niespodzianek. |
|
|
|
 |
prezesuu
weteran 102 dni to nie zbyt wiele

Twój sprzęt: chwilowo bezdomny
Pomógł: 4 razy Dołączył: 01 Lut 2008 Piwa: 22/13 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: 2009-09-25, 22:35
|
|
|
| Świstak napisał/a: | | A w Tomaszowie dalej stoi most z drewnianymi klepkami? | niestety już nie ma mostu z drewnianymi klepkami na Brzustówce przy Niebieskich Źródłach. Teraz na Bombaj jeździmy ładniutkim mostem betonowym. Jest natomiast żelazny most kolejowy. |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 539/112 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2009-09-26, 07:42
|
|
|
| Ech, tamten z klepkami to było coś. Szczególnie na rowerze..... Ale na niebieskich źródłach dale są taaaaakie szczupaki które potrafią kaczkę pod wodę ściągnąć??? |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2009-10-28, 22:29
|
|
|
ech wy offtopowcy...
DOdam swoje doświadczenia. Lata 90te - pojechałem zimą MB100 w trasę. Zatankowałem za Toruniem świeże paliwko. Nówka CPN ... Kilkadziesiąt kilometrów dalej już widziałem na poboczu kierowcę który pod swoim bakiem palił normalne ognisko, i zastanawiałem się czy się dobrze czuje. przeszło mi kiedy przed Łodzią w Emillii silnik zaczął prychać i krztusić się. ciężko było ale zdołałem się doturlać do mechanika a ten co zrobił ? wymienił zamarznięty filtr paliwa, dolał co nieco do baku, skasował za robotę (na szczęście po znajomości to normale stawki) i powiedział "lej pan trochę benzyny i denaturatu w takie mrozy".
Przypominam to były lata 90te, nie było takich dodatków do paliw jak teraz. w związku z tym każde tankowanie przy większych mrozach to było 60l ON + 5l E95 +0,5l "Jagodzianki".
NIgdy więcej samochód mi nie zamarzł.
Moim zdaniem już nie paliwo to nasz największy problem w tych czasach.
Bardziej musimy zadbać o akumulator i o rozrusznik - z braku dbałości o rozrusznik musiałem przy -15 odpalać Jumpera "na pych".
Webasto - miła rzecz na zimę owszem. Innym sposobem jest też podgrzewanie oleju silnikowego.
Świstak - co to za płyn SKYYD możesz nieco naświetlić to cudo ? |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 539/112 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2009-10-29, 08:58
|
|
|
Obecnie juz dostępny na większości stacji paliw, skandynawski dodatek do ON dozowany w stosunku 1:1000. Zgodnie z opisem producenta czyści, zapobiega itd itp. Co do czyszczenie - fakt, ma silne właściwości penetrujące i rozpuszczające nagary, co do poprawy parametrów zimowych - gdy go stosowałem nie miałem problemów z wytrącaniem kaszy. Jedna uwaga, nie przedawkowywać bo zmoczy z zewnątrz całą pompę i silnik. Będzie smród jak w ciężarówce... Takiej prawdziwej ciężarówce..... Star, Steyer, Tatra a nie te nowoczesne bajery z klimatyzacją.
Sorry za końcówkę, ale jak tu coś napisać bez off topic ???? |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
Skorpion
Kombatant Normalny inaczej wariatek stary wyga

Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy Dołączył: 17 Lip 2008 Piwa: 280/1363 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-10-29, 10:00
|
|
|
jezeli ktos jest zainteresowany takimi plynami to jest rowniez taki plyn jako dodatek paliwa znanaej firmy olejowej dziala do -40 kiedys sam uzywalem rowniez dodatku stosowanego w nafcie lotniczej magiczny plyn nie zamarzajacy w tem do -70 stopni |
_________________
Tadeusz
Byle do przodu
 |
|
|
|
 |
Pawcio
Kombatant

Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy Dołączył: 29 Wrz 2008 Piwa: 141/469 Skąd: z Nienacka
|
Wysłany: 2009-10-30, 21:27
|
|
|
| Świstak napisał/a: | | Star, Steyer, Tatra a nie te nowoczesne bajery z klimatyzacją. |
O takim myślisz?
Właśnie w tym na wyposażeniu była żarówka halogenowa w zbiorniku ...
STEYR (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 5768 raz(y) 143,22 KB |
|
| Ostatnio zmieniony przez Pawcio 2009-10-31, 00:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|