|
Kłopot z odpaleniem silnika |
| Autor |
Wiadomość |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2014-02-14, 10:38
|
|
|
Oj Sławek...
Z nudów zapomagam, taki typ ze mnie że jak pomoc potrzeba to nawet wrogowi pomogę aż do skutku.
A jak jeszcze się coś z tego przyda innym to satysfakcja że hej
.
Prezes, wyjmij ten rozrusznik i tyślij do mnie. Mój ojciec jest mistrzem świata* w takich naprawach, o północy, przez sen i po halhoholu naprawi.
.
* No, mógłby przegrać tylko z Kowalczykową w przedbiegach |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2014-02-14, 11:35
|
|
|
Jeśli chodzi o rozrusznik niestety nie jestem mistrzem ,ale przy Waszej pomocy chyba go sam naprawię .Pisałem już że rozrusznik był 3 lata temu u magika ,zmieniał szczotki i powiedział że są lutowane i kręcić rozrusznikiem nie więcej niż 6 sekund .Przy moich próbach mogły się rozlutować dlatego jest cisza .Już piątek więc jutro demontaż i chyba sam go rozbiorę i przejrzę .Co z tego wyniknie napewno napiszę ,chyba jednak postawie na zregenerowany Laubera z z przekładnią . |
|
|
|
 |
silny
Kombatant czlonek KBP
Twój sprzęt: był Jumper slideout , Hymerb524 , jest PILOTE
Pomógł: 10 razy Dołączył: 07 Wrz 2011 Piwa: 51/50 Skąd: PSL z nad Warty
|
Wysłany: 2014-02-14, 21:58
|
|
|
Jesli masz mozliwosc zalatwic taki z przekladnia planetarna to nie patrz na nic bo to o niebo lepsze od tych starych pradozercow |
_________________ ----------------------------------------------------------
gazuuuu , muszę się pośpieszyć żeby mieć więcej czasu na dalszy pośpiech........
--------------------------------------------------------
 |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2014-02-15, 09:25
|
|
|
No fakt, jeśli lutowane a nie zgrzewane to mogło puścić. Nie ze względu na słabość tego połączenia, tylko temperaturę jaka powstała w jego miejscu.
Przy tak dużej ilości przepływającego prądu, połączenie musi mieć też odpowiednio dużą powierzchnię. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2014-02-15, 14:35
|
|
|
Rozrusznik wymontowany i przejrzany ,niestety chyba coś z uzwojeniem na stole mechanicznie wszystko chodzi lekko . Zajrzałem do środka ale nie rozebrałem całkowicie ,szczotki dobre ,polutowane żadnej rdzy nawet nie ma brudu ze szczotek .,elektromagnes wygląda dobrze więc skręciłem i wypróbowałem niestety przy podłączaniu mocno iskrzy a nic nie działa .W poniedziałek pojadę do magika niech wyda wyrok i jeżeli coś przy nim do roboty to kupię raczej tego Laubera z przekładnią. |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2014-02-16, 13:04
|
|
|
| prezes1960 napisał/a: |
...
skręciłem i wypróbowałem niestety przy podłączaniu mocno iskrzy a nic nie działa
...
|
Pod co podłączałeś ten rozrusznik?
Jeśli nie pod akumulator to nawet nowy/sprawny nie zadziała! |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2014-02-16, 14:04
|
|
|
Socale, no nie ! kolega mnie nie docenia ,pewno że pod akumulator! Przwody rozruchowe oczywiście. |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2014-02-16, 14:53
|
|
|
Pytałem dla pewności. Masa oczywiście na obudowie żelastwa.
Iskrzy jak podpinałeś plus (+) do e-magnesu czy tylko pod śrubę z "płaskownikiem"? |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2014-02-16, 18:34
|
|
|
Socale, podpiąłem "-"do obudowy a plus do jednego ze "zestyków", już iskrzyło, następnie spiąłem jeszcze obydwa zestyki i nic ,próbowałem jeszcze ten cienki przewód elektromagnesu ale też klapa.Jutro zawiozę do warsztatu tam sprawdzą na stole i zapadnie decyzja |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2014-02-16, 20:00
|
|
|
Kurde, jedno wyklucza drugie.
Iskrzy = prąd płynie.
Nie kręci się = przerwa.
Przerwa = prąd nie płynie = iskrzyć nie powinno.
.
Ale, może być konstrukcja taka, że stojan a wirnik to dwa różne obwody.
Jeden bez drugiego nie działa.
Przez jeden prąd może płynąć = iskrzy,
a przez drugi już nie = nie kręci.
A automat "wywala" bendiks prawidłowo? |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2014-02-17, 10:34
|
|
|
Socale, wiem już że rozrusznik padł całkowicie ,u fachowca w imadle też nie gada a mocno iskrzy .Diagnoza na szybko ,wolnięty wirnik lub coś tam,ja zadecydowałem jeszcze szybciej i zamówiłem regenerowany Lauber z przekładnią za 380 zł ,oczywiście stary trzeba zdać !.Jak zamontuje "nowy" rozrusznik to napiszę czy to tylko to . |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2014-02-17, 19:55
|
|
|
| prezes1960 napisał/a: | Socale, wiem już że rozrusznik padł całkowicie
... |
Wiem że nie ma takiej diagnozy.
Co konkretnie poleciało tego fachowiec Ci nie zdradzi, ale zapewne jak każdy on dba o swój interes.
Teraz loteria , ale obstawiam przerwę w obwodzie stojana.
Drobiazg, ale z tego powodu żaden rozrusznik się nie zakręci.
.
A ten nowy z przekładnią to dedykowany do Fiata jest?
Ponoć prądooszczedzające są i szybciej kręcą.
Napisz koniecznie. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
prezes1960
zaawansowany

Twój sprzęt: Burstner 580 mobil
Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Maj 2011 Piwa: 6/1 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2014-02-18, 10:25
|
|
|
Dzisiaj odpaliłem silnik ,byłem w szoku jak kręci nowy rozrusznik.To naprawdę jest znaczna różnica .Odpaliłem bez problemu ,dosłownie natychmiast po podgrzaniu .Teraz co było przyczyną :padnięty akumulator ,ma małą pojemność ,pewnie zasiarczone płyty.Z powodu słabego akumulatora dobiłem rozrusznik ,ale nie jestem zły z tego powodu bo naprawdę ten nowy rozrusznik jest super.Kupiłem też aku Varty professjonal DC 75 Ah i na tym aku odpalałem chyba go pozostawię i kupię jakiś AGM do zabudowy ale to jeszcze zadecyduję .Co do rozrusznika to spróbowałem odpalić silnik bez podgrzania ,tak wiem żeby tego nie robić ale silnik był trochę rozgrzany bo wcześniej przejechałem się kawłek ,co prawda wskaźnik temperatury nic nie wskazał,to jednak silnik chodził parę minut na postoju później przejażdżka i co najciekawsze próbę odpalenia poczyniłem po 15 min.Rozrusznik kręcił nieco dłużej ale odpalił bez "szmerów". Kiedyś pisałem że nawet w lato po długiej jeździe i krótkim postoju trzeba było podgrzać żeby odpalił silnik ,podejrzewam że rozrusznik za wolno kręcił.To w zasadzie kończy temat bo silnik pali
Teraz następnym tematem będzie uszczelnienie silnika ,co prawda przeciek jest nie wielki ale w innym wątku na forum pytałem o odmę więc poczekam na podpowiedzi |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 256/625 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2014-02-18, 10:34
|
|
|
Przy silniku 1.9TD zawsze musiałem podgrzać świece, żeby zapalił od strzała- ruzrusznik był sprawny w 2.8idTD świec nie mam wcale |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 144/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2014-02-18, 10:55
|
|
|
| SlawekEwa napisał/a: | | w 2.8idTD świec nie mam wcale |
Nie ma płomieniówki? |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
|
|