 |
|
|
silnik w camperze |
| Autor |
Wiadomość |
Sławek HORA [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-08-14, 13:49
|
|
|
Mój HOLIDEY RAMBLER z silnikiem V10 triton firmy FORD jest właśnie z roku 2000.
O spalaniu 25 l gazu można tylko pomażyć, w 32 można się zmieścić przy zasilaniu sekwencyjnym i dobrej regulacji |
|
|
|
 |
bbart
zaawansowany
Twój sprzęt: aurora
Dołączył: 30 Wrz 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: zach-pom
|
Wysłany: 2009-08-14, 14:24
|
|
|
| Na allegro jest do sprzedania autko 8,1 l. 2004 rok. Właściciel twierdzi, że spala 22l. Kłamie...??? |
|
|
|
 |
bbart
zaawansowany
Twój sprzęt: aurora
Dołączył: 30 Wrz 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: zach-pom
|
Wysłany: 2009-08-14, 14:51
|
|
|
Czy mógłbyś podać gabaryty auta i masę? Sprowadzałeś sam czy kupiłeś w europie?
Może orientujesz się ile opłat dojdzie przy zakupie auta za 35tys. $ ?
Myślę , że należy spodziewać się ok. 60 000 zł.
?. |
|
|
|
 |
wbobowski
Kombatant moder

Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Lut 2008 Piwa: 353/135 Skąd: Lublin - Dąbrowica
|
Wysłany: 2009-08-14, 15:23
|
|
|
Czytam i czytam i dziwię się niektórym stanowczym wypowiedziom. Kochani zarówno prędkości jak ich pochodne, czyli zużycie paliwa, hałas itp. wszystko zależy od celu, jaki sobie stawiamy w podróżowaniu. Jak jechaliśmy w zeszłym roku dwukrotnie do córki do Irlandii (nie planując zwiedzania po drodze) to jechaliśmy autostradami przez kontynent i wyspy 110-120 km/h, przy wyprzdzaniu nieraz do 130.
W tym roku jadąc z kimtopami do Grecji, przez Rumunię, Bułgarię i dużo zwiedzając w Grecji, praktycznie nie przekraczaliśmy 90 km/h. Faktem jest, że w Grecji przydają się silniki z mocą powyżej 100 KM i odpowiednim wówczas momentem obrotowym. Ale góry i kręte wówczas drogi mają swoje wymogi.
Wg mnie wszystko zależy od tego jak, gdzie, co chcemy robić, ile mamy czasu... i wiele innych czynników wpływa na sposób naszego kamperowania.
Ale samego kamperowania nie już mi nic w stanie zastąpić... oczywiście Tadziu na lądzie, bo na wodzie... to inna bajka. |
_________________ Włodek i Ela
Nasze kamperki
 |
|
|
|
 |
Sławek HORA [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-08-14, 16:16
|
|
|
W poprzednich moich postach bardzo dokładnie opisałem zakup w USA, transport, opłaty, wszystkie dane techniczne, zdjęcia z naprawy, moje wyjazdy.
Proszę o wejście na" użytkownicy", pod literą S na 2 stronie, kliknąć na "Sławek HORA", a następnie na "znajdz wszystkie posty Sławek HORA" i wszystko jest.
