 |
|
|
Grecja wakacje 2009 |
| Autor |
Wiadomość |
DarekK
zaawansowany

Twój sprzęt: IVECO SAFARIWAYS Amerigo Wespucci
Pomógł: 3 razy Dołączył: 22 Cze 2008 Piwa: 4/9 Skąd: Podlaskie
|
Wysłany: 2009-05-12, 21:59
|
|
|
Druga połowa sierpnia i pierwsza września planujemy gdzieś w tamte okolice - albo grecja albo turcja. Kierunek znany - a dokąd nas koła zaniosą - kto to wie . |
_________________ Powyższa wypowiedź to moja opinia w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani dziś ani w dniach następnych. Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
 |
|
|
|
 |
Chomiczasty
początkujący forumowicz
Dołączył: 01 Cze 2009
|
Wysłany: 2009-06-01, 21:27
|
|
|
| petek napisał/a: | Ja to kombinuję tak. Grecja w lipcu. Dojazd przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię.
Dwa miejsca biwakowania - Riwiera Olimpijska i Peloponez w okolicy Nafplio.
Riwiera jako miejsce wypadowe (Saloniki, Meteory, może Delfy) i pobyt na pierwszy tydzień.
Peloponez w okolicy Nafplio na drugi tydzień + wypady w różne okolice Peloponezu (Korynt, Epidavros, Sparta) i do Aten.
Ewentualnie, jak urlop byłby 3-tyg to może jeszcze na trochę na Chalkidiki.
Co Wy na taki plan? Czy coś modyfikować? Dodam, że jedziemy z naszym żywym czterolatkiem więc długie zwiedzanie nie wchodzi w grę.
Poproszę o rady, które kempingi wybrać. Będę wdzięczny za jakieś fotki.
Pozdrawiamy!!! |
Hm...
To mój pierwszy post, więc nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, ale odpowiadam na temat jak wyżej.
Po moim trzykrotnym pobycie w Grecji (każdy wyjazd trzy tygodnie) z przyczepą jakieś małe doświadczenie zdobyłem i jeśli mógłbym coś zasugerować, to proponuję:
Dojazd jednak prze Serbię i Macedonię. Autostrada super i z każdym rokiem przybywa. Po drodze na stacjach benzynowych bezpłatny prysznic ( od innych nacji pobierali 2 euro )
Polecam wymienić euro (szczególnie w Macedonii) aby uniknąć cwaniaczków na bramkach .. (pierwszy raz nas nieźle przekręcili).
Sugeruję również aby tak rozplanować podróż, żeby wieczorkiem przyczaić się na nocleg na Węgrzech przy granicy i za cały następny dzień przejechać Serbię i Macedonię i przenocować na pierwszej , albo drugiej stacji benzynowej w Grecji (służę GPS).
A potem to już bajka...
Do Meteorów - dużo fajnych kempingów z basenami - można odpocząć ze dwa dni.
Potem do Aten - baza wypadowa na b.fajnym kempingu w Maratonie. Znowu ze trzy dni...
A później Peloponez -też mam super kemping jako bazę wypadową do Nafplio, Epidauros i Myken. A Chalkidiki w następne wakacje...
Oczywiście moje rady dotyczą opcji jazdy z dość mało "wypaśną" - (nie chcę nikogo obrażać) przyczepą i z małym dzieckiem. Stąd polecam kempingi i wypady w okolice. Objazdówka jest super, ale chyba jednak lepiej kamperem...
Jeśli kogoś interesuje to służę namiarami GPS i szczegółowymi informacjami na temat kempingów, standardu i cen.
Aha, praktycznie cała Grecja ma pokrycie w nawigacji IGO. Polecam
Uff. ale się napisałem.. |
|
|
|
 |
petek
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: przyczepa N126n+Dacia Logan MCV dCi
Nazwa załogi: petki
Dołączył: 01 Sty 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-06-02, 18:04
|
|
|
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Jakbyś mógł , to poproszę o więcej szczegółów.
Plan trochę się zmienił. Na pewno pojedziemy przez Serbię i Macedonię. Pierwszy postój w Grecji będzie na Chalkidiki, środkowy palec, miejscowość Kalamitsi. Dalej Meteory, a potem chciałbym gdzieś w okolicach Koryntu, ale na południe. Jaki kemping proponujesz na Peloponezie?
GPSu nie używam. Jak nie będę musiał to go sobie nie kupię. Wolę dobrą mapę. |
|
|
|
 |
Chomiczasty
początkujący forumowicz
Dołączył: 01 Cze 2009
|
Wysłany: 2009-06-02, 22:36
|
|
|
Witaj,
Nie wiem co masz do nawigacji GPS Wcześniej też uważałem, że dobra mapa wystarczy. Na wszelki wypadek też wożę atlas, ale wygoda jazdy z dobrą nawigacją jest nie do przecenienia. Ponadto pomaga znaleźć stacje benzynowe, markety, serwisy itp. A najważniejszy jest spokój żony, która nie musi mieć rozłożonej mapy na kolanach. No i trafiam dokładnie tam gdzie ktoś mi poleci fajne miejsce i poda wsp. GPS.
