Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Za granicę bez paszportu
Autor Wiadomość
Aulos 
weteran


Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2007
Piwa: 62/37
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-07-22, 13:35   

Ok. 10-tej ruszyliśmy w kierunku Grunwaldu. Następnego dnia miała się tam rozstrzygnąć walna bitwa z Zakonem Krzyżackim. Król Władysław Jagiełło, przed wyruszeniem na wojnę, wyprawiał wielkie łowy, aby zapewnić zaprowiantowanie dla armii. My podążając za jego przykładem upolowaliśmy wielką Biedronkę, która dostarczyła nam wszelkiego jadła i napitku na czas bitwy. By siła rycerstwa polskiego zyskała należytą przewagę nad zakonnymi, wyprzedziliśmy Kolumba i odkryliśmy Amerykę i tam szukaliśmy wsparcia mężnych wojów. To był kolejny etap naszej zagranicznej wyprawy bez paszportów.
Rycerstwo zmęczone upałami szybko osłabłoby w boju, dlatego naszą chorągiew skierowaliśmy nad jezioro Dąbrowa Wielka. Za miejscowością Leszcz znaleźliśmy przytulne miejsce z zejściem do jeziora, gdzie spędziliśmy niemal cały dzień.
O godz. 18-tej zwinęliśmy obozowisko i dojechaliśmy pod Pola Grunwaldzkie. Znaleźliśmy parking "u chłopa" za 30zł/doba z bieżącą wodą i toitoiem, 500 m od pomnika. Zwizytowaliśmy Pola Grunwaldzkie, obozowiska rycerzy, stragany; widzieliśmy fragmenty próby przed inscenizacją. Na turnieje rycerskie rzuciliśmy okiem z daleka - dopchać się do centrum z dzieciakami - niemożliwe. Po powrocie na miejsce postoju, nasi wojowie nawiązali braterską więź z młodym rycerstwem, reprezentującym mazowiecki gród Warszawa. Dało to początek licznym turniejom rycerskim, symulowanym starciom bitewnym, a także rozgrywkom w zgoła nierycerskich konkurencjach jak np. piłka kopana.

Postój nad jeziorem:
N 53°24'39,88"
E 20°04'01,38"

Ameryka.JPG
Bez wiz i paszportów
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 210,18 KB

Jezioro Dąbrowa Wielka (18).JPG
"Nasza" plaża
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 214,98 KB

Jezioro Dąbrowa Wielka (33).JPG
Tymek von Jungingen i dwa nagie miecze
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 252,37 KB

Grunwald.JPG
Obozowiska
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 158,75 KB

Grunwald (3).JPG
Scenka rodzajowa
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 226,4 KB

Grunwald (7).JPG
Próba przed inscenizacją
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 174,9 KB

Grunwald (11).JPG
Oryginalne nakrycie głowy - arbuz i trzcina
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 224,88 KB

Grunwald (17).JPG
Nasze turnieje rycerskie
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 186,73 KB

Grunwald (20).JPG
Przed bitwą Krzyżacy byli w dobrych nastrojach
Plik ściągnięto 4617 raz(y) 251,34 KB

_________________
"Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Aulos 
weteran


Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2007
Piwa: 62/37
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-07-22, 17:01   

