Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII
Autor Wiadomość
Dembomen 
weteran


Twój sprzęt: KOMEDIA Fiat-Detleffs Globetrotter 2,5D 1989
Nazwa załogi: Dembomenki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Mar 2008
Piwa: 23/24
Skąd: Ełk
Wysłany: 2011-12-01, 12:03   

Hej!
Witold Cherubin, Fajna wyprawa, relacja super, przyjemnie poczytać i obejrzeć, pozdrawiamy :spoko
Hej!
_________________
Misiek
Świat jest piękny,tylko my go psujemy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Agostini 
weteran


Twój sprzęt: Hymer ML-T 580
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sty 2011
Piwa: 245/114
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-12-01, 12:05   

Ja trzy lata temu też odbyłem pierwszą wyprawę do Norwegii. Do tej pory żałuję, że przejechałem ją zbyt szybko.
Dzięki Twojej relacji i zdjęciom, rozpoznaję miejsca, w których byłem, więc czuję się jak bym tam wrócił. Bardzo mnie ciekawi dalsza Twoja trasa i miejsca, które odwiedziłeś.
Jest kilka krajów, które zasługują na miano wyjątkowych. Norwegia bez wątpienia do nich należy.

:piwo:
_________________
Basia i Andrzej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2011-12-01, 12:22   NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

c.d.
W międzyczasie do Geiranger przypłynęło jeszcze kilka dużych statków wycieczkowych i chcąc uniknąć tłoku, po drugim śniadanku ruszyliśmy na drogę Orłów (piękne widoki).
Po przeprawie promem z Eisdal do Linge (86 NOK), nie zważając na złą pogodę pojechaliśmy w kierunku drogi Trolli. Jechaliśmy niekiedy w chmurach.
Wysoko w górach, przed zjazdem w dół, spotkaliśmy polską parę rowerzystów, którzy wdrapali się "trolówką" na sam szczyt.
Mimo złej widoczności zjechaliśmy w dół do kampingu MJELVA (dobry i stosunkowo tani - 200 NOK za wszystko). Na kampingu spotkaliśmy "naszą" parę rowerzystów, którzy też zjechali w dół. Niestety w nocy znów lało do późnego ranka.

P1030299.JPG
Widok na Geirangerfjord z parkingu przy "Drodze Orłów" (nr 63)
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 43,64 KB

P7200018.JPG
Widok z "Drogi Orłów" na Geiranger i zacumowane wycieczkowce
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 38,18 KB

P7200061.JPG
Droga nr 63 spowita chmurami, ale jedziemy na "Drogę Trolli"
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 24,08 KB

P7200054.JPG
Surowy krajobraz
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 41,24 KB

P7200056.JPG
Droga wije się między szczytami
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 36,85 KB

P7200070.JPG
Dojechaliśmy do Drogi Trolli
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 52,63 KB

P7200072.JPG
Zaczynamy jazdę "z górki na pazurki"
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 40,57 KB

P7200078.JPG
Wodospad Storsettenfossen przy Drodze Trolli
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 52,52 KB

P7200088.JPG
Pokonywanie kolejnych "agrafek" było niezapomnianą przygodą
Plik ściągnięto 5139 raz(y) 64,94 KB

_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
@ndrzej 
weteran


Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lip 2007
Piwa: 136/214
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2011-12-01, 12:31   Re: NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

Witold Cherubin napisał/a:
Połaziliśmy po Bergen, ale wypłoszył nas deszcz i cały czas polewani powędrowaliśmy do Loerdal. .


Ech, wspomnienia, wspomnienia!
Tę samą trasę odbyłem wraz z rodziną 13 lat temu - jeszcze samochodem z przyczepą kempingową. Twoja relacja pozwoliła wrócić wspomnieniami do pierwszej naszej skandynawskiej wyprawy, która zaowocowała prawdziwą miłością do tych przepięknych miejsc! :)

Co do opadów w Bergen, przypomina mi się pewna anegdota o turystce, która przyjechała do tego miasta. Po kilku dniach spędzonych w hotelu z powodu ciągle padającego deszczu, wyszła wreszcie na miasto i spytała napotkanego tam chłopca: "Czy tutaj zawsze tak pada?" Odpowiedział: "Ja nie wiem. Mam dopiero dziewięć lat!" :haha:

Witku - jeszcze raz dziękujemy!
Leci piwko!
_________________
Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
cirrustravel 
weteran
CB RADIO - 26


Twój sprzęt: Burstner Viseo 690i
Nazwa załogi: NICKT
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Gru 2010
Piwa: 83/78
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 2011-12-01, 12:36   

Ale jaja...
Witku, zobacz tu - dzień 7
http://cirrustravel.blogs...wegia-2011.html
Jak ten duży statek wycieczkowy wpływał, my byliśmy wyżej na trasie. Poznałem po malowaniu na burcie. Byliśmy w tym samym czasie tak blisko od siebie :)
Świat jest mały :)
_________________
Mariusz

www.cirrus-travel.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2011-12-01, 12:49   NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

c.d.
Rano ok. 10 przestało padać. Ruszamy drogą 64 na prom z Afarnes do Solssnes (94 NOK) i dalej w kierunku słynnej drogi Atlantyckiej. Podobno jest tam lepsza pogoda.
Po drodze jeszcze trochę padało, ale nad morzem przestało.
Dojechaliśmy do wioski rybackiej Bud, gdzie znaleźliśmy dobre miejsce na nocleg na wzgórzu, gdzie jest parking dla zwiedzających fortyfikacje, zbudowane przez Niemców podczas II Wojny Światowej.
Jednak po rozmowie z recepcjonistką zdecydowaliśmy się na zmianę planów, bo prognoza na następny dzień była niekorzystna (deszcz i mgła). Nie pożałowaliśmy tej decyzji, bo załapaliśmy się na znośną pogodę i można było "pstryknąć" kilka zdjęć.
Na trasie do Kristansund znaleźliśmy fajny parking na nocleg, gdzie stał już kamper ze Szwecji. Noc zimna, ale nie zamarzliśmy.
Rano zimno jak diabli, nie chce nam się wyczołgać z ciepłego legowiska, ale trudno obowiązki wzywają. Jedziemy do Kristiansund tunelem (122 NOK) bo przeprawę promową zlikwidowano (niestety nadrobiliśmy drogi kierując się na prom).
Dalej prom z Seivikka do Tommervag (101 NOK) na drogę 680. Niestety robiąc zdjęcie kościółka, zamiast skręcić w lewo pojechaliśmy prosto lokalną drogą wzdłuż brzegu. Ale nie ma tego złego....., bo mogliśmy podziwiać piękne widoki i wyjechaliśmy z powrotem na drogę 680.

P1030309.JPG
To jeszcze nie jest Droga Atlantycka - jedziemy z Andalsnes do Bud
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 43,87 KB

P1030314.JPG
Niewielki port w Bud
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 53,49 KB

P1030332.JPG
a to już początek Drogi Atlantyckiej
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 43,79 KB

P1030336.JPG
raz kozie śmierć - wjeżdżamy na tą skocznię
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 40,53 KB

P1030341.JPG
na szczęście to tylko złudzenie - przejeżdżamy przez piękny most
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 39,6 KB

P1030360.JPG
zjechaliśmy na parking - sesja zdjęciowa
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 46,75 KB

P1030398.JPG
nocowaliśmy na parkingu nad morzem przed Kristiansund
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 56,9 KB

P1030410.JPG
Kolejna przeprawa promem
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 38,1 KB

P1030430.JPG
Tu pomyliłem drogę, ale nie żałuję
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 43,47 KB

P1030436.JPG
Urokliwa zatoczka przy lokalnej drodze
Plik ściągnięto 5102 raz(y) 56,94 KB

_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 220/168
Skąd: Gliwice w przelocie

Wysłany: 2011-12-01, 12:56   

No i kolejny forumowicz któremu ...............zazdroszczę :evil:
Czego ? A na tego ,że udało mu się przejechać Drogą Troli !
My trzy lata temu jak byliśmy w Norwegi jechaliśmy starą T3 1,7D . Jak tylko z dolnego parkingu zabaczyła co ją czeka opadła z sił :gwm :gwm :gwm
Trzeba było wrócić i jechać do Geiranger inną drogą - Drogą Orłów .
Bardzo fajna relacja wracaja tak miłe dla nas wspomnienia :bigok

