 |
|
|
Tuning Rapido i96M , czyli poprawiamy fabrykę |
| Autor |
Wiadomość |
Komplecik
Kombatant
Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Cze 2011 Piwa: 397/787 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2025-12-01, 22:18
|
|
|
| joko napisał/a: | | Komplecik napisał/a: | | elektrycy którzy mieli to mierzyć zastali drobny fabryczny nieład |
Nie no Robson , grubo jest
|
Nie no podkoloryzowalem lekko te kilka kabelków jest przysłonięte maskownicą ze sklejki na której stoi akumulator no przecież nie leży w tych pieżach a koło energobloku z czeluści katakumb wyłaniają się splątane w miłosnym uścisku wiązeczki kabelków klemy plusowej i minusowej można to dostrzec na foto,
Plan jest taki by zrobić z tym porządek urządzenia przenieść na ścianki z boku a podłoga zrobi się na tyle czysta że będzie można na niej postawić pięknie skafigórowane lifepo4
W środę akcja sprzątanie i telefon do ciebie o dalszy instruktaż chłopaki mniej więcej kminią co masz na myśli pokazałem im post na CT w którym piszesz o problemie dcdc i D+
|
_________________ komplet |
|
|
|
 |
przemo.d
stary wyga
Twój sprzęt: FORD 2.0 CI
Nazwa załogi: Przemo.D
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Gru 2011 Piwa: 32/153 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2025-12-01, 22:32
|
|
|
Trza tam poszukać 12V po odpaleniu musi gdzieś się pojawiać na wiązkach merca, nie musi być D+ bo ono w nowszych autach już od dawna nie występuje ale różne inne graty są zasilane po uruchomieniu silnika nie ma co się tu doktoryzować tylko trza mierzyć
To OM654 to MERC wkładał już od 2016r dziadkom do osobowych e-class i oczywiście małe problemy na początku były jak u wszystkich, dziś to klienci są testerami nowości z poprzednim OM651 było to samo na początku .., a pełno jest z 1mln. Km dziś ja to mam zasadę nie kupuje nigdy nowości.. Jak jest super nowy motor to czekam do liftu... na razie się to sprawdza
Ale zaraz wszystko poprawili i cisza.
Do busów, kontenerow z windami itd.. od 2020 już pakują ten motor (jak wytestowali go na osobówkach) a wiele ma już blisko 500kkm sam leciałem niedawno takim z 350kkm co miał i dla mnie chodził jak nowy
Jak i z poprzednikiem OM651 tu na początku wtryski coś jak 2.0 z Transita a teraz jak widać cisza nawet na forum..
Robert nie brakuje jakiej bakterii tam w tej pajeczynie ? Bo klema + tak swobodnie wisi na kablach bez jakiej choćby izolacji co by ci buda nie spłonęła , martwimy się |
| Ostatnio zmieniony przez przemo.d 2025-12-01, 23:45, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 579/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2025-12-01, 22:38
|
|
|
| Komplecik napisał/a: | | te kilka kabelków jest przysłonięte maskownicą ze sklejki na której stoi akumulator no przecież nie leży w tych pieżach |
Nie no spoko, jak normalnie nie widać to wszystko jest tip-top i zgodnie z założeniami konstrukcyjnymi producenta
Kampery klasy Premium i Premium+ tym się właśnie różnią od tych budżetowych , że wszystko co widać jest w nich zdecydowanie lepsze i porządniejsze |
|
|
|
 |
Komplecik
Kombatant
Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Cze 2011 Piwa: 397/787 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2025-12-01, 22:49
|
|
|
| joko napisał/a: |
Kampery klasy Premium i Premium+ tym się właśnie różnią od tych budżetowych , że wszystko co widać jest w nich zdecydowanie lepsze i porządniejsze |
Wiesz co zaczynam mieć powoli inne zdanie, też tak myślałem, widzę jednak że To premium i Premium + bardziej przymaskowane jest niż wersja budżet, w budżecie większy porządek pasuje mieć bo kable luzem na podłodze i wszędzie leżą, zaleta budżetu taka że jest ich mniej
|
_________________ komplet |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 579/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2025-12-01, 22:52
|
|
|
| przemo.d napisał/a: | | Trza tam poszukać 12V po odpaleniu musi gdzieś się pojawiać na wiązkach merca, nie musi być D+ bo ono w nowszych autach już od dawna nie występuje ale różne inne graty są zasilane po uruchomieniu silnika |
Nie za bardzo mi się powiem szczerze chce z tym dalej walczyć i szukać po tych kostkach.
Jutro przyjdzie ten driver i powinno być po temacie. Będzie chyba najprościej i zgodnie z oryginalną logiką elektrobloku , bo to będzie dokładnie ten sygnał co wcześniej sterował właśnie lodówką.
Pewnie bym znalazł to 12V po odpaleniu, ale tez nie było by pewności , że pobieranie z tego dodatkowego prądu do wejścia Oriona i do przekaźnika lodówki nie spowodowało by jakichś błędów w module z którego ten sygnał pochodzi. Teraz to nie wiadomo , w jednym poprawisz a gdzie indziej popsujesz . Potem coś będzie świrowało i serwis będzie się po tyłku drapał co się dzieje, a jak znajdzie rzeźbę to gwarancji odmówi . Auta nie ruszam ....... przynajmniej przez 2 lata |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 579/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2025-12-01, 22:56
|
|
|
| Komplecik napisał/a: | | joko napisał/a: |
Kampery klasy Premium i Premium+ tym się właśnie różnią od tych budżetowych , że wszystko co widać jest w nich zdecydowanie lepsze i porządniejsze |
Wiesz co zaczynam mieć powoli inne zdanie, też tak myślałem, widzę jednak że To premium i Premium + bardziej przymaskowane jest niż wersja budżet, w budżecie większy porządek pasuje mieć bo kable luzem na podłodze i wszędzie leżą, zaleta budżetu taka że jest ich mniej
|
No dlatego napisałem że " wszystko co widać "
A to czego nie widać to Cię jako użytkownika nie powinno interesować
Wszystko w/g zasady " Czego oko nie widziało tego sercu nie żal " |
|
|
|
 |
Komplecik
Kombatant
Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Cze 2011 Piwa: 397/787 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2025-12-01, 23:00
|
|
|
| przemo.d napisał/a: |
Robert nie brakuje jakiej bakterii tam w tej pajeczynie ? Bo klema + tak swobodnie wisi na kablach bez jakiej choćby izolacji co by ci buda nie spłonęła , martwimy się |
Śmi dał myślenie tam raczej nie powinno się nic bardzo dotykać, elektryki a i ja bez nich stwierdzili że to jest do wuja nie podobne jutro sobie to taśmą olepie i czekam na nich scricte robimy to, chyba mogę tu jeszcze jeden post zamieścić Kuba? Jak już to będzie jako tako rozplątane
|
_________________ komplet |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 579/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2025-12-01, 23:27
|
|
|
| Komplecik napisał/a: | mogę tu jeszcze jeden post zamieścić Kuba? Jak już to będzie jako tako rozplątane
|
Czuj się jak u siebie w domu
Z tą luźną klemą to se faktycznie uważaj. Widziałem ją też wcześniej , ale przyjąłem założenie że wiesz i jesteś świadomy
To, że nie jest podłączona do akumulatora nie znaczy że nie ma na niej napięcia. Wystarczy że jest podłączona do elektrobloku do którego podłączony jest akumulator zabudowy , który jest gdzie indziej i będziesz miał na niej napięcie .
Zawiń taśmą, albo lepiej załóż jakąś dużą termokurczkę na to , bo po taśmie potem syf zostanie . |
|
|
|
 |
przemo.d
stary wyga
Twój sprzęt: FORD 2.0 CI
Nazwa załogi: Przemo.D
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Gru 2011 Piwa: 32/153 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 2025-12-01, 23:43
|
|
|
| joko napisał/a: |
Nie za bardzo mi się powiem szczerze chce z tym dalej walczyć i szukać po tych kostkach.
Jutro przyjdzie ten driver i powinno być po temacie. Będzie chyba najprościej i zgodnie z oryginalną logiką elektrobloku , bo to będzie dokładnie ten sygnał co wcześniej sterował właśnie lodówką.
Pewnie bym znalazł to 12V po odpaleniu, ale tez nie było by pewności , że pobieranie z tego dodatkowego prądu do wejścia Oriona i do przekaźnika lodówki nie spowodowało by jakichś błędów w module z którego ten sygnał pochodzi. Teraz to nie wiadomo , w jednym poprawisz a gdzie indziej popsujesz . Potem coś będzie świrowało i serwis będzie się po tyłku drapał co się dzieje, a jak znajdzie rzeźbę to gwarancji odmówi . Auta nie ruszam ....... przynajmniej przez 2 lata |
Tam pełno jest "grubych" zasilań które pojawiają się po uruchomieniu motorowni , choćby wspomaganie kiery , część oświetlenia itd. Niewielka szansa, że wysterowanie przekaźnika by odczuły Ale rozumiem logikę, choć kolejny moduł dla mnie to kolejny punkt awarii, Ci co robili zabudowę już tak namotali w tej oryginalnej instalacji, że nikt do końca nie wie co tam oryginał a co "rzeźba" jak by co to tak było i mów : że to nie Twoja ręka
Wspominałeś o dodatkowym zabezpieczeniu, ja zawsze w moich autach dorabiałem na przekaźniku z ukrytym switchem lub kontaktronem takie dodatkowe sekretne zabezpieczenie ale od czasu jak auta stały się komputerami z wszechobecnym CanBusem, "ucięcie" czegokolwiek co uniemożliwi rozruch będzie trudniejsze niż Ci się wydaje, najłatwiej i najbezpiecznej"zapłon" zabrać tylko przekaźnik trza duży dać i cfany zlodzieǰ zauważy to dość szybko... od wszystkiego małego będzie łapał "check" np. Zabierasz pompę i wyskakuje "brak ciśnienia" już w 2 autach skapitulowałem i na niedźwiedzia albo jaką inną blokadę mechaniczną kolumny się przerzuciłem ..
Temat poczytny to napiszmy o ekologii: przejechałem ja i chlopaki około 1mln dieslami z blu, w żadnym z naszych aut nic z tym się nie działo. Auta jeżdżą trasy PL + miasto, zawsze dolewane blu jest z "kranu" na jakich "Orlenach" jak zawoła lub wcześniej / nowsze mają wskaźniki/ wszystkie wołają już od 3/4 lub połowy i trza utrzymywać to moim zdaniem zawsze w górnej granicy aby się nie krystalizowało w zbiorniku.
Te wszystkie płukanki i magiczne mikstury /leki dla silników/ - dla mnie to zwykła komercja
Ja wymieniam oleje co 15kkm/w nowym po 1500, 5000 i co 15000 /I leję np. Verve co kilka zbiorników, filtry zmieniam na "przyzwojte", tankuje tylko na znanych stacjach...wiele lat ten styl się sprawdza i nigdy w żadnym dieslu nie miałem kłopotu z układem wtryskowym ani ekologią I oczywiście używam ich zgodnie z przeznaczeniem / czyli nie 5km w mieście do roboty i powrót po 8h kolejne 5km / nie poprawiam fabryki jakimiś programami niewiadomego pochodzenia.. |
| |
|
|
|
 |
Sewek
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: FFB Tabbert 705 MQ
Nazwa załogi: Seweryn i Kamila
Dołączył: 01 Wrz 2017 Otrzymał 5 piw(a) Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2025-12-02, 15:21
|
|
|
| joko napisał/a: | | majsterus napisał/a: |
3 litrowy ma większy wał...Im większy silnik tym jest bardziej pancerny |
A od kiedy to wielkość wału czy pancerność korbowodów ma wpływ na zużycie i awaryjność jednostki napędowej
Nie no sorry, ma ..... taki, że większe , grubsze i cięższe elementy układu tłokowo korbowego, to większa masa wirująca i szybsze zużycie panewek i sworzni
Nie słyszałem o pękniętych wałach ani korbowodach , przynajmniej o nagminnych przypadkach będących wynikiem tego, że projektant dał za mało "mięsa" ..... za to o obróconych panewkach , luzach na sworzniach tłokowych, czy rozwalonych łożyskach podporowych wału już tak
| majsterus napisał/a: |
Cały głupi downsize-ing wprowadzono z prostego powodu - oszczędności. |
Nie z powodu oszczędności , lecz eko-szaleństwa . Chodzi tylko i wyłącznie o zmniejszenie emisyjności spalin i zużycia paliwa. Nowe silniki po downsizingu nie są tańsze dlatego, że użyto do ich budowy trochę mniej stali i aluminium, tylko są droższe bo są bardziej skomplikowane i złożone z większej ilości elementów ..... i to te elementy (EGR, DPF, elementy AdBlue, itp) są najbardziej awariogenne , a nie mniejsze wały
Od zawsze konstruktorzy silników starali się odchudzać układ tłokowo - korbowy , stosując coraz nowsze i lżejsze stopy , zmieniając kształt elementów, aby zachowały odpowiednią wytrzymałość , ale wymagały mniejszej ilości materiału , itp ...... wszystko po to aby zmniejszyć masę wirującą , a tym samym poprawić sprawnosć jednostki i zmniejszyć siły wpływające na zużycie elementów ruchomych
Dobra, ale temat nie o silnikach , więc koniec o tym . |
No właśnie wymiary silnika mają bardzo istotne znaczenie dla jego trwałości. Czy tylko przypadkiem w ciężarówkach montuje się zwykle silniki o pojemności 13 l i mocy ok. 500 KM? Przecież zgodnie z logiką, że wielkość silnika nie ma znaczenia dla jego trwałości mogliby wkladać np. 4,0 TDI i to spokojnie by chodziło Tak samo jest z wkładaniem silnika z osobówki do busa, z busa do małej ciężarówki itd. Przykłady można mnożyć chyba w nieskończoność. Rozmiary silnika bezpośrednio wpływają na obciążenie jego poszczególnych części. Dla przykładu: na tłok o dużej średnicy obciążenie rozkłada się na większą powierzchnię, większą powierzchnią też opiera się o ścianki cylindra, dlatego całość wolniej się zużywa. To samo dotyczy się np. panewek, pierścieni tłokowych itd. W jakiejś części postęp w dziedzinie materiałów do budowy silnika i środków smarnych maskuje problemy bardzo wysilonych silników, co nie znaczy, że on nie występuje. Zaryzykuję stwierdzenie, że np. taki OM 602 (2,9 ze Sprintera I) zbudowany z dzisiejszych materiałów, z dzisiejszymi tolerancjami i eksploatowany na najnowszych olejach, ale bez tych wszystkich systemów eko nie robiłby 800 - 1000 kkm do remontu, ale może ze dwa razy więcej. |
|
|
|
 |
majsterus
stary wyga

Twój sprzęt: T5, Hymer S700
Dołączył: 04 Sie 2008 Otrzymał 16 piw(a) Skąd: wielkopolskie
|
Wysłany: 2025-12-02, 18:56
|
|
|
Każda sroczka swój ogonek chwali A jak jest jeszcze nowy....to hohoho....
Nowe nigdy nie znaczy lepsze...a w motoryzacji nie raz się okazuje że po krótkim czasie....gorsze....
Nie ma cudów. |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 145/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2025-12-02, 19:37
|
|
|
Jak mawiają Harleyowcy - lepsza do dużej pojemności jest tylko większa pojemność |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/171 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2025-12-02, 20:04
|
|
|
Czyli, że nie jest możliwe zrobienie nowego silnika o dużej mocy i małej pojemności z układem mechanicznym doskonale dostosowanym do tej mocy?
Nie wierzę, bo na solidnym wale, korbowodach i innych duperelach mogą wisieć małe ale silne tłoki. Jest jeszcze coś takiego jak postęp technologiczny.
A swoją drogą kibicuję i podglądam postępy joko w poprawianiu fabryki.
|
_________________
 |
|
|
|
 |
tomiy
doświadczony pisarz
Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 3/12
|
Wysłany: 2025-12-02, 22:19
|
|
|
| sewek napisał/a: |
No właśnie wymiary silnika mają bardzo istotne znaczenie dla jego trwałości. Czy tylko przypadkiem w ciężarówkach montuje się zwykle silniki o pojemności 13 l i mocy ok. 500 KM? Przecież zgodnie z logiką, że wielkość silnika nie ma znaczenia dla jego trwałości mogliby wkladać np. 4,0 TDI i to spokojnie by chodziło . |
Pokaz mi 4.0 TDI które ma 2500-3000 Nm - czyli tyle co ciągnik siodłowy. |
| |
|
|
|
 |
joko
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido i96M
Pomógł: 14 razy Dołączył: 17 Cze 2013 Piwa: 579/47 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2025-12-03, 01:25
|
|
|
| majsterus napisał/a: |
Nowe nigdy nie znaczy lepsze.. |
....., mawiają zawsze ci co mają stare ..... pewnie aby poprawić sobie humor
Ale jak pomaga to niech Ci idzie na zdrowie , może gul się zmniejszy, bo sądząc po wpisach to chyba dość spory wyskoczył
Miałem wrzucić kilka fajnych nowości , bo dzisiaj mocny progres w pracach (rozwiązałem m.in. temat tego nieszczęsnego D+)........ ale tak się uśmiałem z tych banialuk , że się zmęczyłem
Może jutro |
| |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|