Przesunięty przez: janusz 2009-01-19, 11:48 |
Niezmywalny brud na nadwoziu. |
| Autor |
Wiadomość |
f68
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs Globethrotter A520
Nazwa załogi: f68
Dołączył: 08 Paź 2007 Piwa: 5/6 Skąd: 3city
|
Wysłany: 2010-09-05, 11:03
|
|
|
tylko pamiętajcie zeby dobrze po umyciu zmyć resztki wodą
i najlepiej nanieść jakiś wosk
środek zawiera pirofosoran czteropotasowy i może pod wpływm światła uv powodowac reakcje - odbarwienia |
_________________ *** www.edenchemicals.pl***
 |
|
|
|
 |
jury
zaawansowany

Twój sprzęt: N-126 za Lancia Ypsilon
Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Lis 2009 Piwa: 3/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-09-05, 19:09
|
|
|
GINO , czy tego mojego bąbla z żywicy też mogę tym środkiem potraktować?
Mam strasznie brudny dach bo przyczepa przez jakiś czas stała pod czereśnią (teraz już nie) i kolejne mycia nic nie dały a powierzchnia jest matowa od skapujących soków z owoców i z gałęzi.
Boki czyściutkie świecące a dach a dokładnie powierzchnie nad przednią i tylną szybą tak że aż wstyd ją komumolwiek pokazywać.
Poradź coś i już z góry dziękuję. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kaimar
weteran kaimar

Twój sprzęt: MOBILVETTA LAIKA CARADO RT GiottiLine
Nazwa załogi: MTM Campery
Pomógł: 17 razy Dołączył: 03 Lut 2007 Piwa: 89/3 Skąd: Czechowice-Dziedzice
|
Wysłany: 2010-09-05, 19:16
|
|
|
| jury napisał/a: | | czy tego mojego bąbla z żywicy też mogę tym środkiem potraktować? |
Spróbuj benzyną lakową. Nie niszczy lakieru. |
_________________ www.camperymtm.pl
www.kamperownia.pl |
|
|
|
 |
jury
zaawansowany

Twój sprzęt: N-126 za Lancia Ypsilon
Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Lis 2009 Piwa: 3/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-09-05, 19:47
|
|
|
| kaimar napisał/a: | | jury napisał/a: | | czy tego mojego bąbla z żywicy też mogę tym środkiem potraktować? |
Spróbuj benzyną lakową. Nie niszczy lakieru. |
Żywicy już na przyczepie niema tylko pozostały plamy szare wżery więc benzyna lakowa juz nic nie da próbowałem.
Już sie zastanawiam czy by nie dac przyczepy do jakiegoś lakiernika bo to wygląda jak zacieki ale szorowanie nawet Cifem nic nie daje, próbowałem na kawałku żeby sprawdzić. |
_________________
 |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2010-09-06, 06:17
|
|
|
| jury napisał/a: | GINO , czy tego mojego bąbla z żywicy też mogę tym środkiem potraktować?
|
Jury...masz dwa wyjscia..przyprowadz do mnie przyczepke -zrobimy probe..
lub..
zainwestuje 9,99/teraz plyn jest w prompcji w NORAUTO/ i probe zrob sam..
dodam..ze aktualna deszczowa pogoda jest IDEALNA DO MYCIA KAMPERKOW./PRZYCZEP..
jesli nic z tego nie wyjdzie..moze trzeba ''po mojemu'' a pare sposobow na niezmywalny/przez innych / brud mam...
ps.
| jury napisał/a: |
Żywicy już na przyczepie niema |
KOLJENA RADA ''WUJKA GINO''
jesli macie zywice na swoich autkach, czy..na czymkolwiek/stoliki, lawki,samochody/
do zmycia jej uzywajcie DENATURATU..
nalac na szmatke..przylozyc na 5sek i zetrzec..
jesli zywica jest juz STARA/ZASCHNIETA/ przytrzymac dluzej..do skutku..
najlepiej robic to odrazu, gdy tylko zywica zalapie sie na autko czy cos innego, dlatego warto ze soba wozic buteleczke DENATURATU...
poza tym..DYKTA z razowcem,moze sie przydac AWARYJNIE z wprzypadku braku ¾ o/o |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
f68
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs Globethrotter A520
Nazwa załogi: f68
Dołączył: 08 Paź 2007 Piwa: 5/6 Skąd: 3city
|
Wysłany: 2010-09-06, 06:30
|
|
|
| gino napisał/a: | | jury napisał/a: | GINO , czy tego mojego bąbla z żywicy też mogę tym środkiem potraktować?
|
Jury...masz dwa wyjscia..przyprowadz do mnie przyczepke -zrobimy probe..
lub..
zainwestuje 9,99/teraz plyn jest w prompcji w NORAUTO/ i probe zrob sam..
dodam..ze aktualna deszczowa pogoda jest IDEALNA DO MYCIA KAMPERKOW./PRZYCZEP..
jesli nic z tego nie wyjdzie..moze trzeba ''po mojemu'' a pare sposobow na niezmywalny/przez innych / brud mam...
ps.
| jury napisał/a: |
Żywicy już na przyczepie niema |
KOLJENA RADA ''WUJKA GINO''
jesli macie zywice na swoich autkach, czy..na czymkolwiek/stoliki, lawki,samochody/
do zmycia jej uzywajcie DENATURATU..
nalac na szmatke..przylozyc na 5sek i zetrzec..
jesli zywica jest juz STARA/ZASCHNIETA/ przytrzymac dluzej..do skutku..
najlepiej robic to odrazu, gdy tylko zywica zalapie sie na autko czy cos innego, dlatego warto ze soba wozic buteleczke DENATURATU...
poza tym..DYKTA z razowcem,moze sie przydac AWARYJNIE z wprzypadku braku ¾ o/o |
no tak ale wtedy zależy od rodzaju dykty może się szybko ściemniać |
_________________ *** www.edenchemicals.pl***
 |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2010-09-06, 08:11
|
|
|
A ja używam takiego płynu http://allegro.pl/tenzi-t...1204024534.html
Ostatnio szorowałem alkowę z much cifem.Nic nie dało.Po spryskaniu tym płynem same spłynęły. |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
jury
zaawansowany

