 |
|
|
silnik w camperze |
| Autor |
Wiadomość |
LANDEK
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: MIKRO KAMPER NISSAN PATROL V8 6.5 TD
Nazwa załogi: LANDEK TEAM
Dołączył: 22 Cze 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: WIELKOPOLSKA
|
Wysłany: 2009-08-24, 19:55
|
|
|
| Kazek Kluska napisał/a: | | LANDEK napisał/a: | No i jeszcze jeden przykład dla czego wolę stare silniczki. W górach osobówki które wyprzedzały mnie z zawrotną szybkością, zaraz za górką - po długim podjeździe stały na poboczu a kierowcy ze zdziwieniem otwierali maski spod których waliła para, a ja wtedy DOSTOJNIE ich wyprzedzałem |
Dwójka a bardzo często jedynka i...15- 20 km/h. Za tobą korek, stary silniczek pyrka sobie jak traktorek ZETOR a 75 koników o mało co nie wyskoczy spod [z pod] (spod http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=395) maski!
Ooooo...NIE!!! Ćwiczyłem to setki razy i odechciało mi się takiej jazdy. Prawdą jest to, że nigdy nie zagotowałem płynu ale prawdą jest też to, że najczęściej we mnie się gotowało.
Chcąc jeżdzić po górach 3,5 t kolosem to trzeba mieć jakieś ...150-200 KM. A tego ze starego wolnossącego dieseleka nie wie wyciśniesz. |
To ty strasznie nerwowy jesteś
Mi to tak strasznie nie przeszkadza, a wolę mieć stary dychawiczny silnik i nie martwić się jak daleko zajadę po tankowaniu na jakiejś dziwnej stacji w środku np. Turcji niż rozwalić jakieś pompowtryskiwacze...
A tak poza tym to moje autko waży prawie 5 ton i jakoś mniej niż 25-30 km/h nie jechałem... |
_________________ MIKRO KAMPER
NISSAN PATROL V8 6.5 TD
LANDEK TEAM |
|
|
|
 |
kazbar
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 36/4
|
Wysłany: 2009-08-25, 07:55
|
|
|
Powiem szczerze, że teraz to już całkiem zgłupiałem.
To może niepotrzebnie tak plułem na swojego LT-ka z wolnossącym 2,5D?
Faktem jest, że natłukłem nim bezawaryjnie tysiące kilometrów...
To może dać sobie spokój z benzyniakiem amerykańskim?
|
|
|
|
 |
Marek
stary wyga

Dołączył: 24 Sty 2007 Piwa: 1/1 Skąd: Kamieniec Wrocławski
|
Wysłany: 2009-08-25, 08:28
|
|
|
Kazek - przemyśl mam dla Ciebie LT-ka takiego jak miałeś, ale znacznie młodszy i w dobrym stanie , a i Zuska miała by swoje miejsce.
Marek |
_________________ "Róbmy swoje" |
|
|
|
 |
donald
weteran

