|
wiekowy VW LT 28 |
| Autor |
Wiadomość |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-08-12, 19:37
|
|
|
A więc tak: /miłe Panie i Panowie bardzo mili/ rozmawiałem ze sprzedającym i...
numery nadwozia jest ten sam co w dowodzie, w którym to jest napisane LT28, śladów przekładki nie widać. |
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-08-12, 21:07
|
|
|
wydaje mi się że skoro w papierach jest to samo co na blachach i do tego przeszło to przez przegląd to chyba nie ma się czego bać. Może ktoś coś podpowie/doradzi, z góry dziękuję.
Co do sporu o wersję, mnie jest obojętne... A jaki bonus! Zapłacę za 28 a dostanę 35
W kwestii ustalenia ... może foto pomoże, kokpit wygląda tak:
2_2.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 6570 raz(y) 26,45 KB |
|
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
Rockers
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT 28
Nazwa załogi: Rockersiki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 23/14 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2009-08-12, 21:56
|
|
|
Gino tak jak pisałem wcześniej gratuluje spostrzegawczości, śrub nie liczyłem i prawdę powiedziawszy do zeszłej soboty nawet nie wiedziałem ile ich jest mam takie kołpaczki jak kiedyś Ty miałeś, zasłaniają całkowicie śruby. Zeszłej soboty wymieniałem z tyłu pióro resoru więc miałem okazje je policzyć > było 5 podejrzewam że z przodu będzie tyle samo
W papierach niemieckich przynajmniej u mnie widać wszelkie wprowadzane zmiany więc można było by sprawdzić czy było zmieniane zawieszenie ( zmiana dopuszczalnej masy całkowitej, zmiana ilości osób itp )
U mnie DMC to 3T więc nie ma nic wspólnego z LT28, mam prostokątne światełka mimo że rocznik to 84r.
Więc tak naprawdę może być ciężko dojść do wszystkiego, kokpit mam zupełnie inny ale nie będę się nim chwalić bo strasznie zniszczony
Trza mieć nadzieję że poprostu wszystko jest ok a ktoś o niego dbał modernizując na lepsze, i postarać się wszystko sprawdzić w ramach możliwości.
Powodzenia |
_________________
 |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2009-08-12, 21:58
|
|
|
i...wszytsko jasne...
to ma byc deska z 88roku??
zobacz ze w moim z 76 byla taka sama..to jest stary typ deski..
a to ze papiery i numer nadwozia sie zgadza..a jak moze byc inaczej...
wazne czy numery/dokumenty zgadzaja sie z rokiem karoserii i rodzajem autka..
chyba logiczne ze jesli ktos robilby tzw ''przeszczep'' to papiery musza sie zgadzac z nowymi ''wspawanymi'' numerami...
deska od 82r byla nowsza...zupelnie inna.. w 88roku powinna byc taka..
657822445_6.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6532 raz(y) 23,27 KB |
|
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
| Ostatnio zmieniony przez gino 2009-08-12, 22:11, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2009-08-12, 22:06
|
|
|
| Rockers napisał/a: |
U mnie DMC to 3T więc nie ma nic wspólnego z LT28, mam prostokątne światełka mimo że rocznik to 84r.
|
lt28 jest do 3,5t/..moze byc zarejstrowany na mniejsze DMC ale..nie wieksze niz 3,5t
lt35 - 3,5t / wzmocniony stad roznica zawieszenia...
lt40 - 4t
i tak kolejno... LT45, LT50, i...LY55
aha..byla jeszcze wrsja LT31 z podwojna kabina..i paka..i one byly tylko do 2,8t
i najrzadziej spotykana wrsja LT40 4X4 |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
MariuszB
zaawansowany

Pomógł: 1 raz Dołączył: 16 Mar 2008 Piwa: 5/5 Skąd: Warszawa/Bayern :)
|
Wysłany: 2009-08-12, 22:25
|
|
|
Z tego co widać z papierami jest coś mocno pokombinowane i jedno jest pewne, stara deska oznacza koniec lat 70 lub początek 80, więc możesz zapomnieć aby to auto było z 1988 roku.
Dla porównania, u mnie w Westfalce rocznik modelowy '85 jest tak wyglądający kokpit:
 |
_________________ Pozdrawiam
MariuszB |
|
|
|
 |
Jacek M
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs na J5 2,5D '89 - ciągle jeździ :)
Dołączył: 20 Sty 2007 Piwa: 15/46 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2009-08-12, 23:12
|
|
|
Powiem Wam, że patrząc na zdjęcia z postów gina i radka wybrałbym radka deska i ładniejsza i czystsza.
Z drugiej strony kupując autko z 1988 roku zastanawianie się czy nie jest czasem z '87 jest trochę jak to, czy starówka w mieście X ma 400 czy raczej 401 lat .