17 lipca - sobota; o 14-tej początek bitwy.
W takich warunkach atmosferycznych - gdy żar słoneczny lał się na ziemię w spobób bezlitosny i niczym niepowstrzymywany, nasze myśli się roztopiły od gorąca i lepkim mazidłem skrępowały wszystkie nasze ruchy, a nawet dzieci poszukiwały tylko cienia i czegoś chłodnego do picia - odstąpiliśmy od zamiaru wcześniejszej wyprawy na pole bitewne, by zająć lepsze pozycje. Wyruszyliśmy ok 12.30 idąc skrótem przez sąsiednie gospodarstwo rolno-parkingowe. Tam właśnie dostrzegliśmy kampera na ojczystej kołobrzeskiej rejestracji. Gdy nieśmiało podeszliśmy, aby wypełnić starą średniowieczną regułę: "Kołobrzeżanie wszystkich kamperów łączcie się", okazało się, że to załoga Gregorb, która zakamuflowała się na forum. Załoga - dodam - bardzo sympatyczna, w składzie: Małgosia, Grzesiu i dwoje młodych kamperowców: własny Pawełek i "pożyczona" Paulinka. Po krótkiej rozmowie przyznali się, że znają nas z forum, wiedzą o naszym wyjeździe na Grunwald, liczyli na spotkanie z nami i nawet zabrali wino na tę okoliczność (Boże, jaką my mamy reputację :shock: ).
W końcu dotarliśmy na inscenizację i...
...śledzie w beczce mają luźniej, żadnej wody dla widzów, pole bitewne częściowo zasłonięte przez namiot organizatorów. Byłem z chłopakami dwa lata temu i wyglądałem tej kosztownej modernizacji Pól Grunwaldzkich, którą realizowano z udziałem środków unijnych i o której trąbiły media - wyglądałem tego jednak bezskutecznie. Inscenizacja nie zrobiła na nas wrażenia. Właściwie, gdy się skończyła odetchnęliśmy z ulgą.
Powrót do kamperka, obiadek i siesta. Dołączyli do nas Małgosia z Grzesiem - posiedzieliśmy przy wspólnej kawce, przypatrując się jak sznury samochodów usiłują się wydostać z Grunwaldu. Samochody poruszały się w żółwim tempie do wieczora, gdy zebraliśmy się do wyjazdu. Wybraliśmy jednak trasę "off-roadową", którą wyjeżdżało już wiele samochodów przed nami. Po chwili okazało się, że wyjazd tą polną drogą wymagał przejechania przez środek podwórka, a przedsiębiorcze latorośle gospodarza pobierają myto w wysokości 5 zł. To był mój pierwszy punkt poboru opłat drogowych, w którym dodatkowo udzielono mi informacji o trasie przejazdu i utrudnieniach na drodze - warunki pogodowe już znałem. O 20-tej dotarliśmy wraz z załogą Gregorb do naszego kąpieliska z poprzedniego dnia, ale teraz po wyjeździe z Grunwaldu ono już nie było tylko "nasze". Oblegało je mnóstwo samochodów powacających z inscenizacji do domów. Wystarczyło jednak miejsca, aby się wykąpać i ochłonąć po upalnym dniu. Po kąpieli dotarliśmy jeszcze do Dąbrówna, gdzie spędziliśmy noc na parkingu przy miejskim kąpielisku nad jeziorem. Przed zaśnięciem spędziliśmy jeszcze miły wieczór z nowymi znajomymi - wino nie mogło przecież jechać tyle kilometrów nadaremnie. :wyszczerzony:

Rankiem obudziła nas burza i huk łamiącego się obok drzewa. Dobrze, że ogromny konar odłamał się po przeciwnej stronie drzewa. Przejechaliśmy w bezpieczniejsze miejsce, a po śniadanku i po burzy wróciliśmy do Kołobrzegu, tworząc bardzo małą karawanę.

Dąbrówno:
N 53°25'59,52"
E 20°02'12,62"

Krótkie podsumowanie:
Przejechaliśmy 1000 km.
Organizacja obchodów rocznicowej Bitwy pod Grunwaldem była w moim odczuciu fatalna. To jednak nie przeszkodziło nam zupełnie w dobrej zabawie. Dla naszych dzieciaków była to 4-dniowa lekcja historii na wesoło, z rodzicami 24h na dobę, z codziennymi kąpielami w jeziorach. Zwiedzanie po drodze miejsc, które nam wydawały się ciekawe i wiązały się z historią Państwa Krzyżackiego, okazało się strzałem w dziesiątkę. Dzieciaki były bardzo zainteresowane i nawet fakt, że sama inscenizacja nie była specjalnie atrakcyjna, nie zepsuł wycieczki, wrażeń i wspomnień

Pozdrowienia dla Małgosi i Grzesia :spoko

Grunwald (24).JPG
Odprawa przed bitwą
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 214,85 KB

Grunwald (28).JPG
Zbrojni też już wyruszyli
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 238,23 KB

Grunwald (39).JPG
Inscenizacja - płonące chaty
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 214,47 KB

Grunwald (43).JPG
Dwa nagie miecze
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 236,6 KB

Grunwald (64).JPG
Bitwa
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 231,75 KB

Grunwald (88).JPG
Strzelające bombardy
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 216,53 KB

Grunwald (102).JPG
Oddziały wracające po bitwie
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 187,31 KB

Powrót do domu.JPG
Małgosia dzielnie radziła sobie za kierownicą
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 183,1 KB

Powrót do domu (3).JPG
Bardzo mała karawana
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 181,04 KB

Powrót do domu (7).JPG
Już prawie w domu
Plik ściągnięto 4591 raz(y) 209,67 KB

_________________
"Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Aulos 
weteran


Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2007
Piwa: 62/37
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-07-22, 18:48   

Dziękuję za piwko, przy tym upale numer jest bez znaczenia :wyszczerzony:
_________________
"Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
48a-ELANKO 
weteran
dawniej: 48a-ELANKO


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Sie 2007
Piwa: 125/78
Wysłany: 2010-07-22, 20:34   

