Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Żółwik, Krzyżak, Hołowczyc, pies z kiwającą głową i ja
Autor Wiadomość
fraglesi 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Żółwik (VW LT 28) ex-krankenwagon
Nazwa załogi: Fraglesy
Dołączył: 15 Maj 2011
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-07-27, 10:14   

- Czy ktoś mógłby przegonić do jasnej cholery te muchy? - odezwał się z szoferki pies kiwający głową – cały już jestem obsrany.
- To ty mówisz?? - zdumiałem się wielce.
- On mówi! - wykrzyknął ze swojego pudełka równie zdumiony Hołek.
- A mówię, mówię, ale się nie odzywałem, bo o czym tu gadać, jak co chwilę muszę na tych waszych polskich drogach machać tą moją biedną głową.

Muchy wsiadły w Okartowie. Były ich setki. Całymi rodzinami. Z bagażami, dzieciakami, psami. kotami. Były szybkie, zwinne, ciekawe świata. To była podróż ich życia. Bo zastanówcie się dobrze, taka mucha, co ona może zobaczyć ze świata? Tyle co doleci, a ileż ona uleci na tych małych skrzydełkach? Sto metrów, dwieście? Dla nich mój żółw był statkiem kosmicznym. Gdańsk, miasto me, to odległa o miliony lat świetlnych galaktyka. Pchały się więc drzwiami i oknami, chcąc się załapać na tą podróż za jeden uśmiech.

Kolejną noc postanowiłem spędzić w Siemianach, nad Jeziorakiem. Nigdy tam nie byłem. Mieszkał tutaj autor Pana samochodzika, mojego idola z dzieciństwa. Lubiłem Nienackiego, aż do momentu kiedy napisał „Raz do roku w Skiroławkach”. Nie powinien był tego robić.

Żółwia zaparkowałem z dala od brzegu, na górce. Dla pewności nakłułem grunt w paru miejscach widelcem. Spoko twardy. Odwiert łyżką sobie odpuściłem. Zaciągnąłem ręczny, wrzuciłem bieg. Dla pewności rozejrzałem się za jakimiś kamieniami co by podłożyć pod koła. Pupa blada, znalazłem tylko jakąś starą oponę. Nauczony doświadczeniami poprzedniej nocy nie chciałem zostać obudzony przez nimfę jeziorną.

Podniosłem roletkę (sponsorem roletek jest firma .... ) Z kubkiem pachnące kawy ległem na szezlongu wpatrując się w fantastyczny widok za oknem. Jeziorak spowity był w szarościach. Gdzieś tam daleko bielił się żagiel. Granatowe brzuchy chmur szorowały o las po drugiej stronie. Co rusz coś tam błyskało, iskrzyło, dudniło i burczało. Niebo pieściło prądem ziemię.
- Idzie burza i nie ma to rady – pomyślałem.

Muchy przysiadły na oknie kontemplując wraz ze mną cud natury.
– Snopki siana... Jedzą krowy... Chałupy przykryte okapem. O! Pies na uwięzi... O! - powiedziała po chwili milczenia ta zielonkawa.
– Ta... Ta... W tak pięknych okolicznościach przyrody... I niepowtarzalnej... - dorzuciła chuda.
- Koń... Krowa, kura, kaczka... Kura, kaczka, drób...(...) O! Jest! Widzę! Droga... Chyba na Ostrołękę. - rozkrzyczała się trzecia, z takimi wielkimi złotymi oczami.

Kapnęło. Z początku tak nieśmiało. Jedna kropla, druga, trzecia. Drzewa zamarły. I naglę chlust, rozpłakały się niebiosa. Deszcz walił od dach jak kule z karabinu maszynowego. Uderzyła wichura. Żółw aż przysiadł. Wbił pazury. Grzmotnęło.

Muchy pochowały się po kątach coś tam brzęcząc o konieczności postawienia gromnicy w oknie.
- O Benjaminie Franklinie nie słyszałyście? - rzuciłem w ich stronę. To je trochę uspokoiło.
Błyskało jak diabli. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Zupełnie jak w dyskotece.
- Disco! Disco! Let's dance! - rozkrzyczały się muchy i rzuciły w tany.

Burza przetoczyła się na wchód. Noc minęła spokojnie. Rano obsiadły mnie pasażerki na gapę.
- Panie szofer pobudka! jadziem! jadziem! - nie dawały spokoju.
Odpaliłem motor i skierowałem żółwia w stronę Gdańska. Krzyżak wrzeszczał na całego jakby go Jagiełłowi wojowie na tortury wzięli.
- Dojadę choćby na dwóch kołach – wydusiłem zza zaciśniętych zębów – dojadę!

I dojechałem!