:spoko

100_1258 [50%] [50%].jpg
Po tym widoku "Wielbłąd" zaniemógł
Plik ściągnięto 106 raz(y) 98,56 KB

_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1363
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-01, 13:03   

Witku dziekuje za tak wspaniala relacjie i zdjecia :bigok :bigok :bigok :hello :hello :hello browarki wirtualne juz polecialy do Ciebie
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2011-12-01, 13:19   NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

c.d.
Na trasie przejechaliśmy przez nowy most (dawniej był tu prom) i na przydrożnym parkingu zjedliśmy drugie śniadanie. Poszedłem do niepozornego WC i tu niespodzianka - nie tylko czysto, ale jest ciepła woda i działa ogrzewanie.
Jadąc dalej znów popełniłem błąd i pojechałem wąską drogą lokalną (wzdłuż fiordu - piękne widoki), którą dojechaliśmy do drogi 714 i dalej E 39 do Trondheim, gdzie zatrzymaliśmy się na bezpłatnym parkingu przy stadionie (ul. Klastergata).
Parking jest położony w centrum miasta - blisko do wszystkich ciekawych miejsc. Noc deszczowa i zimna - włączyłem ogrzewanie.

P1030450.JPG
z drogi widzać morską fermę hodowlaną (chyba łososia norweskiego)
Plik ściągnięto 5074 raz(y) 41,14 KB

P1030452.JPG
Prawda że tu ładnie ?
Plik ściągnięto 5074 raz(y) 55,16 KB

P1030485.JPG
Nowy most na drodze 680 (zamiast promu)
Plik ściągnięto 5074 raz(y) 56,64 KB

P1030484.JPG
Widok z parkingu za mostem
Plik ściągnięto 5074 raz(y) 35,88 KB

P1030486.JPG
Fikuśne ozdoby i strzałka do ogrzewanego WC z ciepłą wodą
Plik ściągnięto 5074 raz(y) 73,56 KB

P1030515.JPG
Co z tego, że zboczyłem na lokalną drogę, ale dojechaliśmy do drogi 714 i dojedziemy do Trondheim
Plik ściągnięto 5074 raz(y) 37,15 KB

P1030519.JPG
ale za to zobaczyliśmy piękne okolice Snillfjord
Plik ściągnięto 5074 raz(y) 49,27 KB

P1030527.JPG
zachwycaliśmy się soczystą zielenią łąk
Plik ściągnięto 5074 raz(y) 39,49 KB

_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2011-12-01, 13:40   NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

c.d.
Rano jeszcze kapało, ale ruszyliśmy na zwiedzanie. Nie mając planu miasta wykorzystałem GPS, który zaprowadził nas do turistinfo na głównym deptaku, gdzie dostaliśmy plan i inne foldery.
Zwiedzanie miasta zaczęliśmy od słynnej katedry, potem wędrówka na "czerwony most" i do twierdzy.
Po drodze ciekawostka - wyciąg dla rowerów na stromej uliczce.
Twierdza była akurat wykorzystywana przez nowożeńców, więc podziwialiśmy tylko widoki miasta z góry.
Wracając zobaczyliśmy w kiosku gazety opisujące tragedię w Oslo i na wyspie Utoya, ale nie zauważyliśmy jakiegoś niepokoju i spokojnie ruszyliśmy w drogę powrotną w kierunku Jotunheimen.
Droga dobra i szybka, ale zaczęło się ściemniać, więc zanocowaliśmy na kampingu Hageseter, położonym w dolinie obok poligonu wojskowego (220 NOK + kąpiel 10 NOK, internet bezpłatny). Miłe pogaduchy przy drinkach przerwał deszcz, który lał długo i solidnie.
Rano przestało padać, obsługa kampera, kąpiel i po śniadaniu w drogę. Pogoda się poprawiła, trasa szybka i nie męcząca.