Krzysiu, jak zawsze w Twoim wydaniu (!) wspaniała, napisana urokliwie relacja!
Ode mnie 14. piwko...
_________________
Ela i Andrzej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pawcio 
Kombatant


Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Piwa: 141/469
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2010-07-23, 08:12   

Aulos napisał/a:
Zamkowa kuchnia obfitowała we wszelakie jadło, a podobno zakonnicy dużo pościli. Dziennie każdemu przysługiwało ok.5 l piwa z zamkowego browaru


To naprawdę iście postna racja. :ok
A ja już traducyjnie oczekując profesjonalnej realcji Aulosowych wypraw nie zawiodłem się absolutnie! :bigok

Do pięciolitrowlej krzyżackiej racji bursztynowego napoju dołączam jeszcze obowiązkową rację wirtualną. :kufel
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Aulos 
weteran


Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2007
Piwa: 62/37
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-07-23, 16:02   

Chłopaki, bo się rozpiję :wyszczerzony:
_________________
"Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Wito 
stary wyga

Twój sprzęt: Fiat Ducato 91 Dethleffs
Nazwa załogi: moczykije
Dołączył: 19 Lut 2009
Piwa: 59/28
Skąd: Iława
Wysłany: 2010-07-27, 16:49   

Załogo spod znaku Aulos. Dołączam się z gratulacjami za Waszą relację. Świetny i dobrze zrobiony opis i wspaniałe zdjęcia. Wiem, że taką relację robi się tak naprawdę podczas podróży i w jakiejś mierze kosztem jej. Wyście znaleźli i chęci i czas. Dziękuję serdecznie. Witold.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Romek 
zaawansowany


Twój sprzęt: Mc Louis SEA Joint E33
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Lis 2007
Piwa: 2/2
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-07-27, 19:32   

Aulosiki serdeczne gratulacje za realizację i to jaką krzyżackiej eskapady .
Wielu z nas może skorzystać ze wspaniałego opisu i zdjęć waszej wyprawy .
Tylko mam niewielką uwagę popełniłeś błąd podając koordynaty np:

Dąbrówno:
N 53°25'59,52"
E 20°02'12,62"

a powinno być :
Dąbrówno:
N 53°25'59.52"
E 20°02'12.62"

niby to niewiele a proszę porównaj gdzie wylądujesz ...........

Gratuluję realizacji wspaniałej wyprawy z przyszłymi "Wielkimi Mistrzami Zakonu" :floret:
_________________
Romek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1363
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-27, 19:47   

I odemnie rowniez wirtualne piwko :pifko :pifko :pifko
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
JaWa 
Kombatant
Pierwsza "Mała Karawana"


Twój sprzęt: Fiat Ducato Roller Team Granduca
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Sty 2007
Piwa: 366/234
Skąd: Kutno
Wysłany: 2010-07-28, 17:32   

Romek napisał/a:
Dąbrówno:
N 53°25'59,52"
E 20°02'12,62"

a powinno być :
Dąbrówno:
N 53°25'59.52"
E 20°02'12.62"

niby to niewiele a proszę porównaj gdzie wylądujesz ...........

Ja tam myślę, że dokładnie w tym samym miejscu :spoko
_________________
Wanda i Jacek Kutno
-------------------------------------------
www.youtube.com/@JacekKropidlowskikutno/videos
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gregorb 
początkujący forumowicz

Dołączył: 16 Cze 2009
Skąd: kołobrzeg
  Wysłany: 2010-08-05, 19:23   

Witam ależ jestem miło zaskoczona cóż za zaangażowanie i super relacja! Nalezy się MEDAL!!! pozdrawiamy i do miłego zobaczenia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
faro 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: fotel pasażera
Nazwa załogi: aulos i czterech budrysów
Dołączyła: 06 Paź 2008
Postawił 3 piw(a)
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-08-08, 18:57   

Gregorb napisał/a:
do miłego zobaczenia


Gosiu - słowo się rzekło - zapraszamy na kawę :!:
_________________
Agnieszka Aulosowa


...ZAWSZE KOCHAMY ZA MAŁO I ZA PÓŹNO...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AniaiTomek
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Fiat Ducato/LMC Liberty 620 K/A
Nazwa załogi: Ania, Tomek, Bartuś
Dołączył: 28 Gru 2009
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-08-16, 21:06   

Ale świetna fotorelacja!!!
My też byliśmy na Grunwaldzie żółwikiem choć trochę od innej strony, ale ogólne odczucia mamy podobne ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Aulos 
weteran


Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2007
Piwa: 62/37
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2010-08-17, 13:44   

Miło mi, że się podobało - do zobaczenia na szlaku :spoko
_________________
"Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***