Przesunięty przez: janusz 2010-04-23, 11:38 |
Śnieg na dachu w roku Pańskim 2010 ! |
| Autor |
Wiadomość |
roger
Kombatant

Twój sprzęt: TABBERT FFB Classic 570
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy Dołączył: 19 Sty 2009 Piwa: 42/38 Skąd: W-wa & Lubuskie
|
Wysłany: 2010-02-15, 21:01
|
|
|
Wniosek jest prosty kupować tylko kamperki zakopiańskie ze strzelistymi wysokimi dachami śnieg zejdzie sam .... i tradycja będzie kultywowana ... |
_________________ rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
 |
|
|
|
 |
jacek stec
stary wyga
Twój sprzęt: Laika
Pomógł: 3 razy Dołączył: 16 Sty 2007 Otrzymał 15 piw(a) Skąd: Mszczonów/Tylicz
|
Wysłany: 2010-02-15, 21:05
|
|
|
| To prawda stoi pod wiatą-ale konstrukcja dachu umożliwia chodzenie po nim na całej powierzchni ,na jakiś zawodach jeżdzieckich postawiłem sobie na dachu fotelik emerycki i oglądałem zmagania sportowe |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 348/86 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-02-15, 21:47
|
|
|
Chodzić właściwie można po każdym dachu kamperka , ale obciążenie śniegu na tą chwilę jest naprawdę duże , mając na kontenerze ciężarówki ok.20 cm. śniegu , profile poprzeczne(aluminiowe) zostały ugięte środkiem o 3cm.
|
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
Jarosław69
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: LMC Finish 640
Dołączył: 29 Lis 2007 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Praszka-opolskie
|
Wysłany: 2010-02-16, 07:53
|
|
|
| Mam nadzieję ,że nie jest to 5-te piętro............. |
_________________ Jarosław |
|
|
|
 |
Pawcio
Kombatant

Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy Dołączył: 29 Wrz 2008 Piwa: 141/469 Skąd: z Nienacka
|
Wysłany: 2010-02-16, 10:16
|
|
|
| Aulos napisał/a: | | Chciał - nie chciał, trzeba wdrapać się na kamperka i... |
Aulosik- co Ty tam popychasz? Pług wirnikowy? |
|
|
|
 |
Aulos
weteran

Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy Dołączył: 14 Lut 2007 Piwa: 62/37 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2010-02-16, 10:42
|
|
|
| Pawcio napisał/a: | | Aulosik- co Ty tam popychasz? Pług wirnikowy? |
Nie, to szufla do śniegu "made in China" - nadaje się do odśnieżania kampera i do niczego więcej |
_________________ "Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
 |
|
|
|
 |
marko
stary wyga

Twój sprzęt: . FIAT DUKATO \ ARCA
Nazwa załogi: .MAREK I GOSIA
Dołączył: 14 Sie 2007 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: małopolska
|
Wysłany: 2010-02-16, 16:11
|
|
|
odmiatajac bez pamięci dach kampera nie zapomnijcie o solarach , antenacch i innym dobrodziejstwie nie zrzutcie tego z dachu |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 198/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2010-02-16, 18:21
|
|
|
| Cytat: | | odmiatajac bez pamięci dach kampera nie zapomnijcie o solarach , antenacch i innym dobrodziejstwie nie zrzutcie tego z dachu |
Dobra rada pewnie Marko z autopsji radzisz?
Ja dzisiaj jak odśnieżałem to zapomniałem o oknie dachowym mało nie wlazłem |
|
|
|
 |
TomekW
weteran

Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Mar 2007 Piwa: 29/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-02-16, 19:09
|
|
|
| marko napisał/a: | odmiatajac bez pamięci dach kampera nie zapomnijcie o solarach , antenacch i innym dobrodziejstwie nie zrzutcie tego z dachu |
... i uważajcie na okna dachowe. Mi właśnie "udało się" ubić łopatą kawałek pokrywy |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2010-02-16, 20:34
|
|
|
| A ja swojego nie odśnieżam.Przecież dach podparty jest ściankami od łazienki,szafy,lodówki itp.Nic mu się nie stanie.Myslę ,że odśnieżanie moze przynieść więcej szkód niż pożytku.Jak będzie odwilż to go po prostu dobrze nagrzeję i śnieg sam spłynie |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 198/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2010-02-16, 20:48
|
|
|
| kimtop napisał/a: | | Jak będzie odwilż to go po prostu dobrze nagrzeję i śnieg sam spłynie |
a co z kominkami ?
One są przykryte intensywnie śniegiem i podejrzewam, że jak zacznie operować słoneczko to nie ma siły żeby nie nalało się |
|
|
|
 |
pirat666
weteran

Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Piwa: 9/17 Skąd: Warszawa-Wesoła
|
Wysłany: 2010-02-16, 20:59
|
|
|
Ja odśnieżam miotełką to co się da
cienką warstwę lodu jak się pojawia to przy słonku spływa więc trzeba moim zdaniem
odśnieżać (zamiatać) i wtedy nie będzie lodu
tak myślę przynajmniej |
_________________  |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2010-02-16, 21:34
|
|
|
| kimtop napisał/a: | | A ja swojego nie odśnieżam.Przecież dach podparty jest ściankami od łazienki,szafy,lodówki itp.Nic mu się nie stanie. |
dziś zabrałem się za odsnieżenie moich aut............
leżała warstwa 20-25 cm sniegu
mocno się zdziwiłem jakie to było ciężkie
nie potrafię oszacować wagi ale
śnieg był bardzo, bardzo mokry
P.S.
Marku,
uważaj
najwiecej śniegu było w załamaniu za alkową
........................a tam nie ma podparcia, |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2010-02-16, 22:02
|
|
|
Kilka moich doświadczeń z odśnieżania.
Gdybym co jakiś czas nie zwalał pierzyny to było by ok. 60cm śniegu.
Z powodu grzania w środku i odpalonego silnika (musiałem go przestawić i silnik pracował z godzinę) wszystko się nagrzało. Po wyłączeniu wszystkiego wieczorem, rano ujrzałem oblepione soplami i zmrożonymi zaciekami wszystkie miejsca, gdzie tylko możliwe.
Moje wnioski: odśnieżać, a mojej metody z ocieplaniem od środka na postoju nie polecam. |
|
|
|
 |
gustaw
trochę już popisał

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs 1,9 td
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Sie 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Białystok
|
Wysłany: 2010-02-17, 11:35
|
|
|
Moim zdaniem odśnieżać.
Godzinka roboty i spokojny sen.
DSC04805 [800x600].jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 55 raz(y) 112,02 KB |
DSC04799 [800x600].jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 63 raz(y) 91,7 KB |
|
|
|
|
 |
|
|