Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mała Karawana Pólnocna - Norwegia - relacja [kaimar]
Autor Wiadomość
prezesuu 
weteran
102 dni to nie zbyt wiele


Twój sprzęt: chwilowo bezdomny
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 01 Lut 2008
Piwa: 22/13
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2008-02-25, 22:41   

My też mamy inne plany na ten rok, ale w 2009 chcemy stanąć na krańcach Europy. W tym roku tylko wzdychamy na takie wieści
MILUŚ napisał/a:
A MY SOBIE JEDZIEM NA NORDCAP NA POCZĄTKU SIERPNIA - TO JUŻ PEWNE :spoko :bigok
pzdr>MILUŚ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kol 1965 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: sirio 590 na fordzie transit 2007
Dołączył: 12 Wrz 2007
Postawił 1 piw(a)
Skąd: suwałki
Wysłany: 2008-03-16, 21:54   

Wspólnie z kamperfanem wybieramy sie na podobną wyprawę. Wyruszamy 13 czerwca z Suwałk. Nastepnie litwa łotwa Estonia...promem do Helsinek i rażno na północ...Przewidujemy, ze cała wyprawa zajmie nam 4 tygodnie...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
eeik 
Kombatant
"Mała Karawana"


Twój sprzęt: Dethleffs
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2007
Piwa: 13/7
Skąd: Śląsk-Wodzisław Śl.
Wysłany: 2008-03-16, 22:13   

Kol 1965 zazdroszczę, ale my na ten rok inne plany

Mam nadziej, że zdacie relację

Mnie jeszcze Norwegia nie spełniła do końca
_________________
Ewa

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kimtop 
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Piwa: 143/44
Skąd: Opoczno
Wysłany: 2008-03-17, 08:20   

Ja z Papamilą wyruszam ok.20-go czerwca . Szwecja,Rovaniemi ,Nordkap,Lofoty i jeszcze zobaczymy :)
_________________
Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu

Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2008-03-17, 12:49   

kimtop napisał/a:
Ja z Papamilą wyruszam ok.20-go czerwca

Wstępny plan jest taki :
Wyprawa 3- tygodniowa
Start z Gdyni do Karlskrony-/Szwecja/promem dziennym
Potem kierunek Sztokholm- 500 km wybrzeżem
Sztokholm-Rovaniemi - 1150km
Rowvaniemi -Nordkapp - 700 km
Powrót przez Lofoty zachodnim wybrzeżem Norwegi
Do domu promem z Treleborga do Sasnitz ew. jak czasu i sił starczy mostem Oresund do Danii i tamtędy do domu

Litwę, Łotwę i Estonię zostawiamy na osobną wyprawę, eliminujemy przez to przeprawę promową w środku ekspedycji- nie musimy się również martwić o waluty, bezpieczeństwo itp. Kilometrów mniej o 300 ale paliwo w Szwecji nieco droższe
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RadAg!
początkujący forumowicz

Dołączył: 08 Kwi 2008
Wysłany: 2008-04-08, 17:32   

Witam!
My z zona uderzamy do Norwegii po raz drugi. Bylismy w zeszlym roku i tak nas urzekla ze wracamy. Na forum trafilem szukajac turystycznych relacji z wypraw do Norwegii. Widze ze kilka osob sie wybiera....Zastanawiam sie czy nie jechac na Lofoty choc boje sie troche odleglosci. 1800km z Karlskrony w jedna strone a mamy tylko 2 tygodnie od 19 czerwca do 4 lipca.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kamperfan 
stary wyga


Twój sprzęt: PILOTE /Ford Transit
Nazwa załogi: Kamperfani (Kamperfanka i Kamperfan)
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Lis 2007
Piwa: 8/3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-08, 20:24   

Dla zainteresowanych wyjazdem do Norwegii/Nordkapp mam propozycję spotkania i wymiany informacji dot. wyprawy dookoła Bałtyku na zlocie w Kazimierzu. Ze swej strony zamierzam przekazać kserokopię szczegółowo rozpisanej trasę wyprawy (w kilku wariantach) i stosowne informacje o przeprawach promowych. Zapraszam :spoko !
_________________
Prawa autorskie zastrzeżone zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. z późn. zm.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2008-04-08, 20:57   

terminy się doprecyzowały
wyjazd 19.06 promem o 9.00 do Karlskrony,
powrót 11.07 najprawdopodobniej też z Karlskrony.
Razem 23 dni
RadAg! napisał/a:
mamy tylko 2 tygodnie od 19 czerwca do 4 lipca.

czyżbyście planowali tym samym promem?
Z Kimtopem ustaliliśmy że Danię odpuszczamy, nic na siłę a bedzie wiecej czasu na samą Norwegię.
Kamperfan, nas co prawda nie bedzie w Kazimierzu, będą tylko Kimtop-y, więc będzie okazja do rozmowy. My będziemy starali się być w Pajęcznie
a swoją drogą to naszą rozpiskę dostaniesz mailem :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RadAg!
początkujący forumowicz

