Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
silnik 2.3 150 KM czy 3.0 180 KM w nowym fiacie ducato ?
Autor Wiadomość
krimar
Kombatant


Twój sprzęt: Euramobil 460 - Mitsubishi L300 - DAHAK
Nazwa załogi: Poszukiwacze Zagininej Dyszy
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 07 Lip 2010
Piwa: 58/6
Wysłany: 2014-09-19, 22:18   

JW - wszystko robisz nie tak - emerycką jazdą zakatujesz dwumasę, silnik, zawieszenie silnika, zapchasz DPFa i wszystkie oszczędności diabły wezmą bo wszystko to siądzie oczywiście zaraz po zakończeniu gwarancji. Samochód musi coś palić i jest to paliwo albo zawory.

Tankujesz pod korek czym narażasz siebie i innych na niebezpieczeństwo wypłynięcia i zapłonu paliwa w przypadku kolizji.
_________________
Krawat dodaje szyku.
Tadeusz napisał/a:

Jest tak jak mówi krimar.

Brat napisał/a:
(...) mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że rzeczywiście "jest tak, jak mówi krimar" ... ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 565/47
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2014-09-19, 22:26   

Cytat:
.....ten o mniejszej pojemności będzie zawsze oszczędniejszy od tego o większej.


Oczywiście, a odpowiada za to parametr, który potocznie nazywa się napełnieniem.
Jest to bezpośredni powód downsizing'u jaki obserwujemy u wszystkich producentów samochodów , w celu ograniczenia spalania i emisji spalin

Cytat:
.....wszystkie oszczędności diabły wezmą bo wszystko to siądzie oczywiście zaraz po zakończeniu gwarancji.


Dlatego "niemiecki" sposób podejścia do samochodów uważam za najmądrzejszy i taki preferuję, a oznacza on w uproszeczeniu to , że :
kupuje się samochód nowy, dopłaca lub targuje jako bonus maksymalne wydłużenie okresu gwarancji , leje paliwo ,jeżdzi gdzie i jak komu pasje ...... a na koniec sprzedaje na 2-3 miesiące przed końcem gwarancji i kupuje nowy :spoko
Jak się kupi ten pierwszy to potem jest to już najtańszy i najwygodniejszy sposób posiadania czterech kółek, a żadne dwumasy, Fap'y, sprzęgła, zawieszenia ani zawory nie zawracają nam głowy ..
Ostatnio zmieniony przez joko 2014-09-19, 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-09-19, 22:39   

krimar napisał/a:
JW - wszystko robisz nie tak - emerycką jazdą zakatujesz dwumasę, silnik, zawieszenie silnika, zapchasz DPFa i wszystkie oszczędności diabły wezmą bo wszystko to siądzie oczywiście zaraz po zakończeniu gwarancji. Samochód musi coś palić i jest to paliwo albo zawory.
Tankujesz pod korek czym narażasz siebie i innych na niebezpieczeństwo wypłynięcia i zapłonu paliwa w przypadku kolizji.

Robię tak jak mi się podoba. Ja za to płacę i będę jeździł tak, a nie inaczej. Zakatuję i kupię sobie nowy silnik. Wszyscy oszczędzają silniki i przepłacają przy dystrybutorze, a ja mam kaprys zrobić odwrotnie. Moje pieniądze i mój silnik. Stać mnie na naprawę albo kupno drugiego.
Rzekome niebezpieczeństwo zapłonu paliwa z powodu tankowania pod korek jest wynikiem bujnej fantazji, czy masz jakieś dowody lub przykłady?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krimar
Kombatant


Twój sprzęt: Euramobil 460 - Mitsubishi L300 - DAHAK
Nazwa załogi: Poszukiwacze Zagininej Dyszy
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 07 Lip 2010
Piwa: 58/6
Wysłany: 2014-09-19, 22:46   

Johny_Walker napisał/a:
Jeżeli porównamy silniki o podobnej konstrukcji i zaawansowaniu technologicznym, to w szerokim zakresie parametrów ten o mniejszej pojemności będzie zawsze oszczędniejszy od tego o większej.


obyś się nie zdziwił jak mniejszy silnik będzie palił jak smok, gdy zamontują do większego samochodu, a większy będzie przy nim wzorem oszczędności w mniejszym aucie
_________________
Krawat dodaje szyku.
Tadeusz napisał/a:

Jest tak jak mówi krimar.

Brat napisał/a:
(...) mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że rzeczywiście "jest tak, jak mówi krimar" ... ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-09-19, 22:50   

To o czym piszesz spełni się tylko jeśli silniki będą poza "szerokim zakresem parametrów" o którym pisałem lub kierowca nie będzie umiał oszczędnie jeździć. Większość nie umie. Niech wspomagają budżet państwa i płacą. :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Andrzej 73 
Kombatant
lawendowy


Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Piwa: 347/86
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2014-09-19, 23:04   

JW , byłes na targach w Dusserdolfie , czy pytałes dlaczego w niemczech nie sprzedają kamperów z silnikiem 2.0?
_________________
Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krimar
Kombatant


Twój sprzęt: Euramobil 460 - Mitsubishi L300 - DAHAK
Nazwa załogi: Poszukiwacze Zagininej Dyszy
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 07 Lip 2010
Piwa: 58/6
Wysłany: 2014-09-19, 23:43   

Johny_Walker napisał/a:
Rzekome niebezpieczeństwo zapłonu paliwa z powodu tankowania pod korek jest wynikiem bujnej fantazji, czy masz jakieś dowody lub przykłady?


jak się wyleje po odkształceniu baku bo komora buforowa będzie zalana paliwem z powodu zatankowania pod korek to zawsze się może zapalić

http://moto.onet.pl/aktua...-samochod/7ts1s
_________________
Krawat dodaje szyku.
Tadeusz napisał/a:

Jest tak jak mówi krimar.

Brat napisał/a:
(...) mogę z pełnym przekonaniem potwierdzić, że rzeczywiście "jest tak, jak mówi krimar" ... ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 565/47
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2014-09-20, 00:09   

Andrzej 73 napisał/a:
.......... dlaczego w niemczech nie sprzedają kamperów z silnikiem 2.0?


Bo w niemczech nie ma 18,6% akcyzy na samochody z silnikami powyżej 2l.
Te 15KM więcej i szósty bieg warte są dokładnie tyle ile różnica w cenie w niemczech czyli 1-1,5tys EUR, ale z całą pewnością nie 15tys EUR jakie wychodzi u nas razem z akcyzą , ot i cała tajemnica.

Kupowanie nowego kampera z silnikiem 2.3 i dopłacanie 60tys PLN w sytuacji kiedy dostępny jest 2.0 to dla mnie głupota (co innego jeżeli chcemy konkretny model a jest on tylko z silnikiem 2.3) . Popełniłem ją przy dostawczaku i przy kamperze mądrzejszy o to doświadczenie już tego nie powtórzyłem .
Jestem co do tego przekonany i byłem zdeterminowany do tego stopnia, że poszedłem o krok dalej i kupiłem samochód z silnikiem 2.0 w sytuacji kiedy nawet producent oficjalnie utrzymuje że nie ma ich w swojej ofercie :szeroki_usmiech
Dla jasności dodam tylko że cała sprawa dotyczy pojazdów fabrycznie nowych i tylko dla nich ma uzasadnienie. W przypadku używanych gdzie róznica w cenie się zaciera , kryteria wyboru mogą być inne .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-09-20, 06:39   

Andrzej 73 napisał/a:
JW , byłes na targach w Dusserdolfie , czy pytałes dlaczego w niemczech nie sprzedają kamperów z silnikiem 2.0?

Pytałem już kiedyś. 2.0 w nowej wersji jest tylko od 2011. W starej wersji był porażką i tak popsuł opinię że do dziś ludzie się boją tej pojemności błędnie myśląc że to ten sam silnik. Na wszelki wypadek więc kupują 2.3.
Dla Niemca różnica ceny to 1500 euro, więc prawie żadna. Różnica innych parametrów też zbyt mało istotna żeby zgłębiać temat. Wszyscy co mają 2.3 nie narzekają, a 2.0 nie ma nikt więc jak tu zaryzykować?
Producenci wiedząc o tym praktycznie nie robią gotowych kamperów z 2.0 bo nikt tego nie kupuje.
Z powyższych powodów zamiast odebrać kamperka po dwóch czy trzech miesiącach czekałem na niego pół roku.
Po prostu jest taka świecka tradycja. :)

A ja się cieszę, że mam 2.0.
Jak czasem czytam jakie pieniądze ludzie zapłacili za swoje kampery z akcyzą 18,6% to wołam żonę do komputera i wspólnie się z nich śmiejemy. :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-09-20, 06:47   

krimar napisał/a:
jak się wyleje po odkształceniu baku bo komora buforowa będzie zalana paliwem z powodu zatankowania pod korek to zawsze się może zapalić