Twój sprzęt: Mercedes 310 FFB Europa 560
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Paź 2007 Piwa: 32/46 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-08-25, 09:20
|
|
|
Ja tam jestem z mojego LT-ka zadowolony. Głosny fakt ale za to jak pieknie jest posiedzieć potem w ciszy.....
Mam zresztą sposob na te glosne silniki... muzyke jakąs dobrą typu Omega ,lub Kansas i moge nawet 5000 tyś km jechac ciurkiem...
Ostatnio jak mnie DiStefano holowal to az glupio jakos bylo jak tylko wiatr szumial delikatnie w oknach..... |
_________________ “Gdyby Bóg lubił przedni napęd chodzilibyśmy na rękach” |
|
|
|
 |
kazbar
weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 36/4
|
Wysłany: 2009-08-25, 09:33
|
|
|
| Marek napisał/a: | Kazek - przemyśl mam dla Ciebie LT-ka takiego jak miałeś, ale znacznie młodszy i w dobrym stanie , a i Zuska miała by swoje miejsce.
Marek |
Podeślij proszę parę zdjęć.
Ale mam mętlik w głowie |
|
|
|
 |
Jacek M
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs na J5 2,5D '89 - ciągle jeździ :)
Dołączył: 20 Sty 2007 Piwa: 15/46 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2009-08-25, 12:53
|
|
|
No to może napiszę coś niepopularnego natury bardziej ogólnej, choć cały czas w tematyce wątku: Podejrzewam że każdy z nas wolałby mieć pod domem - wróć: w ogrzewanym garażu - "nówkę sztukę" z 3 litrowym JTD, na wieczystej gwarancji, z zabudową wg własnych marzeń, ma się rozumieć kupioną "z kupki" plus na podróże jakąś magiczną kartę bez limitu i konieczności spłat... Myślę, że w takiej sytuacji w ogóle byśmy nie dyskutowali nad wyższością 20 letniego 6 cylindrowego LT nad 23 letnim 4-cylindrowym fiatem lub odwrotnie
A skoro jest tak jak jest, to mamy 2 wyjścia: cieszyć się tym, co dla nas dostępne, lub martwić tym, co niedostępne
Ja cały czas pracuję (z różnym skutkiem ) nad pierwszym rozwiązaniem...
Całe szczęście, że zawsze można spotkać przyjaciół którzy pomogą utwierdzić się w słusznym przekonaniu i pomóc jak coś w motorku dziwnie zaskrzeczy...
Swoją drogą Kazek, podobno nasze rechoty można dość skutecznie wygłuszyć, są też coraz lepiej namierzeni mistrzowie od starożytnych diesli, a na zabudowie zbiorowo znamy się jak nikt! ("Szukaj") Co do asertywności potrzebnej do jazdy 80km/h pewnie też pojawią się stosowne kursy
Wybór, jak zwykle, należy do Ciebie |
_________________ "Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę.
Bierzesz sobie winko, siadasz nad Wisłą, rozpinasz kołnierzyk.
Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę"
M. Piwowski vel A. Krost |
|
|
|
 |
KOCZOR
weteran
Pomógł: 5 razy Dołączył: 06 Lis 2008 Piwa: 17/5
|
Wysłany: 2009-08-26, 13:31
|
|
|
| bbart napisał/a: | Nie wiem , jak to się dzieje, ale odl. 200 km do Koszalina kamperkiem przemierzałem w 3 godz. , i :
Będąc bezdomnym od paru dni musiałem jechać osobówką (3l v6) i pomijając to, że "tato siusiu"- krzaczki, "tato nudzi mi się, nie ma tv...", itp, straciłem na podróż......3,5 godz. , wliczając przerwy- niezbędne dla małych dzieci, by nie zwariowały w ciasnym (na osobowe wielkim) aucie. |
A nawet - jeśli podróż kamperem trwałaby dłużej niż blaszanką, to w drugiej części postu wyraziłeś bardzo mi bliską myśl...
| bbart napisał/a: | Co to za auto, które nie ma toalety, lodówki, itp. Zapomniałem masy rzeczy, nie miałem gdzie się ogolić , czułem się jak bezdomny, musiałem spać w obcym łóżku, nosić walizę.
Prędkości to nie najważniejsza sprawa. |
Dlatego podpisuję się pod słowami Jacka...
| Jacek M napisał/a: | A skoro jest tak jak jest, to mamy 2 wyjścia: cieszyć się tym, co dla nas dostępne, lub martwić tym, co niedostępne
Ja cały czas pracuję (z różnym skutkiem ) nad pierwszym rozwiązaniem... |
... z tym, że jestem za ograniczeniem tego stwierdzenia do tylko wyjścia nr 1.
Panowie - cieszmy się naszymi kamperkami jakie by nie były (oby tylko bezawaryjne) i żałujmy tych, co ich nie mają i tych, co nas kamperowców nie rozumieją. |
|
|
|
 |
mariuszhymer
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: hymermobil 522 ford
Nazwa załogi: Witosławscy
Dołączył: 29 Lip 2009
|
Wysłany: 2009-08-28, 22:46
|
|
|
Witam Was wszystkich po małej przerwie!
Dyskusja o naszych silnikach naprawdę nabrała rumieńców!
Mam wiekowego kamperka ( 26 lat ) i pewnie to jest podstawą mojego "marudzenia" na temat jego niedoskonałości. Pobyt na campingu obok " nowych lodówek" pogłębia ten stan. Ale podczas ostatniego mojego camperowania podszedł do mnie Kolega z nowszego sprzętu i pogratulował mi "tak dobrze utrzymanego klasyka"! CO ZA RADOŚĆ! A więc dbajmy o nasze Youngtimery i jak Koledzy napisaliście , cieszmy się z tego co mamy!
Mariusz |
|
|
|
 |
andreas p
Kombatant