P1030534.JPG
Jesteśmy w Trondheim
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 35,01 KB

P1030539.JPG
Katedra jest naprawdę imponująca
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 62,57 KB

P1030554.JPG
Nie mogliśmy pominąć "czerwonego mostu"
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 51,76 KB

P1030556.JPG
Urokliwe stare miasto w Trondheim
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 40,7 KB

P1030560.JPG
a to jest dolna stacja wyciągu dla rowerów
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 74,42 KB

P1030565.JPG
Twierdza Trondheim (przyznam się, że spodziewałem się czegoś bardziej okazałego)
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 48,26 KB

P1030564.JPG
Widok z twierdzy na Trondheim
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 40,73 KB

P1030572.JPG
Widoczek z drogi E 6, jedziemy w kierunku Dombas
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 48,91 KB

P1030581.JPG
Szybki pociąg, szybki nurt rzeki i my... po co tak pędzić, lepiej podziwiać widoki
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 59,38 KB

P1030585.JPG
Spieniony nurt robi wrażenie
Plik ściągnięto 5056 raz(y) 48,74 KB

_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2011-12-01, 13:47   NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

c.d.
Koło Sjoa zboczyliśmy z E 6 na drogę 257 i dalej 51.
W miejscowości Heidal zobaczyliśmy urocze kościółki, a dalej mnóstwo pięknych widoków. Zatrzymaliśmy się koło mostu, pod którym z hukiem płynęła rwąca rzeka (w tych okolicach popularny jest rafting).
Wieczorem dotarliśmy do Gjendeshelm, gdzie można było przenocować na wielkim parkingu z obskurnymi toaletami za jedyne 100 NOK.

P1030610.JPG
Na trasie spotykamy często chaty z darnią na dachu
Plik ściągnięto 5047 raz(y) 47,85 KB

_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2011-12-01, 14:01   NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

Sorry, kliknąłem nie tam gdzie trzeba. :diabelski_usmiech Załączam zdjęcia do tej części opisu wyprawy. :szeroki_usmiech

P1030616.JPG
Jedziemy drogą 257 wzdłuż rwącej rzeki
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 52,55 KB

P1030617.JPG
ale fajna lokalizacja
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 55,45 KB

P1030625.JPG
Kościółki w Heidal
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 75,59 KB

P1030643.JPG
Hucząca rzeka
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 65,77 KB

P1030649.JPG
Nieprzewidywalni użytkownicy drogi
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 42,9 KB

P1030652.JPG
Urokliwy kamping nad jeziorem
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 56,67 KB

P1030655.JPG
czyż tu nie jest pięknie ?
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 44,66 KB

P1030676.JPG
Dojechaliśmy na parking nad jeziorem Gjende
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 58,01 KB

P1030677.JPG
Polodowcowe jez. Gjende o zmierzchu
Plik ściągnięto 5024 raz(y) 43,4 KB

_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
darboch 
Kombatant
KMW_SILESIA


Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 17 Lip 2009
Piwa: 68/48
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2011-12-01, 14:21   

Możesz dać więcej zdjęć właśnie z drogi 51 [ Valddresflye ] i okolic ? My mieliśmy akurat tam niefart z pogodą a widoczność była prawie zerowa momentami...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2011-12-01, 14:26   NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

c.d.
Wycofaliśmy się z parkingu nad jez. Gjende i stanęliśmy na dziko między skałami obok parkingu przy małym sklepiku.
Wieczorem spacer po skałach i zwiedzanie okolicy.
Niedaleko, nad jeziorem był mały parking/kamping bez obsługi (100 NOK do skrzynki), ale wszystkie miejsca były zajęte przez "zakotwiczone" wielkie przyczepy.
Następnego dnia silnie wiało i trochę padało. Pojechaliśmy z powrotem nad polodowcowe jezioro Gjende.
Mimo kiepskiej pogody wsiedliśmy na statek i popłynęliśmy do Mamurabu. Niestety szczyty gór zakrywały chmury, więc nie zobaczyliśmy jeziora w pełnej krasie.
Z Gjendeshelm pojechaliśmy na punkt widokowy na drodze 51, gdzie celebrowaliśmy pożegnanie, bo w Fagernes nasze drogi się rozchodziły.
My na E 16 w kierunku Oslo a nasi towarzysze dalej drogą 51 w kierunku Preikestolen.
Warunki jazdy bardzo się pogorszyły (silna mgła i deszcz - widoczność momentami rzędu 100 metrów), co na krętej górskiej drodze nie należało do przyjemności. Po drodze widzieliśmy wiele samochodów czekających na poprawę pogody.
Niestety, widoczność się poprawiała tylko przy zjazdach poniżej pułapu chmur, ale po chwili znów wjeżdżaliśmy w chmury.
Tak dojechaliśmy do Fagernes, gdzie pomrugaliśmy sobie i pojechaliśmy każdy w swoją stronę.