Miałem za szczeniaka dwa dachowania dieslami. Paliwo pomimo nie zatankowania pod korek wylewało się wszędzie. Nic się nie zapaliło.
Problemy z potencjalnymi usterkami są moje i ja się nimi martwię.
Zatankować prawie pod korek zdarzyło mi się raz czy dwa w życiu przed trasą i problem występował przez krótki czas. Do postoju bym nie tankował, bo rozszerzalność temperaturowa faktycznie może coś popsuć. Chyba że tankuję skuter lub agregat do postoju na zimę to w celach antykorozyjnych zawsze pod korek i mam gdzieś zabobony. Mam w nich baki metalowe, a w Ducato kompozytowy więc problemu z korozją nie będzie.
Nie znam dokładnych współczynników rozszerzalości ON, ale ogólnie tworzywa sztuczne mają ten parametr wyższy niż metale więc niewykluczone że bak będzie się rozszerzać szybciej od jego zawartości i problem nie wystąpi.

Przypominam, że istotą pobocznego problemu naszej dyskusji jest tankowanie zawsze do tego samego poziomu, a nie szkodliwość tankowania pod korek.
Ostatnio zmieniony przez Johny_Walker 2014-09-20, 06:55, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-09-20, 06:51   

joko napisał/a:

Dla jasności dodam tylko że cała sprawa dotyczy pojazdów fabrycznie nowych i tylko dla nich ma uzasadnienie. W przypadku używanych gdzie róznica w cenie się zaciera , kryteria wyboru mogą być inne .

Gdybym kupował używany za granicą po roku 2011 to też bym wolał 2.0 z powodu akcyzy i oszczędnego silnika. Niestety te silniki praktycznie nie występują na rynku używanych.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Fux 
Kombatant

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Sie 2007
Piwa: 29/96
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2014-09-20, 08:04   

krimar napisał/a:
Tankujesz pod korek czym narażasz siebie i innych na niebezpieczeństwo wypłynięcia i zapłonu paliwa w przypadku kolizji.

„Złota" myśl...
:gwm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-09-20, 08:16   

Gówniana nie złota. Napełnienie zbiornika do pełna lub do pełna pod korek to pomijalnie mała różnica w kwestii bezpieczeństwa.
Poza tym Krimar KŁAMIE że tankuję pod korek, bo tak nie jest. Kłamca bezczelny.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
eler1 
Kombatant


Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Sty 2007
Piwa: 52/128
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2014-09-20, 08:57   

Przeoczyliście dwie kwestie nie mówiąc że temat jest 2.3 czy 3.0 .
Ad.1 Duża Alkowa , a półintegra to dwa różne światy areodynamika busa do ściany tira
Ad.2 Masa załadowanego na wyjazd kampera na min 2 tygodnie przy rodz. 2+3 i do tego ze 4 rowery to inna bajka (oczywiście kamper wyposażony w większość udogodnień i nie po jednym sezonie tylko po kilku kiedy mamy już skompletowane rzeczy i niektóre są tylko dla mania ) ważyłem ostatnio więc trochę się zdziwiłem

Miałem dwa kamperki z silnikami 2.0 Fiat i Ford nie narzekałem na moc ale czuć było że te silniki się męczą i są momenty że tej mocy potrafi brakować szczególnie w górach i po trzecie to sporo głośniej powyżej 100km/h.
Mam w tej chwili 2.3 z podniesioną mocą do ok 155kM bo oryginał miał dziwną charakterystykę i momentami dumał zamiast jechać w momencie kiedy ja chciałem wyprzedzić tira. Co do spalania +- 1 litr ale to może moja wina gdyż jadę jak mi wygodniej :spoko
Co do silnika to bym wybrał też 3.0 ale masy i cena jaką dostałem na moje 2.3 równała się teraz silnikowi 2.0 którego w tym czasie nie było :spoko
_________________
Pierwsza MAŁA KARAWANA na CT :)

Życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiadomo na co się trafi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Johny_Walker 
Kombatant


Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Wrz 2012
Piwa: 45/20
Skąd: zielonogórskie
Wysłany: 2014-09-20, 10:11   

Piszesz o silnikach 2.0 czy o zupełnie innym silniku 2.0 115?
To że piszesz o Fordzie wskazuje na pierwszą wersję. Czyli delikatnie mówiąc prawdopodobnie nie ogarniasz tematu. :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***