Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Malowniczy szlak kolejowy wśród bajkowego krajobrazu.
Autor Wiadomość
TomekW 
weteran


Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 20 Mar 2007
Piwa: 29/5
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-04-10, 00:22   

Za piwko dziękuję! :ok :pifko
Tadeusz napisał/a:
Tomek jest pasjonatem i naszym GURU od pociągów, lokomotyw, kolejek wąskotorowych i wszystkiego co jeździ po szynach, z drezynami włącznie

Tadeusz trochę przesadza. Do guru mi daleko (znam wiele osób, które bardziej na to miano zasługują), ale faktem jest, że kolej jest moją pasją od dzieciństwa, chociaż moja rodzina nie ma żadnych tradycji kolejarskich. Wystarczyło, że jako kilkulatek mieszkałem przy torach i chodziłem na spacery z babcią obserwować przejeżdżające pociągi. Już wtedy tor kolejowy był dla mnie jakąś niemal mistyczną tajemnicą, pobudzał moją wyobraźnię. Od prawie 20 lat jestem czynnym (w granicach rozsądku!) miłośnikiem kolei: jeżdżę po Polsce pociągami rozkładowymi, specjalnymi (na zamówienie pasjonatów), robię zdjęcia, zbieram bilety, rozkłady jazdy, literaturę i inne kolejowe pamiątki. Oczywiście robię to w miarę posiadanego wolnego czasu, o który u mnie ostatnio baaardzo ciężko... :gwm

Cyryl napisał/a:
likwidacja części linii PKP i PKS miały taki sam mechanizm.
konduktor lub kierowca jeżdżący na stałe na jakieś lokalnej trasie poznaje ludzi i razem dochodzą do wniosku: po co ma zarabiać PKP/PKS jeżeli może konduktor/kierowca. i tak się dzieje pasażerowie zamiast kupować bilety dają w łąpę.
po jakimś czasie ktoś dokonuje analizy i wychodzi mu, że na tej trasie jeździ 5-10 osób miesięcznie. w takim razie to połączenie jest nikomu nie potrzebne i zostaje zlikwodowane. a potem są protesty ludności i związków zawodowych, bo likwidacja linii to mniej miejsc pracy.

Masz rację, ale nie do końca. Rzeczywiście na kolei miał miejsce proceder określany skrótem "PKP" (Płać Konduktorowi Połowę), ale znacznie groźniejsze w skutkach było tzw. wygaszanie popytu. Odbywało się to mniej więcej tak: na linii lokalnej, na której kursowało np. 5 par pociągów dziennie "wycinano" 3 pozostawiając "muchowozy" - te o najmniej atrakcyjnych godzinach kursowania (zwykle jedynymi oprócz much pasażerami byli kolejarze dojeżdżający do pracy). Czasem zmieniano rozkłady tak, aby zepsuć skomunikowania (przesiadki) na inne pociągi na stacjach węzłowych. Frekwencja oczywiście "leciała na łeb", a "góra" miała czarno na białym dowód na nierentowność linii. Co ciekawe, zamknięcia linii nie wiązały się z masowymi zwolnieniami pracowników, których zwykle przenoszono na inne stanowiska, nieraz sztucznie utrzymywane.

Zainteresowanym tematem linii i stacji kolejowych (tych czynnych, nieczynnych i nieistniejących) polecam największą w PL bazę danych: http://kolej.one.pl/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-04-10, 03:15   

TomekW napisał/a:
Tadeusz trochę przesadza.


Eeeee...tam. :wyszczerzony:

TomekW napisał/a:
Do guru mi daleko (znam wiele osób, które bardziej na to miano zasługują)


Ale my takich nie znamy oprócz Tomka. :szeroki_usmiech


TomekW napisał/a:
faktem jest, że kolej jest moją pasją od dzieciństwa,


A jednak! :-P

TomekW napisał/a:
Od prawie 20 lat jestem czynnym (w granicach rozsądku!) miłośnikiem kolei: jeżdżę po Polsce pociągami rozkładowymi, specjalnymi (na
zamówienie pasjonatów), robię zdjęcia, zbieram bilety, rozkłady jazdy, literaturę i inne kolejowe pamiątki.


A nie mówiłem!!!??? :ok
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 356/23
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-04-10, 04:44   

TomekW napisał/a:
...Rzeczywiście na kolei miał miejsce proceder określany skrótem "PKP" (Płać Konduktorowi Połowę)...


ja raczej znam się na transporcie na miękkich kołach, a tam było tak:
"nie ma to jak pekaes,
wszyscy kradną, jeszcze jest".
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
lepciak 
weteran

Twój sprzęt: FIAT Ducato 2,5TD Burstner
Nazwa załogi: lepciaki
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 14 Wrz 2008
Piwa: 61/39
Skąd: Gdańsk-Oliwa
Wysłany: 2010-04-10, 13:52   

Adi
Cytat:
Nie chcę biadolić nad PKP - ale oni są tak ułomni, że nie potrafią utrzymać PKP Intercity,

Ale w dniu kolejarza mnóstwo generałów kolejnictwa maszeruje niezbyt dziarsko (z powodu ponad emerytalnego wieku) w czapkach ze złotymi otokami do kasy po premie za utrzymanie PKP Intercity - i nie tylko Intercity, w stanie totalnego rozkładu.
_________________
lepciak
''A najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy przeważnie nic nie mają do powiedzenia''
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Duszka 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Ducato Fendt
Dołączył: 10 Sty 2010
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Łęczna
Wysłany: 2010-04-10, 21:13   

Nie to nie tak miało być zupełnie nie tak,cały świat miałybć nasz.Tak śpiewał mój ziomal Krzysztof Cugowski.Te tory nie miały zarosnąć drzewkami.Tam miało tętnić życie.To smutny widok.
_________________
szwagry z załogami z lubelskiej grupy, pozdrawiają wszystkich pozytywnie zakręconych miłośników caravaningu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***