Twój sprzęt: Bürstner Nexxo t690G
Nazwa załogi: ARKA:
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Sie 2008 Piwa: 15/43 Skąd: Bad Driburg
|
Wysłany: 2009-08-29, 07:55
|
|
|
Spotykam wiele kamperow na moich trasach i campingach, ale jak widze takie jak twoj to zdejmuje czapke z glowy i poklon dla tego kto go tak piesci. Radosc wielka dla oka i duszy. |
_________________ Nadszedl czas .
zabawy i wypoczynku
 |
|
|
|
 |
mariuszhymer
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: hymermobil 522 ford
Nazwa załogi: Witosławscy
Dołączył: 29 Lip 2009
|
Wysłany: 2009-08-29, 16:09
|
|
|
Andreasie !
SERDECZNE DZIĘKI ZA DOBRE SŁOWA! Miód na moje serce !
Mariusz |
|
|
|
 |
KOCZORKA
Kombatant

Twój sprzęt: Adria
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 24 Wrz 2008 Piwa: 20/22
|
Wysłany: 2009-08-30, 17:04
|
|
|
| mariuszhymer napisał/a: | | Ale podczas ostatniego mojego camperowania podszedł do mnie Kolega z nowszego sprzętu i pogratulował mi "tak dobrze utrzymanego klasyka"! CO ZA RADOŚĆ! A więc dbajmy o nasze Youngtimery i jak Koledzy napisaliście , cieszmy się z tego co mamy! |
I jest czego pogratulować!!!
Dbaj o swoje cacuszko dalej i jeździj bezawaryjnie!!!, bo to jest najważniejsze!!!
My kupiliśmy nówkę, ale właśnie po to, że zamierzamy jeździć nią wiecznie (kiedyś też będzie staruszka) i nigdy nie przestanę mojego Maleństwa kochać.
Na co dzień jeżdżę już prawie 9-letnią Zafirką i też zamierzam nią jeździć dożywotnio!!!
Najważniejsze jest dbanie i podchodzenie z sercem do naszych auteczek, a one wtedy spisują się na medal.
Nie zapominaj Mariuszu, że wiele "nówek" jest już na szrotach.
Pozdrawiam całą Waszą załogę i życzę dalszego, wspaniałego kamperowania. |
_________________ "Żyj tak, abyś po latach mogła powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłam". |
|
|
|
 |
bercik
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: DcatoII Pilote
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Sie 2013 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2017-01-31, 22:58
|
|
|
| Odgrzeje temat silnika. Jak sprawdzić kondycję silnika 2,8 idtd 122KM ? |
|
|
|
 |
eler1
Kombatant

Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki
Pomógł: 12 razy Dołączył: 15 Sty 2007 Piwa: 52/128 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 2017-02-01, 08:54
|
|
|
| bercik napisał/a: | | Odgrzeje temat silnika. Jak sprawdzić kondycję silnika 2,8 idtd 122KM ? | najszybciej i najtaniej na hamowni lub w warsztacie zmierzyć ciśnienie na cylindrach ale trzeba wyciągać wtryski oraz ciśnienie doładowania turbiny |
_________________ Pierwsza MAŁA KARAWANA na CT
Życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiadomo na co się trafi.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|