Przesunięty przez: janusz 2010-04-23, 11:38 |
Śnieg na dachu w roku Pańskim 2010 ! |
| Autor |
Wiadomość |
Rockers
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT 28
Nazwa załogi: Rockersiki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 23/14 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2010-02-17, 14:23
|
|
|
ja już raz zrzucałem śnieg też stwierdzam że jest bardzo ciężki
mam cichą nadzieję że mój dach jest nieco wytrzymalszy od innych zabudów kamperkowych, ale lepiej to odśnieżać. Jak ostatnio otwierałem właz aby odczepić kabelek, który tamtędy wchodził do środka, ledwo tą klapę podniosłem a przed nią zrobił się fajny klocek od zmarzniętego śniegu
Muszę znowu wszystko odgarnąć ze śniegu jak tylko znajdę trochę czasu |
_________________
 |
|
|
|
 |
relabi
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Mirage
Nazwa załogi: Hela
Pomógł: 3 razy Dołączył: 22 Mar 2009 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: 2010-02-17, 16:31
|
|
|
| Porada dla leniwych a może by tak posypać chlorkiem lub solą i po sprawie UWAGA-nie sypać na lepik lub bitum! |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2010-02-17, 18:04
|
|
|
Można też regularnie obsikiwać, kiedyś spłynie samo. |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2010-02-18, 15:03
|
|
|
No i zrobiłem tak jak napisałem.Teraz w cieniu jest +7 (w słońcu zapewne o wiele więcej)
Kamper nagrzany wewnątrz do +28 .Śniegu na dacu prawie już nie ma.
P.s.
Czy ktoś z Was widział złamany od śniegu samochód (obojętnie jaki)
Czy dach samochodu osobowego wytrzymałby czterech facetów z piwem na krzesełkach i stolik turystyczny.
A ja widziałem taką imprezę Austriaków na dachu kampera i auto wytrzymało |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2010-02-18, 17:19
|
|
|
| KURCZAKI napisał/a: | | a jak od śniegu zwaliło się drzewo na kampa to się liczy ??? |
|
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
Ahmed
Kombatant Burak

Twój sprzęt: Bezdomny
Nazwa załogi: Buraki
Pomógł: 4 razy Dołączył: 03 Lut 2009 Piwa: 207/303 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2010-02-18, 17:31
|
|
|
No i pojechałem łopatą po śniegu , przy okazji uszkodziłem tą łopatą daszek , tzn. wywietrznik , więcej szkody niż pożytku , ech , trzeba było nie ruszać .... |
|
|
|
 |
andreas p
Kombatant

Twój sprzęt: Bürstner Nexxo t690G
Nazwa załogi: ARKA:
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Sie 2008 Piwa: 15/43 Skąd: Bad Driburg
|
Wysłany: 2010-02-18, 18:23
|
|
|
| Moze tak wyglada zalamany zima ? |
_________________ Nadszedl czas .
zabawy i wypoczynku
 |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2010-02-18, 20:32
|
|
|
| kimtop napisał/a: | | A ja swojego nie odśnieżam.Przecież dach podparty jest ściankami od łazienki,szafy,lodówki itp.Nic mu się nie stanie.Myslę ,że odśnieżanie moze przynieść więcej szkód niż pożytku.Jak będzie odwilż to go po prostu dobrze nagrzeję i śnieg sam spłynie |
Ja też nie odśnieżam, z tym że kamper jest pod plandeką, a pod plandeką kilka worków plastikowych ze styropianem, a na alkowie płyty styropianowe. Warstwa śniegu jest ok. 40 cm. Sprawdzałem wczoraj - nic się nie dzieje bo dach jest sztywny dzięki podparciom pionowych ścianek szafy, łazienki itp. Dzięki temu strzałka ugięcia jest niezauważalna. Natomiast na garażu blaszanym usuwałem śnieg, bo zauważyłem ugięcie poprzecznych belek podtrzymujących dach. Dziasiaj było +5 i zauważyłem, że powoli śnieg zaczyna topnieć i spływać, zarówno z dachu kampera jek i z garażu. Oby tak dalej |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
DI STEFANO
weteran
Twój sprzęt: Wygodny camper z wozidłem i zmywarką
Pomógł: 14 razy Dołączył: 26 Paź 2008 Piwa: 96/83 Skąd: tam gdzie lepiej
|
Wysłany: 2010-02-18, 20:40
|
|
|
Cześć Witku
przeczytaj w swoim PW
Stefan |
|
|
|
 |
KrzysF
zaawansowany

Twój sprzęt: "Hyniek" - Hymermobil 540 1978r
Dołączył: 22 Wrz 2009 Piwa: 6/5 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2010-02-21, 16:27
|
|
|
Ja w ramach relaksu i cieszenia się nowym nabytkiem odśnieżyłem dach w ciągu zimy kilka razy. Prawie zawsze było to zaraz po opadzie śniegu więc nie musiałem używać kilofa . Starałem się przy tym nie usuwać wszystkiego do zera tak, żeby zbytnio nie naruszyć i tak sfatygowanego przez czas dachu
Teraz słonko powoli wytapia resztę. W środku suchutko - dobrze, że jesienią uszczelniłem dach taśmą butylową |
_________________ Pozdrawiam, Krzysiek
...milczenie jest głupie, jeśli jesteśmy mądrzy, ale mądre, jeśli jesteśmy głupi...(Charles Caleb Colton)
 |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2010-02-21, 21:59
|
|
|
| DI STEFANO napisał/a: | Cześć Witku
przeczytaj w swoim PW
Stefan |
Cześć Stefan, Twoje PW dotarło na mój komputer stacjonarny (stare konto CT), ale odpowiedziałem Ci na PW z mojego aktualnego konta, podając numer komórki. Najlepiej pisz na e-mail podany jako mój kontakt.
Pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
|
|