Ja bym raczej stawiał - utrzymując się w klimacie - na jakość konserwacji
Głównym problemem w tym przypadku raczej będzie "ile włożyć żeby jeździć" niż "czy to na pewno 88 rok" i raczej bod tym pierwszym kątem ogladałbym samochód
Rada 1: jak cokolwiek wzbudzi Twój niepokój - uciekaj! - albo poproś o czas do namysłu i... podziel się wątpliwościami na forum, na pewno otrzymasz wyczerpujące, a może nawet przeciwstawne opinie
Rada 2: jak ukochanej kobiecie się spodoba, a znajomy mechanik powie, że wszystko ok. - proponuję zamknąć oczy i nurka
Pozdrawiam serdecznie, życząc w każdym razie udanego zakupu
Jacek M |
_________________ "Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę.
Bierzesz sobie winko, siadasz nad Wisłą, rozpinasz kołnierzyk.
Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę"
M. Piwowski vel A. Krost |
|
|
|
 |
MariuszB
zaawansowany

Pomógł: 1 raz Dołączył: 16 Mar 2008 Piwa: 5/5 Skąd: Warszawa/Bayern :)
|
Wysłany: 2009-08-12, 23:22
|
|
|
| Jacek M napisał/a: |
Z drugiej strony kupując autko z 1988 roku zastanawianie się czy nie jest czasem z '87 jest trochę jak to, czy starówka w mieście X ma 400 czy raczej 401 lat .
|
Tylko, że my rozmawiamy o tym, że LT'ek zamiast z 1988 może być z 1977 roku .
Poza tym samo to, że papiery pochodzą od innego auta jest informacją znaczącą... w sensie negatywnym... natomiast stan auta to już zupełnie oddzielny temat. |
_________________ Pozdrawiam
MariuszB |
|
|
|
 |
Jacek M
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs na J5 2,5D '89 - ciągle jeździ :)
Dołączył: 20 Sty 2007 Piwa: 15/46 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2009-08-12, 23:34
|
|
|
Proszę o wybaczenie - niedokładnie doczytałem. Jeśli w grę wchodzi 11 lat to jak dla starówki 100 - może być inny styl.
Faktycznie kłopot.
Pozdrawiam
Jacek M |
_________________ "Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę.
Bierzesz sobie winko, siadasz nad Wisłą, rozpinasz kołnierzyk.
Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę"
M. Piwowski vel A. Krost |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-08-12, 23:53
|
|
|
Jacek M dziękuję, skorzystam z obu twoich rad! ale co zrobię jak znajomy mechanik powie że autko jest szyte spawarką??
Powiem a raczej napiszę szerszy rys a w dodatku trochę nie na temat
/zainteresowani tylko tematem LT mogą nie czytać/.
Otóż wychodząc na przeciw marzeniom o podróżach i potrzebom zarobkowania w różnych, oddalonych od siebie miejscach, postanowiłem /wraz z rodziną/ zakupić kampera.
Na początku miał to być T2/T3 ale tam się nie mieścimy we dwoje /a jest nas czworo + kot!/ do tego "sprzęt do pracy".
Ponadto postanowiliśmy pokazać dzieciakom Nasz Piękny Bałtyk - dla wszystkich na tym forum jest chyba jasne jaki sposób jest najlepszy
... Tu pominę mniej ciekawe i teraz: na zakup miałem/mam 12kzł. liczę się z przyszłymi remontami, za 2-3 miesiące i idącymi za nimi kosztami.
Auto zamierzam użytkować max 2 lata. Ale(!) mam zamiar pomalować je aerografem /to nie jest reklama/ i do tego celu najlepsze byłoby autko o ciekawej/nietypowej bryle.
Ten LT "NIE WIADOMO CO" spełnia moje wymagania, spalanie jest do przyjęcia a i pewnie z 50tys jeszcze zrobi. Martwi mnie tylko czy mnie Policja z takim cudakiem nie chwyci i autka nie skasuje, bo na nowe autko to w tym roku nie wyrobie
Dla śmiechu dodam jeszcze że dość mocno chorowałem i z 5-6 lat nie siedziałem w samochodzie.
Ostatnie auto Granadę V6 /to był diament!/ sprzedałem jak żeśmy na Irak napadali i od tamtego czasu autem nie jeździłem. |
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2009-08-13, 07:34
|
|
|
Jutro rano mam jechać po to auto, a zaczynam mieć go dość
Powiększyłem sobie foto z kabiny i oto co znalazłem:
/proszę o komentarz, czy te rude plamki.../
2_3.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6348 raz(y) 37,15 KB |
|
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
MariuszB
zaawansowany

Pomógł: 1 raz Dołączył: 16 Mar 2008 Piwa: 5/5 Skąd: Warszawa/Bayern :)
|
Wysłany: 2009-08-13, 07:50
|
|
|
| radek_z_południ napisał/a: | Jutro rano mam jechać po to auto, a zaczynam mieć go dość
Powiększyłem sobie foto z kabiny i oto co znalazłem:
/proszę o komentarz, czy te rude plamki.../ |
No właśnie o tym pisałem Ci wcześniej- sprawdź podszybie pod deską. Poza tym dziwne, że widać tak dużo gołej blachy, tam powinna oryginalnie guma z gąbką pod spodem .