Dodam, że na pojazdy ponad 3,5 T nie obowiązuje akcyza. |
|
|
|
 |
Jacek M
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs na J5 2,5D '89 - ciągle jeździ :)
Dołączył: 20 Sty 2007 Piwa: 15/46 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2009-08-14, 23:03
|
|
|
Odnośnie zużycia paliwa w "amerykanach" zachęcam do lektury źródeł - poniżej link do amerykańskiego forum o kamperach (www.rvforum.net) i do odnośnego wątku MPG czyli: "miles per galon". Wnioski są dokładnie takie jak Sławka Hory 6 mpg to zużycie dość duże a 8,5 - tym można się chwalić. Oczywiście takie parametry nikomu w Polsce (no dobrze, prawie nikomu) nic nie mówią, więc korzystając z brata googla: 6 mpg to ok. 32 l/100 km a 8,5 to ok. 28
Zresztą forum moim zdaniem bardzo ciekawe i pokazujące "naszą" szajbę z troszkę innej - zamorskiej - perspektywy. Na pierwszy rzut oka widać mniej naszej radosnej ekscytacji nowym zjawiskiem, a więcej spokojnej determinacji - tam to chyba bardziej jeszcze niż u nas sposób na życie, szczególnie, że bardzo duży odsetek kamperowiczów to "full-timersi" czyli emeryci mieszkający w kamperach. Swoją drogą ciekawe co robią, jak przyjdzie taki wiek, że nie trafią kluczykiem do stacyjki...
Link: http://www.rvforum.net/SM...ic,22946.0.html
Kalkulator: http://www.markporthouse....conversion.htm#
Pozdrawiam po europejsku
Jacek M |
_________________ "Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę.
Bierzesz sobie winko, siadasz nad Wisłą, rozpinasz kołnierzyk.
Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę"
M. Piwowski vel A. Krost |
|
|
|
 |
bbart
zaawansowany
Twój sprzęt: aurora
Dołączył: 30 Wrz 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: zach-pom
|
Wysłany: 2009-08-17, 14:39
|
|
|
Jeszcze jedno pytanie (mam nadzieję, że nie zamęczam).
Kolega "gazownik" który zagazował mi jeepa 4,7 V8 twierdzi, że przy poszukiwaniach muszę unikać silników V10 ze względu na techniczne przeszkody związane z przyszłym montażem instalacji (komputer do 8 cylindrów, jakieś listwy itp)
A tu czytam, że Kolega jeździ V10 na gazie...(nie mylić z zagazowaniem kierowcy) ? |
|
|
|
 |
Sławek HORA [Usunięty]
|
Wysłany: 2009-08-17, 17:32
|
|
|
W moim V 10 pracują dwa niezależne układy wtryskowe. Jeden zasila 4 cylindry, drugi 6.
Jest to najbardziej uzasadnione technicznie,jak też kosztem. Jeden z ukłaów zaczyna pracę nieco wcześniej, a po chwili drugi. W pracy silnika tego się nie zauważa |
|
|
|
 |
bbart
zaawansowany
Twój sprzęt: aurora
Dołączył: 30 Wrz 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: zach-pom
|
Wysłany: 2009-08-22, 09:15
|
|
|
| Dziękuję za konkretne informacje. Chausson już w innych rękach. W pon. dzwonię do ambasady usa. Oszalałem, lecę po RV. |
|
|
|
 |
LANDEK
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: MIKRO KAMPER NISSAN PATROL V8 6.5 TD
Nazwa załogi: LANDEK TEAM
Dołączył: 22 Cze 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: WIELKOPOLSKA
|
Wysłany: 2009-08-23, 14:12
|
|
|
| Ja w swoim autku, przy masie prawie 5000 kg mam 100KM. Silniczek 2,9 D 5 cylindrowy wolnossący mercedes. Jazda po trasie do 100 km/h, ale najfajniej to jest tak do 85. W górach - Czarnogóra, Focia - mocy zaczyna brakować, prędkość spada do 25-30 km/h i jazda na 2 biegu - wtedy hałas jest znaczny. Ale z drugiej strony nawet gdybym miał zapas mocy to jazda kamperem o takiej wadze i gabarytach z prędkością powyżej 100 km/h to dla mnie szaleństwo, a w górach na krętych drogach i tak się nie rozpędzę. |