A wracając do tematu... Na płw. Chalkidiki kempingów do wyboru, do koloru. Byliśmy chyba na trzech. Standard i ceny podobne (za 2+2, auto, przyczepę i prąd płaciliśmy ok. 30 euro), różnią się tylko stopniem zacienienia i odległością od morza. Unikaliśmy tych, przy których bezpośrednio była knajpa z głośną muzyką. Niezłe kempingi są w okolicy Sarti ( w promieniu 10 km ). Dobrym pomysłem jest zabranie pontonu (urokliwe zatoczki z małymi plażami dostępne od strony morza).
W Meteorach jedźcie tak blisko skał jak się tylko da. Niezapomnianym przeżyciem jest obudzić się na kempingu pod wiszącym gdzieś w górze klasztorem. Ceny mniejsze niż na Chalkidiki, szukajcie kempingów z basenem. Aha i b. ważne: większość turystów przyjeżdża tu na jedną noc, zwiedza i wyjeżdża po południu. Tak więc pojawcie się tu najpóźniej ok. 17, max. 18. Wtedy wybieracie fajne miejsca, jest luz, łatwo ustawić przyczepę. Potem, na tych najbliższych klasztorów kempingach jest masakra Sami byliśmy świadkami najazdu kamperów. W ciągu pół godziny przyjechało ok. 15 i kemping był full...
W okolicy Koryntu nie nocowaliśmy.
A na samym Peloponezie polecam Kemping Triton II. Ceny trochę wyższe, kemping dość spory, ale jak do tej pory pod względem jakości, czystości, toalet jest to mój numer jeden. Od bramy kempingu do morza - 15m.
Super baza wypadowa. Nafplio - 8 km, Epidauros - 25 km, Mykeny - 25 km.
A w okolicach Aten polecam Kemping Ramnous w Marathonie.
I jeśli mogę coś zasugerować, to proponuję wyjechać z okolic Aten po południu. Dojechać na Płw, Sunion - zobaczyć wspaniały zachód słońca. Później skierować się autostradą w kierunku Kanału Korynckiego. Przed kanałem zanocować na stacji benzynowej (nie pamiętam nazwy, ale jest po drodze taki kompleks z restauracjami - duży parking), a rano zobaczyć Kanał Koryncki, Korynt i na wieczór zjechać na Kemping Triton II.
Wiem, że dużo Forumowiczów poleca objazdówkę bez kempingów, ale ja jednak uważam, że z przyczepą i małym dzieckiem lepiej trochę wydać i mieć komfort. Oczywiście noclegi tranzytowe jak najbardziej na dużych stacjach.
No i radzę jednak nie spać w Serbii. Raz nas okradziono nocą na stacji benzynowej. Oczywiście może to zdarzyć się wszędzie, mamy jednak uraz
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
petek
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: przyczepa N126n+Dacia Logan MCV dCi
Nazwa załogi: petki
Dołączył: 01 Sty 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-06-03, 07:50
|
|
|
| Chomiczasty napisał/a: | Witaj,
Nie wiem co masz do nawigacji GPS |
Nic nie mam. Nie potrzebowałem jej jak na razie to i nie mam. Jakoś też nie czuję potrzeby mieć
| Chomiczasty napisał/a: | | A na samym Peloponezie polecam Kemping Triton II. |
Gdzie on jest?
| Chomiczasty napisał/a: | | Wiem, że dużo Forumowiczów poleca objazdówkę bez kempingów, ale ja jednak uważam, że z przyczepą i małym dzieckiem lepiej trochę wydać i mieć komfort. Oczywiście noclegi tranzytowe jak najbardziej na dużych stacjach. |
Dokładnie tak uważam.
| Chomiczasty napisał/a: | No i radzę jednak nie spać w Serbii. Raz nas okradziono nocą na stacji benzynowej. Oczywiście może to zdarzyć się wszędzie, mamy jednak uraz |
Napiszesz coś więcej? Warto wiedzieć czego się wystrzegać. |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2009-06-03, 09:46
|
|
|
| Chomiczasty napisał/a: | | W Meteorach większość turystów przyjeżdża tu na jedną noc, zwiedza i wyjeżdża po południu. Tak więc pojawcie się tu najpóźniej ok. 17, max. 18. |
my staliśmy na parkingu przed klasztorem św Wasyla (chyba, Tatkog popraw)
miły wieczór, spokojnie przespaliśmy noc z rana zwiedzanko i w drogę
Grecja 2008 (162) (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 5447 raz(y) 54,95 KB |
Grecja 2008 (180) (Small).JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 5447 raz(y) 77,41 KB |
|
|
|
|
 |
Chomiczasty
początkujący forumowicz
Dołączył: 01 Cze 2009
|
Wysłany: 2009-06-03, 21:23
|
|
|
Nic nie mam. Nie potrzebowałem jej jak na razie to i nie mam. Jakoś też nie czuję potrzeby mieć
Zacznij jeździć z nawigacją, to docenisz
| Chomiczasty napisał/a: | | A na samym Peloponezie polecam Kemping Triton II. |
Gdzie on jest?