Koniec.

ps. Dziękuje za wszystkie piwa i miłe słowa :-D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
andreas p 
Kombatant


Twój sprzęt: Bürstner Nexxo t690G
Nazwa załogi: ARKA:
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Sie 2008
Piwa: 15/43
Skąd: Bad Driburg
Wysłany: 2011-07-27, 11:13   

Bylo wspaniale. Czekamy na nowe opowiesci z Twoich wypraw. :spoko
_________________
Nadszedl czas .
zabawy i wypoczynku

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1363
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-27, 11:33   

fraglesi, Szkoda ze to juz koniec wspanialej opowiesci oderwac oczu od czytania nie sposob.Nie dosc ze wspaniale napisane lekkie pioro i wspanialy humorek .Gratuluje i prosze o wiecej podobnych opowiesci z humorem i dreszczykiem :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :bigok :bigok :bigok .Kolejnie piwko wirtualne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2011-07-27, 13:30   

Mistrzostwo Świata..... brawo.... :bigok :bigok
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tachowp 
zaawansowany


Twój sprzęt: Fiat Ducato 1,9 TD '89 Dethleffs
Nazwa załogi: Halinka i Włodek
Dołączył: 04 Lip 2010
Piwa: 2/7
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2011-07-27, 13:47   

Również gratulacje super talent o humorze nie wspomnę :spoko :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech
_________________
Moje rodzinne miasto w którym się .... gubię ..czasami!
6,8 l/km, 70-80 km/h.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Brat 
Kombatant


Twój sprzęt: Merc310D/1995, Europa560
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Piwa: 197/931
Skąd: San Escobar
Wysłany: 2011-07-27, 14:41   

No tak ... ale mało optymistyczne takie jakieś ... ;)
Piwo poszło !
_________________
Marian
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szadok
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: przyczłapka
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Lis 2010
Piwa: 7/20
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2011-07-27, 15:18   

Fraglesi. Nie skończyłeś!
Czy krzyżaka udało się zreanimować? I co gadał po tem? ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
fraglesi 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Żółwik (VW LT 28) ex-krankenwagon
Nazwa załogi: Fraglesy
Dołączył: 15 Maj 2011
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-07-27, 15:57   

Dzisiaj odebrałem z naprawy. Krzyżak jest nowy, polski, mocny. Nic już nie piszczy. Lada chwila następna wyprawa, ciut niestety krótsza. Jak będzie co opisać to niechybnie opiszę :-) jak mówią amerykanie: stej tiun
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysioz 
weteran


Twój sprzęt: Zefirek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Kwi 2009
Piwa: 78/76
Skąd: Płóczki Dolne
Wysłany: 2011-07-27, 16:05   

Co to sie porobilo - polski Krzyzak , moze za to nie tak glosny. Powodzenia i czekamy na relacje z niecierpliwoscia. :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
fraglesi 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Żółwik (VW LT 28) ex-krankenwagon
Nazwa załogi: Fraglesy
Dołączył: 15 Maj 2011
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-07-27, 16:27   

ps. A oto pies z kiwającą głową

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
KrzysF 
zaawansowany


Twój sprzęt: "Hyniek" - Hymermobil 540 1978r
Dołączył: 22 Wrz 2009
Piwa: 6/5
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-07-27, 17:02   

Gratuluję lekkości pióra !!!
"Granatowe brzuchy chmur szorowały o las po drugiej stronie" - przepyszne.
_________________
Pozdrawiam, Krzysiek

...milczenie jest głupie, jeśli jesteśmy mądrzy, ale mądre, jeśli jesteśmy głupi...(Charles Caleb Colton)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mutek 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato Riva
Nazwa załogi: Zibi i Dona
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2010
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Hrubieszów
Wysłany: 2011-07-27, 17:26   

Ja chcę jeszcze :gwm :gwm :gwm
_________________
Misiaczek jest jak życie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-07-27, 19:14   

Taaa... Krajan :) Jak widzicie ci z Wolnego Miasta mają w sobie potencjał :-P
Fraglesie zafunduj sobie jakąś partnerkę na wojaże, bo rozmowy z psem, choćby nie wiem jak bardzo kiwał głową - na dobre ci nie wyjdą. :)
_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2011-07-27, 21:03   

maszakow napisał/a:

Fraglesie zafunduj sobie jakąś partnerkę na wojaże,. . . . .. :)

Co Ty - niech tego nie robi - jeszcze zawróci mu w głowie i zamiast pisać . . . . . . . . . . . . . Nie wolno pchać takiego talentu w jedne ręce - choćby najdelikatniejsze :spoko :spoko :spoko
_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
yuras 
weteran

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Piwa: 46/51
Skąd: 16 km od Pekinu
Wysłany: 2011-07-27, 21:40   

Taka relacja to POEZJA !! Piwko leci.
A jazda po polskich dragach to aż biedny? łeb się kiwa i z muchami można pogadać.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***