Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Narzędzia do ewentualnej naprawy kampera w drodze
Autor Wiadomość
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 257/624
Skąd: z głębokiego buszu
Wysłany: 2026-02-03, 14:02   

Janusszr napisał/a:
Muszę sprawdzić, czy ten sznurek nie zesztywniał ze starości



Tylko nie tak :powiesic
_________________
Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kazik II 
weteran

Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Mar 2007
Piwa: 105/8
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2026-02-03, 14:15   

Janusszr napisał/a:
:diabelski_usmiech
AMIGO napisał/a:
mischka napisał/a:
Pomaga tylko woda z Lourdes :aniolek


Naturalna, czy ,,rozmowna'' :bajer :?:

    Można przecież z tego zrobić drinka :diabelski_usmiech

    Jak Was tak suszy to z "napojów" motoryzacyjnych polecam popularne niegdyś Borygo :bajer
    Postaw piwo autorowi tego posta
     
     
    Janusszr 
    Kombatant

    Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
    Nazwa załogi: Jola & Janusz
    Pomógł: 1 raz
    Dołączył: 19 Wrz 2016
    Piwa: 107/101
    Skąd: Suwałki
    Wysłany: 2026-02-03, 14:24   

    SlawekEwa napisał/a:
    Janusszr napisał/a:
    Muszę sprawdzić, czy ten sznurek nie zesztywniał ze starości



    Tylko nie tak :powiesic

    A co? Zabronisz? :szeroki_usmiech
    _________________
    Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek :)
    Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
    Postaw piwo autorowi tego posta
     
     
    Janusszr 
    Kombatant

    Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
    Nazwa załogi: Jola & Janusz
    Pomógł: 1 raz
    Dołączył: 19 Wrz 2016
    Piwa: 107/101
    Skąd: Suwałki
    Wysłany: 2026-02-03, 14:31   

    Kazik II napisał/a:
    Janusszr napisał/a:
    :diabelski_usmiech
    AMIGO napisał/a:
    mischka napisał/a:
    Pomaga tylko woda z Lourdes :aniolek


    Naturalna, czy ,,rozmowna'' :bajer :?:

      Można przecież z tego zrobić drinka :diabelski_usmiech

      Jak Was tak suszy to z "napojów" motoryzacyjnych polecam popularne niegdyś Borygo :bajer

      Widzę, że byłeś smakoszem tego trunku. Byle czego byś nie polecał :szeroki_usmiech
      Pamiętam jak był ten trunek sprzedawany w butelkach plastikowych po 200ml. Kilka takich buteleczek kupiłem. Prowadziłem u siebie jakąś inwestycję budowlaną. Borygo wyparowało :szeroki_usmiech
      Kaziu, a pamiętasz trunek "habrowy"?
      _________________
      Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek :)
      Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Świstak 
      Kombatant


      Twój sprzęt: Milka, Milka2
      Nazwa załogi: Świstaki
      Pomógł: 15 razy
      Dołączył: 05 Cze 2009
      Piwa: 534/112
      Skąd: Legnica
      Ostrzeżeń:
       1/3/6
      Wysłany: 2026-02-03, 17:12   

      Kazik II napisał/a:
      polecam popularne niegdyś Borygo


      No teraz na to sezon, niejednemu to pewnie życie uratowało gdy się w drodze do domu osunął do rowu.... Pamiętam że na wsi gdzie często spędzałem wakacje była sąsiadka o wyjątkowo obfitych kształtach, z tym że biust był najobfitszy. Jej mąż z kolei to całkowite jej przeciwieństwo - chudy, cienki na kształt glizdy i nie palił się do .... żadnej roboty poza dźwiganiem ciężarów - 50g na lewą rękę, 100g na prawą. Któregoś razu nie dotarł do domu przed północą więc sąsiadka z lampą naftową ruszyła na jego poszukiwania. Znalazła go w rowie już lekko przymarzniętego do dna. A zimy nie były wtedy tak łagodne jak teraz :chytry Wyrwała go z błotnych objęć i zaniosła do domu. Gdy opowiadała jaki był siny i blady - szczerze mu współczuliśmy, ale gdy doszła do momentu że w chałupie zimno, gorącej wody nie było i jedyny sposób jaki go mogła rozgrzać to wcisnąć go prawie całego w ten obszerny biust - nasze współczucie prysnęło. Według relacji uzdrowicielki - po pięciu minutach był różowiutki jak noworodek, ale termoforów nie chciał puścić i musiała go patelnią uśpić. Gdyby sąsiadka wiedziała że pił borygo i zamarznięcie mu nie grozi - pewnie taka pomoc nie byłaby konieczna.

