Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: janusz
2011-02-11, 14:22
Duża wyprawa po Europie
Autor Wiadomość
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2009-01-20, 14:10   

Wszystko jest Tutaj opisane. Jak masz siłę i ochotę to poczytaj.
Dobrym wyjściem jest jazda w przynajmniej dwa samochody. Podpytaj Papamili.
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2009-01-20, 16:16   

janusz napisał/a:
Podpytaj Papamili.

teraz po czasie tylko się uśmiecham

w Norwegii pękło nam sprzęgło i docisk............
.........na szczęscie do portu było 500 metrów
no i był Kimtop, miał linkę :lol: - miałem dużo szczęścia
próby sprawnego skorzystania z assistance spełzły na niczym.

w Grecji, w wysokich górach tatkogowi padła turbina-
to ci dopiero była jazda, ale jakoś 3000km do domu dociągnęliśmy
Piotrze- :puchar i :pifko

w Niemczech, w Tropical Island, stoję na gaciach, chcę wyjśc a tu żadna karta nie chodzi :gwm (nie zapłacisz nie wyjdziesz)
był Kimtop -dobry duszek w odwodzie

Podróż, przynajmniej w parze daje oprócz miłego towarzystwa, poczucie bezpieczeństwa, stanowi wsparcie i dłuższe eskapady tylko w takiej wersji polecam.
ale,ale :shock:
po takich bazgrołach wychodzi żem pechowiec i nikt już ze mną i Żetemą pewnie nigdzie wspólnie nie pojedzie
:haha: :placze2
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
robert_smoldzino 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: LR i namiot
Dołączył: 01 Sty 2009
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Smoldzino
Wysłany: 2009-01-20, 18:20   

Drogi Jimmula,
Przejzalem Twoje wypowiedzi i utwierdzilem sie w przekonaniu, ze Mlodziez zmienila sie mocno od czasu kiedy srednia szkole skonczylem (a nie bylo to znowu tak bardzo dawno temu;-)).
Szczerze mowiac rozczarowany jestem, bo posiadajac auto, ktore bylo w stanie przejechac kilka tysiecy km tworzysz problemy tam gdzie ich naprawde nie ma, bo nozek nie mogles wyprostowac, bo w namiocie niewygodnie, bo...
Wielu Twoich rownowiesnikow kilka (nie siegam wczesniej, bo ciezko mi to ocenic) lat wczesniej marzylo zeby moc sie gdziekolwiek ruszyc za granice nie autostopem. Sam taki sen urzeczywistnilem w kilka osob Transitem (nie kamingowym) i rad bardzo bylem.
Nie korzystam z kamperow z wypozyczalni (raz mi sie w zyciu zdarzylo) ale bardzo czesto (nawet kilkanascie razy w roku) jachty czarteruje w roznych zakatkach swiata. I jak nie mialem na takie co mi sie podobaly bralem takie na jakie mnie stac bylo (kosztem komfortu oczywiscie, systemow refowania, bowtrusterow i Bog wie czego jeszcze), bo nie chodzi chyba o to JAK ale GDZIE i czy wogole...
Tak mi sie przynajmniej zdawalo zawsze :-)
Pozdrawiam Cie cieplo i siegaj tam gdzie wzrok nie siega...
robert
_________________
www.podlasem.org
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
IAAN 
weteran


Twój sprzęt: Master 2,8 dti Blaszanka
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Lis 2008
Piwa: 31/9
Skąd: poznań okolica
Wysłany: 2009-01-20, 23:49   

Pisałem,pisałem i cały post mi wykasowało nie będę się powtarzał a odraz zapytam
Czy ktoś skorzystał kiedyś z asistans wykupionego za granicę i otrzymał pomoc, bo mnie nie udało się otrzymać pomocy, choć miałem wykupione w PZU?
I jakie części i narzędzia zabieracie ze sobą.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Aulos 
weteran


Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2007
Piwa: 62/37
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2009-01-21, 17:18   

Ja miałem assistance w PZU i skorzystałem z niego podczas ostatniej wyprawy do Włoch. Byłem zadowolony. Gdzieś już o tym pisałem. :spoko
_________________
"Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
@ndrzej 
weteran


Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lip 2007
Piwa: 136/214
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2009-01-21, 21:23   

Kilka lat temu miałem bardzo poważny wypadek w Austrii, jadąc wówczas z przyczepą kempingową. Samochód poszedł do kasacji, a ja dzięki assistance wróciłem z przyczepą do domu :szeroki_usmiech
Ubezpieczony byłem również w PZU...
_________________
Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WHITEandRED
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-25, 18:47   

:spoko
Ostatnio zmieniony przez WHITEandRED 2015-07-13, 10:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Sławek B 
stary wyga


Twój sprzęt: Peugeot Hobby 650
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Sty 2007
Piwa: 82/15
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2009-01-27, 08:14   

Irek napisał/a:
Czy ktoś skorzystał kiedyś z asistans wykupionego za granicę i otrzymał pomoc, bo mnie nie udało się otrzymać pomocy, choć miałem wykupione w PZU?

Dawno temu we Francji padł mi silnik w Fordzie Aerostarze. Jako że było to auto amerykańskie, okazało się nie do naprawy. Na dzień dobry brak kluczy "calowych"

Asistance jednak zadziałało. Nie było to co prawda łatwe ale zadziałało. My- 4 osobowa rodzina zostaliśmy na koszt Asistance dowiezieni do Polski (taksówka, pociąg i dwa samoloty)
Samochód wracał do kraju na lawecie już na nasz koszt.
Na marginesie : w Polsce nie było problemu z naprawą samochodu - z dorabianiem "calowych" szpilek włącznie, ale od tego czasu omijam nietypowe auta z daleka.
_________________
Sławek B
https://kamper-serwis.blogspot.com/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***