Twój sprzęt: N-126 za Lancia Ypsilon
Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Lis 2009 Piwa: 3/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-09-06, 08:14
|
|
|
Wielkie dzięki za dobre rady i na pewno skorzystam. Co do przyciągania przyczepki do Gino to jest problem bo ona stoi sobie bezpiecznie pod Radomiem bardzo blisko Jedlińska a ja jestem w Warszawie.
Teraz jest już zapakowana jak baleron na zimę i wszelkie prace z jej dopieszczaniem rozpocznę na wiosnę.
Rady zanotowane a preparaty kupię w Auchan przy najbliższej wizycie jeszcze w tym tygodniu.
Jeszcze raz bardzo dziękuję. |
_________________
 |
|
|
|
 |
roger
Kombatant

Twój sprzęt: TABBERT FFB Classic 570
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy Dołączył: 19 Sty 2009 Piwa: 42/38 Skąd: W-wa & Lubuskie
|
Wysłany: 2010-09-06, 09:40
|
|
|
| jury napisał/a: | | Teraz jest już zapakowana jak baleron na zimę i wszelkie prace z jej dopieszczaniem rozpocznę na wiosnę. |
Ta żywice to lepiej usuń teraz a nie na wiosnę ...
Ja tam nie wiem ale jak coś pakuje na zimę to staram sie aby było czyste i przygotowane mniej czyszczenia na wiosnę .... |
_________________ rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
 |
|
|
|
 |
jury
zaawansowany

Twój sprzęt: N-126 za Lancia Ypsilon
Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Lis 2009 Piwa: 3/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-09-06, 13:24
|
|
|
| roger napisał/a: |
Ta żywice to lepiej usuń teraz a nie na wiosnę ................. |
Tak jak pisałem wcześniej żywicy to na niej już niema tylko pozostały przebarwienia i zacieki.
Jak bym zostawił żywice to bym plandeke zerwał po zimie razem z lakierem.
Przyczepa przed nakryciem została przyzwoicie umyta i jest czysta tylko brzydko wygląda z naciekami i przebarwieniami i o nie głównie mi chodzi.
Teraz jest opatulona na zimę plandeką a w zlewozmywaku stoi odwadniacz bo zawsze sie wilgoć zbiera i otworem od zlewozmywaka wycieka sobie.
W Listopadzie jak pojade to otworze kawałek i przewietrzę oraz zmienie wkłady od odwadniacza. Tak będzie stała do wiosny a na wiosne będe próbował doczyścić i troche zrobić przeróbek bo mi się nie podoba to że zbiornik na wodę czystą stoi w szawce zlewozmywakowej jak może być z przodu między butlami. Będę musiał zmienić pompe do wody bo ta wpuszczana do baczku wystarcza teraz a potem może nie dawac rady. |
_________________
 |
|
|
|
 |
jelonka
trochę już popisał

