|
Oszukują w Chorwacji |
| Autor |
Wiadomość |
sasquatch
weteran CamperPark.pl

Twój sprzęt: Riva Mobil City540 Ducato 1,9td
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Lut 2007 Piwa: 5/1 Skąd: Przedzeń
|
Wysłany: 2008-10-22, 07:47
|
|
|
To chyba nie tylko w Chorwacji - w Danii dwa razy byłem świadkiem jak dwóch różnych Panów nie wydało reszty i uśmiechnęli się, że nie zauważyli wartości banknotu (chociaż nawet kolorem nie są podobne do siebie). Wg mnie są to przypadki, które wystepują w kontaktach tubylec i turysta - turysta nie zna języka, nie zna banknotów i nie zawsze się odezwie - a jak się odezwie to z uśmiechem naprawią swoją pomyłke i niec się nie stało - przecież drugi raz się nie spotkamy (przynajmniej małe prawdopodobieństwo jest). A jak się nie odezwie to mają czysty, nieopodatkowany dochód z "głupiego" turysty.
Kwasu nie powinno być z takich sytuacji i nie powinniśmy generalizować. Bo jesli generalizujemy, że w Chorwacji oszukują to proszę dopisać do tej listy Danię i oczywiście Polskę. |
_________________ "Jeśli chcesz - szukasz sposobów. Jeśli nie chcesz - szukasz powodów"
www.CamperPark.pl
 |
|
|
|
 |
kaimar
weteran kaimar

Twój sprzęt: MOBILVETTA LAIKA CARADO RT GiottiLine
Nazwa załogi: MTM Campery
Pomógł: 17 razy Dołączył: 03 Lut 2007 Piwa: 89/3 Skąd: Czechowice-Dziedzice
|
Wysłany: 2008-10-22, 08:17
|
|
|
Adaam-ie
Fajnie że po wielu latach podróżowania z namiotem dołączyłeś do kamperowców, witamy w klubie, ale chyba musisz jeszcze przestawić się z turysty namiotowego na kamperowego. Jeżeli dyskwalifikujesz jakiś kraj ze względu na poziom higieny na kampingach to to już na pewno nie pojedziesz do Rumunii czy Czarnogóry. Norwegii też nie odwiedzisz. Podrózowałem po Europie z namiotem kilkanaście lat, a w Chorwacji byłem na kempingu w Porecu gdy w lipcu na gigantycznej Bielej Uvali było kilkudziesieciu turystów a nad głowami latały bombowce w drodze nad Wschodnią Slavonią. Potem jeszcze byłem wiele razy, ostatnio w maju tego roku z tym że jachtem a nie kamperem.
O Chorwacji mozna wiele powiedzieć:
Chorwacja jest piękna, nieprzyjazna dla kamperów, bez sensu droga, ma wspaniały klimat, ludzi którzy mogli by być milsi dla turystów bo z nich żyją. Chorwaci potrafią "wycyckać" frajera.
Ale kampingi mają na całkiem przyzwoitym poziomie higienicznym. Jeżeli według Twojej opinii chorwackie kampingi sa złe, to chętnie usłyszę gdzie są według Ciebie dobre kampingi. |
|
|
|
 |
Marek
stary wyga

Dołączył: 24 Sty 2007 Piwa: 1/1 Skąd: Kamieniec Wrocławski
|
Wysłany: 2008-10-22, 08:37
|
|
|
Kaimar zgadzam się w pełni z twoją wypowiedzią, również znam CRO od strony wody (żeglarstwo) i campingu - (kampera). Dodam jeszcze,że ja kilkakrotnie brałem udział we wspólnym biesiadowaniu to wyzwalała się w nas "słowiańskość". Ale ostatnio coraz więcej widzę zachowań lekceważących turystów z Polski. Np w restauracji prawie zawsze podejdzie najpierw do Niemca niż do Polaka itp.
Marek |
_________________ "Róbmy swoje" |
|
|
|
 |
Adaam
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: Arca P680 LSX
Dołączył: 21 Paź 2008
|
Wysłany: 2008-10-22, 09:02
|
|
|
| kaimar napisał/a: | | Chorwaci potrafią "wycyckać" frajera |
| Marek napisał/a: | | Ale ostatnio coraz więcej widzę zachowań lekceważących turystów z Polski. Np w restauracji prawie zawsze podejdzie najpierw do Niemca niż do Polaka itp. |
Wywiązała się polemika na temat walorów turystycznych Chorwacji :-> . Intencją moją było wyłącznie opisać ten niemiły incydent jaki nas spotkał na stacji bezynowej w okolicach Porečy - ku przestrodze. No cóż być może byłem tym frajerem, którego należało "wycyckać". W naszym kochanym kraju też nie brakuje zarówno cwaniaczków oraz miejscowych i przyjezdnych frajerów. Nie skreśliłem całkiem Chorwacji ale chyba to już tak jest, gdy spotka Cię coś niemiłego w jakimś miejscu, to widzisz wówczas więcej złych rzeczy, na które być może w innej sytuacji nie zwrócił byś uwagi. Niechętnie potem się wraca w to miejsce.
Co do dobrych kampingów... bardzo dobre wrażnie zrobiły na mnie kampingi na Węgrzech, od północnej strony Balatonu, np. "Napfeny" w m. Revfülöp. Czyściutko i przyjazny camperom.
Co do obsługi w restauracjach... od lat obserwuję taką sytuację, że istotnie z reguły w pierwszej kolejności kelnerzy interesują sie Niemcami. To wynika stąd, że o nas pokutuje taka opinia, że Polak owszem, moze i dobry klient ale Niemiec lepszy, bo się nie targuje i daje lepsze napiwki. Pomału jednak to sie zmienia i zaczynają nas bardziej szanować niż dotąd. Doswiadczyłem na przestrzeni lat jednego i drugiego :-> . |
|
|
|
 |
sasquatch
weteran CamperPark.pl

Twój sprzęt: Riva Mobil City540 Ducato 1,9td
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Lut 2007 Piwa: 5/1 Skąd: Przedzeń
|
Wysłany: 2008-10-22, 15:31
|
|
|
| A ja się zastanawiam po czym kelner rozpoznaje czy Polak czy Niemiec - wystarczy powstrzymać się od głosnego gadania do czasu podejścia kelnera i załatwione. Czy to takie trudne? Widać z forum, że chyba trudne. Albo wymaga myslenia??? |
_________________ "Jeśli chcesz - szukasz sposobów. Jeśli nie chcesz - szukasz powodów"
www.CamperPark.pl
 |
|
|
|
 |
Jedrek29
trochę już popisał

Twój sprzęt: Sprinter B
Dołączył: 12 Kwi 2007 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-10-22, 16:00
|
|
|
| Ja Byłem Cztery i Niebyło Zadnych Problemów |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 252/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2008-10-22, 19:55
|
|
|
Na 10 odwiedzonych przez nas kempingów w CRO tylko jeden na Plijesacu byl nieciekawy, reszta super |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
Aulos
weteran

Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy Dołączył: 14 Lut 2007 Piwa: 62/37 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2008-10-22, 21:19
|
|
|
| Adaam napisał/a: | | Niemiec lepszy, bo się nie targuje i daje lepsze napiwki. |
To akurat można między bajki włożyć. W Kołobrzegu mamy kontakt z tłumami niemieckich turystów i kuracjuszy i zarówno w kwestii targowania się jak i napiwków mam o nich odmienne zdanie. |
_________________ "Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
 |
|
|
|
 |
kalliope
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Mercedes Sprinter 315CDI 150 KM LMC Liberty 7
Dołączyła: 14 Lut 2008 Piwa: 7/1 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2008-10-24, 23:03
|
|
|
Od 1996r jezdzimy do Chorwacji najpierw były apartameny, namiot i camper.Kocham Chorwacje i mam wielu przyjaciół wśród nich.Ich dzieci odwiedzały nas w kraju .Idż do nas na bazar lub do supermarketu a czy masz pewmość że nie oszukają cię jeżeli nie będziesz sprawdzać rachunku ??.W każdym kraju są ludzie i ludziskaChorwaci bardzo rozgraniczają swoje zaufanie do ludzi czy jesteś przejezdny turysta ,znajomy czy przyjaciel.Jeżeli jesteś przyjaciel do oddadzą ci serce. Ja tylko jednego zazdroszczę chorwatom - patriotyzmu. Mamy łódż motorową i znam Chorwacje od lądu i od morza w razie potrzeby zawsze ci ktoś pomoże bezinteresownie .
Toalety - idz do Toj toja lub publicznego szaletu i porównaj to co jest tam na campingach w Chorwacji.A co do napiwków jest prawdą że my nie lubimy ich dawać .
Mam nadzieje że może jeszcze kiedzyś pojedziesz do Chorwacji i odkryjesz jej prawdziwe przyjazdne oblicze. Ja volim horvackoj, kada ovo je najbolji kraj! I ja mislim da ovo nije dobre kada vidiś sto nje nije dobro u hrvatsko, kada ne vidiś śta ni je dobro u polskoj. (przepraszam za brak chorwckich liter, ale mysle ze kazdy zroumie przekaz) |
|
|
|
 |
@ndrzej
weteran

Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy Dołączył: 29 Lip 2007 Piwa: 136/214 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2008-10-26, 13:56
|
|
|
| Adaam napisał/a: | | Myślę jednak, że Chorwację będziemy omijali szerokim łukiem. |
Absolutnie nie rezygnuj z Chorwacji
Od wielu lat jeździmy tam z rodziną i nigdy nie zostaliśmy oszukani - ani przez obsługę stacji benzynowych, ani też obsługę kempingów. Nie pomyślałeś, że kwota na rachunku za paliwo mogła zostać wpisana pomyłkowo?
Z wszelkiego rodzaju oszustwami spotykaliśmy się za to nagminnie w innych krajach - głównie we Włoszech (okraszonych do tego złodziejstwem), jak i... w Czechach, gdzie brylują w tym kelnerzy!
Co do kempingów w Chorwacji - nie dziw się, że "Niemiec przekładany jest tam Holendrem", bo są to dwie nacje, które najwięcej podróżują po Europie i na które "natykać się" będziesz wszędzie.
Jeśli chodzi o standard kempingów - trafialiśmy na naprawdę fatalne, ale również na bardzo wysokim poziomie. My wybieramy często kempingi FKK - gdzie naprawdę jest bardzo czysto, cicho i spokojnie. Ale my podróżujemy bez dzieci
Spróbuj pojeżdzić na przepiękne chorwackie wyspy - najlepiej poza sezonem. |
_________________ Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit |
|
|
|
 |
JaWa
Kombatant Pierwsza "Mała Karawana"

Twój sprzęt: Fiat Ducato Roller Team Granduca
Pomógł: 5 razy Dołączył: 15 Sty 2007 Piwa: 366/234 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2008-10-27, 08:33
|
|
|
| GRWK napisał/a: | | ale Wasza dyskusja nam miesza w głowie |
Jedzcie do Chorwacji, jest piękna.
PS
Może ktoś napisze, gdzie nie oszukują ? |
_________________ Wanda i Jacek Kutno
-------------------------------------------
www.youtube.com/@JacekKropidlowskikutno/videos
 |
|
|
|
 |
stefan
weteran

Twój sprzęt: Peugeot Tabbert 510
Nazwa załogi: Majka i Stefan
Pomógł: 3 razy Dołączył: 25 Wrz 2007 Piwa: 2/4 Skąd: okolice Duesseldorfu
|
|
|
|
 |
stefan
weteran

Twój sprzęt: Peugeot Tabbert 510
Nazwa załogi: Majka i Stefan
Pomógł: 3 razy Dołączył: 25 Wrz 2007 Piwa: 2/4 Skąd: okolice Duesseldorfu
|
Wysłany: 2008-10-27, 08:51
|
|
|
Witam!
Aulos napisał/a:
W Kołobrzegu mamy kontakt z tłumami niemieckich turystów i kuracjuszy
-to tacy jak i ja niemcy....
Aulos napisał/a:
zarówno w kwestii targowania się jak i napiwków mam o nich odmienne zdanie.
--oni wszyscy tam przyjezdzaja bo ma byc TANIO.A do napiwkow to oni sklonni nigdzie nie sa. | JaWa napisał/a: | | Może ktoś napisze, gdzie nie oszukują ? | -tam gdzie takiej mozliwosci nie ma to i nie kradna nawet!:ok Pozdrawiam.Stefan. |
_________________ Psy szczekaja karawana idzie dalej. majkaistefan@googlemail.com
 |
|
|
|
 |
TomekW
weteran

Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy Dołączył: 20 Mar 2007 Piwa: 29/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2008-10-27, 09:02
|
|
|
Ja też polecam, poza jednym drobnym zgrzytem nic złego mnie nie spotkało. Byliśmy 2 razy (2007 -Istria i 2008 - środkowa Dalmacja), w 2009 planujemy uderzyć na Dubrownik. |
|
|
|
 |
48a-ELANKO
weteran dawniej: 48a-ELANKO

Pomógł: 5 razy Dołączył: 30 Sie 2007 Piwa: 125/78
|
Wysłany: 2008-10-27, 09:19
|
|
|
Gosiu i Wojtku! Wbrew temu, co komuś się przytrafiło w Chorwacji, nie wyobrażamy sobie nie być corocznie w tym cudownym kraju! Zgoda, denerwuje zakaz nocowania poza kempingami ale cała reszta - byczenie się na plaży dla chcących wygrzewać gnaty i pływać w cieplutkiej wodzie a także tułaczka po tym pięknym kraju, zwiedzanie, poznawanie kultury, ludzi, architektury, przyrody (jeziora Plitwickie, Paklenicki Park Narodowy, Velebit - to te elementarne), specyficznej kuchni... Już planujemy termin na przyszły rok! A może razem? |
_________________ Ela i Andrzej
 |
|
|
|
 |
|
|