_________________ MIKRO KAMPER
NISSAN PATROL V8 6.5 TD
LANDEK TEAM |
|
|
|
 |
LANDEK
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: MIKRO KAMPER NISSAN PATROL V8 6.5 TD
Nazwa załogi: LANDEK TEAM
Dołączył: 22 Cze 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: WIELKOPOLSKA
|
Wysłany: 2009-08-23, 14:15
|
|
|
No i jeszcze jeden przykład dla czego wolę stare silniczki. W górach osobówki które wyprzedzały mnie z zawrotną szybkością, zaraz za górką - po długim podjeździe stały na poboczu a kierowcy ze zdziwieniem otwierali maski spod których waliła para, a ja wtedy DOSTOJNIE ich wyprzedzałem |
_________________ MIKRO KAMPER
NISSAN PATROL V8 6.5 TD
LANDEK TEAM |
|
|
|
 |
kazbar
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 36/4
|
Wysłany: 2009-08-23, 21:05
|
|
|
| LANDEK napisał/a: | No i jeszcze jeden przykład dla czego wolę stare silniczki. W górach osobówki które wyprzedzały mnie z zawrotną szybkością, zaraz za górką - po długim podjeździe stały na poboczu a kierowcy ze zdziwieniem otwierali maski spod których waliła para, a ja wtedy DOSTOJNIE ich wyprzedzałem |
Dwójka a bardzo często jedynka i...15- 20 km/h. Za tobą korek, stary silniczek pyrka sobie jak traktorek ZETOR a 75 koników o mało co nie wyskoczy spod [z pod] (spod http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=395) maski!
Ooooo...NIE!!! Ćwiczyłem to setki razy i odechciało mi się takiej jazdy. Prawdą jest to, że nigdy nie zagotowałem płynu ale prawdą jest też to, że najczęściej we mnie się gotowało.
Chcąc jeżdzić po górach 3,5 t kolosem to trzeba mieć jakieś ...150-200 KM. A tego ze starego wolnossącego dieseleka nie wie wyciśniesz. |
|
|
|
 |
Jacek M
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs na J5 2,5D '89 - ciągle jeździ :)
Dołączył: 20 Sty 2007 Piwa: 15/46 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2009-08-24, 02:50
|
|
|
Asertywność! Ja dzisiaj stwierdziłem, ze najlepiej jeździ mi się 70-80.
Kaziu, przeprowadź się do Norwegii. nikt nie będzie zybszy zaręczam.
Pozdrawiam
Jacek M |
_________________ "Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę.
Bierzesz sobie winko, siadasz nad Wisłą, rozpinasz kołnierzyk.
Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę"
M. Piwowski vel A. Krost |
|
|
|
 |
bbart
zaawansowany
Twój sprzęt: aurora
Dołączył: 30 Wrz 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: zach-pom
|
Wysłany: 2009-08-24, 13:55
|
|
|
Nie wiem , jak to się dzieje, ale odl. 200 km do Koszalina kamperkiem przemierzałem w 3 godz. , i :
Będąc bezdomnym od paru dni musiałem jechać osobówką (3l v6) i pomijając to, że "tato siusiu"- krzaczki, "tato nudzi mi się, nie ma tv...", itp, straciłem na podróż......3,5 godz. , wliczając przerwy- niezbędne dla małych dzieci, by nie zwariowały w ciasnym (na osobowe wielkim) aucie.
Co to za auto, które nie ma toalety, lodówki, itp. Zapomniałem masy rzeczy, nie miałem gdzie się ogolić , czułem się jak bezdomny, musiałem spać w obcym łóżku, nosić walizę.
Prędkości to nie najważniejsza sprawa. |
|
|
|
 |
prezesuu
weteran 102 dni to nie zbyt wiele

Twój sprzęt: chwilowo bezdomny
Pomógł: 4 razy Dołączył: 01 Lut 2008 Piwa: 22/13 Skąd: Tomaszów Mazowiecki
|
Wysłany: 2009-08-24, 18:12
|
|
|
| Cytat: | | Co to za auto, które nie ma toalety, lodówki, itp | i to jest właśnie MOTOR, a nie silnik naszych kamperków. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|