Dołączył: 08 Kwi 2008
Wysłany: 2008-04-08, 22:41   

Witaj papamila. Plyniemy tym samym promem do Szwecji :) My bilety mamy juz zabookowane od lutego, wracamy 4 lipca tez z Karlskrony. Myslalem o Lofotach ale coraz bardziej obawiam sie tego ze wakacje spedze tylko za kierownica, poza tym w tym roku budzet mamy ograniczony. Jako ze w zeszlym roku zwiedzilismy poludniowe fiordy z najdalej wysunietym Geriangerem tym razem pojedziemy kawalek dalej na polnoc do Alesund - generalnie region More Og Romsdal. Tam jest ogromnie duzo atrakcji. Chcemy troche polazic bo w zeszlym roku zrobilismy ponad 2500 km co odbilo sie na tym ze z wedrowek to w ciagu 12 dni bylo ich tylko 2 dni. Bedziemy najprawdopodobniej jechac najkrotsza trasa na Oslo. Dalej Lillehammer i potem przecinamy Norwegie do Alesund. Taki jest plan wstepny. W drodze powrotnej - i to nie ulega zmianie jedziemy do Vasteras w Szwecji na najwiekszy w Europie zlot aut amerykanskich.
Tak czy owak fajnie bo juz jest ktos do pogadania na promie :D Pozdrawiam!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pp 
weteran


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Kwi 2007
Piwa: 4/20
Skąd: wadowice
Wysłany: 2008-04-09, 07:41   

2 tygodnie to faktycznie troche mało na Lofoty! :-/
_________________
zawsze jest szerszy kontekst
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
RadAg!
początkujący forumowicz

Dołączył: 08 Kwi 2008
Wysłany: 2008-04-09, 08:12   

No niestety...Glownie z powodu malego budzetu musielismy w tym roku ograniczyc dlugosc wyjazdu do 2 tygodni.Tak czy owak jedziemy do Norwegii co jest dla nas ogromna radoscia. Jak na zlosc w tym roku dysponujemy czasem ale nie dysponujemy odpowiednimi srodkami, w zeszlym roku , kasy mielismy wystarczajaca, niestety nijak nie dalo sie wziasc urlopu na wiecej jak 2 tygodnie...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pp 
weteran


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Kwi 2007
Piwa: 4/20
Skąd: wadowice
Wysłany: 2008-04-09, 08:22   

niestety tak to zwykle bywa!! jest czas nie ma kasy! jest kasa nie ma czasu albo zdrowia!
ale przecież nie ma powodów do zmartwień! :ok
2 tygodnie w Norwegii to i tak super sprawa!
życzę tylko fajnej pogody! ja w ubiegłym roku pojechałem na 32 dni ale ucieklismy po 18 dniach! deszcz dzień w dzień a my z 2 dzieci (chłpaków) na pokladzie! ich energia już rozsadzała kampera!
pozdrawiam

PS ja bym z chęcią w tym roku również pojechał ale niestety rodzinka ma zbyt swieżo w pamięci te deszczwe dni! :gwm
_________________
zawsze jest szerszy kontekst
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
RadAg!
początkujący forumowicz