      Kazik! I po co poruszasz tak jednoznacznie kojarzące się tematy? Borygo??? Już nie miałeś czego wymyślić??? Teraz będę musiał dać sobie kolejny krawat za bałagan w wątku technicznym! A mogłeś przecież wspomnieć choćby o płynie do spryskiwaczy! A nie, to też śliski temat... To było na Przystanku Woodstock gdy nie byłem jeszcze tak pięknie siwy jak teraz... Kazik! Przestań już mnie podpuszczać!!!
      _________________
      .
      .
      "Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"

      Milka - może ją spotkacie?
      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Cyryl 
      Kombatant


      Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
      Pomógł: 6 razy
      Dołączył: 03 Paź 2009
      Piwa: 356/23
      Skąd: Wrocław
      Wysłany: 2026-02-03, 17:21   

      Janusszr napisał/a:
      Muszę sprawdzić, czy ten sznurek nie zesztywniał ze starości


      jeżeli chodzi o takie skojarzenia, to czy na pewno tu chodziło o sznurek?
      _________________

      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Kazik II 
      weteran

      Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
      Pomógł: 10 razy
      Dołączył: 22 Mar 2007
      Piwa: 105/8
      Skąd: Szczecin
      Wysłany: 2026-02-03, 17:33   

      Janusszr napisał/a:
      a pamiętasz trunek "habrowy"?

      Czy masz na myśli równie onegdaj popularną z asortymentu Jagodziankę na Kościach? Teraz to, niestety, zrobili to samo co z Zubrówką, czyli w wersji "czysta" :haha:
      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Kazik II 
      weteran

      Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
      Pomógł: 10 razy
      Dołączył: 22 Mar 2007
      Piwa: 105/8
      Skąd: Szczecin
      Wysłany: 2026-02-03, 17:35   

      Świstak napisał/a:
      I po co poruszasz tak jednoznacznie kojarzące się tematy?

      Jakoś nie przyszło mi do głowy, że borygo wywoła u Ciebie skojarzenie z wielkimi i cieplutkimi cycami :szeroki_usmiech
        
      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Janusszr 
      Kombatant

      Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
      Nazwa załogi: Jola & Janusz
      Pomógł: 1 raz
      Dołączył: 19 Wrz 2016
      Piwa: 107/101
      Skąd: Suwałki
      Wysłany: 2026-02-03, 23:04   

      Świstak napisał/a:


      chudy, cienki na kształt glizdy i nie palił się do .... żadnej roboty poza dźwiganiem ciężarów - 50g na lewą rękę, 100g na prawą.
      Świstaczku, u mistrza A.Fredry jakoś to inaczej leciało. Nie mogę sobie przypomnieć. To był chyba ten trzeci, najmłodszy z braci? :szeroki_usmiech
      _________________
      Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek :)
      Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Wyświetl szczegóły
      Janusszr 
      Kombatant

      Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
      Nazwa załogi: Jola & Janusz
      Pomógł: 1 raz
      Dołączył: 19 Wrz 2016
      Piwa: 107/101
      Skąd: Suwałki
      Wysłany: 2026-02-03, 23:10   

      Kazik II napisał/a:
      Janusszr napisał/a:
      a pamiętasz trunek "habrowy"?

      Czy masz na myśli równie onegdaj popularną z asortymentu Jagodziankę na Kościach? Teraz to, niestety, zrobili to samo co z Zubrówką, czyli w wersji "czysta" :haha:

      Szwagier kiedyś z kumplem zrobił taki numer. Zabarwili jakąś czystą sokiem z czarnych jagód i zaprosili do biesiady sąsiada. A sąsiad na to: panie Andrzeju, ja wiem, że pan nie wylewa za kołnierz, ale żeby do tego stopnia? Ja dziękuję za poczęstunek :szeroki_usmiech
      _________________
      Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek :)
      Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Świstak 
      Kombatant


      Twój sprzęt: Milka, Milka2
      Nazwa załogi: Świstaki
      Pomógł: 15 razy
      Dołączył: 05 Cze 2009
      Piwa: 534/112
      Skąd: Legnica
      Ostrzeżeń:
       1/3/6
      Wysłany: 2026-02-03, 23:15   

      Janusszr napisał/a:
      To był chyba ten trzeci, najmłodszy z braci?


      Zaiste! Ten z mendą!
      _________________
      .
      .
      "Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"

      Milka - może ją spotkacie?
      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Janusszr 
      Kombatant

      Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
      Nazwa załogi: Jola & Janusz
      Pomógł: 1 raz
      Dołączył: 19 Wrz 2016
      Piwa: 107/101
      Skąd: Suwałki
      Wysłany: 2026-02-03, 23:27   

      Świstak napisał/a:
      Janusszr napisał/a:
      To był chyba ten trzeci, najmłodszy z braci?


      Zaiste! Ten z mendą!

      :haha: :haha: :haha:
      Menda też stworzenie Boże, że inaczej żyć nie może, a że czasem ........itd. :haha:
      :haha: :haha:
      Tego typu poezja jakoś szybciej wchodziła do głowy :szeroki_usmiech
      _________________
      Pozdrawiam, Janusz, na drugie mam Wojtek :)
      Marzenia są po to, żeby nigdy nie przestało się chcieć żyć. I po to, żeby o tym przypominały.
        
      Postaw piwo autorowi tego posta
       
       
      Wyświetl posty z ostatnich:   
      Odpowiedz do tematu
      Nie możesz pisać nowych tematów
      Nie możesz odpowiadać w tematach
      Nie możesz zmieniać swoich postów
      Nie możesz usuwać swoich postów
      Nie możesz głosować w ankietach
      Nie możesz załączać plików na tym forum
      Możesz ściągać załączniki na tym forum

      Dodaj temat do ulubionych
      Wersja do druku

      Skocz do:  

      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
      *** Facebook/CamperTeam ***