Służę linkiem:
http://www.eurocampings.p...oupolis-106346/
| Chomiczasty napisał/a: | No i radzę jednak nie spać w Serbii. Raz nas okradziono nocą na stacji benzynowej. Oczywiście może to zdarzyć się wszędzie, mamy jednak uraz |
Napiszesz coś więcej? Warto wiedzieć czego się wystrzegać.[/quote]
To było w czasie naszego pierwszego pobytu w Grecji. Zatrzymaliśmy się na dużej stacji benzynowej, bezpłatny prysznic, wszyscy w super nastrojach. Przy stoliku siedziało dwóch policjantów. Bezpiecznie, sielanka. Wypiliśmy trochę winka do kolacji i poszliśmy spać...
Pierwszy raz z przyczepą, więc było nam trochę duszno i otworzyliśmy okienka (rolety spuszczone). Wykazaliśmy się wybitną inteligencją, bo uchyliliśmy okno przy drzwiach Zaproszenie dla złodzieja...
A rano przecięta roletka, uchylone drzwi i brak paru drobiazgów (MP3, żelazko i takie tam), które były w zasięgu ręki. Na szczęście spaliśmy w głębi przyczepy i paszporty, sprzęt video były pod łóżkiem, więc się nam upiekło. Ale uraz pozostał, Od tego czasu mam lżejszy sen w trasie (bez wieczornego piwka) i otwieram tylko górne okno |
|
|
|
 |
Chomiczasty
początkujący forumowicz
Dołączył: 01 Cze 2009
|
Wysłany: 2009-06-03, 21:31
|
|
|
| papamila napisał/a: | | Chomiczasty napisał/a: | | W Meteorach większość turystów przyjeżdża tu na jedną noc, zwiedza i wyjeżdża po południu. Tak więc pojawcie się tu najpóźniej ok. 17, max. 18. |
my staliśmy na parkingu przed klasztorem św Wasyla (chyba, Tatkog popraw)
miły wieczór, spokojnie przespaliśmy noc z rana zwiedzanko i w drogę |
Fajny postój. Raczej niewykonalny z przyczepą. No i dobrze, że się władza nie przyczepiła. Na kempingu spotkaliśmy Polaków (z kamperem), których przegoniono wieczorkiem spod Klasztorów. Swoją drogą faktycznie są tam chyba zakazy. |
|
|
|
 |
Santa
weteran

Twój sprzęt: dreamliner
Nazwa załogi: ROMULUSI
Dołączyła: 05 Paź 2007 Piwa: 236/171 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: 2009-06-03, 22:02
|
|
|
My z przyczepą natrafiliśmy (bez szczególnych poszukiwań) na taki placyk, gdzie bez żadnego problemu spędziliśmy nockę. Rano pojechaliśmy zwiedzać klasztory. To było zupełnie niedaleko - jakieś 2-3 km - ale nie potrafię podać namiarów, bo u nas to ja robię za GPSa i niestety nie zakodowałam
 |
|
|
|
 |
petek
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: przyczepa N126n+Dacia Logan MCV dCi
Nazwa załogi: petki
Dołączył: 01 Sty 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
petek
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: przyczepa N126n+Dacia Logan MCV dCi
Nazwa załogi: petki
Dołączył: 01 Sty 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-06-09, 10:15
|
|
|
| Jak wygląda sprawa obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w Macedonii? Czy jest wymagane na granicy? Jeśli tak, to gdzie lepiej jest je kupić na granicy czy przed wyjazdem w Polsce? |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2009-06-09, 13:48
|
|
|
nikt nas o takowe nie pytał, widać nie było w zeszłym roku potrzebne
A kontrolowano nas na granicy dość skrupulatnie i podejzliwie.
sądzę więc że gdyby było niezbędne to by żądali. |
|
|
|
 |
petek
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: przyczepa N126n+Dacia Logan MCV dCi
Nazwa załogi: petki
Dołączył: 01 Sty 2009 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-06-09, 14:23
|
|
|
Na stronach polskiego MSZ jest informacja, że jest obowiązkowe i jest to informacja z zeszłego roku Na szczęście podobno można je wykupić na granicy. |
|
|
|
 |
Chomiczasty
początkujący forumowicz
Dołączył: 01 Cze 2009
|
Wysłany: 2009-06-09, 14:23
|
|
|
| petek napisał/a: | | Jak wygląda sprawa obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego w Macedonii? Czy jest wymagane na granicy? Jeśli tak, to gdzie lepiej jest je kupić na granicy czy przed wyjazdem w Polsce? |
Nas również nigdy o to nie pytano, choć przekraczaliśmy granicę trzy lata pod rząd. Raz tylko kolega zapomniał zabrać wypisanej w Polsce zielonej karty i kosztowało go to 50 euro... (wyrobienie na granicy). |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2009-06-09, 20:03
|
|
|
Zawsze jadąc za "trochę dalszą granicę" wykupuję ubezpieczenie zdrowotne.
To nie jest jakiś szalony koszt. |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|