Twój sprzęt: Fendt Saphir 450 - też śliczna :))
Dołączyła: 08 Maj 2011 Piwa: 1/11 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2011-06-20, 22:22
|
|
|
nasza poprzednia przyczepka też pod czereśnią stała..... masakra....
jako, że lubimy rzeczy "jak nowe" mąż traktował budkę pianą aktywną (wiaderko z roztworem + szczotka) i po kilku minutach spłukiwał karcherem. schodziło wszystko do białości ))))) |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2011-06-21, 07:47
|
|
|
zgadza sie Jelonka, ale wszytsko schodziło własnie dlatego, że mąż to częśto robił..
więc coroczny brud z czeresienki, był ''powierzchowny''
gorzej...gdy kamperek/przyczepka nie była porządnie myta kilka lat...
wtedy, zaczynaja sie schodki w mysciu...
ale, wszytsko jest do zrobienia, jak sie ma chęci |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
jelonka
trochę już popisał

Twój sprzęt: Fendt Saphir 450 - też śliczna :))
Dołączyła: 08 Maj 2011 Piwa: 1/11 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2011-06-21, 16:46
|
|
|
| gino napisał/a: |
gorzej...gdy kamperek/przyczepka nie była porządnie myta kilka lat...
|
sory za szczerość ale.........
czy jest ktoś, kto nie myje i nie pucuje swojego "skarbeczka" tak od serca - aby raz w roku???
[przecież w czasie dorocznej generalki wychodzą wszelkie ewentualne sprawy do naprawy i te pachnące firaneczki potem - toż to sama przyjemność... ........]
nie wiem czy chciałabym kupić taka przyczepkę (albo kamperka)
od razu na myśl mi przychodzą 20letnie holenderki nieużywane (czyt niesprzatane, niewietrzone) od X lat do których strach wejść a w ogłoszeniu napisane "idealna"
nasza była zadbana przez duże "Z" : z zewnątrz zacieki po śląskich deszczach (do zmycia gąbeczką) a w srodku .......... i kupujący to naprawdę zauważył
cholewcia znów wspominam....... |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2013-04-14, 17:44
|
|
|
| gino napisał/a: | ok..to i ja cos napisze....
wiele osob pyta mnie na zlotach...jak ja to robie..ze 20letnia zabudowa...jest zawsze bez zaciekow..blyszczaca...i wyglada lepiej niz niejedna....kilkuletnia...
gdy im mowie..co robie..kiwaja glowa z niedowierzaniem...
i..maja kilkanascie KONTR-ARGUMENTOW...ze to niszczy lakier..itd..itp..
a ja robie swoje..i..ciesze sie..ze zabudowa wyglada jak wyglada... i..narazie nic sie w niej nie zniszczylo..a robie to od ...5lat
oczywiscie pleny efekt mycia bardziej zaniedbanego kamperka..osiagniemy dopiero po 2 czy 3 zabiegu..i sprskiwaniu miejscowym, a nastepnie lekkim szorowaniem jakas nie za twarda szczotka..
ale pozniej..kazdorazowe mycie, bedzie dawalo super -efekt..praktycznie tylko spryskujac..i pluczac...
a wiec..uzywam plynu do mycia FELG ALUMINIOWYCH..
ale..tylko i wylacznie jednego rodzaju...
jest lagodny dla lakieru...i BEZWGLEDNY dla BRUDU...
|
A czy ten płyn nie działa źle na naklejki ? |
|
|
|
 |
emicargo
doświadczony pisarz

Dołączył: 13 Maj 2012 Piwa: 4/2 Skąd: Ostrów Wlkp.
|
Wysłany: 2013-04-14, 22:50
|
|
|
Polecam bardzo silny środek, ktory zmywa wszelkie zabrudzenia. Gorzej radzi sobie z tłuszczami. Oto cytat z opisu środka ze str. producenta : "NERTA ATC 100 jest silnie czyszczącym środkiem chemicznym na bazie kwasu fluorowodorowego. NERTA ATC 100 ma szerokie zastosowanie w budownictwie, między innymi do mycia elewacji, konstrukcji aluminiowych. Usuwa rdzę, osad z kamienia i żelaza. Czyści wszystkie metale odporne na działanie powierzchniowe kwasów a w szczególności aluminium."
Środek osobiście wypróbowany na najcięższych starych zabrudzeniach, nieszkodliwy dla lakieru i naklejek. Wymaga natychmiastowego spłukania.
I na koniec jedna uwaga POD ŻADNYM POZOREM NIE MOŻNA DOPUŚCIĆ DO KONTAKTU ŚRODKA Z SZYBAMI(SZKŁEM) W SAMOCHODZIE!!! Kwas fluorowodorowy trawi szkło!
Poza tym efekt murowany. |
_________________
|
|
|
|
 |
|
|