Dołączył: 08 Kwi 2008
Wysłany: 2008-04-09, 12:33   

A w jakim rejonie byles? My z zona mielismy bardzo dobra pogode generalnie - miedzy 17 a 31 lipca. Im jednak dalej na poludnie tym gorzej. W Bergen pieknie, w Stavanger deszcz caly czas jak tam bylismy (2 dni). Czytalem kilka roznych relacji z Norwegii i potwierdza sie to ze w tych najpiekniejszych okolicach pogoda jest dobra :)
Tym razem jedziemy miesiac wczesniej.Licze jednak na to ze pogoda dopisze. Choc nigdy nie wiadomo.
Papamila pytal mnie o koszty. Ja nie wspomnialem do tej pory ze my podrozujemy autem osobowym i spimy w namiocie - co powoduje ze koszty sa inne, glownie za przeprawy promowe i za campingi. Moge jednak podac jakies typowe ceny jezeli was to interesuje:
Co do cen za benzyne to jest to ok. 12-13 NOK/ litr. W niedziele benzyna jest tansza. Bardzo wazna uwaga! W Norwegii jest dosc malo stacji, taka moja obserwacja, przynajmniej w okolicy fiordow srodkowych-czyli tych najbardziej popularnych (od Hardangerfiordu do Nordfiordu po gory Jotunheimen i plaskowyz Hardangervidda) Czasem na odcinku 100km nic nie ma. Acha i stacje czesto otwarte tylko w dzien - do 22-23. Dlatego polecam tankowac jak jest mozliwosc. Nie rezygnowac z tankowania bo "mamy jeszcze 1/3 baku". M jechalismy przez gory doslownie na oparach (np droga nr 51-stacja w Lom potem nastepna w Lidar). co do cen za campingi to tu juz jest inaczej bo camper jest drozszy niz namiot i auto ktore kosztuje od 100 do 150NOK. Pola z cena powyzej 150NOK uwazam za bardzo drogie. Jezeli spotkacie w Norwegii drogi camping, warto jechac dalej bo campingow jest naprawde sporo. I kolejna moja oberwacja. W Norwegii jest mnostwo camperowych turystow i sa oni naprawde uprzywilejowani. Otoz biora poduwage zgodna z prawem mozliwosc noclegow na dziko mozna naprawde ograniczyc koszty. o ile rozbity namiot rzuca sie w oczy o tyle camper moze stac wszedzie - i tak wyglada jak po prostu zaparkowany samochod. Norwegowie nie lubia jak sie parkuje na trawie. Dlatego jak nocujemy w aucie to polecam stanac w zatoczce lub parkingu lub na zwirowym poboczu. Na kzadym campingu sa stanowiska do spuszczania sciekow i pobierania wody (nie wiem jakie ceny). My z zona wielokrotnie nocowalismy na dziko. Tylko raz mielismy problem kiedy auto zaparkowalem na lace ale pogadalismy i sie wszystko wyjasnilo. Rozbijanie namiotu wysoko w gorach czesto spotykane jest bardzo entuzjastycznie - przejezdzajacy ludie kiwaja i pozdrawiaja. Wielokrotnie widzielismy camperowcow ktorzy np. na jakims rekreacyjnym parkingu przy gorskiej trasie zatrzymywali sie i robili sobie obiad - super sprawa!
Co do dziennych przebiegow to trudno powiedziec. Nie po to sie jedzie na wakacje zeby caly czas siedziec w samochodzie wiec trzeba umiec pogodzic czynny wypoczynek i koniecznosc przebycia jakiejs drogi. Biorac pod uwage ze norweskie trasy sa generalnie trudne 500km to moim zdaniem duzo jak na jeden dzien. 200-300km to idealne odleglosci zeby na luzie pozwiedzac, zatrzymac sie jak jest cos ciekawego a w Norwegii w najbardziej atrakcyjnych rejonach bywa tak ze zatrzymywalismy sie co kilka km bo ciagle bylo cos niesamowitego.
Zarcie drogie. Brac z Polski. Kupowac w marketach - Kiwi np. to taka norweska biedronka. Walute warto wymieniac w informacjach turystycznych bo jest korzystny kurs. Lepszy niz w bankach. Bankomaty sa i wyplacaja kase z takich zwyklych Maestro czy Elektronow tez po niezlym kursie. Generalnie jednak zeby miec swiety spokoj zmienilismy wiekszosc kasy przed wyjazdem zeby miec swiety spokoj. W przypadku 2-tyg wyjazdu w konfiguracji 2 osoby,auto osobowe,namiot,robimy 2500km i spimy co noc na polu namiotowym, jedzenie kupujemy tylko na miejscu starczy spokojnie 10000NOK. Lacznie z promami (sredni koszt promu to 100NOK (auto osob. i 2 osoby) Najdrozszy jakim plynelismy to byl za 170NOK ale plynal ok. 30min.
Uwaga! Wazna informacja dla osob niestroniacych od alkoholu. Trudno dostac. Sa w duzych miastach monopolowe ale otwarte do 18.00 i trudno je znalezc. Piwo w marketach - 3% vol :-/ (stoisko z piwem jest zamykane wczesniej niz market). Najlepiej kupic zapasy na promie.
Jezeli cos pominalem pytajcie, postaram sie pomoc, niestety nie znam dokladnych kosztow jak sie podrozuje camperem...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2008-04-09, 18:53   

swietne wskazówki,
dziekujemy za info :ok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RadAg!
początkujący forumowicz

Dołączył: 08 Kwi 2008
Wysłany: 2008-04-09, 20:16   

Co do komunikacji, nie uczcie sie czasem jakiegos norweskiego czy tez nie kupujcie norweskich rozmowek - mozna jezyk polamac. 99,9% Norwegow dobrze mowi po angielsku tak samo jak Szwedzi. Wszedzie od razu przechodzimy na angielski bez pytan w stylu - du ju spik inglisz :D No chyba ze ktos zna norweski - podziwiam ;)
Spotkalismy w Norwegii duzo Polakow glownie tam pracujacych, jest ich sporo - o dziwo jednak wszyscy byli bardzo pomocni i przyjazni. Jeden nawet zalatwil nam taniej pole namiotowe - z autem 50NOK - czyli 3x taniej niz przecietnie :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***