Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kłopot z odpaleniem silnika
Autor Wiadomość
szadok
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: przyczłapka
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Lis 2010
Piwa: 7/20
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2014-02-11, 23:35   

zibikruk, wyłącznik to cewka zwana czasem automatem. Ale nie bendix. Bendix, tak jak Socale pisał, to element zębaty na osi rozrusznika, który zaczepia się o zęby wieńca koła zamachowego silnika. Bendix jest przy tym sprzęgłem jednokierunkowym (moment obrotowy przenosi tylko w jednym kierunku) a wygląda tak:

_________________
z pozdrowieniami,
szadok


__

"Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn" (c)Arystoteles
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 256/625
Skąd: z głębokiego buszu
Wysłany: 2014-02-12, 07:33   

1:0 dla szadoka :haha: , ale Zbyszek też dobrze prawi z sprawdzeniem tego nieszczęsnego rozrusznika :(
_________________
Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 523/632
Skąd: Gubin
Wysłany: 2014-02-12, 08:45   

SlawekEwa napisał/a:
1:0 dla szadoka :haha: , ale Zbyszek też dobrze prawi z sprawdzeniem tego nieszczęsnego rozrusznika :(

No niekoniecznie. Sposób ten służy tylko do sprawdzenia czy się kręci wirnik.
Puszczenie prądu na krótko pomiędzy grubymi śrubami bądź bezpośrednio na zasilanie rozrusznika z pominięciem cewki/automatu uruchomi tylko sam wirnik.
Wirnik ma być uruchamiany działaniem cewki, która w swojej konstrukcji ma zwierać właśnie styki na grubych śrubach a przy tym wysuwać się musi bendiks i to bez oporów.
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szadok
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: przyczłapka
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Lis 2010
Piwa: 7/20
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2014-02-12, 09:42   

SlawekEwa napisał/a:
1:0 dla szadoka :haha: , ale Zbyszek też dobrze prawi z sprawdzeniem tego nieszczęsnego rozrusznika :(

Jasne, że dobrze prawi (nawet bardzo dobrze), tylko źle części nazwał (choć teraz patrzę, że już wcześniej było pokiełbasione z tym bendiksem :diabelski_usmiech ) . Ale żebyśmy się dobrze rozumieli, to pojęcia powinny być precyzyjne.
Socale napisał/a:
No niekoniecznie. Sposób ten służy tylko do sprawdzenia czy się kręci wirnik.
Puszczenie prądu na krótko pomiędzy grubymi śrubami bądź bezpośrednio na zasilanie rozrusznika z pominięciem cewki/automatu uruchomi tylko sam wirnik.
Wirnik ma być uruchamiany działaniem cewki, która w swojej konstrukcji ma zwierać właśnie styki na grubych śrubach a przy tym wysuwać się musi bendiks i to bez oporów.

Socale, podpięcie kabli tak jak pisze Zbyszek daje nam bardzo dużo:
Jeśli wirnik nie zakręci - znaczy, że problem jest w obwodzie silnika (czyli cewka/automat) powinny być sprawne.
Jeśli wirnik zakręci i to bez problemu, znaczy, że przyczyna leży albo po stronie kotwy elektromagnesu (znaczy styki automatu - mogą być wypalone), albo po stronie mechanicznej (zablokowany, zaklejony bendix na osi, zabrudzenia wewnątrz automatu, zacięty/uszkodzony mechanizm wysuwania).
Drogą kolejnych eliminacji można znaleźć przyczynę ;)
_________________
z pozdrowieniami,
szadok


__

"Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn" (c)Arystoteles
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
prezes1960 
zaawansowany


Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Maj 2011
Piwa: 6/1
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2014-02-12, 10:04   

Koledzy,już sprawdziłem "na krótko" elektromagnes działa ,nic poza tym ,słychać jak stuka .Przewód masowy trochę się zagrzał .Wynika z tego że trzeba posprawdzać rozrusznik ,bez demontażu ani rusz . Styki też trzeba przejrzeć.Z braku miejsca nie mogę dostać się do styku masowego ,jest kłopot bo jest to blaszany łącznik sztywny i trudno go zsunąć z śrubowego złącza :-P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 523/632
Skąd: Gubin
Wysłany: 2014-02-12, 20:37   

prezes1960 napisał/a:
Koledzy,już sprawdziłem "na krótko" elektromagnes działa ,nic poza tym ,słychać jak stuka
...

Ale sprawdzałeś to na stole czy zamontowany w silniku?
Ogłupłem teraz...
Jeśli w silniku, to bez obaw zewrzyj ze sobą grubym śrubokrętem te grube śruby z grubymi kablami.
Zaiskrzy się ale wirnik powinien się zakręcić.
Nie bój się. To jest metoda.
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 523/632
Skąd: Gubin
Wysłany: 2014-02-12, 20:40   

prezes1960 napisał/a:

...
Przewód masowy trochę się zagrzał
...

Jeśli na stole to ok, ale jeśli w silniku, to masa jest z obudowy, zatem masz na myśli przewód zasilający którym dokonywałeś próby.
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 523/632
Skąd: Gubin
Wysłany: 2014-02-12, 20:47   

Socale napisał/a:

...
Sposób ten służy tylko do sprawdzenia czy się kręci wirnik.
...


szadok napisał/a:

...
Jeśli wirnik nie zakręci
...
Jeśli wirnik zakręci
...

