Twój sprzęt: VW LT 28
Nazwa załogi: Rockersiki Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 23/14 Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-08-07, 16:38
Ja ze swoim również dostałem mnóstwo kluczy i tez nie wszystkie wiem do czego służą, mało tego są tam klucze i nazwie jaką noszą dwie kłódki jakie też mam w kamperku, ale te klucze do nich nie pasują
A ostatnio rozwiązałem problem dziwnego czegoś w jednej z szafek, jest tam takie żelastwo przykręcone nie wiedziałem do czego, tylko mi przeszkadzało, ostatnio przeglądając katalog chyba movery, trafiłem na zamykaną kasetkę na jakieś dokumenty czy biżuterię > i okazało się że to coś to właśnie miejsce na taką właśnie kasetkę, wkłada ją tam się przekręca kluczyk i niby nie można wydostać, a sama kasetka uniemożliwia odkręcenie tego ustrojstwa > NIESTETY KASETKI NIE MA
Dlatego właśnie w Milce jedyny klucz to ten do kół, który i tak jest bezużyteczny.... Reszta na kod, drzwi, zapłon, alarm oraz taki sejfik który bardzo mi się podoba i świetnie się sprawuje...
Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki Pomógł: 12 razy Dołączył: 15 Sty 2007 Piwa: 52/128 Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2009-08-07, 21:59
Świstak napisał/a:
Dlatego właśnie w Milce jedyny klucz to ten do kół, który i tak jest bezużyteczny.... Reszta na kod, drzwi, zapłon, alarm oraz taki sejfik który bardzo mi się podoba i świetnie się sprawuje...
Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki Pomógł: 12 razy Dołączył: 15 Sty 2007 Piwa: 52/128 Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2009-08-07, 22:02
roger napisał/a:
Świstak napisał/a:
Reszta na kod, drzwi, zapłon, alarm oraz taki sejfik który bardzo mi się podoba i świetnie się sprawuje...
Hahaha to już ja Arek widzę jak wstukasz ten kod "wracając" z ogniska ....... na jakims zlocie
lepiej już dzwon po Kwinte .....
Pamiętam gościa na I Targach Carawaningowych w Krakowie jak był pod wpływem i chciał zaprosić dwie lalki i ze zdenerwowania kod mu się pomylił. Wyskoczył do nas z pretensjami że mu ktoś grzebał gość trochę ochłonął i kod wbił poprawnie i sezam się otworzył, ale przeżycia niezapomniane
Twój sprzęt: VW LT 28
Nazwa załogi: Rockersiki Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 23/14 Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-03-14, 21:52
ha odświeżę trochę ten temat szukałem info o wyciągarce i na początku posty gdzieś tu znalazłem info że zawsze się znajdzie kuń lub traktor
no cóż nie zawsze a czasem trzeba długo czekać
ponieważ ja jadąc na ryby nieuchronnie uwielbiam gdzieś się pakować gdzie nie trzeba to już nieraz ugrzązłem potem trza uszczuplać zapasy browara i na rybach o suchym pysku nockami siedzieć
wiem że czasem nie będzie gdzie tego przyczepić ale kto wie może od czasu do czasu cuś takiego się przyda co o tym myślicie ???
wg mnie ma jedną wadę pracę tylko w jednym kierunku a z praktyki wiem iż czasem przydaje się trochę popuścić aby jeszcze raz podciągnąć, ale może producent twierdzi że tu to nie potrzebne
Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 354/23 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-16, 23:12
we Wrocławiu jest mi dwóch znanych fachowców od zamków.
obaj otwierają zamkięte zamki pod warunkiem, że okaże się dowód własności, chodzi tu o samochody.
kiedyś kolega zatrzasnął sobie samchód, przyjechał drugim po fachowca, okazał dowód, a ten w minutę otworzył.
gdy kolega zapytał ile czasu złodziej otwierałby jego auto.
ten odpowiadział: 10 sekund, ale wie pan, ja jestem tylko rzemieślnikiem, a to są artyści.
ceny są przystępne.
Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 354/23 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-16, 23:55
Rockers napisał/a:
ha odświeżę trochę ten temat szukałem info o wyciągarce i na początku posty gdzieś tu znalazłem info że zawsze się znajdzie kuń lub traktor?
czy nie lepiej kupić ręczną wciągarkę, można zaczepić za hak z tyłu lub zaczep z przodu, za jakieś drzweo i korbką spokojnie kręcić: http://allegro.pl/wyciaga...3075136573.html
Twój sprzęt: VW LT 28
Nazwa załogi: Rockersiki Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 23/14 Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-03-17, 08:32
Różnica w cenie jest nie wielka a nie trzeba się nakręcić to nie jest taka prosta praca poza tym na ryby przeważnie jadę sam kto w czasie kręcenia korbką będzie trzymał kierownicę, no i najważniejsza sprawa wg mnie bezpieczeństwo kabel pilota ma 1,5m więc jeśli podczepisz z przodu sięgnie do okna więc siedzisz za kierownicą, w każdym razie nie stoisz przy samej lince wg mnie to trochę niebezpieczne widziałem już pękające linki
Gorzej jak podepnie się z tyłu do kierownicy nie sięgnie ale zawsze można gdzieś na 1,5m się odsunąć, jeśli samochód ślizga się gdzieś w błocie, trochę się zakopie to ręczny wyciąg może być trochę nieporęczny. Według mnie ale dawajcie swoje opinie może się mylę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum