Przesunięty przez: janusz 2007-07-06, 08:58 |
Co wozić z tyłu - rowery, skuter; a może... |
| Autor |
Wiadomość |
Kazik II
weteran
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 103/8 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2007-05-31, 23:27 Co wozić z tyłu - rowery, skuter; a może...
|
|
|
Wiadomo że pewną wadą kampera jest uwiązanie na miejscu dłuższego postoju - po to wozi się rowery lub inne doraźne środki lokomocji jak skuter lub coś w tym rodzaju. Rowerek owszem ale kiedy przyjdzie dymać przy 35 st. po śródziemnomorskich miasteczkach góra-dół-góra to najwytwarlszym może mina zmięknąć, nie mówiąc już o grymaszącej kobicie. Skuterek - owszem ale: trzeba mieć rampę, wydać na motor co najmniej 3500 złociszy, płacić za to OC i jeszcze wkładać ten garnek na głowę (nienawidzę!! ).
Pomyślałem sobie że można tak zastosować złoty środek i kupić takie doczepiane motorki do rowerów. Same zalety: wagi wiele nie przybędzie, więc rowery nadal można wozić na zwykłym wieszaku rowerowym z tyłu, rejestrować tego nie trzeba, tam gdzie nie można jeździć pojazdami silnikowymi po prostu gasimy motorek i dalej pedałujemy jak zwykłym rowerkiem. Wracając nocą na kemping nie robimy rabanu.
Czy ktoś z Was używał takiego wynalazku i mógłby coś doradzić na ten temat? |
|
|
|
 |
antwad
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Advantage T5801
Pomógł: 5 razy Dołączył: 22 Sty 2007 Piwa: 17/68 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-06-01, 07:29
|
|
|
Moze być jeszcze rower z elektrycznym silniczkiem. Z tego co wiem, to takiego pojazdu używa Marek.
Marku, podziel się proszę doświadczeniami z użytkowania takiego wynalazku. |
|
|
|
 |
Marek
stary wyga

Dołączył: 24 Sty 2007 Piwa: 1/1 Skąd: Kamieniec Wrocławski
|
Wysłany: 2007-06-01, 08:42
|
|
|
Piszę 15 minut przed wyjazdem na Węgry. Więc krótko kupiłem oryginalnego "Chińczyka" za 1800,00 wypasionego z lampką, pojemnikiem na zakupy i pojemnikiem na kask z tyłu nad bagaznikiem o wadze około 45 kg z akumulatorami. Akumulatory mozna odłączyć i przewozić w camperze. Czas ładowania akumulatorów około 9 gadzin. Na pierwszym naładowanym akumulatorze przejechałem po płaskim i na drogach ziemnych około 63 km w tym pedałowanie około 18 km. Niestety nie zabieram na Węgry gdyż okazało się że mam problem z zamontowaniem na bagażniku minimum 2 punktowo na górze gdyż łapki trzymające rower mam za krótkie i nie mam pewności czy na naszych wyboistych drogach na pojedynczym chwytaku utrzyma ciężar około 30 kg.(rower typu damka) Oczywiście mogłem to sprawdzić wcześniej, ale nie chciało mi się przymierzać cały ciężar (rower i akumulator) jeździłem i rozladowywałem akumulator i jak ładowałem wczoraj to okazało sie D...pa. Problem w zsadzie jest jeden Chińczyki , aby utrzymać cenę dały najtańsze akumulatory takie że trzeba jeździć aż do rozładowania bo doładowywane tracą pamięć w zakresie pojemności baterii. Ocena rower się sprawdza zgodnie z moimi założeniami zwiedza sie okolice z prędkością do 25 km.
Cześć Marek |
_________________ "Róbmy swoje" |
|
|
|
 |
EwaMarek
Kombatant Marek

Twój sprzęt: Kamper PLA na Fiacie i budka LMC
Nazwa załogi: Marek, Ewa, córki Wiktoria i Gabriela
Pomógł: 6 razy Dołączył: 27 Mar 2007 Piwa: 25/13 Skąd: Czołowo / Koło
|
Wysłany: 2007-06-02, 19:22
|
|
|
cena zaporowa!!! tych elektryków
macie może namiary na te silniczki do rowerków , cena?
ja w zeszłym roku oglądałem taki rower elektryczny, fajny jest ale ciężki i 2 szt na bagażnik to chyba za dużo.
wole spalinowy silnik. |
_________________ Pozdrawiam
Marek
Moje kampery
BURSTNER 90r, 91r, CHAUSSON 2008 i kempingi Hobby 90r, Dethleffs 2002r
Aktualnie kamper PLA 2014 kemping LMC 770 2010r |
|
|
|
 |
antwad
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Advantage T5801
Pomógł: 5 razy Dołączył: 22 Sty 2007 Piwa: 17/68 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
eeik
Kombatant "Mała Karawana"

Twój sprzęt: Dethleffs
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 22 Lut 2007 Piwa: 13/7 Skąd: Śląsk-Wodzisław Śl.
|
Wysłany: 2007-06-05, 11:19
|
|
|
Antwad
super ten silniczek.
Czy ktos to użytkuje juz
Bardzo mi się podoba turystyka rowerowa w tym wydaniu .
a jaka cena tego ustrojstwa. |
_________________ Ewa
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. |
|
|
|
 |
eler1
Kombatant

Twój sprzęt: kamper
Nazwa załogi: elerki
Pomógł: 12 razy Dołączył: 15 Sty 2007 Piwa: 52/128 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 2007-06-30, 21:38
|
|
|
a ja w tym tygodniu kupiłem używkę z silnikiem sachs tylko bzyka cichutko waga 30kg na łożyskach lekko chodzi nawet bez silnika i cena 1000zł
rower.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 330 raz(y) 88,42 KB |
|
_________________ Pierwsza MAŁA KARAWANA na CT
Życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiadomo na co się trafi.
 |
|
|
|
 |
pp
weteran

Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Kwi 2007 Piwa: 4/20 Skąd: wadowice
|
Wysłany: 2007-06-30, 22:12
|
|
|
no i jest co oblewać! |
_________________ zawsze jest szerszy kontekst
 |
|
|
|
 |
JaWa
Kombatant Pierwsza "Mała Karawana"

Twój sprzęt: Fiat Ducato Roller Team Granduca
Pomógł: 5 razy Dołączył: 15 Sty 2007 Piwa: 366/234 Skąd: Kutno
|
|
|
|
 |
Robin
stary wyga

Twój sprzęt: Samochód kempingowy
Dołączył: 19 Sty 2007 Postawił 7 piw(a) Skąd: SRC
|
Wysłany: 2007-11-16, 12:15
|
|
|
Dałbym wiele za to,żeby Cię zobaczyć JaWa na rowerze bez silniczka. A może pomyślisz o czymś takim.....
Jak będziesz miał dość jazdy to schowasz rower do torby (waga brutto 11 kg) i "złapiesz okazję".
Pozdrawiam - Robin |
_________________ "Prawdą ostaje się to, co nie jest sprzeczne z niczyim interesem" |
|
|
|
 |
Jerzy
weteran
Twój sprzęt: Adria Sun Living
Pomógł: 1 raz Dołączył: 25 Sty 2007 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: Warszawa Miedzeszyn
|
Wysłany: 2007-11-16, 12:43
|
|
|
| Takie, jak wyżej "leleputki" wożone są też na jachtach... |
| Ostatnio zmieniony przez Jerzy 2007-11-19, 14:19, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2007-11-16, 13:04
|
|
|
Na pokładach jachtów wozi się nawet całkiem duże rowery.Na zdjęciu jest składak,ale ja wożę także górala.
na Kisajnie.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 274 raz(y) 124,79 KB |
|
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
Robin
stary wyga

Twój sprzęt: Samochód kempingowy
Dołączył: 19 Sty 2007 Postawił 7 piw(a) Skąd: SRC
|
Wysłany: 2007-11-16, 13:11
|
|
|
| Jeżeli w-g Was Panowie, rowery - ZDOBIĄ- nasze kampery i wasze jachty - to nie ma sprawy. |
_________________ "Prawdą ostaje się to, co nie jest sprzeczne z niczyim interesem" |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2007-11-16, 13:52
|
|
|
Rowery na jachtach i kamperach to wyłacznie względy praktyczne!!! Ozdobą dla kamperów i jachtów są nasze żony.I my sami!!! :-D
Serdeczne pozdrowienia dla Robina. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
Jerzy
weteran
Twój sprzęt: Adria Sun Living
Pomógł: 1 raz Dołączył: 25 Sty 2007 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: Warszawa Miedzeszyn
|
Wysłany: 2007-11-16, 15:03
|
|
|
| Robin napisał/a: | | [...]nasze kampery i wasze jachty[...] |
Robin, jak to rozumieć? Kto to są Wy, a kto My? ...gips jedzie na najbliższe spotkanie! |
| Ostatnio zmieniony przez Jerzy 2007-11-19, 14:07, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|