Logiki pozostawiam sprawdzającym.
:)
.
Edit:
Kurde, sorry, jak się cytuje 3 razy aby były w jednym poście? - nie umiem :/
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
prezes1960 
zaawansowany


Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Maj 2011
Piwa: 6/1
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2014-02-13, 11:03   

Socale, jeszcze nie wymontowałem bo muszę się położyć pod silnikiem a jak pisałewm załorzyłem na własną zgubę osłonę :gwm .Problem polega na tym że samochód stoi pod chmurką a warunki jakie są wszyscy widzimy :-P .Brak czasu też jest przeszkodą .Sprawdzałem czy prąd z grubego kabla + dochodzi do zestyku,dochodzi ,drugi zestyk jest dziwnie połączony takim sztywnym płaskownikiem podejrzewam że ten zestyk jest masowy ? :-P .Podłączyłem go do - akumulatora grubym kablem rozruchowym ,ten cienki przewód który wychodzi z cefki elektromagnesu podłączyłem kabelkiem z + aku, oczywiście "dotykowo".Słychać tylko jak stuka elektromagnes .Teraz wiem że trzeba zewrzeć dwa grube zestyki ,zrobię to wieczorem a odpiszę jutro .Rozrusznik już częściowo rozkręciłem została śruba ta od dołu :-P
Zwarłem zestyki ,iskrzenie jest natomiast rozrusznik milczy. :-P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
prezes1960 
zaawansowany


Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Maj 2011
Piwa: 6/1
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2014-02-13, 19:19   

Zwarłem zestyki ,iskrzenie jest natomiast rozrusznik milczy. :gwm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
silny 
Kombatant
czlonek KBP

Twój sprzęt: był Jumper slideout , Hymerb524 , jest PILOTE
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 07 Wrz 2011
Piwa: 51/50
Skąd: PSL z nad Warty
Wysłany: 2014-02-13, 19:30   

Panie prezesie :lol: wyraznie sobie nie radzisz.

Z opisu moga wynikac tylko dwie awarie a mianowicie elektromagnes lub szczotki.
Zdazylo mi sie w jakims iveko ze elektromagnes pstrykal , pociagal bendix a nie podawal pradu na szczotki.rada ? Wszystko podlaczone , ktos przekreca kluczyk na rozruch , slychac pstrykniecie i w tym czasie ty zwierasz kluczem plaskim grobe styki , jesli szczotki sa dobre to rozruszniki zadziala.

Jesli uszkodzone sa szczotki to zwarcie stykow nie uruchomi silnika rozrusznika :bigok
_________________
----------------------------------------------------------

gazuuuu , muszę się pośpieszyć żeby mieć więcej czasu na dalszy pośpiech........

--------------------------------------------------------
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 523/632
Skąd: Gubin
Wysłany: 2014-02-13, 21:55   

prezes1960 napisał/a:
...
drugi zestyk jest dziwnie połączony takim sztywnym płaskownikiem podejrzewam że ten zestyk jest masowy ?
...
Zwarłem zestyki ,iskrzenie jest natomiast rozrusznik milczy.

ów płaskownik przewodzi prąd na szczotki i uzwojenie stojana. Na nim może być tylko +
Masa jest zawsze na obudowie, musisz o tym pamiętać.
.
Zestyki (jak już tej nazwy użyjemy) są w środku elektromagnesu. Na zewnątrz masz po prostu śruby z kablami, "płaskownikami".
Iskrzenie jest powiadasz... a ja sądzę że jest to iskrzenie zamykane obwodem e-magnesu a nie wirnika/szczotek/stojana czyli rozrusznika właściwego.
.
Zerknij na rysunek.
+akumulatora do pierwszej śruby podłączony jest na stałe.
w elektromagnesie, w chwili rozruchu kluczykiem przesuwa się rdzeń, który zwiera w środku te dwie śruby.
Wówczas prąd przechodzi na drugą śrubę i dalej "płaskownikiem" do środka.
Jednocześnie przesuw rdzenia zatrybia zębatkę bendiksa z kołem zamachowym silnika zgodnie ze strzałakmi. W tym momencie jak bendiks jest wysunięty i zwarte są obie śruby to prąd zaczyna przepływać na stojan i na szczotki wirnika i dalej na masę, tak jak to nabazgrałem na tym rysunku.
Jeśli elektromagnes działa, tyka, a rozrusznik się nie kręci to:
albo e-magnes nie ma siły przesunąć rdzenia tak by zwarł ze sobą śruby
albo jeśli jednak prawidłowo zwiera i prąd "płaskownikiem" wpływa do środka a nadal nie kręci, to przerwa musi być np na szczotkach. Wówczas prąd mając przerwę , do masy nie dopływa. A taki jest cel przepływu prądu: aby do masy
.
Zrozum jak to działa, a sam dojdziesz do usterki.

rozr.jpg
Plik ściągnięto 124 raz(y) 53,9 KB

_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Argo 
weteran

Twój sprzęt: Ford Chausson WELCOME 23
Nazwa załogi: Argonauta
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Gru 2011
Piwa: 31/1
Skąd: Nowa Wola
Wysłany: 2014-02-13, 22:08   

Tyle postów napisano, a wniosek jest jeden,REGENERACJA i ewentualne sprawdzenie zasilania. Nie pomogą żadne czary, życie jest bez litosne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
silny 
Kombatant
czlonek KBP

Twój sprzęt: był Jumper slideout , Hymerb524 , jest PILOTE
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 07 Wrz 2011
Piwa: 51/50
Skąd: PSL z nad Warty
Wysłany: 2014-02-14, 05:59   

Taaak , wymiana szczotek jest bezlitosna jak zycie :haha:
_________________
----------------------------------------------------------

gazuuuu , muszę się pośpieszyć żeby mieć więcej czasu na dalszy pośpiech........

--------------------------------------------------------
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 256/625
Skąd: z głębokiego buszu
Wysłany: 2014-02-14, 07:02   

No tak jeszcze mógł paść wirnik i stojan - temat na następnych kilka stron :haha:
_________________
Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***