P1030690.JPG
Sielski krajobraz w drodze na nocleg
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 54,59 KB

P1030692.JPG
Chmury odbijają się w gładkiej toni
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 47,5 KB

P1030704.JPG
Nocleg na dziko przy sklepiku
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 45,29 KB

P1030708.JPG
Uroczy "skalniaczek"
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 107,16 KB

P1030716.JPG
Gęste chmury nad jez. Gjende
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 48,6 KB

P1030729.JPG
Dopływamy do Mamurabu
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 42,48 KB

P1030746.JPG
Jotunheimen spowite chmurami
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 34,83 KB

P1030751.JPG
Jadąc pod górę widzimy, że chmury są coraz bliżej drogi
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 41,83 KB

P1030752.JPG
no i wjechaliśmy w chmury
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 32,42 KB

P1030761.JPG
zjechaliśmy niżej i widoczność o niebo lepsza
Plik ściągnięto 4994 raz(y) 38,88 KB

_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2011-12-01, 14:49   NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII

c.d.
Za Fagernes zatrzymaliśmy się na obiad obok starej chaty z wielkim piecem w środku.
Po obiedzie pogoda się poprawiła, a niżej droga była już sucha i jechało się dość szybko.
Na nocleg chcieliśmy się zatrzymać w Henefoss, wstukałem więc do GPS parking na przedmieściu, ale droga E 16 była zamknięta i pojechaliśmy objazdem. Po kilkunastu kilometrach zorientowałem się, że ominiemy Henefoss, a zaczynał się zmierzch. Zawróciliśmy w poszukiwaniu parkingu i znaleźliśmy dobry parking niedaleko szpitala. Na stacji ESSO spotkaliśmy polskiego TIRa, kierowca powiedział nam, że droga do Oslo jest zamknięta, bo policja prowadzi śledztwo w sprawie strzelaniny nad jeziorem Tyrifjorden na wyspie Utoya (prawdopodobnie przeprowadzana była wizja lokalna).
Wieczorem przeanalizowałem trasę przez Oslo i znalazłem w GPS drogę bez opłat.
Rano bez deszczu i cieplej, droga E 16 już otwarta, więc toczyliśmy się do Oslo omijając płatne bramki.
Droga koło wyspy Utoya oznakowana taśmami, wjazd na wyspę zamknięty, stoi policja, wozy transmisyjne, ale przejazd do Oslo jest wolny.
Dalej pojechaliśmy bocznymi drogami do Fridrikstad (miasto – twierdza). Ładna pogoda, mnóstwo turystów, udało się zaparkować blisko centrum. Zwiedzamy stare miasto i fort leżący poza miastem.
Dalsza droga prowadziła też lokalnymi drogami przez Halden (forteca Fredriksten z XVII w.) na znany już parking w Stromstad.

Wędrówka po Norwegii środkowej zajęła nam 10 dni. Przejechaliśmy ok. 1900 km, co daje średnio ok. 190 km dziennie.

P1030767.JPG
Stara chata, przy której stanęliśmy na obiad
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 89,12 KB

P1030766.JPG
W środku chaty stoi duży piec
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 57,13 KB

P1030768.JPG
Widoczność coraz lepsza
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 56,4 KB

P1030780.JPG
Orientacyjne ceny
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 55,39 KB

P1030775.JPG
Jezioro Tyrifjorden na którym leży wyspa Utoya - miejsce tragicznej strzelaniny
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 50,6 KB

P1030786.JPG
Mijamy wielkie wesołe miasteczko koło Oslo
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 48,58 KB

P1030792.JPG
zwiedzamy Fridrikstad
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 57,75 KB

P1030798.JPG
Przejeżdżamy przez Halden, na wzgórzu forteca Fredriksten
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 48,55 KB

zwiedzanie Norwegii środkowej.jpg
Trasa z Bergen do Stromstad
Plik ściągnięto 4974 raz(y) 32,15 KB

_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***