Ogólnie to zanim zalicytuje się tak specyficzne auto jakim jest pojazd kampingowy należy go dokładnie obejrzeć a dopiero później coś wbijać... wiem, wiem- odległość jest problemem |
_________________ Pozdrawiam
MariuszB |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2009-08-13, 08:56
|
|
|
| MariuszB napisał/a: |
Ogólnie to zanim zalicytuje się tak specyficzne auto jakim jest pojazd kampingowy należy go dokładnie obejrzeć a dopiero później coś wbijać... |
o...i to jest to...co KAZDY PRZED ZAKUPEM POWINIEN ZROBIC..
a na miejscu....odrazu ustalasz cene i kupujesz..
..i nie ma potrzeby licytowac,podbijac cene ..itd..
a tak poza tym..
trzeba PYTAC PYTAC PYTAC...my na prawde chetnie odpowiadamy i podpowiadamy...
gdybym wiedzial ze jestes zdecydowany kupic konkretnie to autko..pewnie pare zdan swojej opinii bym napisal..a LTczki troszke poznalem..
ogolnie..autko w fajnej wersji..z ciekawa zabudowa..
i..tak z drugiej strony za taka kwote NOWEGO spodziewac sie nie mozesz...a wiec..wiadomo ze troszke kaski trzeba bedzie dolozyc...
jesli zdecydujesz sie pojechac kupowac..
popros aby ok 2h przed Twoim przyjazdem wlaczyl wszytskie urzadzenia na GAZ./lodowka,grzanie wody-ogrzewanie mozesz wlaczyc juz na miejscu../
co do silnika..
pozwol mu sie porzadnie nagrzac..niech pracuje nawet 20-30min na postoju..
2,4d maja tendencje do pekania glowicy po przegrzaniu/jesli dbasz o to aby jezdzil na plynie/gestym glikolu/ a nie wodzie, i jego poziom byl prawidlowy..rzadko sie zdarza aby glowica pekla./
objawia sie to wlasnie po nagrzaniu,wyrzucaniem wody ze zbiorniczka, i slychac ''bablowanie'' w ukladzie chlodzenia...
a w skrajnych przypadkach..nierowna praca silnika ...
co wazne..sprawdz czy slinik jest na pewno 6cylindrowy...bo jesli autko faktycznie moze byc z lat 70 a nie 88r..moze tam byc jednostka 4cyl PERKINS 2,7 diesel montowana do 79r
/latwo to ustalic po otwarciu ''wizjera'' w pokrywie silnika..PERKINS ma gladki /na ogol niebieski/ dekiel zaworow, a 6cyl 2.4 w ''paski'' i czarny....
w razie czego..gdybys mial na miejscu jakies pytanka/watpliwosci..dzwon smialo..691678140...moze cos podpowiem.. |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
Rockers
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT 28
Nazwa załogi: Rockersiki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 23/14 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2009-08-13, 10:14
|
|
|
Deskę mam taką samą jak Gino, na jego zdjęciu widac również wykończenie kabiny pod deską czyli wyłożenie gumą, blachy nie powinno być widać za dużo.
Wracając jeszcze do tej przedniej osi, skoro ma ona 6 śrub to najprawdopodobniej oś ma resorowanie na piórach, a takiego LT28 nie miały, tylkośrubowe, więc jeśli z przodu będą pióra to raczej nie będzie to 28 lecz 35 lub inne wyższe. Wątpię aby komyś chciało się robić tak powazne modyfikacje w ramię. |
_________________
 |
|
|
|
 |
donald
weteran

Twój sprzęt: Mercedes 310 FFB Europa 560
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Paź 2007 Piwa: 32/46 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-08-13, 11:38
|
|
|
a mi sie wydaje że deska jest najmniej ważnym problemem. Ja bym na silnik zwrocil uwage i na stan podwozia. Moj poprzedni LT 28 niby piekny a jak pod spod zajrzalem to sodomia z gomorią i po jednym sezonie sie przelamal. Nie wspomne ze przy przejezdzie przez kaluze musialem nogi podnosić. |
_________________ “Gdyby Bóg lubił przedni napęd chodzilibyśmy na rękach” |
|
|
|
 |
|
|